Gość: loosia
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
15.12.03, 13:13
Wiem, że temat jest wałkowany co roku, ale co roku mam ten sam dylemat.
Sylwester na dużej imprezie typu bal, to wiadomo- długa suknia, gorset, szal
i w tym podobnym guście. W klubie, jak to w klubie, też zawsze coś się
wymyśli. Ale w mieszkaniu? Raz poszłam w wieczorowej sukience na
ramiączkach , mąż w garniturze, a tam wszyscy w dżinsach. Czułam sie jak
ciotka klotka.
A w co Wy się ubieracie? Dodam, że nie są to bardzo bliscy przyjaciele,
tylko grupa znajomych z firmy. Zostałam zaproszona i nie wypada mi odmówić,
bo pracuje od niedawna i jest to świetna okazja, by się zintegrować.
Gospodarzem jest facet, jego żony nie znam, więc nie mogę zadzwonic i
spytać, w czym wystąpi. Szcerze mówiąc, jestem w małym stresie, a przecież
to tylko Sylwester... Pomóżcie.