Dodaj do ulubionych

edukacja seksualna

07.07.04, 12:50
dziewczyny,
zainspirowana niektórymi wątkami na forum zakładam sondę o naszej edukacji
seksualnej. z jakich źrodeł dowiedziałyście się o życiu inymnym kobiety, w
jakim wieku, jeżeli jesteście matkami - czy i jak rozmawiałyście ze swoimi
dziećmi na ten temat? niech pisze każda - stała forumowiczka i także te które
mają jakieś luki w swojej wiedzy.
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: edukacja seksualna 07.07.04, 13:42
      Jesli ktoras z was moze polecic strony internetowe na temat podstawowej
      edukacji seksualnej to moze warto by bylo zamiescic link na gorze. NIe wiem jak
      to funkcjonuje na tym forum, ale poddaje pomysl przemysleniom. Link pt. skad
      sie biora dzieci przyda sie niektorym...
    • Gość: agnieszka Re: edukacja seksualna IP: *.is.pw.edu.pl 07.07.04, 18:38
      najpierw pytałam rodziców - mamę głównie. Zaczełam jak byłam w zerówce. Jak
      umiałam już czytać troszeczkę (w drugiej klasie) to dostałam od mamy
      książeczki - taka edukacja seksualna dla dzieci w wieku 5-7 i 7-9 lat. Były
      strasznie fajne, z obrazkami - nie mam bladego pojęcia skąd mama je miała
      w 'tamtych czasach'. I tak się nauczyłam czerpać wiedzę z książek - potem była
      Wisłodzka (czy jak tam jej) potem Starowicza Seks partnerski i Seks dojrzały i
      w ogóle wszystko co mi wpadło w ręce. Nie jest prawdą, że wiedza prowadzi do
      chęci spróbowania, bo w liceum udzielałam porad na podstawie wiedzy li i
      jedynie książkowej, a sama zaczełam łączyć teorię z praktyką dopiero w wieku 21
      lat.
      • Gość: lilith76 Re: edukacja seksualna IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 08.07.04, 09:11
        u nie było podobnie smile)))))
        z ta różnicą, że moi rodzice kupili taką książeczkę i dalej chyba zabrakło im
        odwagi. sama ją znalazłam, przeczytałam i jeszcze zreferowałam młodszemu bratu.
        potem były podobne lektury. jest tylko jeden szkopuł - te książki były w
        bibliotece moich rodziców, a dzisiaj rzadko kto czyta i kupuje jakiekolwiek
        książki. ratunkiem jest internet.
        pomysł z linkami jest świetny. niestety, wątek musiałby być uparcie podnoszony
        do góry, zeby było go każdego dnia łatwo znaleźć. najlepszą sytuacją byłby
        gdyby gazeta dałą te linki na górze strony, ale ciężko od niej wymagać
        promowania za darmo cudzych stron i portali sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka