Dodaj do ulubionych

Pierwsze 19 dni...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 23:43
Witam Was ponownie. Parenaście dni temu pisałam, że okazało się iż jestem w
ciąży, mimo brania tabletek. Mój problem dotyczył zażywanego w tym czasie
antybiotyku i spożyciu niewielkiej ilości alkoholu. (NIEŚWIADOMOŚĆ!!!) Dziś
rozmawiałam z koleżanką, którą "gdzieś w internecie" przeczytała, że podczas
pierwszych 19 dni od zapłodnienia zabronione jest jakiekolwiek spożywanie
alkoholu, nawet łyka piwa itp!!! Ja jestem przerażona, ona była o tym tak
bardzo przekonana. Proszę napiszcie, czy słyszałyście o czymś takim? Czemu
akurat 19 dni?
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Pierwsze 19 dni... 22.11.05, 07:30
      > rozmawiałam z koleżanką, którą "gdzieś w internecie" przeczytała, że podczas
      > pierwszych 19 dni od zapłodnienia zabronione jest jakiekolwiek spożywanie
      > alkoholu, nawet łyka piwa itp!!!
      O cholera, to znaczy, że tak wiele osób na świecie jest ciężko chorych, nawet o
      tym nie wiedząć, bo ich mamy wypiły często nawet więcej niż tylko łyk piwa -
      nie wiedząc o swym błogosławionym stanie.

      Czemu 19 dni? Pierwsze słyszę. Ogólnie pierwszy trymestr jest bardzo ważny -
      nie wolno wielu leków stosować, które w 2 trymestrze nie są już tak szkodliwe
      dla rozwijającego się płodu, ale 19 dni?

      Nie zamartwiaj się niepotrzebnie, bo stres bardziej zaszkodzi, niż ta niewielka
      ilość spożytego alkoholu. Głowa do góry, wszystko będzie dobrze, dużo zdrówka
      dla maluszka i jego mamy smile
      • hippophae Re: Pierwsze 19 dni... 22.11.05, 08:06
        Właśnie, chyba najczęściej jest tak, że kobieta dowiaduje się o ciąży dopiero kiedy spóźnia się jej okres, czyli zazwyczaj kilkanaście dni po zapłodnieniu.
    • Gość: beata Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.206.112.108.telsat.wroc.pl 22.11.05, 08:45
      Mi lekarz mówił coś innego.
      Właśnie to jest tak skonstruowane, że przez pierwsze 2-3 tygodnie nic z zewnątrz
      nie ma wpływu na zarodek.
      osobiście znam kilka dziewczyn, które paliły, piły alkohol -były obecne na
      imprezach a nie wiedziały, że już są w ciąży.Oczywiście mają zdrowe dzieci.
      Podobno najważniejsze to nie denerwować się.

    • Gość: mis z okienka Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 08:51
      Ciekawa hipoteza - a od 20 dnia już można?
    • Gość: K Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 09:04
      A jakie taboletki zazywałaś? brałaś je regularnie? czy antybiotyk brałaś wtedy,
      gdy je zażywałaś?
    • lilith76 Re: Pierwsze 19 dni... 22.11.05, 09:45
      teraz najważniejsze abyś się uspokoiła i dbała o siebie.
      większość kobiet dowiaduje się o ciąży najwcześniej w 14-20 dni po zapłodnieniu
      i jeśli nie stara się o dziecko specjalnie, to żyją luzacko. pierwszy trymestr
      jest ważny dla rozwoju ciąży, ale gdyby zawsze jakiekolwiek ilości alkocholu
      negatywnie wpływały na płód mielibyśmy wysyp poronień, chorych dzieci.
      • Gość: Kaja Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 12:49
        Dziękuję Wam po raz kolejny za zainteresowanie. Brałam Yasmin, a dlaczego 19
        dni, nie mam pojęcia, sama byłam zaskoczona. Po raz kolejny uspokoiłyście mnie
        trochę, jesteście WIELKIE. smile Dziękuję i pozdrawiam!
