Dodaj do ulubionych

co sądzicie o stosowaniu w leczeniu takich...

25.04.06, 14:44
specyfików jak np: niedźwiedzi, borsuczy lub psi łój...? Ściśle mam na myśli
na przykład nacieranie tym dziecka z przeciągającym się kaszlem,
katarem...Czy któraś z was miała z tym do czynienia i jaki macie w ogóle
stosunek do takich rzeczy...?

Obserwuj wątek
    • dzoaann Re: co sądzicie o stosowaniu w leczeniu takich... 25.04.06, 15:15
      Osobiście nie miałam styczności,słyszałam,że kumpela stosowała borsuczy łój i
      wyleczyła tym dziecko,ale szczegółów nie znam i nie wiem ile w tym prawdy
      • lila1974 Re: co sądzicie o stosowaniu w leczeniu takich... 25.04.06, 15:27
        Stosować nie musialam, ale skuteczność rożnych "swojskich" sposobów udowadnia
        mi co jakiś czas mój teść.

        Mojej siostrze zrobił woskowanie uszu, dzięki temu bezpowrotnie odszedł w siną
        dal nieustający ból uszu, ból głowy i uczuciw wzrostu ciśnienia. Leczona
        tradycyjnie przez laryngologów i neurologów uzyskiwała tylko chwilową poprawę.

        Synkowi koleżanki przy pomocy okładów z babki lekarskiej wyciągnął ropę z
        wrzoda na łokciu, którego chirurg czyścił 3 razy. Wrzód po interwencji chirurga
        odrastał, a po babce ropa wyciekła, a rana się pięknie zagoiła.

        Swojemu przyjacielowi uratował kolano, które ortopeda przeznaczył na operację.
        Kazał temu koledze robić na kolanie okłady z rozgrzanej gorczycy. po miesiącu
        tych okładów kolega zgłosił się na przedoperacyjną konsultację, a lekarz ku
        swemu ogromnemu zaskoczeniu stwierdził, ze żaden zabieg nie bedzie potrzebny.

        Nie wierzę w zabobony, kadzidła i zaklęcia, ale w metody przy których
        wykorzystuje się naturalne specyfiki, jak najbardziej.

        A Maćka z Bogdańca, to przypadkiem nie niedźwiedzie sadło własnie postawiło na
        nogi?
    • sutra Re: co sądzicie o stosowaniu w leczeniu takich... 25.04.06, 15:46
      Jestem wegetarianką, odrzuca mnie od wszelkich łojów. Inne naturalne metody
      leczenia - tak, ale ostrożnie. Znam przypadki śmierci z powodu leczenia się
      metodą nietradycyjną (rak - dziewczyna zrezygnowała z leczenia operacyjnego i
      zmarła w kwiecie wieku).
    • lucerka Re: co sądzicie o stosowaniu w leczeniu takich... 25.04.06, 15:53
      A jak, przepraszam bardzo, robi sie borsuczy/psi loj? Z martwych borsukow? czy
      psow? Ktos ma info?
      • juska26 Re: co sądzicie o stosowaniu w leczeniu takich... 25.04.06, 16:14
        A pytam dlatego, że ja osobiście mam raczej sceptyczne nastawienie do
        stosowania akurat takich substancji jak wymieniłam , co nie znaczy, że w ogóle
        do naturalnych metod leczenia jestem uprzedzona. Poprostu otrzepuje mnie jak
        sobie pomyślę,że miałabym czymś takim posmarować siebie lub któreś z moich
        dzieci...natomiast robi to (mimo mojego sprzciwu) moja teściowa.
        Nie pytam jak mam jej to wyperswadować, ale zastanawiałam się czy takie sposoby
        leczenia są znane i stosowane wśród mam z mojego pokolenia.
        • dzoaann Lilu, 25.04.06, 18:49
          zazdroszczę teściasmile
          • lila1974 Dzoaann 26.04.06, 10:57
            a dziękuję - nie tylko takie ma zalety smile
    • zapomnialamnicka Re: co sądzicie o stosowaniu w leczeniu takich... 25.04.06, 19:04
      o tym to mi nic nie wiadomo
      ale moja sasiadka stosowala urynoterapie na swoich synach - na przeziebienia etc
      nigdy chronicznie nie chorowali
      dosc ze synowie jak podrosli to mamie urynoterapie z glowy wybili
      to byl gdzies poczatkek lat 90 wtedy to chyba w modzie bylo
    • babsee Re: co sądzicie o stosowaniu w leczeniu takich... 26.04.06, 11:22
      Ja wierze w zioła-moja dziadzio leczył ziołami i od jakagiegos czasu i ja
      próbuje.
      I tak po zapalanieu gardla u mojej córeczki, zawsze kaszel utzrymuje sie do 2
      tygodni po chorobie.Teraz podawalam mecerat z korzenia prawoślazu i kzsel
      skończył sie po 4 dniach!(zadnego syropu nie podawalam).
      Jakbym wiedziała że łój jej pomoże to bym wysmarowała.jestem jak najbardziej za
      naturalnymi metodami.
      • anka2005 Re: co sądzicie o stosowaniu w leczeniu takich... 26.04.06, 12:51
        Ja mam sadło z borsuka.
        Stosuję je u swojego synka obecnie (21 m-c).Nacieram plecki i piersi.
        Jestem zadowolona
      • natiania Re:babsee 26.04.06, 13:11
        mecerat z korzenia prawoślazu- jak to można zdobyć w aptece się kupuje?, mała mi
        kaszle już drugi tydzień.
        • babsee Re:babsee 26.04.06, 13:54
          Kupujesz w aptece(produkuje Herbapol-jak nie mają to niech Ci zamówia, grosze
          kosztuje..chyba 2 zl)-ale nie expersowy tylko właśnie "Korzeń prawoślazu"
          zalewasz jak w instrukcji na opakowaniu(ciepła wodą, prawie letnią)
          Potem przecedzasz i te pol szklanki ja podawalam ze 4 razy dziennie (do picia
          jej dodawalam)juz po 2 dniach bylo dobrze a po kolejnych 3 po kaszlu nie bylo
          śladu.
          Mozesz też kupić expresowy tymianek albo macierzanke-też działaja
          przeciwkaszlowo.mozesz podawac z prawoślazem.
          • natiania Re:babsee 26.04.06, 14:13
            Dziękuję serdecznie, spróbuję.
    • agastrusia Re: A gdzie można kupić te cuda? 26.04.06, 13:43
      te borsuki, niedźwiedzie i inne łoje?
      • juska26 Re: A gdzie można kupić te cuda? 26.04.06, 14:40
        Też jestem bardzo ciekawa skąd się bierze takie rzeczy...
        A swoją drogą powiem szczerze, że mnie Wasze wypowiedzi uspokoiły, bo myślałam,
        że moja teściówka jakieś czary odprawia nad moimi dziećmi a tu prosze dość
        popularne te sadła i inne...
        Nie mam zdania co do skutecznośći tych metod, bo zwykle teściowa smaruje mi tym
        dzieci w trakcie zwykłego leczenia, ale co tam...jeśli ma pomóc a nie zaszkodzi
        to niech smaruje.
        Pozdrawiam.J
        • sutra Re: A gdzie można kupić te cuda? 26.04.06, 14:58
          juska26 napisała:

          > Też jestem bardzo ciekawa skąd się bierze takie rzeczy...

          I czy to legalne? Czy nie od kłusowników? Czy nie wybija się ginących gatunków?
          Bardzo interesujące. A psi łój to od hycla?
    • magdalaena1977 Re: co sądzicie o stosowaniu w leczeniu takich... 27.04.06, 02:28
      Moja mama stosowała kiedyś - już nie pamiętam na co - gęsi smalec. Uzyskaliśmy
      od znajomego znajomego hodowcy (zresztą z resztą gęsi). Nie stosowałam, ale
      chyba był podobnie obrzydliwy jak zwykły smalec.

      A co do medycyny naturalnej, to ja bym się nie sprzeciwiała zwłaszcza okładom i
      nacieraniom, jeśli nie są sprzeczne z zaleceniami lekarza. U mnie w rodzinie
      stosuje się na wszelkie bóle reumatyczne surową wełnę (przywiązanie na noc w gazie)
    • agastrusia Re: co sądzicie o stosowaniu w leczeniu takich... 27.04.06, 09:46
      Podejrzewam, że cuda mimo iż dobre to najczęściej na polskim rynku pochodzą z
      przemytu. W necie znalazłam małą wzmiankę na ten temat

      Borsuczy łój, maść z ucha niedźwiedzia

      Borsuczy łój, maść z ucha niedźwiedzia, nalewki z korzeni żeńszenia - to tylko
      niektóre preparaty oferowane przez pewną kobietę na jednym ze stoisk na
      Stadionie Dziesięciolecia. Stołeczni policjanci wspólnie z Izbą Celną znaleźli w
      jej mieszkaniu hurtowe ilości maści, tabletek i toników.
    • Gość: magda Re: co sądzicie o stosowaniu w leczeniu takich... IP: 194.205.246.* 27.04.06, 18:23
      do juska 26 :
      jak czytam takie posty to mnie szlag trafia..czy wiesz zakalo ze te zwierzeta
      sa pod ochrona i jesli kupujesz taki "loj" to przyczyniasz sie do
      popularyzowania klusownictwa....moja dobra rada natrzyj sie G....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka