iwonagos
12.05.09, 00:07
Wielkiego doświadczenia jeżeli chodzi o robienie brwi henną to ja nie mam, stąd pytanie do bardziej doświadczonych:)
Robiłam wiele podejść do henny, za każdym razem czułam się okropnie, bo wydawało mi się, że za czarna. Robiłam, znięchęciłam się i znowu przerwa... W zeszłym roku zdecydowałam się, że się przełamię, bo tych moich brwi prawie nie widać. No i przyzwyczaiłam się, teraz głupio się czuję, jak już się brwi rozjaśnią. Mam swoją ulubioną kosmetyczkę, która świetnie reguluje moje brwi i robi hennę na nie i na rzęsy. Czasem jednak nie mam czasu (kosmetyczka ma salon 20 km ode mnie) skończyć do niej. Zwłaszcza ciężki miałam poprzedni miesiąc... Więc postanowiłam sama sobie zrobić. Kupiłam brązową hennę żelową firmy viki. Mam swoje jasne włosy, nie chciałam przesadzić. Efekt był taki, że zero efektu. Kolor taki sam jak przed nałożeniem. Następnie kupiłam hennę grafitową - dalej zero efektów. No i ostatecznie zaopatrzyłam się w czarną, pewna, że chwyci te moje brwi. No i dalej nic, mimo że trzymałam dobre 10 min. Kochane dajcie radę, co robić, aby kolor był? Chodzi o producenta czy co? Teraz będzie ciężko mi ruszyć się do kosmetyczki, bo jestem w ciąży i nie za dobrze się czuję.