Dodaj do ulubionych

kwas glikolowy??

28.12.03, 12:09
Byłam u kosmetyczki przed świętami na regulacji brwi i nakładaniu henny i
katem oka widziałam, że na ścianie wisi dyplom uprawniający do zabiegów z
kwasem glikolowym Dermiki czy coś takiego.. Dobrze nie pamiętam, bo to było
przed wigilią i naprawdę wszystko robiłam w biegu, a dwa gdy próbowałam coś
zagadać okazało się, że ta moja znajoma laska tego nie robi tylko sama
właścicielka zakładu, której akurat wtedy nie było. Teraz jednak mi się to
przypomniało i mam pytanko czy wiecie o co w tym chodzi?? Czy to jest dobre
na przebarwienia? Czy można to zrobić przy pojedynczych wypryskach?? Czy to
trochę odmładza twarz??? Jakie u siebie widziałyście rezultaty tych
zabiegów?? Ile trzeba ich wybrać? Jaka cena??
Obserwuj wątek
    • Gość: Joa1 Re: kwas glikolowy?? IP: *.chello.pl 28.12.03, 14:49
      cześć mijka,

      doświadczeń z samymym kwasem glikolowym mam niewiele, bo smarowałam twarz
      jakimś prepartem z kw. glik przygotowując się do eksfoliacji kwasami owocowymi
      o duzym stężeniu. z tego co pamiętam, to jednak ta maść miała juz jakies
      działanie, zreszta teraz sama uzywam La Roche - seria Effaclar- który chyba w
      składzie ma też kwas glikolowy. polecam
      ze swojej strony mogę polecić eksfoliację choć sprawa jest droga. bo najpierw
      przygotowujesz przez miesiąc skórę róznymi maściami, zero solarium itp. potem
      jakiś zabieg balansujacy (czyszczenie i maska), a potem chodzisz na zabiegi
      eksfoliacji, minimum 5, a każdy był chyba po 150 PLN (Viva Derm w Warszawie,
      jest strona www). skóra rozjaśniła się, zginęły przebarwienia po trądziku (że
      też mnie to spotkało w ieku lat 30!) i miałam przez pół roku spokój z
      przetłuszczajacą się skórą. niestety efekt dłuzej się nie utrzymuje i kurację
      warto powtarzać raz w roku, najlepiej w okresie zimowym, gdy nie ma słońa. aaaa
      i dodatkowo trzeba chronić twarz kremami z duzym filtrem: 60.
    • Gość: Joa1 Re: kwas glikolowy?? IP: *.chello.pl 28.12.03, 14:52
      uups. teraz się doczytałam w necie że kwas glikolowy to nic innego jak mój
      owocowy AHA. czyli .... polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka