Dodaj do ulubionych

czy ktoś cierpi na łuszczyce?POMOCY< PROSZE

IP: *.plusgsm.pl 01.03.06, 22:26
czy moze mi ktoś pomóc rozpoznać tą chorobe? poczytałam już troche , ale
chciałabym poznać zdanie mam które walczą z tą chorobą. jak sie objawia, co
robicie, jak leczycie. ja mam dziwne suche, czerwone placki na łokciach i
kolanach, ochyda...wybieram sie do lekarza, ale za tydzień bo teraz nie mam
możliwości. a do tego karmie piersią, wiec pewnie wiele leków odpada.
POMÓŻCIE, PROSZĘ.
Obserwuj wątek
    • Gość: agata Re: czy ktoś cierpi na łuszczyce?POMOCY< PROS IP: *.medicare.pl 02.03.06, 09:00
      moja siostra cierpi , jest to choroba dziedziczna i trudna w leczeniu ciagłe
      nawroty mam wykwity na szczesie tylko na głowie ale czasem tez coś ją obsypie
      na łokciu - leki i tylko leki idz do lekarza.
    • xrex Re: czy ktoś cierpi na łuszczyce?POMOCY< PROS 02.03.06, 11:11
      Ja na to choruje, mam wlasnie w tych miejscach ktore Ty wymienilas (lokcie i kolana). Jest to choroba ktorej nie da sie wyleczyc mozna ja ewentualnie zaleczyc zmniejszyc objawy. Do tej pory lekarze przepisywali mi glownie masci, a do lykania witaminy.
    • Gość: AGGA Re: czy ktoś cierpi na łuszczyce?POMOCY< PROS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 12:48
      Ja niestety też mam z tym kłopot, mam trochę więcej szczęścia, bo ja mam we
      włosach i tylko odrobinę na dłoniach. Używam maści, witaminek i no i przede
      wszystkim słońca. W ubiegłe wakacje to ochydztwo znikło np. całkiem, nie było
      jej nigdzie, no ale teraz po tej długiej zimce - niestety łuski są znowu ze
      mną. Powodzenia!
      • xrex Re: czy ktoś cierpi na łuszczyce?POMOCY< PROS 02.03.06, 15:45
        Tak to prawda slonce jest w tym wypadku zbawienne u mnie na lokciach zniknelo ale w ciagu zimy niestety sie odnowilo.
    • Gość: ada Re: czy ktoś cierpi na łuszczyce?POMOCY< PROS IP: *.plusgsm.pl 04.03.06, 14:47
      ja też mam to świństwo, koszmar. nie da sie wyleczyć.
    • cobako Re: czy ktoś cierpi na łuszczyce?POMOCY< PROS 05.03.06, 14:50
      podpisuję się pod wszystkimi wypowiedziami szanownych koleżanek i kolegów,
      najskuteczniejsza jest maść o nazwie Dermovate, oczywiście tylko na receptę,
      nie przejmuj sie, w lecie będzie lepiej
      • kajaja2 Re: czy ktoś cierpi na łuszczyce?POMOCY< PROS 05.03.06, 15:42
        ja moge ci tylko do radzic czym znajomy sie wyleczyl i co lekarz mu
        zaproponowal.co tydzien kazal mu sie nasmarowac nizoralem taki preparat na
        lupiez.przy kapieli na pienic sie i cale cialo musial tym myc.nie ma narazie
        nic nawet po sloncu sproboj moze ci pomoze
    • ewkos74 polecam błoto z Morza Martwego 08.03.06, 22:05
      jest w nim mnóstwo minerałów-a okolice słyną z sanatoriów leczących
      łuszczycę.Można kupic w sklepie kosmetycznym......zdrowia życzę
      • ewkos74 są też stronki o łuszczycy 20.03.06, 13:49
        np. www.luszczyca.pl
        lub: xyz.webd.pl/index.php
        znajdziecie tam porady
    • asia261 Re: czy ktoś cierpi na łuszczyce?POMOCY< PROS 11.03.06, 11:10
      polecam forum: xyz.webd.pl/index.php?act=idx
      pozdawiam
    • mambaxx Re: czy ktoś cierpi na łuszczyce?POMOCY< PROS 11.03.06, 11:50
      Mojej mamie pomogła maść DERMOVATE , ale maść !! a nie krem. Stosowana
      regularnie naprawdę pomaga. Dostaniesz ją tylko na receptę.
      • asia261 Re: czy ktoś cierpi na łuszczyce?POMOCY< PROS 11.03.06, 14:30
        tak, ale to sterdy, nie musze dodawac chyba nic wiecej (ale dodam - lepiej unikac, bo skora sie uodpornia)
        • asia261 Re: czy ktoś cierpi na łuszczyce?POMOCY< PROS 11.03.06, 17:12
          tym bardziej, ze jestes w ciazy nie powinnas uzywac leków sterydowych; sa inne leki, masci robione - kuracja nimi trwa dłużej ale one nie maja zlego wpływu na twój organizm; z łuszczyca jest tak, ze jednemu taki lek pomaga innemu nie; ponadt skóra się moze uodpornic , np. od tego sterydu i bedziesz potrzebowac innego. oczywiscie jak zaczniesz uzywac sterydów to zobaczysz ze wszystko pieknie znika, tylko to kwestia czasu na jak długo, a potem moze byc o wiele gorzej; mowie sama z doswiadczenia; jak niewiedziałam co to za choroba lekarz tez mi przepisala na poczatku masci sterydowe, a pomogło na krótko a potem było juz znacznie gorzej; z tego co sie orientuje to jakby dopiero "początek" wiec nie warto, poprosc lekarza o jakies masi robione;
          goraco polecam forum, do któreho wczesniej podałam ci link, zajrzyj poczytaj i sama zadecyduj;
          pozdrowionka
          paaa
    • Gość: m sansa na dziedziczenie łuszczycy IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.03.06, 12:33
      maz ma luszczyce jaka jest szansa ze dziecko odziedziczy to chorobsko?
      • emkz Re: sansa na dziedziczenie łuszczycy 12.03.06, 13:07
        No to Wasze dziecko miec nie bedzie, ale Wasz wnuk najprawdopodobniej tak. To
        idzie jakos tak co trzecie pokolenie. Wiem, bo sama mam - po babci. Jak bylam
        mala to bylo strasznie, teraz tylko pare palmek, wiec jest ok. Ale na pewno
        pomaga duuuuzo slonca + kapiele w wodzie morskiej (bardzo polecane wakacje w
        krajach Srodziemnomorskich, a jeszcze lepiej nad Morzem Martwym!), malo stresow
        i zdrowy tryb odzywiania (zero czekolady, czipsow, keczupu itp.), z czego te
        dwa ostatnie sa nie do wykonania przy obecnym trybie zycia...
        Mi zniklo zupelnie po Cutivate, ale to tez steryd wiec pomaga za dwoma
        pierwszymi razami.
        Powodzenia!
        • Gość: PAULINA Re: sansa na dziedziczenie łuszczycy IP: *.netcity.pl / *.netcity.pl 27.07.06, 22:30
          to nie tak że co trzecie pokolenie. Pamiętacie krzyzówki genetyczne z biologii?
          Mniejwiecej na tej samej zasadzie. Nie pamietam dokladnie z jakim
          prawdopodobieństwem się dziedziczy. Częściej idzie w linii kobiecej babcia-
          córka-wnuczka (znam kilka takich przypadków). Gdy oboje z rodziców są
          łuszczykami to na 4 dziedzi 3 może miec łuszczyce, a gdy jedno z rodziców to na
          4 dzieciaczków 1 sztuka. Tylko nie każdemu się ta łuszczyca objawi w tym samym
          czasie. Moe mieć dzidzi kilka miesięcy a równie dobrze może mieć kilkadziesiąt
          lat.
      • Gość: ani Re: sansa na dziedziczenie łuszczycy IP: *.stat.gov.pl 13.03.06, 06:53
        Jesli jestes w ciazy to sprobuj zmielone siemie lniane zmieszane z woda na
        ciepla papke przykladac i owijac bandazem. Nie nosi sie tego caly czas, po
        godzince trzy - cztery razy dziennie, dla mojej siostry to okazalo sie
        zbawienne, poniewaz rowniez byla wtedy w ciazy. Dopiero po zaprzestaniu
        karmienia zaczela stosowac masci, ktorej nazwy neistety nie pamieta. Powodzenia
        i pozdrawiam.
        • mamusia111 łuszczyca 27.07.06, 11:21
          Witam drogie panie.Ja choruje już na łuszczyce 11 lat.$ razy byłam w
          szpitalu.Po pierwszym pobycie znikła na dobre pięć lat:było to coć pięknego.No
          cóż, ale sielanka się skończyła, więc znów człowiek się leczy.Wiele rzeczy
          niemożna jeść, tak jak pisano o tym wcześniej.Ja osobiście niezwracam na to
          uwagi, niedaje się przez te paskudzctwa zwariować.Bo to już za długo trwa.
          Uważam jedynie by niechorować zbyt czesto,bo wpływa na wykwity.Maści robione są
          o wiele lepsze, a najbardziej odpowiada mi cygnolina w terapi minutowej.A
          podczas ciąży łuszczyca całkowicie mi znikneła<tak czasem bywa>
          Ale niestety pojawiła się znów i dalej z nią tocze nierówny bój.Życze
          wytrwałości i powodzenia
          Pozdrawiam
    • Gość: mioczka Re: łuszczyca IP: *.range86-139.btcentralplus.com 27.07.06, 14:30
      ja zachorowałam mając 14 lat odziedziczyłam po mamie a pierwszy rzut miałam z
      powodu dużego stresu. wylądowałam w szpitalu bo wysypało mnie całkowicie na
      całym ciele i tak juz mam ze łuszcvzyca występuje u mnie na całym ciele choć
      mama miala właśnie na kolanach i łokciach. u mnie zbawienna była cygnolina choć
      bnie zapomne nigdy jak sie nią poparzyłam bo wyszłam wysmarowana na słońce (
      głupi pomysł !). zwykle znika mi na 2 lata ale teraz juz miaj 3 rok i ani
      jednej plamki . i jestem szczesliwa !!! u mnie łuszczyce wywoływał STRES,
      ALKOHOL, i pikantne jedzenie . odłożyłam alkohol do minimum i jaknarazie ok.
      poszukaj dobrego dermatologa i DUŻŻŻŻŻŻŻŻOOOOOOOO SSŁŁŁŁOOOOOŃŃŃŃŃCCCCCAAAAAA
      życze zdrówka nie załamuj sie idzie z tym żyć choć mam nadzieje ze masz
      wsparcie ze strony partnera to dużo pomaga. pozdrawiam gorąco
      • mamusia111 Re: łuszczyca 28.07.06, 10:15
        No fakt u mnie też rozpoczeło się przez stres a teraz utrzymuje się przez
        wysokie ASO.Choruje 10 lat od 11 roku życia. 3 razy byłam w szpitalu.Mama
        raczyła mnie ziołami Klimuszki i innymi świństwami.Łuszczyce mam dość oporną do
        leczenia bo placki choć średnie to łuska jest bardzo twarda.Bardzo mi pomogły
        wakacje nad Adriatykiem.Faktycznie słona woda i słońce zdziałają cuda<ale nie
        do przesady, bo przez dwa miesiące takiej kuracji krosty się zmniejszyły a nie
        zaleczyły.A co do lekarza uważam że mam świetną lekarkę dr. Filipowską.To ona
        mi pomagała wyjść z poparzenia przez cygnolinę na początku choroby,ktróre
        miałam przez nieudolną lekarkę.Cygnoliną 2% kazała mi trzymać przez całą noc,
        gdy mniejsze roztwory stosuje się na początek na 10 min.A co do emocjonalnego
        podejścia, to teraz zauważyłam że gdy łuszczycą się nieprzejmuje twierdząc że
        jak się komuś niepodoba to niech niepatrzy wykwitów jest mniej niż wtedy gdy
        martwiłam się co powiedzą lub pomyślą ludzie.Poprostu trzeba nauczyc sie z nią
        żyć, jest częścią nas i trudno(choć czasem możliwe)się jej na stałe pozbyć.
    • Gość: M. Re: czy ktoś cierpi na łuszczyce?POMOCY< PROS IP: 193.59.91.* 28.07.06, 12:05
      Jeśli chodzi o coś bez sterydów to ja mogę polecić maść Daivonex (pochodna
      witaminy D3). Niestety dość wysoka cena.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka