Gość: recepty
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.08.05, 15:54
Mam taki o to problem i bardzo prosiłabym o Waszą pomoc. Otóż, mój ginekolog
zwykle wypisuje mi recepty in blanco. 4 recepty na dwa opakowania Mycrogynonu
21, daty wpisuje sama czarnym długopisem. Ostatnio poszłam do apteki z recptą
z datą lipcową. Pani magister oświadczyła,ze recepta jest nieważna, bo od
lipca weszły w życie nowe recepty z kodem kreskowym,a moja takowego nie
miała. W zwiazku z tym sprzedała mi tabletki bez refundacji, 100% za 30
złotych. Jakoś to przeżyję, ale doszły mnie słuchy,ze kolejnej recepty bez
kodu nie uda mi się zrealizować. Minął okres ochronny dla starych recept, czy
coś tym stylu. Bardzo chciałabym się dowiedziec jak to naprawde jest i czy
któraś z Was miała już taki kłopot.
Pozdrawiam