Dodaj do ulubionych

Zaplodnienie droga nieplciowa...

05.10.06, 18:48
wiadomosci.onet.pl/1363447,2677,1,kioskart.html
cuda jak:
"Jedną z jej książek MEN odrzuciło, bo na ilustracji żeńskich narządów
znalazła się łechtaczka z podpisem, że jest to jeden z organów ważnych w
życiu seksualnym kobiety"


To jest az straszne
Obserwuj wątek
    • tad9 Re: Zaplodnienie droga nieplciowa... 05.10.06, 18:53
      evita_duarte napisała:

      > wiadomosci.onet.pl/1363447,2677,1,kioskart.html
      > cuda jak:
      > "Jedną z jej książek MEN odrzuciło, bo na ilustracji żeńskich narządów
      > znalazła się łechtaczka z podpisem, że jest to jeden z organów ważnych w
      > życiu seksualnym kobiety"
      >
      >
      > To jest az straszne


      Zgadzam się, a nawet powiem więcej: autorów takiego podręcznika wypadałoby
      pociągnąć do jakiejś odpowiedzialności

      >
      • evita_duarte A to ciekawe :) 05.10.06, 18:54
        jakiej tadzik? Jakiej? I na jakiej podstawie? To ty taduchna nie wiesz co to
        lechtaczka? A moze sadzisdz ze orgazm to mit?
        • pavvka Re: A to ciekawe :) 05.10.06, 18:59
          evita_duarte napisała:

          > I na jakiej podstawie?

          Za kłamliwe głoszenie jakoby istniało coś tak ohydnego jak łechtaczka.
          • evita_duarte lol 05.10.06, 19:04

            • pavvka No i oczywiście za... 05.10.06, 19:28
              ...użycie słowa "seksualny"
              • evita_duarte Re: No i oczywiście za... 05.10.06, 19:49
                a moze sa slowo: kobiety... hmm
                • cito1 Re: No i oczywiście za... 05.10.06, 20:00
                  Poprostu panowie z MEN nie wiedzą co to jest i do czego służy. Widać jak wyżej,
                  że nie tylko oni.
                  Do zapłodnienia nie potrzeba orgazmu kobiety, tak sądzą, krowy się nie pyta czy
                  czuje przyjemność.
                  • evita_duarte A moze to sposob na zwiekszenie dzietnosci. 05.10.06, 20:04
                    cito1 napisała:

                    > Poprostu panowie z MEN nie wiedzą co to jest i do czego służy. Widać jak
                    wyżej,
                    > że nie tylko oni.
                    > Do zapłodnienia nie potrzeba orgazmu kobiety, tak sądzą, krowy się nie pyta
                    czy
                    > czuje przyjemność.


                    Poza tym wiek kobiet ktore rodza pierwsze dziecko rosnie. Moze to sposob na
                    obnizenie tego wieku. Im dzieci mniej wiedza tym wiecej wpadek.
                    • cito1 Re: A moze to sposob na zwiekszenie dzietnosci. 05.10.06, 20:10
                      Tytułem sobie przeczysz. Gdyby młode dziewczyny wiedziały jak przeżywać rozkosz
                      może by się zapomniały, poszły na całość. Zatem wycinając jak na cywilizowany
                      kraj przystało nie łechtaczkę a strony o tejże, MEN zmniejsza dzietność.
                      Tylko problem w tym, bo podobno chodzi im zgoła o co innego?
                      • evita_duarte Re: A moze to sposob na zwiekszenie dzietnosci. 05.10.06, 20:14
                        Ale chyba zgodzisz sie z faktem, ze im wiecej wiedza dzieci tym lepiej sie
                        zabezpiecza przed niechciana ciaza. Ten artykul byl nie tylko o lechtaczce.
                        • cito1 Re: A moze to sposob na zwiekszenie dzietnosci. 05.10.06, 20:20
                          Nie czytałam artykułu.
                          Z waszych liter widać, że łechtaczka przesądziła o sprawie.
                          Moim zdaniem dostęp do oświaty, w tym zdrowotnej ( w szerokim jej rozumieniu )
                          powoduje lepszą świadomość w regulacji urodzeń. To niewiedza powoduje
                          wielodzietność. I ktoś kto ma sporą gromadkę wcale nie będzie się lepiej
                          zabezpieczał, bo gdyby miał.. to by zaczął od początku.
                          • evita_duarte Re: A moze to sposob na zwiekszenie dzietnosci. 05.10.06, 20:30
                            cito1 napisała:

                            > Nie czytałam artykułu.
                            > Z waszych liter widać, że łechtaczka przesądziła o sprawie.
                            > Moim zdaniem dostęp do oświaty, w tym zdrowotnej ( w szerokim jej
                            rozumieniu )
                            > powoduje lepszą świadomość w regulacji urodzeń. To niewiedza powoduje
                            > wielodzietność. I ktoś kto ma sporą gromadkę wcale nie będzie się lepiej
                            > zabezpieczał, bo gdyby miał.. to by zaczął od początku.

                            Jasne, ale pietnasolatkowie majac jaka taka wiedze beda sie zabezpieczac. Nie
                            majac tej wiedzy tez beda uprawiac seks z tym, ze bez zabezpieczenia. A to
                            oznacza wiecej urodzen. Moze to o taka pokretna polityke chodzi? A artykul byl
                            ogolnie o wprowadzeniu do szkol edukacji seksualnej i o tym, ze podreczniki
                            propaguja jeden punkt widzenia.
                            • cito1 Albo dogging 05.10.06, 20:38
                              Teraz czytałam. Niektóre szokujące np ten: "Czy sztuczne zwiększanie wzwodu
                              przez lanie w prącie szamponu nie zaszkodzi mojemu partnerowi?" nie próbowałam,
                              może warto? U nas w Tesco są takie litrowe za 3 zł. Skoro do niedawna krążyła
                              dźwiękówka o facecie który nawkładał sobie otoczaków pod skórkę, dzięki temu
                              skończył śpiewająco studia ( koleżanki pisały prace ) kolejne narzeczone były
                              zadowolone, żona... ale z wiekiem zaczęło mu nomen omen ciążyć ;)))
                              Jedno jest pewne nasz rząd robi to ( albo wcale ) pod kołdrą z kory, przy
                              zgaszonym świetle i nie stara się odszukać łechtaczki;po bożemu, w sobotę, jak
                              Bóg dziecię da to jest, stąd krok do stwierdzenia, że nie tylko nie dba o
                              uświadamianie młodszych pokoleń w dziedzinie regulacji urodzeń ale i kultury sexu.
                              • evita_duarte Re: Albo dogging 05.10.06, 20:46
                                Mnie rozsmieszylo zaplodnienie droga nieplciowa. Ale fakt, ze pytanie
                                pochodzilo od dzieciaka czternastoletniego a nie osmioletniego mnie juz nie
                                bawi.
                                Coz, wszystko musi spoczac chcac nie chcac na rodzicach.
                  • kocia_noga Re: No i oczywiście za... 05.10.06, 20:44
                    cito1 napisała:
                    krowy się nie pyta czy
                    > czuje przyjemność.


                    A własnie! Potomstwo krowy parzącej się z bykiem jest zdrowsze niż zapładnianej
                    sztucznie.
                    Orgazm u kobiety powoduje lepszą selekcję plemników.
                    • evita_duarte Tak tak, 05.10.06, 20:47
                      a pozycja "po bozemu" bynajmniej nie sprzyja zaplodnieniu. Najbardzij optymalna
                      jest ta nie po bozemu :)
                      • cito1 Re: Tak tak, 05.10.06, 20:51
                        A jak jest światło i kołdra odkryta to łatwiej trafić inseminatorowi :)
                        Dobranoc.
                        • evita_duarte LOL 05.10.06, 20:52
                          cito1 napisała:

                          > A jak jest światło i kołdra odkryta to łatwiej trafić inseminatorowi :)
                          > Dobranoc.


                          Dobranoc. A swiatlo niech zapalone zostanie, Tak w razie czego...
      • gotlama Re: Zaplodnienie droga nieplciowa... 06.10.06, 00:49
        Tad, przecież na tym zdjęciu nie było zębów kawałek dalej, nie nerwujsja...
    • bleman Re: Zaplodnienie droga nieplciowa... 05.10.06, 20:57
      "Połowa uczniów szkół ponadgimnazjalnych decyduje się na rozpoczęcie współżycia
      z ciekawości, a ponad połowa dla przyjemności. Obniża się też wiek inicjacji
      seksualnej - w 1997 roku wynosił on około 19 lat, w 2004 roku spadł do 16, przy
      czym 60 procent chłopców swój pierwszy stosunek odbyło przed ukończeniem 16.
      roku życia. Jedna trzecia badanych nastolatków ma już na swoim koncie seks z
      dwoma i więcej partnerami lub partnerkami. Są i tacy, którzy szukają stałego
      partnera, tyle że coraz częściej stałość związku wcale nie oznacza prawdziwej
      miłości. Zjawisko fucking friends, czyli posiadania stałych partnerów, z którymi
      niekoniecznie trzeba się spotykać, za to wiadomo, że można do nich zadzwonić, by
      umówić się na seks, ostatnio zaczęło być zauważane również wśród nastolatków. Na
      forach internetowych aż roi się od pomysłów młodych ludzi, jak interesująco
      spędzić noc w łóżku. Popularny jest na przykład dogging, czyli uprawianie seksu
      w publicznych miejscach: na ławce w parku czy w przymierzalni sklepu z ubraniami."

      Fajnie maja te dzisiejsze nastolatki :/

      Oczywiscie ja ten okres mialem beznadziejnie nudny :(
      • evita_duarte To jest fajnie? 05.10.06, 21:02
        Oj bleman bleman. I nie uzalaj sie znow nad soba.
        • bleman A dlaczego nie fajne ? napewno fajniejsze 05.10.06, 21:06
          niz to co ja mialem w tym okresie.
          • evita_duarte Re: A dlaczego nie fajne ? napewno fajniejsze 05.10.06, 21:15
            bleman napisał:

            > niz to co ja mialem w tym okresie.


            zaloze ise ze teraz tez sa dzieciaki, ktore wcale nie maja tak fajnie, bo sa
            zbyt niesmiali, bojazliwi etc. Przypomina ci to cos? :P:P
            • bleman I trzeba cos zrobic zeby inni tez nie musieli tak 05.10.06, 21:17
              cierpiec.

              Bo to wlasnie spoleczenstwo wychowuje niesmialych ludzi, to wina otoczenia,
              szkoly, rodzicow itd. nawet jesli nie zdaja sobie z tego sprawy.
              • evita_duarte Re: I trzeba cos zrobic zeby inni tez nie musieli 05.10.06, 21:47
                bleman napisał:

                > cierpiec.
                >
                > Bo to wlasnie spoleczenstwo wychowuje niesmialych ludzi, to wina otoczenia,
                > szkoly, rodzicow itd. nawet jesli nie zdaja sobie z tego sprawy.

                Jasne. Zacznij cos robic od siebie.
          • stephen_s Jaaaasne... 05.10.06, 23:59
            Takie "fajne" byłoby, jakbyś ze swoją partnerką "wpadł" w wieku 15 lat i zamiast
            do liceum, poszedł zarabiać do sklepu spożywczego na dziecko?

            Ja jakoś nie żałuję, że nie uprawiałem przygodnego seksu w wieku 15 lat. Ba, nie
            żałuję, że do tej pory takiego seksu nie uprawiałem...
    • bleman Re: Zaplodnienie droga nieplciowa... 05.10.06, 21:00
      "A bywa i gorzej. - W klasie jednego z techników połowa uczniów zaczynała życie
      seksualne w agencji - mówi doktor Alicja Długołęcka, edukatorka seksualna,
      autorka wielu książek poświęconych wychowaniu seksualnemu."

      Własciwie mnie to nie dziwi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka