nie.ztej.bajki 11.11.04, 20:55 Czy mezczyzni potrafia docenic kobiete? Chodzi mi np. o prace domowe czy wychowywanie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ardzuna Re: Docenic kobiete 11.11.04, 23:00 nie.ztej.bajki napisała: > Czy mezczyzni potrafia docenic kobiete? > > Chodzi mi np. o prace domowe czy wychowywanie dzieci. Najlepszym sposobem na to, zeby docenili, jest dopilnowanie, zeby byli kobietą (tfu, tfu, za bardzo sie zaugerowałam twoim postem; zeby wykonywali prace domowe i wychowywali dzieci), w tym stopniu, żeby doceniali ilość wkładanej w to pracy (i żeby ich żony mogły ich doceniac). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M@ Re: Docenic kobiete IP: 62.148.89.* 12.11.04, 07:58 potrafi docenic i to bardzo..................... Odpowiedz Link Zgłoś
nie.ztej.bajki Re: Docenic kobiete 02.12.04, 15:58 Gość portalu: M@ napisał(a): > potrafi docenic i to bardzo..................... A mozesz przytoczyc przyklad jak doceniasz? Przypuszczam, ze jestes mezczyzna. I jeszcze jedno pytanko - ile masz lat?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krytyk2 Re: Docenic kobiete IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 09:42 Ardzuna ,niepotrzebnie wkladasz adresatce aptekarsko-handlowe recepty do koszyczka.Jeszcze pomysli,ze cos sie w tej kwestii uda u faceta wytargowac.Tu niestety nie ma miejsca na prace organiczna.Jesli facet 1)wchodzi w zwiazek z niepartnerskimi wyobrazeniami nt podzialui rol w malzenstwie to chocbys go chciala wolami nawrocic-nic nie wskorasz 2)u mnie wszystko zalezy od kwestii czy JA kocham czy nie.Jesli moje uczucie jest letnie albo zadne ,to nie mam najmniejszej motywacji wczuwac sie w jej potrzeby.Jesli kocham-mysle stale o tym jak jej dogodzic Wiem,co mowie bo oba warianty mam przecwiczone Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Docenic kobiete 12.11.04, 09:34 oczywiście, ze potrafią :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
milka30 Re: Docenic kobiete 12.11.04, 11:31 nie.ztej.bajki napisała: > Czy mezczyzni potrafia docenic kobiete? > > Chodzi mi np. o prace domowe czy wychowywanie dzieci. Jak zawsze, jedni potrafią inni nie. Ale tych co naprawdę zdają sobie sprawę z ilości wkładanej pracy i ważkości roli matki w wychowaniu dzieci jest mniej. Wymaga to wnikliwości i wyobraźni, albo doświadczenia na własnej skórze. A jak już wiemy z pamietnego manifestu mężczyzn, ta płeć jest prosta i nie wnika. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.ztej.bajki i tak tez myslalam... 02.12.04, 15:56 Tak sobie ostatnio poobserwowalam moje kolezanki i tez doszlam do wniosku, ze kobiety nie sa cenione za swoja domowa prace. A feminizm jest tylko "skutkiem ubocznym". Bo w koncu na cholere charowac cale zycie, a po 15 -20 latach (kiedy mlodosc minie) uslyszec jestes stara i brzydka, masz 200 zloty i wynos sie z mojego domu... Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: i tak tez myslalam... 02.12.04, 19:17 nie.ztej.bajki napisała: > Bo w koncu na cholere charowac cale zycie, a po 15 -20 latach (kiedy mlodosc > minie) uslyszec jestes stara i brzydka, masz 200 zloty i wynos sie z mojego >domu... po 15-20 latach? Tak było kiedyś. Dziś nieczęsto mężczyźni biorą sobie za żony 14-15 latki. Odpowiedz Link Zgłoś