Mam alergie na pylki: trudnosci z oddychaniem, czerwona spuchnieta twarz,
woda lejaca sie ciurkiem z nosa i kichanie co pare minut.
Tak od tygodnia.
Jestem tym wyczerpana.

Niestety probowalam sobie czterokrotnie robic testy alergiczne i za kazdym
razem mdlalam, wiec lekarka nie mogla dokonczyc. Skutek jest taki ze nie
biore zadnych lekow, bo prawie wszystkie sa na recepte.
Jak moge sobie poradzic z alergia sama?
Sa jakies sposoby zeby sie tego pozbyc?

chocby sezonowo...