Gość: Nika
IP: 195.187.102.*
10.12.03, 16:53
Nabyłam sobie niedawno cienie Isadory, z nowej kolekcji - trzy odcienie w
pudełku, kolory od śliwki do jasnego różu. Kolory bardzo mi się podobają,
trwałość na powiekach też, nie podrażniają... Ale mniej mi się podoba to, że
się zwyczajnie kruszą! Całe opakowanie pełne pokruszonych cieni, a najlżejsze
dotknięcie gąbeczką powoduje, że odkruszają się całe kawałki, zwłaszcza tego
najjaśniejszego. Zaznaczam, że opakowanie mi nie upadło, ani w inny sposób się
nad nim nie znęcałam - leży sobie w szufladzie z innymi kosmetykami. Jakie są
wasze doświadczenia - czy te cienie "tak mają", czy może ja trafiłam na jakiś
bubel (źle przechowywany w sklepie?). Bo zastanawiam się nad reklamacją...