Dodaj do ulubionych

Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze zycie:

IP: *.udn.pl 01.01.04, 20:48
[patrz temat] na lepsze, lub gorsze.
Obserwuj wątek
    • Gość: zosia9 Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.01.04, 21:28
      Na lepsze moje życie odmieniała wizyta u ginekologa porządna diagnostyka i
      tabletki, które urególowały wydzielanie hormonów. Wcześniej jadłam antybiotyki(
      w takich ilościach że trudno mówić o zażywaniu)
      • ainer1 Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z 01.01.04, 21:58
        diana 35 i ciaza teraz:)

        zadne kosmetyki nie pomagaly,dermatolodzy wrecz przed niektorymi niby
        antytradzikowymi ostrzegaja - na dluzsza mete powoduja zwiekszenie wydzielania
        loju - bo pzresuszaja - i efekt jest oplakany
        • Gość: troll Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: *.udn.pl 01.01.04, 22:09
          Preparaty apteczne rowniez mile widziane.
          • oanka Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z 01.01.04, 22:36
            Witam.Po długich mękach mi pomogły: diane 35 (3 lata zażywania z małymi
            przerwami) i preparaty z kwasami np. Avene, żadne inne przeciwtrądzikowe :D
            pozdrawiam i zycze wytrwałosci
            • oanka Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z 01.01.04, 22:47
              Szkoda tylko, ze mam nadal "fabrykę tłuszczu" na twarzy i juz nie mam siły z
              tym walczyć.Kwasy pomagają owszem, nie pojawiają mi sie juz duze zmiany ale
              niestety pory jakie były takie są :( Moze któraś z Was dziewczyny ma na to
              jakiś sposób. Help!
              • ainer1 oanka 01.01.04, 23:15
                polecam dobrego specjaliste (w jednym) ginekolog-dermatolog i dokladny test
                hormonalny.

                Renia
    • Gość: J. Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.01.04, 23:16
      bez przesady tabletki nie sa kosmetykami

      ja mam wrazenie, ze mi pogarszaja cere preparaty clean & clear a dokladnie
      pianka od mycia i zel z granulkami, a moze to tylko zludzenie?

      na zaskorniki pomaga biodermine i zielona glinka no i dzieki niemu ograniczone
      zostalo wydzielanie sebum

