Dodaj do ulubionych

błąd feministek

18.08.04, 23:53
źle się dzieje, że polskie feministki nie dopuszczają do swego ruchu
mężczyzn; wśród facetów jest wielu sympatyków feminizmu,razem można
politycznie wiecej znaczyć i więcej zdziałać;
to getto intelektualistek po różnych filologiach i filozofiach jest moim
zdaniem zupełnie oderwane od życia;
homoseksualiści wygrają, bo walczą razem, feministki w Polsce zostaną same i
niewiele zdziałają dla dobra kobiet w naszym kraju;
ps. gdzie były feministki, kiedy zabierano alimenty kobietom?
Państwo jest niewydolne, bo nie potrafi stworzyć takiego systemu,w którym
pracujący facet nie mógłby się wymigać od płacenia alimentów; a to przeciez
tylko kwestia systemu komputerowego, mogę się mylić, ale czemu na to
pozwolono?
Obserwuj wątek
    • Gość: trevik Re: błąd feministek IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.04, 00:10
      > ps. gdzie były feministki, kiedy zabierano alimenty kobietom?

      Banach redagowala ustawe o swiadczeniach rodzinnych a Jaruga-Nowacka jako
      koalicjant ja wspierala, aby pozniej bronic praw kobiet, ktore poprzez nagla
      likwidacje FA (praktycznie z minimalnym Vakatio Legis) zostaly na lodzie.

      > Państwo jest niewydolne, bo nie potrafi stworzyć takiego systemu,w którym
      > pracujący facet nie mógłby się wymigać od płacenia alimentów; a to przeciez
      > tylko kwestia systemu komputerowego, mogę się mylić, ale czemu na to
      > pozwolono?

      To nie jest niestety takie proste. Gdyby szara strefa szacowana w polsce na ca.
      20% PKB byla do usuniecia poprzez komputeryzacje byloby cool. Niestety udzial
      szarej strefy w PKB jest nierozerwalnie zwiazany z szacunkiem dla prawa,
      respektowaniem go i uczciwoscia spoleczenstwa i tutaj jest sedno problemu.
      To jest przewaznie problem nieplaconych alimentow.
      • tofasz Re: błąd feministek 20.08.04, 15:55

        > To nie jest niestety takie proste. Gdyby szara strefa szacowana w polsce na
        ca.
        > 20% PKB byla do usuniecia poprzez komputeryzacje byloby cool. Niestety udzial
        > szarej strefy w PKB jest nierozerwalnie zwiazany z szacunkiem dla prawa,
        > respektowaniem go i uczciwoscia spoleczenstwa i tutaj jest sedno problemu.
        > To jest przewaznie problem nieplaconych alimentow.

        oczywiście, to nie jest takie proste, ale też i nikt nie próbuje tej patologii
        zwalczać, przez 15 lat przemian mozna było sie tym zająć i stworzyć odpowiedni
        system komputerowy, gdzie byliby wszyscy dłużnicy państwa,
        według zasady: państwo nie rychliwe ale pamiętliwe mogłoby ściągać swoje długi
        od osób po wielu latach,
        jestem ciekawy, ilu nie płacących alimenty a dobrze zarabiających nie
        płaciłoby , wiedząc, że po przejściu na emeryturę (nawet uzbieraną prywatnie),
        państwo i tak swoje zaległe pieniądze odbierze,
        system jest chory, dlatego że wszyscy wiedzą o szarej strefie i nikt nie
        reaguje, ciekawe, ilu w Polsce jest kontrolerów, którzy sprawdzają , czy ktoś
        pracuje legalnie czy na czarno,
        teraz nawet państwo nie jest w stanie zmusić ludzi do płacenia abonamentu rtv,
        nawet nie ma takich narzędzi prawnych, a co dopiero ściągać alimenty albo
        walczyc z czarną strefą, nikomu sie nie chce, nikomu się nie opłaca, bo wzrok
        naszych polityków nie siega dalej niż do końca kadencji,
        żyjemy w chorym państwie, w którym nic się nie zmieni, jezeli nie będziemy
        czegoś robić, bo to jest trudne,
        i co z tego, że trudne?
        • Gość: trevik Re: błąd feministek IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.04, 20:36
          To nie jest az takie trudne, ale pamietaj, ze trzeba jeszcze czegos takiego, co
          sie nazywa "wola polityczna" aby pewne systemy wprowadzac.
          Slyszalem, ze sa juz jakies inicjatywy w tej sprawie, ale niestety to wszystko
          jest w powijakach.

          Np. w Niemczech jest to rozwiazane oficjalnie (panstwowo) i istnieje baza dlugow
          - mozna na pewnych zasadach (nie wiem dokladnie jakich) wyciagnac o kazdym
          potencjalnym kontrahencie jedna informacje: czy istnieja dlugi, ktorych nie
          splacil gdy powinien. Taka czarna baza. Ale w Polsce nie ma naprawde silnej woli
          tworzenia czegos takiego.

          Taka baza skutkuje tym, ze gdy sie do niej zalapiesz np. nie placac rachunku
          telefonicznego to nikt nie wynajmie Tobie mieszkania, nie podpisze umowy na prad
          i wode, nie da kredytu w banku i nie podpisze nic wiazacego finansowo dopoki w
          niej bedziesz - potrafi potwornie utrudniac zycie. Tylko teraz wyobraz sobie to
          w Polsce, gdzie srednie zadluzenie gospodarstw do mowych o ile sie nie myle to
          30kPLN / gospodarstwo a zle dlugi stanowia prawie 10% wartosci kredytow
          konsumpcyjnych. Ktory polityk to wprowadzi na zasadach ogolnych - na razie chyba
          tylko kredyty bankowe mozna tak sprawdzic miedzy bankami oraz dlugi rachunkow
          telekomunikacyjnych bedac w zgodzie z prawem.

          Za to Polska dochrapala sie nieslychanie restrykcyjnej ustawy o ochronie danych
          osobowych i z tego co wiem informacje o czyis dlugach trzeba _chronic_, czyli
          jesli ktos jest odbiorca uslug od Ciebie i nie zaplaci za to zmieni dostawce to
          teoretycznie nie masz prawa pod grozba kary wiezienia poinformowac nowego
          dostawce swojego dluznika o sytuacji.
    • ardzuna Re: błąd feministek 19.08.04, 01:21
      janella napisała:

      > źle się dzieje, że polskie feministki nie dopuszczają do swego ruchu
      > mężczyzn; wśród facetów jest wielu sympatyków feminizmu,razem można
      > politycznie wiecej znaczyć i więcej zdziałać;

      A skąd teza, że feministki nie doopuszczają meżczyzn? Pierwsze słyszę...
    • apetyt_na_zycie Re: błąd feministek 19.08.04, 08:08
      janella napisała:

      > źle się dzieje, że polskie feministki nie dopuszczają do swego ruchu
      > mężczyzn;
      A skąd takie wnioski?
      wśród facetów jest wielu sympatyków feminizmu,
      Oczywiście. Nikt tego nie neguje. Wprost przeciwnie - cieszymy się z każdego
      feministy :)))
      to getto intelektualistek po różnych filologiach i filozofiach jest moim
      > zdaniem zupełnie oderwane od życia;
      Jestem po studiach technicznych. Każda z nas - po filologii, po czymś innym,
      czy bez wykształcenia żyje w jakichś uwarunkowaniach... Róznych. Skąd teza o
      oderwaniu od życia?
      > homoseksualiści wygrają, bo walczą razem,
      Oby się udało...
      feministki w Polsce zostaną same i
      > niewiele zdziałają dla dobra kobiet w naszym kraju;
      Nie zgadzam się. Fakt, że nasz polski ruch feministyczny wielu rzeczy się
      dopiero uczy, ale wierzę w to, że zdziałamy wiele.
      ps. gdzie były feministki, kiedy zabierano alimenty kobietom?
      Nie słyszałaś o wielu ruchach w obronie funduszu alimentacyjnego? Sama
      podpisywałam petycję organizacji feministycznej.
      > Państwo jest niewydolne, bo nie potrafi stworzyć takiego systemu,w którym
      > pracujący facet nie mógłby się wymigać od płacenia alimentów;
      Dopóki komornikami są panowie, wolą ścigać innych "przestępców", np. kogoś, kto
      nie dopłacił podatków...
      A prawo mamy, jakie mamy...w większości stanowią je panowie. Może czas wreszcie
      głosować na kobiety?!
      • Gość: trevik Re: błąd feministek IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.04, 12:33
        > ps. gdzie były feministki, kiedy zabierano alimenty kobietom?
        > Nie słyszałaś o wielu ruchach w obronie funduszu alimentacyjnego? Sama
        > podpisywałam petycję organizacji feministycznej.

