W zeszłym roku w lecie jak byłam troche opalona (zaznaczam że używam filtrów
a wręcz blokerów i mam ciemny fototyp, niewrażliwy na słońce) zaczęły mi na
brzuchu wyskakiwać takie jaśniejsze białe kropki, które się rozlały w większe
plamy. W zimie na bladej skórze praktycznie nie było ich widać, a teraz jak
złąpałam odrobinke koloru - znowu są!!! Co to moze być? Dodam, że biorę
pigułki, więc to może jakieś przebarwienia na tym tle, ale byłoby to dziwne -
pigułki biorę już 6 lat, a to pojawiło się teraz... Poza tym tego typu
przebarwienia są właśnie chyba CIEMNE, a nie JASNE!?

Poradźcie, może ktoś
miał tak samo? czy można coś na to poradzić? (wiem że pewnie bede sie musiała
wybrać do dermatologa, ale może ktos tutaj też mi coś poradzi..) Nie chce,
żeby mi tak zostało

( Dodam, że nie jestem bynajmniej maniaczką opalania i
zachowuję higienę osobistą, jak by ktoś miał wątpliwości

pozdrawiam i
prosze o rade!
PS Na forum uroda dziewczyny mi zasugerowały, że to może być bielactwo

(
albo łupież pstry - łupież to chyba nie - no bo czy by sie utrzymał przez
rok?? zresztą, te plamki się nie łuszczą, przynajmniej nie zauważyłam.
Poradźcie coś...