      wolalabym miec chyba sucha skore bo to jest naprawde uciazliwe

      mam zamiar przerzucic sie na DERMEDIC ACNE (zel + krem) i krem ACNE-DERM
      (tanszy odpowiednik SKINORENU), o ktorych naczytalam sie sporo pozytywnych
      opinii
    • Gość: ewa Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.04, 17:26
      dobry dermatolog+metronidazol,akneroxid l, cleanance k avene i raz na miesiac
      zabieg alfa-beta,na dzień używam serum matujacego clarins-zmniesza pory,nawilza
      i normalizuje wydzielanie sebum,buzia jest matowa :)
    • Gość: marta Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 01:36
      Hej, mam 25 lat, od lat walczę z tłustą cerą i wypryskami i czuję sie niemal jak
      ekspert w tej dziedzinie :-) Oto kilka moich rad na tę wredną cerę:
      Potwierdzam: tabletki hormonalne Diane 35, które przepisać może tylko ginekolog,
      naprawdę pomagają, miałam naprawdę brzydkie wypryski, zwłaszcza na policzkach, a
      po Diane zniknęły!!! Zaznaczam, że te tabletki trzeba stosować przez kilka
      ładnych miesięcy, żeby widzieć efekty, ale NAPRAWDĘ pomagają; stosuję je od 4
      lat z przerwami i nie znam niczego lepszego.
      Kosmetyków wybróbowałam całą masę, po przetestowaniu wielu odkryłam, że dobrze
      oczyszczją skórę te, które w swoim składzie mają kwas salicylowy - delikatnie
      złuszcza martwe komórki (szukaj na opakowaniu w składzie "Salicylic Acid"),
      godne polecenia z tych w średniej cenie są serie L`Oreal PURE ZONE i Garniera
      SKIN NATURALS "Czysta Skóra" (te niebieskie), i polecam stosować wszystko z
      jednej serii: czyli żel do mycia twarzy + tonik + krem, choć ja osobiście nie
      lubię toników i sama sobie robię napary ziołowe: szałwia + rumianek (przepis
      zrobienia naparu do użytku zewn. jest na opakowaniu) i tym przemywam twarz rano
      i wieczorem po umyciu żelem oczyszczającym (trzymam to w lodówce w jakimś kubku,
      żeby się nie "zepsuł" tak szybko - jeśli napar traci klarowność robie nowy,
      naprawdę pomaga, łagodzi stany zapalne i ściąga pory).
      Zielona seria Eris z "20" na opakowniu tez jest niezła, używam z niej kremu
      przeciwtrądzikowego na noc i jestem zadowolona, na dzień - kremy matujące z
      L`Oreala lub Garniera (w zależności, której akurat serii używam - obie tak samo
      dobre jak dla mnie). Radzę co jakiś czas zmieniać serie, bo skóra się
      "przyzwyczaja".
      Raz lub dwa razy w tygodniu myję też twarz żelem z granulkami - Żel
      oczyszczający peeling z Garniera - zamiast zwykłego żelu, skóra jest gładsza i
      mniej przetłuszczona, ale nie polecam przy wypryskach, bo cera będzie wyglądać
      gorzej niż przez użyciem.
      Nie stosowałam nigdy niczego z serii Clean&Clear - te kosmetyki jakoś nie
      wzbudzają mojego zaufania.
      Używam też maseczki z zielona glinką, taką w saszetce na dwa razy, z Urody o ile
      dobrze pamiętam. Też dobra, fajnie nawilża i lekko natłuszcza, rano po
      zastosowaniu skóra ładnie wygląda. W ogóle zielona glinka w każdej postaci
      dobrze działa.
      Acha, i jeszcze jedno dobrze działa, dermatolog kiedyś mi poleciła, żeby do
      mycia twarzy stosować specjalną szczoteczkę jaką można kupić w każdej drogerii,
      tą metodą lepiej się oczyszcza pory przy myciu (trzeba myć okrężnymi ruchami
      całą twarz), teraz bez niej czuję się nieumyta do końca ;-)
      Tymi wszystkimi powyższymi metodami (plus różne domowe maseczki, z tą z płatków
      owsianych na czele) walczę z moją paskudną cerą i jestem górą.
      Życzę innym wojowniczkom o piękną twarz powodzenia i wytrwałości!
      • Gość: liza Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:54
        Roaccutane-5 miesięcy męki z tym lekiem i po problemie!!!
        • Gość: marta Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 02:40
          Nie wiem czy powinnaś polecać ten lek ot tak. Wpisałam jego nazwę w
          wyszukiwarce, i informacje na jego temat, jakie można znaleźć w necie,
          przerażają mnie - powikłania przy stosowaniu (łącznie z samobójstwami), jego
          cena (!) i łatwość z jaką przepisują go lekarze. W ogóle jakaś afera w świecie z
          tym Roaccutane.
          Aczkolwiek powinnam ostrzec, że podczas stosowania Diane 35 też miałam bardzo
          pogorszony nastrój, czasem wręcz naprawdę depresyjny. I powikłania też mogą się
          zdarzyć, więc radzę prowadzić kurację u dobrego lekarza, poznasz go po tym, że
          interesuje się jak idzie leczenie, zleca raz na jakiś czas badania poziomu
          hormonów, a nie wypisuje Diane od ręki jak zwykłe tabletki antykoncepcyjne.
          • Gość: sara Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: *.neonet.gliwice.pl / *.neonet.gliwice.pl 03.01.04, 09:47
            Gość portalu: marta napisał(a):

            radzę prowadzić kurację u dobrego lekarza, poznasz go po tym, że
            > interesuje się jak idzie leczenie, zleca raz na jakiś czas badania poziomu
            > hormonów, a nie wypisuje Diane od ręki jak zwykłe tabletki antykoncepcyjne.

            Marto, co wg Ciebie znaczy "normalne tabletki antykoncepcyjne" i jakie tabletki
            wg Ciebie ginekolog może przepisać od ręki, bez badań?
            • Gość: marta Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 17:21
              Diane można wypisać tylko dwa opakowania na raz, wiele razy siedząc pod
              gabinetem w kolejce obserwowałam sytuacje kiedy pacjentki przychodzą do lekarza
              po kolejną receptę na jakieś tam swoje tabletki, pielęgniarka pyta czasem "Czy
              na badanie czy tylko po tabletki?" Jeśli dziewczyna przychodzi tylko po receptę
              to lekarz nawet jej nie widzi - wypisuje receptę w gabinecie, dziewczyna czeka
              na korytarzu, pielęgniarka przekazuje receptę i do widzenia.
              Chodziło mi o sytuację w trakcie leczenia. "Normalne tabletki" to takie które
              służą wyłącznie antykoncepcji, zaś Diane służy przede wszystkich leczeniu
              trądzika spowodowanego nadmiarem androgenów w organizmie (jakby ktoś nie
              wiedział - są to męskie hormony obecne w śladowych ilościach w ciele każdej
              kobiety, a u tych kobiet, u których jest ich za dużo powstają zmiany skórne w
              postaci bolących pryszczy, głównie na policzkach - ja tak miałam).
              Jak dostajesz kolejną receptę na tabletki, bo nie chcesz zajść w ciążę, to czy
              lekarz pyta Ciebie czy tabletki są w tej kwestii skuteczne? ;-) Bo mnie lekarz
              nie o to pyta (choć Diane przy okazji też ma działanie antykoncepcyjne), lecz
              interesuje się tym czy Diane mi pomaga na trądzik. Teraz chyba wyraziłam się w
              miarę jasno.
              Pozdrawiam :-)
              • Gość: sara Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: *.neonet.gliwice.pl / *.neonet.gliwice.pl 03.01.04, 18:49
                ok
                teraz wiem, o co Ci chodziło.

                Jestem trochę przewrażliwiona, bo wylądowałam kiedyś na pogotowiu, gdy lekarz
                przepisał mi hormony bez zrobienia badań.

                pozdrawiam
          • Gość: sylwia do marty re tabletki IP: *.proxy.aol.com 03.01.04, 20:08
            marto,
            zgadzam sie z Toba w 100%. bralam diane (przepisana na tradzik i jaki tabletka
            antykon.) i po trzech miesiacach cera byla super, ale nastroj bardzo
            depresyjny. bylam u lekarza, ktory zgodzil sie, ze depresja moglabyc
            spowodowana diane i przepisal mi zwykle tabletki anykon. bralam je przez 5 lat
            i bylam zadowolona, bo cera unormowala sie. przestalam je brac w kwietniu tego
            roku i SZOK w przeciagu miesiaca, regularnie 2 tygodnie przed okresem
            dostawalam tach ochydnego tradziku, ze nie moge nawet tego opisac. zwlaszcza na
            szyi i klatce piersiowej robilo sie mnostwo nawet nie pryszczy, ale guzow
            ropnych. tragedia. bylam u dermatologa, ktory powiedzial, ze jest to
            spowodowane odstawieniem hormonow i byc moze cera nigdy sie nie ureguluje,
            jezeli nie wroce do hormonow!!!! zewnetrzne srodki/kosmetyki nigdy nie pomoga.
            hormonow nigdy juz nie bede brac, bo obawiam sie raka piersi, na ktory
            zachorowala moja mama i przez co zwiekszylo sie moje prawdopodobienstwo
            zachorowania (branie hormonow je zwieksza). lekarz przepisal mi anybiotyki,
            specjalne na tradzik, ktore trzeba brac 6 miesiecy. bralam je przez 2 i
            zauwazylam poprawe juz w pierwszym miesiacu, ale bylo mi po tych lekach
            niedobrze i zoladek wykonywal rewolucje. po odstawieniu cera znowu sie
            pogorszyla wiec postanowilam je brac. takze odstawiajac jedna tabletke dziennie
            musze teraz brac 4 (anybiotyki plus witaminy).
            czy kiedykolowiek probowalas odstawic tabletki i jakie byly tego skutki?
            • Gość: marta Re: do marty re tabletki IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 16:50
              Sylwio, ja właśnie zaczynałam od antybiotyków, kiedy jeszcze nie wiedziałam o
              możliwości leczenia trądziku hormonami.
              Jak już pisałam wcześniej biorę Diane od 4 lat z przerwami (i przez ten czas nie
              leczyłam się niczym innym). Właśnie to co dzieje się w tych przerwach powoduje,
              że znowu muszę wracać po jakimś czasie do leczenia. Nie pamiętam teraz dokładnie
              ile to trwa, ale tak mniej więcej przez 3-4 miesiące po odstawieniu tabletek
              jest dobrze, nie pojawiają mi się te brzydkie guzkowate, bolące pryszcze, ale
              potem wszystko wraca. Obecnie od października (czyli już 3 mies.) nie biore
              Diane i jest ok. Oczywiście od czasu do czasu pojawi mi się tam jakiś pryszcz,
              ale taki jeden czy dwa potrafię znieść i nie wydaje mi się, żeby to był powód to
              kolejnej kuracji hormonami. Wiem równie dobrze jak Ty, że hormony są raczej
              niezdrowe, i na dłuższą metę, mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Kiedyś
              jedna pani doktor widząc w jak podłym jestem nastroju przez Diane nie wypisała
              mi ich i powiedziała, że hormony owszem, poprawiają cerę, ale ogólne zdrowie
              całego organizmu jest ważniejsze od pięknej buzi. A że Diane są silniejsze -
              mają w swoim składzie większą dawkę hormonów od innych tabletek to ryzyko
              zachorowania na różne poważne choroby wymienione w ulotce, w tym nowotwory, jest
              większe. Dlatego teraz modlę się, żebym znowu nie musiała ich brać i obecnie
              poza środkami działającymi tylko na zewnątrz nie stosuję niczego innego, bo w
              zasadzie jestem przeciwna jakimkolwiek tabletkom i farmakologicznie leczę się
              tylko w ostateczności (antybiotyki brałam ostatnio jakieś dwa lata temu przy
              silnym przeziębieniu kiedy nie mogłam podnieść się z łóżka).
              Mnie pociesza fakt, że w pewnym wieku sytuacja się normuje - słyszałam to od
              lekarzy i od znajomych, którym nawet silny trądzik mijał. Skłonności to trądziku
              są raczej dziedziczne, mój starszy o 3 lata brat miał dużo takich samych guzków
              na policzkach jak ja, a teraz na twarzy prawie nic już się nie pojawia, choć nie
              używa żadnych kosmetyków p/trądzikowych i nie leczy się zupełnie niczym! (to
              takie męskie podejście, że kosmetyki są dla bab ;-)

              Pozdrawiam i życzę wiary w siebie! :-)
    • Gość: mikołajka Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 12:35
      Na stronach do których linki podaję poniżej można znaleźć wiele ciekawych
      i użytecznych informacji na temat, m.in. skuteczności różnych kosmetyków
      i leków przeznaczonych do walki z trądzikiem:

      www2.pwsz.krosno.pl/~henroz/PRYSZCZE2002.htm
      www.republika.pl/luskiewnik/
    • Gość: J. Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.01.04, 19:03
      zakupilam dzisiaj krem DERMEDIC ACNE EXPERT i mam nadzieje ze on odmieni moja
      skore. kupilam go bo akurat nie bylo BIODERMINE ale to dobrze sie zlozylo bo
      akurat chcialam kupic ten kremik bo byl wiele razy zachwalany, pachnie super
      jest delikatny itd.
      zuzyje BIODERMINE i jesli DERMEDIC sie sprawdzi to zostanie na dluzej :)
      zreszta powinno sie zmieniac kosmetyki bo skora chyba za bardzo sie
      przyzwyczaja.
      • Gość: ida dermadic a biodermine???????????????? IP: *.chello.pl 03.01.04, 19:52
        a ile kosztuje dermadic i czym sie rozni od biodermine? czy nie wysusza skory
        napisz jezeli mozesz bo zamierzam kupic ktorys z tych kremow. mam problemy z
        cera ale jest ona raczej sucha niz tlusta wiec nie chce jej przesuszyc. dzieki!
        • Gość: J. Re: dermadic a biodermine???????????????? IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.01.04, 20:13
          jak sie posmarujesz DERMEDIC ACNE to skora jest fajniutka, na razie 1-y raz sie
          posmarowalam DERMEDIC ale konsystencja jest super i zapach super, nie szczypie,
          po prostu jakbys posmarowala sie normalnym kremem nawilzajacym.

          BIODERMINE jest oparty na drozdzach i nie wiem czy bedzie ci odpowiadac, nie
          znaczy to ze twoja skora bedzie "pachniec" tak jakbys polozyla sobie drozdze.
          Konsystencja jest gęściejsza i trzeba dobrze go rozprowadzic.
          wydaje mi sie ze chyba DERMEDIC bedzie lepszy dla twojej suchej skory. Ja mam
          tlusta i dlatego stosowalam BIODERMINE.

          DERMEDIC ACNE jest przede wszystkim do skóry trądzikowej ale też tłustej i
          skłonnej do alergii, z wodą źródlaną Le Perray. Zawiera kwas salicylowy, ktory
          ktos wymienial, ze dziala pozytywnie na skore tradzikowa.

          Na tubce DERMEDIC napisano:

          DZIAŁANIE:
          Krem działa łagodząco na podrażnioną skórę trądzikową. Zawarte w recepturze
          czynniki aktywne działają przeciwzapalnie. Zapobiega powstawaniu zaskórników i
          zmniejsza wydzielanie łoju. NIe blokuje ujść gruczołów łojowych. Likwiduje
          świecenie się skóry. Łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawia
          świecącego filmu.

          POLECANY DLA:
          skóry trądzikowej, podrażnionej czynikami zewnętrznymi, wrażliwej. Do
          uzupełnienia farmakologicznej kuracji leczenia trądziku.

          Idealnie nadaje się pod makijaż (informacja dla tych co go wykonują).

          tubka 50 ml w cenie ok 35 zl (zalezy od apteki)
          biodermine tubka 24 g w cenie ok 18 zl (zalezy od apteki)

          poza tym wydaje mi sie ze DERMEDIC bedzie wydajniejszy
          • Gość: ida Re: dermadic a biodermine???????????????? IP: *.chello.pl 03.01.04, 20:18
            J. bardzo dziekuje, pomoglas mi:) to fajne ze jest takie forum i ze pomagamy
            sobie tak bezinteresownie, ze wiemy iz kiedy komus pomozemy to pozniej mozemy
            same znalezc czyjas porade ktora nam sie przyda. mowcie co chcececie ale ja
            uwazam ze to forum jest dowodem ze jednak egoizm nie zapanowal jeszcze calym
            spoleczenstwem. ach tak mi sie zebralo:) pozdrawiam!
    • Gość: mama Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: 62.148.87.* 03.01.04, 19:07
      A co powiecie,gdy taki problem mam z 15 letnim synem, ktory nie chce sie
      niczym posmarowac?Poradzcie, ratunku!
      • rzekawspomnien Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z 03.01.04, 21:02
        No coz... Mamo, ja mam sama 15-letniego brata blizniaka. Na poczatku tez nie
        mozna Go bylo przekonac, zeby sie czym kolwiek smarowal, zeby chociaz przemywal
        twarz tonikiem, bo, jak sie wyrazal, tak robia tylko "pedaly". Potem jednak,
        zaczela podobac mu sie dziewczyna i tonik, oraz inne specyfiki ruszyly w ruch.
        Wtedy nikt nie muszal go do niczego zmusisz. Synkowi nalezy wytlumaczyc, ze
        zapewne bedzie sie lepiej czul bez dodatkowych ozdod, ze wcale to nie jest
        pedalskie, a dziewczyny zawsze chetniej patrza na tych bardziej ' zadbanych'.
        Najlepiej kupic, podsunac. Pewnie sam, po kryjomu zacznie uzywac. Moj braciszek
        tak robil :). Pozdrawiam i zycze powodzenia.

        Idus, calkowicie sie z Toba zgadzam. Ja tez sie ciesze, ze jest takie forum,
        gdzie ludzie (kobiety) posluchaja i doradza. Az przyjemnie wejsc i poczytac :)
    • balbina_alexandra Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z 04.01.04, 01:30
      W sumie miałam zawsze bardzo piekna gładką cerę. Aż tu jednego razu na stare
      lata - w wieku chyba 22 lat - cos się z ta twarzą zmieniło... zaczełam mieć
      dość duże problemy... dziś to już chyba przeszłość, ale nadal jestem dziko
      ostrozna, przeczytałam mnóstwo na temat pielęgnacji cery, bardzo ostrożnie
      dobieram kosmetyki, duzo czasu poświecam na pielegnację cery.

      Czy cos tak bardzo odmieniło me zycie jesli chodzi o syfobójców? Pewnie tak,
      zaraz pomyślę i napiszę większą epistołę...

      Po pierwsze - nadtlenek beznoilu - jestem fanka Brevoxylu, bez recepty w
      aptece. Działa naprawdę - ufam tylko mu. Dostawałam równez antybiotyki do
      stosowania miejscowego ale jestem przeciwniczka, działają doraźnie i skóra się
      szybko uodparnia.
      Na podskórne gule - maść ichtiolowa.
      Na grudki i rzeczy które już wyszły do wierchu - tylka pasta cynkowa. Pasta,
      nie maść! (kosztuje ok 2 zł)
      Na znikniecie śladów i przyśpieszenie gojenia - tormentiol.
      Mysle że w znacznej mierze moje zycie odmieniły kosmetyki z kwasami - chyba
      się uzależniłam, większość przetestowalam, smaruję sie regularnie - bardzo
      pomagają mi na cerę, uwielbianm effaclar bo najłagodniejszy i nie szczypie,
      Neostrata za bogatą linię, jesli stan cery się pogarsza - Lysanel Active który
      działa najsilniej antybakteryjnie (można go stosowac punktowo - wysusza
      wypryski lepiej niż niejeden zel do tego przeznaczony).

      BArdzo ważne jest oczyszczanie cery i tu często popełnia się jeden błąd. Żadne
      mydło, żaden agresywnie odtłuszczający żel do cery tłustej, zero toników z
      alkoholem. Działają na krótką metę, wysuszają i dopinguja skórę do wydzielania
      większej ilosci sebum czego skutkiem jest zwiększony łojotok i ilość krostek.
      Polecam specyfiki do mycia te które występują w liniach do cery wrażliwej. Z
      tych dla buzi problematycznej żel effaclar i pianka pharmaceris T.
      Tonik tylko bez alkoholu, odradzam nowy normaderm - jak i zreszta całą serię,
      zbyt agresywna - z tych toników które utkwiły mi w pamięci to tonik Benzacne
      (świetny) i Dax Cosmetics Czysta Cera (tu ewenemet - nawet ten wzmocniony
      pomaranczowy zawierający alkohol jest bardzo delikatny, polecam szczerze!).
      Ważny jest peeling robiony dość często, jeśli na twarzy są ropne grudki to nie
      taki ścierający tylko raczej nzymatyczny żeby nie rozsiać infekcji (Bandi
      drożdżowy podwójnie wskazany ze względu na obecność cennych wit B normalizuje
      tłustą cerę).
      Maseczki dwa razy w tygodniu, ja nie lubię peel off bo mi podrażniają skórę i
      wysuszają, wole glinkę. Moje typy - oczywiście Argiletz - zielony dla tłustej,
      ja mam jeszcze delikatna różową i białą (te nakładam na policzki, na resztę
      zielona), dla mnie świetnym kosmetykiem była Żywa Ziemia Wulknaiczna. Glink
      zielona mozna też punktowo nakładać na wypryski.
      Warto też zaopatrzyć się w krem Biodermine - dla mnie też trochę odkrycie.
      nawilżać intensywnie, kremy matujące ostawić! W dzien krem z filtrem
      obowiązkowy nawet jak jest pochmurnie...
      Warto przeanalizować nasze mazidła pod wzgledem składu - jak się nauczyłam
      odróżniac co jest co, to nie daję się robić w trąbę w sklepie... czynników
      komedogennych jest sporo, jeśli ktoś ma skórę skłonną do zanieczyszczania o
      problem nietrudno.
      A z podkładu nie trzeba rezygnowac, wiele ma składniki pomocne w pielegnacji
      problematycznej cery.
      Warto się przyjrzec diecie, ja unikam pewnych węglowodanów, tych co mocno
      ponosza poziom cukru we krwi, unikam czekolady (nie ostatnio ;))), białej mąki
      i jej pochodnych, alkoholu z naciskiem na piwo, słodzonych gazowanych napojów.
      To sa tylko moje obserwacje, mam alergię pokarmowa i po wielu rzeczach mnie
      wysypuje. Nie jest tak idealnie, ale jak pozwole sobie na cos niezdrowego raz
      w tygodniu to się nic nie stanie. Ważne aby nie codzien!

      Ja przez cały czas pijam ziółka przeciwtrądzikowe - wysmiewany bratek,
      preferuję gotowe mieszanki - Acnevulten herbapolu, Acneflos czy Metabolson.
      Smiac się mozna ale jak ktoś będzie je pił dwa razy dziennie przez 2-3
      miesiące ma szanse zauważyć efekty.
      Radzę tez uzupełnić niedobór wit B, warto kupić sobie tabletki drożdzowe ja
      brałam dolovit i humavit, moja siostra lewitan chyba. Tez wymagaja
      systematyczności bo efekty nie są widoczne od razu ale po dłuższym czasie...

      No i najwazniejsze - nie załamywac się!!!! Stres ma najgorszy wpływ na cerę.
      Wiem jak krostka rujnuje dobre samopoczucie, sama przez to przeszłam. A jednak
      można wygrać z tym wrogiem, choć to ciężka i mozolna walka, wymaga czujności
      chyba do grobowej deski...
    • Gość: Kiki Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 10:35
      Ja pijam takze bratka i zielona herbatke,na jedna saszetke zalewam 1 litrem
      70´C woda-nigdy nie wzatkiem!!!!
      Robie maseczki drozdzowe,nawilzajaca maseczke dax cosmetics,ktora nawilza moja
      skore-gdyz na noc klade na buzke akneroxid-gel wspomagajacy leczenie tradziku-
      jest super.
      Na dzien kremy nawilzajace.
      Acha polykam 2xdziennie pastylki na bazie pokrzywy zielonej i skrzypu polnego.
      Ale wzbogace diete takze w skladniki drozdzowe,a ze picie drozdzy nie dla mnie
      to kupie sobie tabletki drozdzowe-polkne i bez przykrych doswiadczen pomoge
      skorze. -------------
    • Gość: Aga Re: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze z IP: *.chrzastkowice.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 22:35
      Effaklar-zel i krem-na dobre :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka