Dodaj do ulubionych

mam juz dosc...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 13:59
jestem panikara w sprawie ciazy...zawsze mi sie wydawalo ze jestem spokojna
ale jesli chodzi o sex i czekanie na okres to potwoernie schizuje...mam
przerozne objawy wskazujace na ciaze...doszlo do tego ze kazda kobiete w
ciazy uwazam za znak ze tez jestem...zazywam tabletki anty ale w ost miesiacu
przyznaje ze zazywalam np o 3,4 godziny za pozno...mam nadzieje ze to nie ma
wiekszego wplywu na ochrone bo 12 godzin nie przekraczalam..czy tez macie
takie obawy co do ciazy?ja rezygnuje z sexu,,,za duzo stresu mnie to
kosztuje...nie chce stresowac tez swojego chlopaka...za 2 dni mam dostac
okres,mam nadzieje ze tak bedzie.czy ktos ma podobnie?znacie taka osobe?
Obserwuj wątek
    • zaba_pelagia Re: mam juz dosc... 27.07.05, 14:03
      hehehe
      to forum roi się od schiz
      i to tez
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26370
    • Gość: mm Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:08
      Babo jedna, jak się tak stresujesz, to bierz te tabletki punktualnie!!
      i po problemie

      • Gość: rekinek Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:12
        ok,teraz juz z tym koncze bo nie mam zamiaru sie meczyc...to wiem ze powinnam
        brac punktualnie akurat
        • zaba_pelagia Re: mam juz dosc... 27.07.05, 14:17
          a co bedziesz teraz stosować?
          • Gość: rekinek Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:21
            po tym co przezywam nie bede urawiac sexu,,,nie dlatego ze nie chce ale
            poprostu juz nie potrafie tak,byc moze nie dojrzalam do sexu,przeciez zawsze
            moze byc wpadka.naprawde,to ciezko zrozumiec ale teraz przez sot tydzien
            przezylam zbyt wiele zeby bezproblemowo sie kochac,,,tylko pragne
            pocieszenia,,,chyba mam problem ze soba,,,moja psychika tak dziala ze nie
            potrafie opanowac tego leku,,ost kochalam sie z podwojnym zabezpiecz(tabletki i
            prezerw)a oprocz tego zrobilam test i wyszedl negatywny a ja dalej mysle ze
            moge byc..to jest chore,,sama to wiemsad(((((((((((((((((
            • Gość: mm Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:26
              Eee, bo sama siebie tak nakręcasz
              Nie schizuj tak, bo jak okres z tej schizy się spóźni choć trochę, to dopiero
              będzie schiza...
            • zaba_pelagia Re: mam juz dosc... 27.07.05, 14:26
              a co na to facet?
              • Gość: rekinek Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:29
                no wlasnie..bardziej martwie sie juz o niego niz o siebie..bo chce zeby czul
                sie komfortowo anie ze po kazdym stosunku chodze struta,,,juz mu nie mowie o
                obawach...nie chce bo wiem ze bedzie sie stresowal juz po raz 3 czy 4.rozumiem
                go doskonale i wiem co przezywa i ze nie chce na pewno tak,,,jednak
                wytlumaczylam mu ze to wszystko jest ode mnie niezalezne,tak reaguje moj
                umysl.zrozumial a ja czekam na okres i nie mowie juz ze sie boje znowu...bardzo
                sie kochamy i zawsze bylam dojrzala osoba ale w tej sparwie no niestety...
                • Gość: mm Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:31
                  Napisałaś: "mam przerozne objawy wskazujace na ciaze..."
                  A konkretnie ???
                • zaba_pelagia Re: mam juz dosc... 27.07.05, 14:32
                  tłumaczyć mozna...
                  ale pozbawiasz go seksu
                  oni bywają niestety dość drażliwi na tym punkcie ;-(
                  • Gość: rekinek Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:39
                    objawy?po 3 dniach od stosunku mialam bol glowy,brak apetytu,mdlosci,szybkie
                    bicie serca doszlo do bolu krzyza...potem przeszlo po tescie a teraz znowu
                    wraca bo stwierdzilam ze test podczas tabletek moze nic nie znaczyc...oj
                    dziewczyny gdybyscie wiedzialy co ja przezywam...ide teraz na studia i bardzo
                    chce sie dostac..kocham dzieci ale chce miec na wszystko pieniazki anie bidowac
                    z baby na reku...biedny ten moj chlopak...wspolzyjemy od 4 mies a tyle juz
                    przezyl zwlaszcza niedawno...smieje sie juz ze mnie...ja rezygnuje z sexu..nie
                    pettingu hehehhehesmilez gumka petting zawsze byc mozesmile
                    • Gość: mm Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:56
                      Wiesz po 3 dniach od stosunku to trochę za wcześnie na takie objawy.
                      Informuję, ze pigułki mogą powodować różne ciążo-podobne objawy. I na ulotce o
                      tym powinno być. Objawy takie jak mdłości, zgaga, odbijanie się, bóle
                      podbrzusza, bóle piersi, powiększone piersi, bóle głowy i inne - i to jest
                      reakcja na hormony.

                      A jak Was namiętność poniesie, a ani pigułek ani gumki pod ręką...? co?...
                      • Gość: rekinek Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 15:01
                        wole nie wiedziec ...a to mozliwe...gumki zawsze sa ale wtedy to dopiero bede
                        panikowac...uuuuuuuuuu
    • tracja4 Re: mam juz dosc... 27.07.05, 17:09
      Ja znam taką osobę - to jasmile

      Ale biorę pigułki regularnie, właśnie z tego powodu, żeby się nie stresować.

      Schiza przyszła, kiedy brałam podczas ostatniego cyklu wraz z pigułkami
      furagin, tabletki odczulające i maść ze sterydami - niby mi powiedzieli (lekarz
      i w dwóch aptekach <lol>wink, że wszystko ok, a ja miałam około 4, 5 dni totalnej
      schizy.
      Widząc kobietę w ciąży też odbierałam to jako znak <lol> Najlepiej, że potem
      włączyłam telewizor żeby się odstresować, a tam "Zerwałam z nim po DZIEWIĘCIU
      miesiącach". Heh. Nie wspominając że wystarczy że nabiorę ochoty na truskawki
      czy cos, a już myślę że to zachcianki.

      Ale to tylko raz mi się trafiło przez te leki, biorąc pigułki regularnie o tej
      samej godzinie nie mam absolutnie żadnych obaw (jakoś ufam medycynie). Więc
      może po prostu ustawiaj przypominacz w komórce i bierz regularnie, dla
      spokojności.

      Mozesz zawsze poprosić partnera żeby używał prezerwatywy (chociaż moim zdaniem
      to zbędne, jeśli będziesz przyjmować pigułki) albo wylicz sobie okres
      bezwzględnej niepłodności i wtedy dawaj czadu (w historii żadnej kobiecie nie
      zdarzyło się zajść podczas okresu bezwgzlędnej niepłodności, a Ty nie będziesz
      tu wyjątkiemsmile).
      • Gość: m Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:19
        >w historii żadnej kobiecie nie zdarzyło się zajść podczas okresu bezwgzlędnej
        niepłodności<

        tu na forum był przypadek kobiety która zaszła bodajże pierwszego dnia
        miesiączki
        więc ja wiem, czy taka bezwzględna??...
        piszesz "w historii" - czy każdy przypadek na świecie został udokumentowany??
        • tracja4 Re: mam juz dosc... 27.07.05, 17:27
          bo tak się składa, że podczas miesiączki mozna zajść w ciążę i to nie jest
          żaden cud... Poczytaj sobie co to jest okres bezwzględnej niepłodności. Cudów
          nie ma - dzidzi wtedy nie będzie.
          • Gość: m Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:31
            Pierwszego dnia przy cyklach 28-dniowych??...
            A jeszcze druga historia: kobieta zaszła chyba dzień przed okresem. Też
            wyczytane tutaj.
            • Gość: Jaka Re: mam juz dosc... IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.07.05, 17:47
              Kochala sie czy w inny sposob doslzo do zaplodneinai?
              • Gość: m Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:50
                ???
                nie pytałam jej... smile))
                a wypada pytać o takie sprawy? wink)
              • Gość: zuza Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:56
                Gość portalu: Jaka napisał(a):

                > Kochala sie czy w inny sposob doslzo do zaplodneinai?


                wiał silny wiatr
                • Gość: x Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 18:01
                  albo korzystała z tej samej wanny
                  albo wytarła się tym samym ręcznikiem
                  albo...
                  smile)
            • tracja4 Re: mam juz dosc... 27.07.05, 18:36
              Przy 28 dniowych oczywiście nie. Ale przy krótkich cyklach można i w pierwszym
              dniu miesiączki.
              Za to każdy cykl, nieważne jakiej długości posiada fazę bezwzględnej
              niepłodności i wtedy można szaleć do woli. Cała filozofia to wiedzieć, kiedy
              się w ów fazę wchodzi (termometr, śluz - byle tylko nie kalendarzyk, to
              historyczna metoda...)
              • Gość: x Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 19:35
                Amerykę odkryłaś...
                • Gość: rekinek Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 22:43
                  dzieki za odpowiedzi ,,,czekam na ten upragniony okres...wierze ze bede go miec
                  tyle ze wyjezdzam oby sie z tego powodu nie spoznil(zmiana klimatu czy cos)bo
                  oszaleje...nio ale dzieki za pocieszenie,,,schiza troszke minela ale na mysl o
                  okresie ciarki mnie przechodza,,,oby sie pojawil
                • tracja4 Re: mam juz dosc... 28.07.05, 00:30
                  odpowiadalam na posta pisanego przez "m" ktora zyla w nieswiadomosci...
                  • Gość: m do tracja4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 09:05
                    Moment!! Ja żyłam w nieświadomości????
                    Zastanów się co piszesz
                    Napisałam, że ktoś zaszedł PIERWSZEGO DNIA CYKLU przy cyklach 28-dniowych
                    Czyli że cuda się zdarzają, wbrew tzw. naukowym faktom
                    Ty sama PRZYZNAŁAŚ, że to niemożliwe
                    A jednak się ZDARZYŁO
                    A z tym uświadamianiem mnie daj sobie spokój... O NPR wiem co najmniej od 10
                    lat, więc naprawdę daruj sobie
                    • Gość: m Re: do tracja4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 09:09
                      I jeszcze jedno
                      Jak się pisze słowa "w historii żadnej kobiecie nie zdarzyło się"
                      • tracja4 Re: do tracja4 28.07.05, 11:30
                        No skoro uważasz, że można zajść w ciążę podczas fazy bezwzględnej niepłodności
                        to coś jednak nie tak z Twoją znajomością NPR... Wystarczy wyliczyć, wymeirzyć
                        itd tę fazę i można szaleć, ciąża w tej fazie nie grozi, chyba że ktoś nie umie
                        jej wyliczyć.
                        Nie trzeba do tego analizować wszystkich przypadków, to po prostu niemożliwe.
                        Przeanalizowałaś wszystkie przypadki żonatych mężczyzn, zeby móc z czystym
                        sumieniem mówić, że żaden facet nie zajdzie w ciążę? Nie znasz przecież
                        wszystkich mężczyzn, może któremuś się udało, skąd możesz wiedzieć.
                        Pfff.
                        • akabu Re: do tracja4 28.07.05, 11:49
                          Hmmm podczas prawidłowego brania pigułek też można zajść, zdarza się - bardzo
                          rzadko ale się zdarza. Choć wydaje się niemożliwe.
                          Natura lubi figle płatać smile)
                          A co powiesz Tracjo na temat drugiego przytoczonego przykładu tzn. zajścia w
                          ciążę tuż przed okresem - podobno czas bezwzględnej niepłodności jak
                          twierdzisz. Taką historię miała jedna z forumowiczek tutaj.
                          • akabu Re: do tracja4 28.07.05, 11:51
                            Przykład Twój z facetem trochę nieadekwatny, nie sądzisz. Facet nie ma macicy.
                            Kobieta owszem zazwyczaj ma.
                          • tracja4 Re: do tracja4 28.07.05, 13:17
                            wobec tego zle wyliczyla czy tam wymierzyla sobie ten okres.
    • malpolid Re: mam juz dosc... 28.07.05, 08:51
      Jak stosowałam antykoncepcję też się stresowałam , bo nie miałam pojęcia o
      swojej płodności i mnie to nie obchodziło. Jednak przeszłam na metodę
      objawowo-termiczną i od 8 lat mam spokój ze stresem, wiem kiedy będę miała
      miesiączkę i wiem, że nie jestem w ciaży. Moj edzieci nie poczęły się
      przypadkowo smile
      Polecam www.npr.pl dla większego oświecenia.
    • florencja29 Re: mam juz dosc... 28.07.05, 10:47
      Przy braniu pigułek nie ma pojęcia "względnej niepłodności". Jeśli bierzesz
      zgodnie z ulotką - cały czas jesteś niepłodna. Przy przymowaniu tabletek w ogóle
      nie ma czegoś takiego jak dni płodne, niepłodne. Przyjęcie kolejnej tabletki
      później niż 36 h po poprzedniej może wywołać owulację, czyli płodność.
      Jeśli przyjmujesz tabletki regularnie, przestrzegając max opóźnienia do 12 h
      (oczywiście jeśli masz takie schizy to lepiej brać je co do minuty), stosujesz
      dodatkowe (mechaniczne metody) kiedy bierzesz antybiotyki, masz wymioty czy
      rozwolnienie, to na prawdę nie powinnaś mieć obaw.
      Dodatkowo jeśli musisz brać jakiś lek, który nie wiesz czy wchodzi w inteakcje
      możesz zawsze zanim zaczniesz go brać zapytać na forum, dziewczyny się tu na
      prawdę znają, szczególne justy - jesli o coś zapytałam zawsze dostałam odpowiedź.
      Może żeby Cię uspokoić podam Ci swój przykład. Nie mogę brać pigułek z
      estrogenami, wobec tego biorę cerazette - jedyne dostępne na naszym rynku. Ich
      wskaźnik Pearla jest trochę niższy od tabletek tradycyjnych, dodatkowo spóźnić
      się można max do 3 h. Do tego wszystkiego biore leki przy których nie mogę w
      żadnym wypadku zajść w ciąże, bo grozi to poważnymi wadami płodu. Gdybym miała
      takie schizy jak Ty chyba w ogóle musiałabym zrezygnowac z sexu, bo w zasadzie
      nie ma dla mnie pewniejszego zabezpieczenia: prezerwatywy nie ufam im, spirala -
      nie rodziłam jeszcze. Ale chyba nie o to w tym chodzi. Oczywiście też czasmi mam
      dziwne myśli, ale biorę regularnie moje tabl. anty i jestem dobrej myśli i tego
      samego Tobie życzę, bo jeszcze się rozchorujesz. A nie warto. I nie wierz w
      opowieści o tym jak to jakaś dziewczyna brała pigułki regularnie i zaszła w
      ciążę. Po prostu zapomniała jakiejś albo brała równolegle antybiotyk bez dodatk.
      zabezpieczenia. Spróbuj zacząć inaczej myslić, bo Twoje schizy na prawdę nie
      mają logicznych podstaw.
    • the_kami Re: mam juz dosc... 28.07.05, 10:54
      A może by tak do psychologa? Piszę to bardzo poważnie, bez złośliwości. Wydaje
      mi się, że aż taki stres przy pewnym zabezpieczeniu stosowanym przez tysiące
      kobiet nie jest zwykłym objawem. Wpadek na pigułkach jest bardzo niewiele, i de
      facto są to wpadki 'bez pigułek', czyli w sytuacji kiedy opóźnienie
      przekroczyło 12 godzin, wystąpiły wymioty/biegunki, przedłużono przerwę, brane
      były leki wchodzące w interakcje...
      • Gość: rekinek Re: mam juz dosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 15:46
        bardzo dziekuje za wszystkie opinie i podtrzymanie mnie na duchu...szczerze
        mowiac u mnie bez tabletek sex nie wchodzi w gre,nie interesuje mnie zadna inna
        metoda ,poniewaz zadna z nich nie gwarantuje 99%pewnosci(oczywsicie prawidlowo
        stosowanych)tak jak pigulki.na razie dam sobie odpoczac bo moj organizm
        nakrecany przez psychike jest lekko wykonczony a jeszcze czekam na wyniki z
        uczelni o przyjeciu na studia wiec juz jestem lekko zestresowana...milo mi ze
        nikt mnie nie zbeształ bo ja mam naprawde powazny problem...wiem ze zawsze
        stapam mocno na ziemi,spokojnie podchodze do problemow ale w tym wypadku moja
        podswiadomosc bierze góre...kocham dzieci ale nie chce ich terazsmilenapisze czy
        dostalam okres hehehsmiledzieki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka