Dodaj do ulubionych

znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu

IP: 212.160.172.* 24.03.05, 09:50
Kurczę, znowu ciekłam spod gabinetu ginekologicznego, mam polecona panią,
któa jest podobno ok, ale ja po prostu mam barierę, nie mogę się rozbebrać
przed zupełnie obca osobą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zbyt mnie to krępuje,
zawstydza, a o leżeniu rozkrakiem ...to juz zupełne dno sad normalnie nie
potrafię, nie umiem, bosze już sama nie wiem co mam zrobić, mam 27 lat i nie
daję rady, aby się przemóc. czasem myslę, że mam to w dupie, mogę umrzeć i
ok, a badanie nie jestem w stanie przejść sad czy ktoś tak miał? normalnie po
prostu nie mogę się rozebrać ot tak!
Obserwuj wątek
    • Gość: ela Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.05, 09:56
      Następnym razem idź z koleżanką. W razie czego złapie Cię i wepchnie z powrotem
      do gabinetu.
    • pszczolaasia Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 24.03.05, 10:00
      słuchaj. nie będę na Ciebie krzyczeć. mogę powiedzieć Ci tylko tyle, że strach
      jest niewspółmiernie wielki do samego badania. serio, serio!!!! uwierz mi
      naprawdę nie ma czego się bać!!!! wstyd jest naturalny i wszyscy lekarze na
      świecie o tej specjalności wiedzą o tym, że my się wstydzimy. wszystkie ile nas
      jest się wstydzą przed pierwszą wizytą. potem z czasem ten wstyd mija. uwierz
      mi. słuchaj mam dla ciebie propozycję. weź ze soba kogoś komu ufasz. niech
      siedzi z toba w poczekalni i trzyma cię za rękę jeśli tego potrzebujesz!!! może
      spróbuj z ginką porozmawiać, żeby najpierw z toba pogadała, a na ktorejś z
      kolei wizycie cie przebada. naprawdę nie ma co się bać, uwierz mi. gdyby to
      bylo takie straszne miliony kobiet nie chodziłoby do lekarza. wstyd i
      skrępowanie to najzupełniej naturalne odczucie, ale trzeba je po prostu
      pokonać. można uwierz mi. zanim będzie za późno. a jeśli chodzi o życzenia
      śmierci, to tak latwo się nie umiera.... powodzonka, odwagi i śmiało!!!! może
      najpierw spróbuj iść prywatnie, ja poszlam najpierw prywatnie, w
      przeświadczeniu, że będę lepiej traktowana, zupełnie niepotrzebnie, ale mialam
      ten komfort psychiczny, rozumiesz, wydawało mi się , że będzie lepiej.
      • Gość: miśka Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: 212.160.172.* 24.03.05, 10:06
        własnie ja chcę iść prywatnie. Mam problem, bo boli mnie jedna pierś i wydaje
        mi się, że mam powiększony węzeł chłonny. Jakoś piersi nie wstydzę się badać,
        tylko ten dól sad natomiast na rozum wiem, iż powinnam zrobić cytologię.
        Normalnie się rozryczałam z własnej bezsilności. Czytałam wiele postów jak
        wygląda to badanie, ale jakoś ciągle mało mi wiedzy. Ile trwa badanie dołu? Jak
        pokonałyście tę barierę rozebrania się? wstępnie umóiwłam się na wtorek i
        oczywiście znowu nie wiem, czy pójdę.
        • pszczolaasia Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 24.03.05, 10:21
          wiesz a umie jest gorzej z piersiami.... jakiś paradoks.... badanie, jak to
          nazwałaś, dołu trwa, no nie wiem minutę, dwie, usg transwaginalne trwa
          dłużej... ale na pewno nie zacznie od tego, tylko od badania normalnego. u mnie
          wośrodku, jest taka wneka, tam jest ten fotelik i krzesełko na ciuszki. nie
          rozbieram się na oczach doktorka, tylko w tym załomie. jak siadam na foteliku,
          kładę sie i mówię, że jestem gotowa, potem to moja droga on widzi, juz nie
          mnie, ale po raz 98 to samo co w ciągu dnia zobaczył, a ty sie patrz w sufit
          lub licz barany. nawet nie zauważysz jak będzie po. spoko!!!!! do dzieła!!!!!!!!
          • anna.belle Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 24.03.05, 10:29
            ja też jakoś niemożliwie wstydziłam się i bałam badania, ale pomyślałam, że
            przecież to nie średniowiecze i kiedyś będę musiała pójść, więc lepiej mieć ten
            pierwszy raz za sobą. to było kilka lat temu. i wiesz, że już zupełnie nie
            pamiętam tamtej wizyty. lekarz zagadał mnie podczas gdy rozbierałam się za
            parawanem, a potem tylko podpowiedział, żeby posunąć się wyżej na fotelu i
            wciąż gadając (chyba o swoim dentyście i bolącym zębie) zbadał tak, że
            przeoczyłam fakt kiedy skończył i potem śmiejąc się powtórzył, że już mogę
            zejść, bo on niestety ma jeszcze długą kolejkę pacjentek. przeprosiłam za
            gapiostwo i skończyłam wizytę. a za każdym następnym razem jest łatwiej i mniej
            się o tym myśli, choć wiadomo, że badanie gin to żadna frajda.
            pozdrawiam i odwagi smile
            • pszczolaasia Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 24.03.05, 10:33
              ja się bardziej boję dentysty......... a powinnam iść..... hmm.....
              • ata76 Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 24.03.05, 10:58
                wiem, że to nie będzie żadne dla Ciebie pocieszenie, ale mam podobny problem.
                To znaczy jestem w ogóle baaaaaaaaaaardzo nieśmiała i generalnie całe to
                badanie początkowo strasznie mnie przerażało. Przed pierwszą wizytą byłam
                spanikowana, ale wzięłam się za siebie i postanowiłam iść odważnie. żeby nie
                było, że byłam taka twarda, to od razu przyznam się, że razem ze mną na wizytę
                umówiła się też moja przyjaciółka, bo chodziimy do jednego gina. Mi bardzo to
                pomogło, bo przynajmniej nie uciekłam na co miałam wielką ochotę. Także polecam
                zabranie kogoś znajomego, żeby był wsparciem psychicznym!!!!!
                A sama wizyta, zobaczysz nie jest taka tragiczna. W każdym razie tak jak mówiła
                jedna z przedmówczyń tam czas biegnie inaczej i nawet nie obejrzyś się jak
                będzie po. Większe katusze w każdym razie przeżywa się przed drzwiami niż w
                samym gabinecie, bo wyobraźnia podsuwa zawsze najgorsze scenariusze.
                A jeśli faktycznie decydujesz się na prywatną wizytę, to na pewno lekarz
                zapewni Ci komfort psychiczny, bo wiadomo klient nasz pan.
                Tak więc nie przejmuj się, aż tak bardzo, postaraj się nie analizować w myślach
                jak to będzie, a na miejscu każdy lekarz wszystko Ci pokaże i nie będziesz
                zagubiona, no a potem to już tylko z górki.
                A i jeszcze jedna rada praktyczna, choć może zabrzmi dziwnie, ale jeśli tak
                bardzo się wstydzisz, to ubierz jakąś dłuższą bluzkę, albo sfeter i w jakimś
                sensie nie będziesz się czuś tak bardzo rozebrana. Mi w każdym razie to
                pomaga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • kropka.nad.zet cytologia 31.03.05, 15:09
          nic nie boli, pobranie wymazu trwa chwilkę, sama się zdziwisz, jak już będzie
          po wszystkim
          ja cholernie bałam się biopsji, po tym, jak USG piersi coś tam wykazało
          nie powiem, bolało - nawet jeszcze kilka godzin po kłuciu, za drugim razem już
          nie (może dlatego, że wiedziałam już, jaki to będzie ból?)
    • Gość: regina Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 11:02
      masz 27 lat i nie byłaś jeszcze u gina ?nie ma czego się bać a tym bardziej
      wstydzić lekarz jak każdy innny jak trzeba to trzeba jak to mówią teraz młodzi
      wrzucić na luz i po sprawie życzę powodzenia a swoją drogą ja nawet lubię
      chodzic do swojego gina spoko gość sympatyczny i bardzo taktowny wszystkim
      życzę takiego gina pozdrawiam
      • Gość: miśka Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: 212.160.172.* 24.03.05, 11:11
        wiem, że to strasznie późno, doskonale to rozumiem, tak samo jak potrzebę i
        koniecznośc badań w moim wieku. Niestety rozum swoje, uczucia swoje uncertain Mam
        poleconą sympatyczną kobietę, ale naprawdę się strasznie denerwuję, a i tak mam
        tachykardię, kurcze. A jak wyglądały wasze pierwsze wizyty? też denerowałyście
        się? jak przemogłyście się do tego nieszczęsnego rozebrania i tej nieszczęsnej
        pozycji? mam jeszcze pytanko: czy na fotelu się bardziej siedzi, czy leży? czy
        widac doktórkę jak bada?
        • pszczolaasia Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 24.03.05, 11:22
          lezy się. jak podniesiesz główkę to zobaczysz Panią doktórkę smile))) ja tam nie
          podniszę główki, coby się i Pana doktorka nie denerwować. wole patrzeć w
          sufit!!! moja pierwsza wizyta???? taaaaak byłam zdenerwowana, ale poszłam
          prywatnie, sama!!!! baaaaardzo zdenerwowana. na szczęście jak przyszłam, to
          nikogo nie było i od razu weszłam, nie mialam czasu mysleć. doktorek był bardzo
          miły, jak mu powiedzialam, że to pierwsza wizyta, to był naprawdę baaardzo
          miły, najpierw zaczął opowiadać o cyklu i atkie tam pierdołki, żartował trochę.
          do badanka szłam na ugiętych nogach. ujął mnie jego spokój, dał mi czas na
          uspokojenie i tłumaczył, co robi i dlaczego i cały czas powtarzał, spokojnie
          Pani Joanno , prosze oddychać, oddychać, oddychamy Pani Joanno, ja bym chciał,
          żeby Pani do Mnie wróciła, a nie udusiła się na fotelu. także troszke mnie tym
          rozbawił i tak chodze do niego cały czas i zostane u niego.
    • very_martini Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 24.03.05, 13:16
      Miśka, napisz do mnie! Na gazetową @
      smile

      16%VOL
      22%VAT

      takie tam... forum homeopatia
    • logom Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 24.03.05, 13:44
      Hej,zgadzam się z przedmówczyniami - największy stres jest przed,a nie w
      trakcie.Miałam podobna schizę, jak Ty - na samą myśl o badaniu robiło mi się
      słabo, ale gdy w końcu doprowadziłam się do fatalnego stanu - i fizycznie, i
      psychicznie (no bo zaczęłam sobie wyobrażać, jakie to choroby mnie
      trawią...),nie było wyjścia. Na szczęście na tym forum znalazłam namiary na
      świetnego lekarza i nie jest najistotniejsze to,że jest fachowcem, ale że ma
      bardzo dobre podejście. Po wejściu do gabinetu trzęsłam się jak galareta, ale
      po rozmowie (nie przyznałam się, że to pierwszy raz) wskoczyłam na fotel
      chętniej niż mogłam przypuszczać. Dasz radę,pomyśl sobie,że dla lekarzy to
      PRACA - nikt nie będzie potem o Tobie rozmyślał (ja miałam taki problem:co on
      sobie pomyśli o mnie,że o siebie nie dbam,że taka chora itp.).Teraz nie mam
      najmniejszych oporów i wcale nie trwało to kilka lat,ale parę miesięcy.
      ODWAGI!!!!!!!!!!!!!
      smile)))))))))))))
      3maj się,pozdrawiam
      • goczis Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 24.03.05, 14:55
        Nie martw się, taki strach to normalna sprawa. Idź z kimś, kto posiedzi z tobą
        w poczekalni. Samo badanie trwa gdzieś minutkę. Powiedz lekarzowi, że się
        boisz. O to zrozumie. Tylko wybierz sobie jakiegos fajnego, poleconego lekarza.
        Ja niedawno musiałam zmienić lekarza i pomimo, że chodziłam do róznych ginów
        już od 7 lat to i tym razem nogi mi się trzęsły jak galareta. Chodziłam po tej
        poczekalni jak powalona, aż się pani rejestratorka zapytała, czy może podać
        wody, bo tak blado wyglądam. (Lekarza zmieniałam, bo chciałam żeby ktoś
        sensowniejszy ciążę prowadził, niż pani doktor, która wypisywała głownie
        hormony na wszelkie dolegliwości.)
        Dla lekarza to praca i uwierz, on często spotyka się z dziewczynami, które
        panicznie boją się wizyty, więc na pewno Cię uspokoi.
        Pozdrowionka!
    • 8dusia4 Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 24.03.05, 15:23
      ja niedawno przeżyłam swoją pierwsza wizytę!Też sie okropnie denerwowałam!
      Wziełam sobie jakieś łagodne tabletki na uspokojenie (które chyba nielwiele
      pomogłysmile.musiałam się jeszcze naczekac przed gabinetem,bo przyszłam o godzine
      za wcześnie,ale za to weszłam jako pierwszawink,i o dziwo juz za drzwiami nerwy
      puściły ,heh,Pan Doktor był bardzo miły,powiedziałam że to moja pierwsza
      wizyta,wszystko dokładnie tłumaczył,najpierw zadał kilka pytań...powiedział jak
      mam usiąśc na fotel...Noi nie spodziewałam się, że badanie będzie trwało tak
      króciutko (i wogóle nie bolało!!!).Wyszłam z gabinetu z ogromną ulgą.bardzo
      dumna,że tak 'dzielnie' przeszłam tą wizytę i poleciałam na sklepy kupić sobie
      coś w nagrodesmile Wiem ,że teraz to łatwo mi się mówi "nie ma się czego
      bać",ale na prawde tak jest!,tylko sama się musisz o tym przekonać!A później
      pochwalisz się nam że masz juz pierwsza wizytę za sobą!!!Powodzenia!!
      • Gość: miśka Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: 212.160.172.* 24.03.05, 15:29
        No właśnie, a jak trzeba usiąść na fotelu, są jakieś specjalne wskazówki? wiem,
        iż na fotel i nogi na te podpórki, ale czy coś jeszcze?? a co Ci lekarz
        tłumaczył i ile trwało badanie, minutę? dwie?
        • 8dusia4 Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 24.03.05, 15:50
          Trzeba położyć tylek blisko krawędzi fotela,ale jeśli będziesz miała z tym
          problem to pani doktor na pewno Ci podpowie. A badanie trwało może z dwie, trzy
          minutki razem z cytologią.W trakcie badania lekarz mówił co robi...najpierw
          badał za pomocą wziernika..a potem zbadał czy macica jest tam gdzie powinnawink
          czy jajniki nie są powiekszone. kazał sie ubrać i po wszyskim!Chciałam żeby
          przepisał mi tez tabletki antykoncepcyjne,poopowiadał mi o nich..no a poza tym
          pogadaliśmy chwile o moich studiachsmile...ogólnie było bardzo sympatycznie i tak
          jak juz napisałam-gdy weszłam do gabinetu jakoś przestałam się denerwować.Jeśli
          jesteś umówiona do Pani Doktor to tymbardziej nie powinnać się bać,po pierwsze
          to też kobieta i na pewno Cie zrozumie,a po drugie to lekarz jak każdy inny.
    • Gość: <marta> Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 24.03.05, 17:17
      naprawde nie martw sie ta wizyta, ja dopiero poszlam jak zaszłam w ciaze... mam
      22 lata i stwierdziłam ze kiedys musze isc, tez byłam przerazona, zdenerwowana,
      moj zoładek nie wytrzymywal, ja mialam nogi jak z waty i do tego jak chciałam
      cos powiedziec to czułam ze nie umiem mowic po polskusad ale nie martw sie tym,
      ja po prostu sie rozebrałam, rozlożyłam nogi i myslałam o tym ze widział juz
      ponad z 10 000 kobiet przede mna i i jestem jak kropla w oceanie i nim sie
      obejrzałam powiedział ze moge sie ubracsmile
      trzymaj sie i badz dzielnasmile
      • Gość: mary Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 17:43
        Miśka, no a jak Ty w takim razie w "tych sprawach" sobie radzisz?
        Też bariera i nic?
    • Gość: Anka21 Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:13
      Hmm też właśnie sie zastanawiałam nad opisaniem swojego problemu z wizyta u
      ginekologa. Juz od miesiąca umawiam sie i jakoś nigdy nie mogłam tego zrobic.
      Jestem przerażona tym wszystkim i chociaz zdaję sobie sprawe z tego że to potrwa
      krótko i ja jestem tylko kolejna pacjentka... jakoś nie moge uncertain no ale
      powiedziałam sobie dosc.. i termin mam za tydzien. stresuje sie na sama mysl
      zwłaszcza że lekarzem jest facet, ale chcę miec to wkoncu za sobą. mam nadzieje
      że odwaga mnie nie opusci w ostatniej chwili :] zreszta pomogły mi tu wasze
      rady dla miśki smile pozdrawiam aa jeszcze jedno powodzenia zycze i odwagi wink
      • kalimeraa Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 24.03.05, 18:23
        No i dobrze że to facet. Oni z reguły mają dłuższe palce, a to maz znaczenie
        przy badaniu.
    • Gość: 24latka Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 20:31
      Miśka ja się też boję i mam DUUUUZE opory.
      Jeszcze nie byłam i nie wiem czy pójde, choć chyba powinnam bo coś z moimi
      upławami nie tak ostatnio, ale nie wiem czy się odważe.
      Mam stałego partnera, ale przy nim rozebrac się to co innego. Ja przy obcej
      osobie sie chyba nie dam rady rozebraćsad
      A propos czy mogłabym iść w spódnicy ewntualnie?
      Kurcze naprawdę mam stracha
      Pozdrawiam
      • pszczolaasia1 Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 24.03.05, 20:44
        jak najbardziej w spódnicy możesz iść smile))) nawet lepiej, bo nie bedziesz się
        tak stresować, i podwinięta spodnica zasłoni ci.... to czego nie chcesz
        widzieć...
        • Gość: 24latka Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 21:10
          Na czym to badanie wogóle polega? Czy on/ona tam coś wkąłda jakieś narzędzia?!
          Czy to boli?! łaskocze?! co wogóle czuć?!
          Pozdro
          • Gość: <marta> Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 24.03.05, 21:50
            tak wklada Ci do pochwy tzw. wziernik, przez który widzi szyjke macicy, badanie
            nie boli w ogóle, ja nic nie czułam, nic mnie nie łaskotało, maksymalnie sie
            rozluzniłam i nim sie objerzałam usłyszalam ze moge sie juz ubracsmile
            naprawde nie masz sie czym martwic i glowa do górysmile
            • Gość: miśka Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: 212.160.172.* 25.03.05, 08:09
              Przed partneem, czyli moim mężem niem mam oporów,oprócz oczywiście paru małych
              kompleksów smile natomiast co innego jak ktoś pisał u góry przed zupełnie obcą
              osobą sad mi jest obojętne, czy badanie będzie bolało, czy nie, najgorszy jest
              ten cholerny wstyd. Normalnie ciemnogród, sama to wiem, ale cóz mogę poradzić.
              wizyta we wtorek, a ja nie wiem, czy znowu nie ucieknę. Mąż mi radzi, abym
              przynajmniej zbadała piersi (to obrzmienie) z czym nie mam problemu, a jeżeli
              będę na siłach to się zgodze na fotel. I zastanawiam się nad tym rozwiązaniem,
              z tym, że jak zwykle jest jakieś ale: cytologię poweinnam zrobić już dawno- w
              rodzinie nowotwory piersi, a boję się że jak nic mi nie będzie dolegało to jej
              nie wykonam.
              • pszczolaasia Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 25.03.05, 11:55
                Miśka, ja Cię proszę, ty nie uciekaj tym razem, naprawdę!!!!jeżeli u Ciebie w
                rodzinie są przypadki nowotworu piersi, to ja Cię bardzo proszę idź tam. to nie
                jest ciemnogród, to jest strach, ale musisz kochana go pokonać. jak pisze
                koleżanka 50-latka z postu poniżej, za parę lat bedziesz się z tego śmiać. weź
                ze sobą męża, niech trzyma Cię za rękę. poza tym, jak chcesz i idziesz
                prywatnie to możesz poprosić, żeby mąż był z tobą przy badaniu. jeśli się mąż
                zgodzi, to naprawdę nie ma na co czekać, a lekarz nie powinien odmówić. może to
                będzie pikuś, ale nie ma co tego odwlekać!!!! z okazji zbliżających się świąt
                życzę Ci wszystkiego najlepszego, naprawdę smile))))
                • Gość: miśka Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: 212.160.172.* 25.03.05, 12:13
                  serdecznie dziękuję za ciepłe słowa, również wszytskim życzę wesołych świąt,
                  wypoczynku, pogody ducha! mąż właśnie miał iść ze mną, ale tydzień temu złamał
                  nogę i leży w gipsie sad chyba zrobię tak, że pójdę, bo ta gula nie daje mi
                  spokoju. A jeżeli będę czuła się na siłach to wejdę na fotel. ja wierzę, że
                  będę się z tego śmiała - przypuszczam, że nawet po pierwszym razie - powiem
                  sobie ufff, wcale nie było tak źle, szybko i w ogóle. Aby do pierwszego razu.
                  • pszczolaasia Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 25.03.05, 12:43
                    zobaczysz, że nawet nie poczujesz, nie zdążysz się za bardzo zdenerwować i
                    uspokoić a będzie po!!!!! daj znać i prosze nie uciekaj!!!!! wesołego jajka!!!!
                    i nie zlej swojego chłopa za bardzo, chociaż masz teraz okazję bo ci nie
                    ucieknie smile))))))
                    • Gość: miśka Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: 212.160.172.* 25.03.05, 12:50
                      dziękuję, net będę miała prawdopodobnie tylko w pracy (czyli w środę), więc
                      wtedy dam znać smile
                  • Gość: 50-latka Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 12:51
                    Jeszcze jedno Misiu. Wierz mi, że strach przed badaniem i jego wynikiem i życie
                    w ciągłej niepewności są stokroć gorsze od samego badania. Odwagi, trzymam
                    kciuki!smile
                    • pszczolaasia Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 25.03.05, 13:00
                      podpisuje sie obiedwyma rękami i nogami pod tym co przemówczyni napisała!!!!!!!
    • nefele Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 25.03.05, 09:18
      Ja nie wiem, chodze do ginekologa od 15 roku zycia, przy czym bylam juz u
      wielu, w tym u najlepszej przyjaciolki mojej mamy - jakos nie mam zadnych
      oporow. Nie mysl tyle o tym, to po prostu zwykle badanie, u laryngologa
      zagladaja ci do gardla i do ucha, tutaj gdzie indziej, ale cel jest taki sam -
      twoje dobro i zdrowie. Potraktuj to jak calkowicie normalna rzecz - nie wiem,
      czy bedzie ci latwiej u kobiety, czy mezczyzny, wybierz na pewno kogos
      poleconego i z taktem, co cie nie wysmieje ani nie skrytykuje (takich tez
      znam), a potem szybko rozbierasz sie, siadasz na fotel, milo konwersujesz z
      lekarzem, ktory jak sama sie przekonasz za wiele nie robi (zajrzy, czy wszystko
      na miejscu i pobierze takim patyczkiem probke do cytologii) trwa to minute. No
      a jak pierwszy raz pojdziesz, to sie przekonasz, ze w ogole nie bylo czego sie
      bac i sama bedziesz sie smiala ze swoich wczesniejszych obaw - zobaczysz!!
      • Gość: 50-latka Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 11:23
        Moje drogie dwudzistokilkulatki, zakładam że nie piszecie z miejsc nietkniętych
        współczesną cywilizacją, więc tym bardziej "słupieję" ze zdziwienia czytając, o
        tym że 27 letnia mężatka boi się PIERWSZEJ (!!!!) w zyciu wizyty u ginekologa.
        Nie chcę jak stara ciotka mówić " a w moich czasach", ale ja byłam pierwszy raz
        u ginekologa w wieku 15 lat, będąc dziewicą bo miałam upławy i zaprowadziła mnie
        tam moja mama. Wśród moich znajomych pamiętam jedną oporną, która unikała
        ginekologa.
        Tak czy inaczej nie unikniecie badań ginekologicznych i truizmem jest
        powtarzanie, o niebezpieczeństwie zaniedbań w tym względzie, profilaktyce raka
        szyjki macicy itp.
        Bdanie ginekologiczne nie jest może najprzyjemnieszą rzeczą na świecie, ale jak
        w takim razie zamierzacie urodzić dzieci??
        Moje drogie nie traćcie czasu i marsz do ginekologa!!!
        Naprawdę są w życiu gorsze rzeczy i pamiętajcie że strach ma wielkie oczy.
        Kiedyś będziecie się śmiały ze swoich obecnych lęków. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
        • anna_deszczowa Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 28.03.05, 01:02
          a ja jeszcze musze dodać ze bardziej boje sie zadzwonic i umowic na wizyte niz
          samej wizyty smile pozdrawiam
        • Gość: ktostam Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 28.03.05, 09:40
          > Tak czy inaczej nie unikniecie badań ginekologicznych i truizmem jest
          > powtarzanie, o niebezpieczeństwie zaniedbań w tym względzie, profilaktyce raka
          > szyjki macicy itp.

          rak szyjki macicy to juz widze sloganwink
          i tak w wiekszosci 90% wywoluje HPV.. skutczenosc cytologii w polsce na
          poziomie 40-50% wiec ten truizm prosze sobie zostawicwink

          ech gdyby kobiety dbaly o reszte ciala jak o ta czesc...

          > Bdanie ginekologiczne nie jest może najprzyjemnieszą rzeczą na świecie, ale
          > jak w takim razie zamierzacie urodzić dzieci??

          w modelu holenderskim kobieta w ciazy wogole nie widzi ginekogolawink
          do urodzenia nie jest potrzebny... no chiba, ze mamy komplikacje...
          • pszczolaasia chcialabym się dowiedzieć Miśka 29.03.05, 13:17
            czy byłaś? daj znać!!!! czekamy!!!!
            • Gość: miśka ja IP: 212.160.172.* 30.03.05, 08:17
              Więc byłam!! boże sama nie mogę w to uwierzyć. Skłamałam Pani doktor, że nie
              byłam x lat i sama zaczęłąm wątek o piersi -co mnie najbardziej męczyło,
              jednakże Pani doktor stanowczo, acz miło zrobiła mi: badanaie gin, badanie
              piersi oraz usg przezpochwowe, sama jestem zaskoczona, że się na to wszystko
              bez zająknięcia zgodziłam. Ah, no i cytologię oczywiście. Nic nie bolało, byłam
              lekko speszona, ale podejście ginki było ok - że to normalne, była spokojna,
              mówiła do mnie. badanie na fotelu trwało może minutę, fakt, iż (co było prawdą)
              powiedziałam, iż jestem po niedawnym wypadku i ciężko będzie mi wytrzymać w
              takiej pozycji dłużej, ale było naprawdę ok. Generalnie w tym momencie jak
              sobie wyobrażam to jestem bardziej skrępowana niż na fotelu. Czekam na wynik
              cytologii, tak jest wszystko ok, a ja normalnie fruwam pół metra nad ziemią!!
              generalnie nie miałam kiedy uciec spod gabinetu, bo jak tylko weszłam do
              poczekalni asystentka wciągnęła mnie do gabinetu, bo pacjentak przede mną
              wyszła wcześniej, no i nie miałam kiedy uciec :]
              Z tego miejsca pragnę wam wszystkim serdecznie podziękować za doping, za slowa
              otuchy, wsparcia, że przekonałam się do tego badania, bardzo serdecznie wa
              dziękuję za wszystko, bardzo pomogłyście mi w tej decyzji. A dziewczynom, które
              nie były - wyobraźnia jest najgorsza, na miejscu jest szybko, sprawnie i
              naprawdę ok, a duszę mam lżejszą, że jestem zdrowa :]
              • pszczolaasia Re: ja 30.03.05, 08:21
                normalnie się cieszę, wiesz??? nie będę Ci mówić, a nie mówiłam, sama to
                wieszsmile)))) powodzenia
          • Gość: cytolog Re: ktośtam plecie trzy po trzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 00:44
            Hmmm....to może pójdźmy dalej i wybierzmy model somalijski. Tam wogóle
            ginekolog jest zbyteczny.W końcu co ma wisieć to nie utonie...
            Co do dbałości o inne części ciała to szczególnej uwadze polecam "ktostam"
            głowę. Ubytek szarych komórek postępuje tak bezboleśnie jak i szybko. I co
            najgorsze niezauważalnie dla dotkniętego tą przypadłością...wink)
            • pszczolaasia Re: ktośtam plecie trzy po trzy... 30.03.05, 08:19
              powiem szczerze, szkoda Mi było czasu i ochoty na odpowiadanie "ktośtamowi",
              ale jeśli to zrobiłeś Cytologu, to się cieszę... głupoty nie sieją, ona, jako
              jedyna sama się rodzi niestetysmile pozdrowionka
              • Gość: 50-latka Re: Miśka jesteś wielka!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 08:33
                Cieszę się razem z Tobą!
                Nie jestem, a raczej nie czuję się starą ciotką, ale tego sobie nie odmówię..smile)
                "A nie mówiłam" ?!!
                Pozdrawiam Cię bardzo srdeczniesmile)))
                • Gość: miśka Re: Miśka jesteś wielka!! IP: 212.160.172.* 30.03.05, 08:35
                  dziękuje, dziękuję, dziękuję za wszytsko i za ciepłe słowa smile))
              • Gość: gośka Re: ktośtam plecie trzy po trzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 11:59
                wypowiedz Cytologa kojarzy mi się z wypowiedziami Położnika na tym forum czy to
                przypadkiem nie jesteś Ty Położniku?
                • Gość: cytolog Re: ktośtam plecie trzy po trzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 12:13
                  Nie!
                  To dobrze czy źle, że Ci się kojarzę z Położnikiem?
            • Gość: ktostam Re: ktośtam plecie trzy po trzy... IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 30.03.05, 13:01

              > Hmmm....to może pójdźmy dalej i wybierzmy model somalijski.

              to rozumiejac twoim tokiem myslenia to moze wogole wytrujmy wszystkich lekarzy
              cio?wink

              > Tam wogóle
              > ginekolog jest zbyteczny.W końcu co ma wisieć to nie utonie...

              do profilaktyki jest zbyteczny jak dla mnie;p

              > Co do dbałości o inne części ciała to szczególnej uwadze polecam "ktostam"
              > głowę. Ubytek szarych komórek postępuje tak bezboleśnie jak i szybko. I co
              > najgorsze niezauważalnie dla dotkniętego tą przypadłością...wink)

              hehe.. co na moje komorki to sobie radzewink tranikiem, kwasy DHA i EPA jesli
              cokolwiek ci to mowiwink
              • Gość: cytolog Re: ktośtam plecie trzy po trzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 13:04
                Wydawało mi się , że jesteś idiotą, ale to jednak ciężka choroba...wink)
                Biegiem do lekarza!
                • pszczolaasia Re: ktośtam plecie trzy po trzy... 30.03.05, 13:20
                  uuuuuuuaaaaaauuuuuuu!!!!!!!!! lubie takie sytuacjęsmile)))) żądełka lecą z każdej
                  stronysmile)))) nie wiem czuję się pięknie!!!!! popieram Cytologu!!!
                • Gość: ktostam Re: ktośtam plecie trzy po trzy... IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 30.03.05, 13:24
                  > Wydawało mi się , że jesteś idiotą, ale to jednak ciężka choroba...wink)
                  > Biegiem do lekarza!

                  wiesz wszystko zalezy z ktorej strony sie siedzi;p
                  jak to mowia kultura czlowieka swiadczy o nim...
                  a tobie to ona marnie swiadczy...

                  przyzwyczailem sie do wielkich oczow, kiedy na pytanie "na zlecenie
                  lekarza?"..odpowiadam NIE...

                  wiec swoje genialne mysli z lekarzem zostaw dla siebiewink

                  • pszczolaasia Re: ktośtam plecie trzy po trzy... 30.03.05, 13:45
                    nie no!!!!! każdy ma swój sposób na życie!!!! ja dla przykładu nie wyprowadzam
                    się do Somalii, ani , tym bardziej Holandii... to musi być męczące, tak
                    wiedzieć wszystko... ja tam, osobiście, niktóre rzeczy wolę zostawić lekarzowi,
                    żeby mieć z głowy chociaż parę rzeczy!!!
                    • pszczolaasia Re: ktośtam plecie trzy po trzy... 30.03.05, 13:47
                      i w związku z tym to jest objaw ciemnoty? zacofania? głupoty? bo już sama nie
                      wiem....pozdrawiam!!!
                    • Gość: ktostam Re: ktośtam plecie trzy po trzy... IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 30.03.05, 14:00
                      > nie no!!!!! każdy ma swój sposób na życie!!!! ja dla przykładu nie wyprowadzam
                      > się do Somalii, ani , tym bardziej Holandii...

                      wiesz w dzisiejszych czasaz trzeba byc mobilnym.. wiec nie mow gdzie wyladujesz
                      za x latwink

                      > to musi być męczące, tak
                      > wiedzieć wszystko... ja tam, osobiście, niktóre rzeczy wolę zostawić lekarzowi,
                      >
                      > żeby mieć z głowy chociaż parę rzeczy!!!

                      a dlaczegoz?wink
                      ja po prostu lubie medycyne w wydaniu amatorskimwink

                      ps.
                      niektorzy twierdza ze pomylilem zawodywink
                      • Gość: beata Re: ktośtam plecie trzy po trzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 14:09
                        ktostam-jestes ginekologiem?
                      • pszczolaasia Re: ktośtam plecie trzy po trzy... 30.03.05, 14:09
                        jestem lokalna patriotką Pomorza i raczej nie wyprowadzę sie stądsmile)))jeżeli,
                        to tylko nad morze, chyba, że Kraków przeniosą nad morze, to wtedy na pewno smile))
                        a tak na poważnie żadnego zaufania do lekarzy????? nic?????? ja nie mam na to
                        czasu, żeby jeszcze lekarza sprawdzać. może mam szczęście, jeszcze się nie
                        naciełam, odpukać.. tfu, tfu... w niemalowanesmile
                        • Gość: mika Re: ktośtam plecie trzy po trzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 14:22
                          ja tez boje sie chodzic do ginekologa, a raczej wstydze bo cierpie na
                          hirsuryzm, mam owłosione nogi, uda i posladki nie mam juz sily ciagle tego
                          swinstwa usuwac, jak do tego podchodza ginekolodzy? jak przełamac wstyd przed
                          pokazaniem sie..!!!!!!!????
                          • Gość: sabina Re: ktośtam plecie trzy po trzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 14:32
                            Cytologu to bardzo żle ze kojarzysz mi się z Położnikiem bo to znaczy że jest
                            już Was dwóch psudo lekarzy na tym forum
                          • pszczolaasia Mikuś!!! 30.03.05, 14:35
                            powiem Ci tak, wstyd jest naturalny, dotyczy każdego. nie ma dobrej metody na
                            jego pozbycie się, nie ma i już. ja też odczuwam wstyd jak idę do gina. w
                            poczekalni nie widzę nikogo, kto nie jest wolny od tego (no może matki w
                            wysokiej ciąży, one mają już inne problemy smile))). zawsze staram wytłumaczyć
                            sobie, że w końcu jest lekarzem, nie takie rzeczy widział... nie ma recepty na
                            przelamanie wstydu niestety. ten kto by wymyślił na to lek byłby bogatym
                            czlowiekiemsmile) trzymaj się cieplutkosmile))
                        • Gość: ktostam Re: ktośtam plecie trzy po trzy... IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 30.03.05, 14:32
                          > jestem lokalna patriotką Pomorza i raczej nie wyprowadzę sie stądsmile)))jeżeli,
                          > to tylko nad morze, chyba, że Kraków przeniosą nad morze, to wtedy na pewno smile)
                          > )

                          hehe.. dobra dobra...
                          jak cie warunki finansowe zmusza to skonczy sie patriotyzmwink

                          > a tak na poważnie żadnego zaufania do lekarzy????? nic??????

                          zero...

                          > ja nie mam na to
                          > czasu, żeby jeszcze lekarza sprawdzać. może mam szczęście, jeszcze się nie
                          > naciełam, odpukać.. tfu, tfu... w niemalowanesmile

                          nio ja sie za duzo nacialem za mlodu;p
                          i jak widze za duzo od tego czasu sie nie zmienilowink

                          • pszczolaasia Re: ktośtam plecie trzy po trzy... 30.03.05, 14:38
                            ja się nie naciełamsmile)) a jeśli ty się naciąłeś, to pozostaje tylko współczuć i
                            gratulować operatywnoścismile))pozdrawiam!!!
                            • Gość: mika Re: odpowie mi ktos?!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 14:48
                              ja tez boje sie chodzic do ginekologa, a raczej wstydze bo cierpie na
                              hirsuryzm, mam owłosione nogi, uda i posladki nie mam juz sily ciagle tego
                              swinstwa usuwac, jak do tego podchodza ginekolodzy? jak przełamac wstyd przed
                              pokazaniem sie..!!!!!!!????

                              • Gość: ktostam Re: odpowie mi ktos?!!!! IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 30.03.05, 15:05
                                bosz... podchodza tak jak inni ludzie...

                                zobacz, moze ktoras z twoich kolezanek ma ten sam problem i ma juz swojego
                                gina.. wtedy bedziesz miala swiadomosc, ze juz co nieco widzialwink

                                a jak nie idz do dobrego polecanego porozmawiaj z nim jesli wyda ci sie
                                sympatyczny to nie bedzie takiego problemu..jesli nie...idz do nastepnego..
                                nic na sile...

                                • Gość: cytolog Re: odpowie mi ktos?!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 15:15
                                  Do Gosi:
                                  Nie jestem lekarzem i nie podaję się za takiego, przepraszam za zmyłkowy nick,
                                  jeśli to on narzucił Ci skojarzenie z zawodem medycznymsmile)

                                  Do ktośtama:
                                  Przyjmuję, że każde forum ma swojego etatowego pajaca, który niezależnie od
                                  tematu zawsze płynie "pod prąd". Widocznie Ty jestes taką miejscową odmianą
                                  boskiego zawodowca,kopova, siura, Kagana etc. Mimo wszystko pozdrawiam i życzę
                                  zdrowiawink)

                                  • Gość: ktostam Re: odpowie mi ktos?!!!! IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 30.03.05, 15:18

                                    > Do ktośtama:
                                    > Przyjmuję, że każde forum ma swojego etatowego pajaca, który niezależnie od
                                    > tematu zawsze płynie "pod prąd". Widocznie Ty jestes taką miejscową odmianą
                                    > boskiego zawodowca,kopova, siura, Kagana etc. Mimo wszystko pozdrawiam i życzę
                                    > zdrowiawink)

                                    a zwij mnie jak chceszwink moge i byc pajacem dla ciebie;p
                                    mnie to nie ruszawink

                                    a zdrowie mam jak na razie (odpukac) w dobrym staniesmile
                              • pszczolaasia Re: odpowie mi ktos?!!!! 30.03.05, 15:26
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=22028867&a=22196111
                                • pszczolaasia Re: odpowie mi ktos?!!!! 30.03.05, 15:26
                                  uwielbiam jak się mężczyźni tłukąsmile))))))
                                  • Gość: Jamajka Re: odpowie mi ktos?!!!! IP: *.chello.pl 30.03.05, 15:38
                                    Miśka, gratuluję! Rzeczywiście najtrudniej poradzić sobie z wyobraźnią i zrobić
                                    ten pierwszy krok. Za tydzień też wybieram sie do ginki i już mam lekkie
                                    ciarki, jakoś staram się to zracjonalizować. W październiku byłam na cytologii,
                                    ale niestety ginka pobrała za mało i musze powtórzyć. Tak odkładałam,
                                    odkładałam, i w końcu zapisałam się. Już wolałabym wejsć, wyjść, i dowiedzieć
                                    się, ze jestem zdrowa!
                                  • Gość: cytolog Re: odpowie mi ktos?!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 15:47
                                    Dlaczego sądzisz, że jestem mężczyzną??
                                    • pszczolaasia Re: odpowie mi ktos?!!!! 30.03.05, 17:42
                                      a nie jesteś??? może po nicku??? może po czym innym???? jeśli nie to
                                      przepraszamsmile)) pochylam pokornie głowę i proszę o wybaczenie!!!
    • Gość: nadinka tak ogolnie... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 31.03.05, 10:45
      dziwi mnie to, ze w wieku dwudziestukilku lat dziewczyny nie bywaja jeszcze u
      ginekologa. podobno pierwsza wizyte nalezy odbyc przed rozpoczeciem wspolzycia.
      i ten falszywy wstyd. przeciez to lekarz, dla niego/niej to praca jak kazda inna.
      wizyta u ginekologa do najprzyjemniejszych nie nalezy, ale u dentysty tez. i co?
      bedziemy chodzic bez zebow? raczej nie... wink
      do dzisiaj pamietam moja pierwsza wizyte u ginekologa, jeszcze w liceum.
      musialam wtedy wysluchac tyrady na temat moich powinnosci w tym wieku. 'uczyc
      sie, a nie o seksie myslec! potem zachodza takie w ciaze w wieku nastu lat'
      -wykrzykiwala pani doktor podczas, gdy ja lezalam z golym tylkiem na fotelu. po
      wytknieciu prostego bledu logicznego, ze przewaznie zachodza takie, ktore o
      antykoncepcji nie mysla wyrzucila mnie z gabinetu. dobrze, ze majtki pozowlila
      zalozyc, bo bieganie z golym tylkiem po korytarzu przychodni rejonowej nie
      byloby specjalnie przyjemne wink
      od tej pory chodze tylko do mezczyzn. uraz mam do kobiet ginekologow smile
      • Gość: miśka Re: tak ogolnie... IP: 212.160.172.* 31.03.05, 11:22
        To ja się wypowiem smile) z doświadczenia. Zupełnie inaczej wygląda sama wizytya
        (szczególnie u gina, który jest ok), a zupełnie inaczej, gdy pracuje nasza
        wyobraźnia i - przynajmniej ja - wyobrażałam sobie jakie to jest straszne i
        krępujące. I są różne akcje - wstązeczka itd, ale brak jest akcji zachęcajacych
        do chodzenia od strony emocjonalnej - tylko od strony edukacyjnej na zasadzie
        suchych faktów: cytologia co rok, usg, itd...Ja to wszystko rozumiałam, ale
        ciężko było. i nie ma co się dziwić, że ktoś jest taki, a nie inny..Tak po
        prostu, jesteśmy różni i jestem wdzieczna za wszystkie słowa zachęcające,
        otuchy, zamiast za wyniosłe "ja się dziwię", bo to właśnie te pierwsze
        zachęciły mnie do pójścia. To się chyba nazywa ..otwartość? ja bym jeszcze
        dodała mądrość. A do dentysty - na razie nie chodzę..bo mam wszystko wyleczone
        i jest ok. Ale jak trzeba było to i miałam resekcję i liczne plomby i poszłam i
        zrobiłam, ale doskonale rozumiem, iż ktoś może nie chcieć/nie lubić chodzić do
        dentsty.
        • pszczolaasia Re: tak ogolnie... 31.03.05, 11:27
          Miśka normalnie jestem z Ciebie dumna i nie zawacham sie tego powiedziećsmile))))
          • Gość: miśka Re: tak ogolnie... IP: 212.160.172.* 31.03.05, 11:29
            dzięki big_grin
            • Gość: hela TO JAK TO W KOŃCU JEST. IP: *.attu.pl 31.03.05, 12:16
              to jal tam sie rozbierze to trzeba kawałek do fotela przejść do połowy nago ja
              mam grube nogi tego sie bardziej wstyudze niż badania dlatego nie chce iść a
              mam 30 lat co za lipa nigdy nie odkrywam nóg nikt nigdy ich nie widział bo są w
              strasznym stanie z rozstępami i puchną sad
              • pszczolaasia Re: TO JAK TO W KOŃCU JEST. 31.03.05, 12:23
                to ubierz długa spódnicę i pójdziesz w spódnicy do fotela, a tam podwinieszsmile))
                • Gość: HELA Re: TO JAK TO W KOŃCU JEST. IP: *.attu.pl 31.03.05, 12:25
                  lipa jak sie nie ma spódnicy a rozstępy na udach i piersiach nikt nie będzie
                  sie śmiać że jestem taka zaniedbana sad
                • Gość: hela Re: TO JAK TO W KOŃCU JEST. IP: *.attu.pl 31.03.05, 12:26
                  z tego powodu nie chodze nawet do ogólnego rozstępy mam od dziecka i są moim
                  największym nieszczęściem największym wstydem
        • Gość: nadinka Re: tak ogolnie... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 31.03.05, 14:47
          nie dziwi mnie, ze przed pierwsza wizyta odczuwa sie lek i wstyd. dziwi mnie
          'falszywy wstyd' - rozebrac sie przed mezczyzna, na basenie, w silowni to nie
          problem, problem pojawia sie u lekarza. dlaczego?
          dziwi mnie odwlekanie pierwszej wizyty tak dlugo jak sie da. czasem az do
          pierwszej ciazy. dziwi mnie beztroska w podejsciu do wlasnego zdrowia. wiadomo,
          ze niektore schorzenia moga przebiegac bezobjawowo, dlatego bez wizyty u
          lekarza, nie wiesz czy wszystko jest ok.
          najbardziej dziwi mnie taka beztroska u kobiet planujacych dzieci. przeciez
          niektore nieleczone schorzenia moga doprowadzic do nieplodnosci.
          warto sie wstydzic?

          ps. to nie jest z mojej stony zaden atak, zadne 'wsniosle "ja sie dziwie"'.
          naprawde jestem zdziwiona, zszokowana. myslalam, ze tego problemu juz nie ma. po
          prostu wink
          • pszczolaasia Re: tak ogolnie... 31.03.05, 14:49
            Nadinko wstyd jest stary jak świat, zawsze byl i zawsze będziesmile pozdrawiam.
            • pszczolaasia Re: tak ogolnie... 31.03.05, 14:50
              i żadnymi racjonalnym argumentami nie da się go wytłucsmile)) spójż na Miśkę ,
              jaka teraz jest zadowolna, jakby jej ktoś z 50 kilo zrzucił z pleców. teraz
              wie, że nie było czego się bać, wstydzić itp. zadne racjonalne argumenty tu nie
              pomogą. każda musi to sama przeżyć. pozdrawiam.
          • Gość: miśka Re: tak ogolnie... IP: 212.160.172.* 31.03.05, 14:57
            eee no to sie jeszcze nadinka musisz sporo nadziwić big_grin. Byłoby idealnie gdyby
            wszystkie kobiety chodziły od wczesnego wieku i regularnie do gina. czy tak
            jest...raczej nie..wcześniej uczestniczyłam w paru takich dyskusjach i było
            przysłowiowe "uderz w stół" nagle okazywało się, jak dużo jest takich
            kobiet/dziewcząt. Net daje anonimowość, można się dopytać, a nie narazić się na
            to, iż np. sąsiadka powie "ty jeszcze nie byłaś itd". I to nie jest tylko
            kwestia finansowa..A wsytd oczywiście iż istnieje! zresztą co innego jest
            rozebranie się przed obcą osobą, a co innego przed obcą osobą ! Gdyby nie było
            tego problemu nie byłoby tak dużej ilości zachorowań na nowotwory w porównaniu
            np. do krajów europejskich! zresztą to dzielenie włosa na czworo,
            gdybanie ...dla mnie dziwne...dla mnie nie dziwne...takie gdybanie co mało
            wnosi do problemu, gdyż pozotsały osoby, które będąc w podobnym wieku i
            wypowiadające się w tym wątku nadal nie były...i trzeba także ich zachęcić..bez
            zdziwienia! tak po prostu.
            he he pewnie, że mam 50 kg lżej, w ogóle cały czas dumna z siebie taka jestem,
            że hej!
            • Gość: ktostam Re: tak ogolnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 15:02
              a ktos czytal artykulik?wink

              polityka.onet.pl/162,1221900,1,0,2497-2005-13,artykul.html
              cytacikwink

              Około 15 proc. nowotworów złośliwych związanych jest z poprzedzającą je infekcją
              wirusową. W tych przypadkach szczepienie zapobiega zakażeniu, co również
              zmniejsza prawdopodobieństwo rozwoju raka. Najlepszym przykładem są szczepienia
              przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B działające profilaktycznie przed
              zachorowaniem na raka tego organu. Rak szyjki macicy związany jest z infekcją
              dróg rodnych wirusem brodawczaka – a w szczególności kilkoma zjadliwymi jego
              szczepami. Zakażenie przenosi się drogą płciową i jest bardzo powszechne. Firma
              GlaxoSmithKline opublikowała ostatnio bardzo obiecujące wyniki prób użycia
              szczepionki, która po podaniu nastolatkom uchroniłaby je potem przed infekcją i
              pojawiającym się po wielu latach rakiem szyjki macicy. Upowszechnienie szczepień
              mogłoby wyeliminować konieczność przeprowadzania badań cytologicznych –
              kosztownych i kłopotliwych, a co za tym idzie niedostępnych w krajach
              rozwijających się. Firma planuje wprowadzenie na rynek nowego specyfiku już w
              2007 r.
              • pszczolaasia Re: tak ogolnie... 31.03.05, 15:14
                poczytam jak wrócę od dentysty.... teraz cós mi myśli natarczywie zajmuje.
                Miśka powtarzam, jestem dumnasmile))
    • Gość: :( Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: *.attu.pl 31.03.05, 12:24
      A NIE CZUŁYŚCIE SIE PO BADANIU UPOKORZONE ALBO BRUDNE?
      • calineczka79 Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 31.03.05, 12:32
        Gość portalu: sad napisał(a):

        > A NIE CZUŁYŚCIE SIE PO BADANIU UPOKORZONE ALBO BRUDNE?


        a czemu?
        Ja byłam przede wszystkim dumna z siebie!!!
      • Gość: miśka Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu IP: 212.160.172.* 31.03.05, 12:33
        Nie.
        jeszcze raz to napiszę - najbardziej pracowała wyobraźnia przed badaniem.
        Wyłącznie. To odnośnie wstydu z rozstępami (też - może niestety - modelką nie
        jestem :] ) i odczucia upokorzenia (zakusy w wyobrźni przed badaniem).
    • Gość: szalona22 NIGDY PRZENIGDY!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.attu.pl 31.03.05, 12:39
      ja to sie nawet przed swoim facetem nie rozbioeram tak sie wstydze a co dopiero
      badanie jeszcze przy świetle sad((((((((( nigdy!!!!!!11
      • Gość: cytolog Re: NIGDY PRZENIGDY!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 12:44
        Szalona22,Helu, sad(, czy jak tam się jeszcze nazwiesz, jak się ma tak
        charakterystyczne IP to podpuchy słabo wychodząwink)))
        • Gość: ???????????????? CO TO JEST IP IP: *.attu.pl 31.03.05, 12:48
          nierozumie poguniłam sie w tym wszystkim człowiek ma problem a tu sie ludzxie
          spiżdżają dzieńki wielkie niepotrszebuje wsparcia tyle lat nie byłam to drugie
          tyle też nie musze więc wielkie dzięki pa miłego życia w zdrowiu
    • pszczolaasia Re: znowu uciekłam sprzed gabinetu, buuu 31.03.05, 14:35
      a ja idę dzisiaj do dentysty i się piekielnie boję!!!! nie zamierzam uciekać,
      ale kurtka na wacie boję się.... wolę 1000 razy iść do gina niż raz do
      dentysty.... ale muszę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka