od dwóch lat biore tabletki, dwa miesiace temu rozstałam sie ze swoim
chłopakiem, nie przestałąm brać tabletek, od tamtego czasu z nikim nie
współżyłam, mięsiąc temu normalnie miałam miesiączke a teraz spóźnia mi sie
okres 8 dni, co nigdy sie nie zdażyło, zawsze miałam miesiaczke jak w zegarku.
Zrobiłam test ciążowy, wyszedł negatywny. Mimo to fatalnie sie czuje, mam stan
podgorączkowy, zawroty głowy, czy to mozliwe że jednak jestem w ciązy? Do
lekarza pójśc nie moge bo niestety strajkuje. Napiszcie mi co o tym myślicie,
prosze bo już sama nic nie wiem