        Super, cool. Napisz mi jeszcze, gdzie jest w tym wszystkim feministyczny postep
        (podstep juz jest). Po pierwsze za nowa ustawa o swiadczeniach rodzinnych staly
        przede wszystkim feministki forsujac lepsze dodatki dla rodzicow samotnie
        wychowujacych dzieci, przy czym zlikwidowano fundusz alimentacyjny bo pieniadze
        trzeba bylo skads miec. To tyle z faktow. To byl polski feminizm w dzialaniu.

        Teraz apropos FA:
        Po pierwsze system byl skrajnie patologiczny a patologia polegala na tym, ze
        istnialo wiele zwiazkow z formalnie zatwierdzona separacja a nieformalnie
        zyjacych razem pobierajacych pieniadze z FA. Kwota o ile sie nie myle
        kilkanascie miliardow zlotych deficytu na przestrzeni ostatnich 10 lat. Wydatek
        nie w kij dmuchal w kazdym razie.

        W MOPS naklaniano zony do sadzenia facetow o alimenty (tez seksizm i jakos nikt
        nie protestowal - pytanie, dlaczego z tego samego powodu nie naklaniano mezow do
        sadzenia zon, ale jako, ze to lamanie prawa to zbrodnia jest podwojna, do tego
        autoryzowana przez opieke spoleczna, ktora wiekszosc przeznaczonych srodkow sama
        przejada), potem Ci faceci bedac bezrobotnymi albo pracujacymi na czarno nie
        placili ich, za to wyplacal fundusz i obarczal ich dlugami - za te dlugi mozna
        bylo trafic za kraty z paragrafu "uporczywe nieplacenie alimentow" (to jest
        chyba najwieksze kuriozum prawne ten paragraf w KK). Przywrocenie FA to nie byl
        zaden pomysl.

        Dluzsze Vacatio Legis to raz, aby kobiety mogly znalezc inne zrodlo
        finansowania, dwa odpowiednie procedury karne dotyczace dluznikow - ale to nie
        tylko dluznikow alimentacyjnych, ale i wszystkich innych w tym kraju.

        Niestety socjalizm jest wewnetrznie sprzeczny i nie ma mozliwosci dania ludziom
        bezpieczenstwa i spokoju bez horrendalnych, ciagle rosnacych wydatkow, zwlaszcza
        w takim kraju jak Polska, gdzie kanty podatkowe i wyludzenia pieniedzy
        publicznych nie sa traktowane spolecznie jak kradziez.

        Ale aby zapewnic spokoj tym kobietom, ktore naprawde potrzebuja (wsrod ktorych
        nie brakuje totalnie miernych zyciowych oferm niestety, bo bojowniczki sa w
        mniejszosci) mozna bylo ustalic dodatek dla osob samotnie wychowujacych +
        wysokie kary (z wiezieniem wlacznie _dla obojga rodzicow_, naprzemiennie, aby
        dzieci tego nie odczuly za bardzo) za lewe zwiazki i kontrole policyjne z co
        najmniej 3 funkcjonariuszy.

        > A prawo mamy, jakie mamy...w większości stanowią je panowie. Może czas wreszcie
        > głosować na kobiety?!

        To wlasnie kobiety glownie przygotowywaly nowa ustawe o swiadczeniach rodzinnych
        na ktora sie tak oburzacie - ten argument w tym kontekscie brzmi naprawde
        groteskowo.
    • janella Re: błąd feministek 19.08.04, 20:05
      a co powiecie na skrócenie urlopów macierzyńskich do 4 miesięcy? ja nie
      spotkałam jeszcze kobiety, która bylaby z tego zadowolona ...
      świadomie też napisałam, że nasze feministki tworzą
      > getto intelektualistek po różnych filologiach i filozofiach, które moim
      > zdaniem jest zupełnie oderwane od życia;
      a tego jeszcze nikt nie zakwestionował
      znam kilka feministek, również z tych, które podpisały się pod listem 100
      kobiet (nawiasem mówiąc - sama prawda)i nie raz nie dwa słyszałam, że mężczyzn
      nam nie trzeba, ale to było dawno, może dziewczyny zmieniły już zdanie;
      tak czy owak feministki nie pozyskują mężczyzn do swojego ruchu i to jest ich
      błąd;
      poza tym w naszym kraju są postrzegane jako osoby społecznie szkodliwe... no
      cóż, zniechęciły do siebie wiele kobiet, tych normalnych, przecietnych,
      zapracowanych kobiet, które mówią: ja nie jestem broń Boże feministką, ale
      uważam , że w naszym kraju ...
      i to jest drugi bład feministek


      >
      >
      >
      • ardzuna Re: błąd feministek 19.08.04, 23:34
        janella napisała:

        > poza tym w naszym kraju są postrzegane jako osoby społecznie szkodliwe... no
        > cóż, zniechęciły do siebie wiele kobiet, tych normalnych, przecietnych,
        > zapracowanych kobiet, które mówią: ja nie jestem broń Boże feministką, ale
        > uważam , że w naszym kraju ...
        > i to jest drugi bład feministek

        Z tego, co widzę, to raczej feministkom dorobiono gębę; trudno niestety czasami
        wytłumaczyc ludziom, że nie jest się wielbłądem. Niestety, jest to błąd kobiet,
        które zaczynając zdanie od "nie jestem feministką, ale" wygłaszają następnie
        listę postulatów feministycznych i nie chcą przyjąć do wiadomości, że jest to
        własnie feminizm.
        • zly_wilk Re: błąd feministek 21.08.04, 00:04
          ardzuna napisała:

          . Niestety, jest to błąd kobiet,
          >
          > które zaczynając zdanie od "nie jestem feministką, ale" wygłaszają następnie
          > listę postulatów feministycznych i nie chcą przyjąć do wiadomości, że jest to
          > własnie feminizm.

          Ja tu widzę także odwrotne zjawisko, np. powoływanie się na Chrystusa,
          jako "pierwszego feministy" i nazywanie fdeminizmem czegoś, co niczym nie rózni
          się od patriarchatu.


          Pozdrawiam -
          • ardzuna Re: błąd feministek 21.08.04, 00:46
            zly_wilk napisał:

            > Ja tu widzę także odwrotne zjawisko, np. powoływanie się na Chrystusa,
            > jako "pierwszego feministy" i nazywanie fdeminizmem czegoś, co niczym nie
            rózni
            >
            > się od patriarchatu.

            Jest to zjawisko incydentalne, w odróżnieniu od tego, co opisałam.
    • e_wok Odpowiadam na ps 19.08.04, 21:17
      Ja uwazam sie za feministke, a jednak sadze, ze im mniej panstwa w panstwie
      tym lepiej. Nie jestem i nigdy nie bylam za topieniem pieniedzy w pomoc
      spoleczna, a tak to u nas wyglada, np. w przypadku funduszu alimentacyjnego.
      Czyli tak, ze panstwo zlapalo sie kiedys za cos, czemu nie bylo w stanie
      podolac (sciaganie naleznosci), wiec beztrosko zrzucilo problem na podatnikow.
      Nie jestem zwolenniczka dawania ryby zamiast wedki.
    • dokowski Która organizacja feministyczna nie przyjmuje mężc 20.08.04, 17:08
      janella napisała:

      > polskie feministki nie dopuszczają do swego ruchu mężczyzn

      Więcej szczegółów!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka