Witam

w tym tygodniu bylam pierwszy raz u dentysty na nfz gdyz do tej pory
chodzilam prywatnie i zaskoczylo mnie ze zalozona mi srebrna plombe, az do
teraz nie wiedzialam o istnieniu takich...

na drugi dzien poszlam ja
wymienic od razu a dzis troche o tych plombach poczytalam i troche mnie
przerazilo ze przy ich usuwaniu potrzebne sa specjlane procedury , ze
wydostaja sie opary rteci itp a wymiana mojej plomby odbywala sie normalnie
jak kazdej innej. I w zwiazku z tym mam pytanie czy ktoras z Was usuwala takie
plomby z zachowaniem ostroznosci? dziekuje z gory