tom.machine
09.03.06, 11:46
Kiedyś przyszedł do mnie mail od znanych polskich kobiet. Dostali go wszyscy
mężczyźni posiadający konto w GW. List tryskał triumfalizmem. "Jakie to my
jesteśmy wspaniale, lepiej wykształcone, znamy więcej języków i potrafimy się
lepiej dostosować". Otóż to dostosować. Zgadzam się, że kobiety potrafią się
lepiej dostosować. Ale czy to jest aż taka wspaniała cecha. Ludność niemiecka
dostosowała się do faszyzmu i jako naród osiągnęli bardzo wiele podbijając
część świata pozostawiając trupy za swoimi plecami. Gratuluje, więc, że
potraficie się dostosować do świata, w którym ludzie ciągle szukają jedzenia
w śmietnikach. Ja nie potrafię się dostosować do tego poziomu i nie chcę. Ta
niby zdolność jest wstrętnym złudzeniem dobrej cechy. To tak naprawdę choroba
trawiąca społeczeństwa. Dostosowanie. Zapomnienie. Wygoda. Egoizm.