wera77
11.05.04, 12:03
Mam 42 lata, od ok.5 cierpie na b.obfite okresy (skrzepy, wpadłam w anemię).
Ginekologicznie jestem zdrowa (USGdopochwowe nic nie wykazało).Macica jest
wg.lekarza trochę większych wymiarów niż norma.Nigdy nie brałam leków
hormonalnych, nie miałam spirali itp.CHciałabym zmniejszyć te krwotoczne
miesiączki.Jaką drogę obrać? Boję się hormonów bo często obniżają nastrój a
jestem po zaleczonym epizodzie depresyjnym.Czy mogłabym zrobić sobie poziom
hormonów (jakich?).Nadmieniam ,że moja mama pomiędzy 40 a 49 rokiem życia
miała podobne problemy.Z góry dziękuję