        • Gość: madzi1 Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.acn.waw.pl 22.11.05, 13:07
          ale jak to sie stalo ze biorac yasmine jednak zaciazylas?? tak z ciekawosci
          pytam, bo planuje moje pigulki zmienic na yasmine
          • Gość: Kaja Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 13:16
            Sama się dziwię, zwłaszcza, że brałam naprawdę regularnie. Podejrzewam
            antybiotyk, który osłabił działanie. Ogólnei tabletki ok. smile Czułam się dobrze
            przez całe 3 cykle, które zdążyłam wybrać. Wcześniej brałam Cilest. Pozdrawiam!
            • nglka Re: Pierwsze 19 dni... 22.11.05, 15:24
              A czy w takim razie możesz podać nazwę tego antybiotyku?
              Niektóre leki, to wiem, że wpływają negatywnie na organizm, przy jednoczesnym
              stosowaniu tabletek - ale to zawsze jest napisane wytłuszczonym tekstem na
              ulotce, lekarz też ma obowiązek zapytać osobę, czy bierze atabletki anty.
              Piszesz, że podejrzewasz - czyli nie masz pewności?
              Jeśli byłby to antybiotyk to sądzę, że powinno się o tym poinformować lekarza,
              który Ci to przepisał...
              • Gość: Kaja Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 15:30
                Napiszę tak. Brałam wtedy Duomox, a lekarz jeszcze nigdy mnie nie zapytał, czy
                biorę tabletki (a to już przeszło półtora roku). Nie jestem pewna, czy to wina
                antybiotyku, tabletki brałam naprawdę bardzo regularnie. A i podczas choroby
                nie miałam ochoty na przytulanka (choć wiem, że ochrona może nie występować już
                do końca cyklu, w razie jakiejś "tabletkowej wpadki", do końca brania tabletek
                kochaliśmy się bez zapezpieczenia). To może ku przestrodze, że antybiotyk może
                jak najbardziej namieszać. wink Ale powtórzę, pewności nie mam żadnej...
                Pozdrawiam
                • Gość: K Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 16:10
                  Ale to w końcu jesteś w ciązy czy nie jesteś? Bo raz piszesz, że tak, a raz, że
                  podejrzewasz, że jesteś...
              • lilith76 Re: Pierwsze 19 dni... 22.11.05, 16:07
                ani razu, przy przepisywaniu antybiotyku, nie byłam pytana o to, czy stosuję
                antykoncepcję hormonalną. interniści nie zaprzątają sobie tym głowy. kobiety
                powinny jak najbardziej.
                • Gość: Kaja Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 16:18
                  Sprostowanie. smile Jestem w ciąży, a podejrzewanie tyczyło się do możliwej
                  przyczyny "niezadziałania" tabletek przy ich regularnym braniu (którą był
                  prawdopodobnie właśnie antybiotyk).
    • mazuba Re: Pierwsze 19 dni... 22.11.05, 16:39
      nie ma zadnych magicznych 19 dni... w pierwszych miesiacach ciazy zarodek broni
      sie sam i jezeli jest silny to ciaza sie utrzymuje, nawet nie wiesz ile mam nie
      wiedzialo, ze jest w ciazy! przeciez polowa jak nie wiecej ciaz to ciaze
      nieplanowane.a mimo tego dzieci rodza sie zdrowe i naprawde nie ma reguly na
      to. nawet przy zaplanowanej ciazy i jak kobieta bierze wczesniej kwas foliowy,
      i dba o siebie i nie je zupek z torebki zdarzaja sie chore a nawet bardzo
      chore dzieciaczki. takze nie martw sie, teraz dbaj o siebie i malucha teraz.
      ja tez zaszlam na tabletkach i dowiedzialam sie dopiero pod koniec 9 tygodnia
      ciazy (caly czas bralam tabletki anty), a wczesniej chodzilam po gorach (zle bo
      zmiana cisnienia i wysilek) i zwichnelam noge i mialam roentgena (niektore
      dziewczyny nawet nie robia przeswietlenia zebow bo dziecku szkodzi...). moje
      dziecko jest zdrowe i super rozwiniete, czego Tobie rowniez zycze.
      pozdrawiam
      • Gość: K Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 17:17
        Czy możesz mi powiedziec w jaki sposób zaszłaś na tabletkach??? Czy brałaś
        jakieś leki albo zapomniałaś o tabletce?
        • mazuba Re: Pierwsze 19 dni... 22.11.05, 18:16
          nie zapomnialam nigdy tabletki a odstepstwa w porze brania maks 1 godzina.
          stres, stres, stres... tylko taki przez duze S, wiekszy niz przed egzaminem...
          ale i tak nikt mi nie wierzy i na pewno sie zaraz na mnie rzucawink
          pozdrawiam
          • Gość: K Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 18:22
            A może piłaś dziurawca? albo miałaś biegunkę? Jakie brałaś tabletki?
            • mazuba Re: Pierwsze 19 dni... 22.11.05, 20:42
              dla mnie to juz nie ma znaczenia. ale dziurawca nie pilam, biegunek nie
              miewam, za alkoholem nie przepadam.
              • nglka Re: Pierwsze 19 dni... 22.11.05, 22:17
                Odnoszę wrażenie, że dziewczynom nie chodzi już konkretnie o Ciebie, myślę, że
                chodzi im o siebie.
                Chcą wiedzieć jakie tabletki brałaś, żeby przypadkiem Im się podobna historia
                nie przydażyła wink
                Ja szczerze mówiąc, mimo, że pierwszy raz się z taką sytuacją spotykam tak
                "bezpośrednio" (jeśli można nazwać tym post) - nie wyliczam prawdopodobieństwa
                tylko zjada mnie ciekawość - jakie tabletki brałaś?
                Swego czasu był ogromny boom przeciw wadliwej partii Cilestu, z czego
                ileś_tam_kobiet "zaskoczyło".
                • Gość: Kaja Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 23:31
                  Opowiem Wam moją historię. smile Przez ponad rok czasu brałam Cilest i szczerze
                  mówiąc różnie z tym bywało, zdarzało mi się zapomnieć, czego rezultatem było 7
                  testów ciążowych(!!!) Ciągle miałam schizy, więc kiedy lekarz w czerwcu tego
                  roku przepisał mi Yasmin postanowiłam sobie brać je nadzwyczaj regularnie. I
                  rzeczywiście spóźnienie wynosiło maksimum godzinę, w ekstremalnych sytuacjach
                  dwie. Ale nie zapomniałam o ani jednej. Chyba załapałam się do tej dzięsiątej
                  procenta. Ale jestem szczęśliwa, tylko nie tak to sobie wyobrażałam. Chciałam
                  od początku dobrze się odżywiać, brać Folik i NIE PIĆ ALKOHOLU i właśnie o to
                  mam największe wyrzuty... sad(( Nie spodziewałam się i choć za alkoholem nie
                  przepadam, nadarzyły się wyjątkowe "okazje" ---> naprawdę pech... Pisałam już
                  post, bo byłam przerażona. sad Mam nadzieję, że będzie ok. smile Pozdrawiam!
                • mazuba Re: Pierwsze 19 dni... 23.11.05, 10:29
                  no wlasnie na cilescie zaszlam.
                  pozdrawiam
    • Gość: natka110 Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.pool8288.interbusiness.it 23.11.05, 16:30
      A ja sie tak wlasnie zastanawiam, jak bedzie moja Harmonetowa historia - mialam
      miedzy 11 a 15 dniem cyklu takie przeboje zoladkowe ze hej, a biorac pod uwage
      ze Harmo sie wchlania podobno 4 h - zdecydowanie nie mial tak duzo czasu bez
      biegunek albo wymiotow...
      NIc to, jutro/pojutrze powinno byc wiadomo...
      Jestem chyba pierwsza na tym forum, ktora nie schizuje pod tym wzgledem,
      ahahaha:smile)) wiem, ze jakas szansa jest, i sie nie nastawiam ani na tak, ani na
      nie, zobaczymy, co ma byc to i tak bedzie, no nie, dziewczyny?
      • Gość: K Re: Pierwsze 19 dni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 16:37
        Pewnie. Wiele dziewczyn tak panicznie się boi ciązy, jakby to była największa
        życiowa tragedia. A to przecież nie powinno być tragedią. Ja też schizuję, bo
        nie chcę an razie mieć dzieci, no ale jeśli coś by jednak się przydarzyło, to
        mam faceta i nie będę sama...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka