Dodaj do ulubionych

harmonet-fatalne samopoczucie

25.02.03, 11:04
Od kilku miesięcy zażywam harmonet. Niestety ostatnio zauważyłam niepokojące
objawy - przyrost wagi (jedyne pociecha to duże jak nigdy piersi), ostatnio
brak miesiączki, zaledwie jakieś drobne plamienie i fatalne samopoczucie. Nie
jest to depresja tylko złość, wściekłość nad którą nie umiem zapanować,
jestem ciągle zdenerwowana i wszystko wyprowadza mnie z równowagi. Nie muszę
dodawać, jak to utrudnia życie mojemu otoczeniu. Przez moment myślałam, że
jestem w ciąży - taka huśtawka nastrojów... Sama nie wiem, czy dobrze to
kojarzę z harmonetem, a nie z jakimiś innymi przyczynami... A jeśli tak, to
co powinnam zrobić?
Obserwuj wątek
    • anusienka1 Re: harmonet-fatalne samopoczucie 26.02.03, 16:13
      WITAJ!
      JA MAM PODOBNIE, PRZYTYLAM,ZMIANY NASTROJU TO CHYBA NORMALNKA, MOJ CHLOPAK SIE
      JUZ PRZYZWYCZAILsmile)) , ALE BEDE PROSILA O ZMIANE NA INNE, PO INNYCH TAK NIE
      MILAM, POZDRAWIAM ANIA
    • mewalo Re: harmonet-fatalne samopoczucie 27.02.03, 10:38
      wiatm!
      ja biore harmonet 4 miesiace i w porównaniu z innymi tabletkami( Diana Cilest)
      jezeli chodzi o "humorki' wypada korzystnie( jestem spokojniejsza i mniej
      agresywna)okres ma normalny troche spadlo mi libido no ale "cos za cos" przytyc
      szczegolnie nie przytylam( no moze ze 2 kg) ale mam uczucie "nadmuchania" czuje
      sie taka opuchnieta ale niestety musze harmonet zmienic bo przy kazdym cylku od
      17-18 tabletki pojawia sie u mnie plamienie i trwa az do miesiaczki a potem
      jest ok towarzyszy temu plamieniu tepy bol brzucha takze mysle ze harmonet jak
      dla mnie ma za mala dawke hormonow i zastanawiam sie nad femodenem lub powrotem
      do Cilestu(ale on powodowal u mnie derpesje i ogolne rozdraznienie) mysle ze na
      pewno Harmonet ma wplyw na twoje samopoczucie to normalne przy tabletkach anty.
      tylko samemu trzeba umiec wywazyc czy da sie rade z tym zyć Pozdrawiam
      • zizzzy Re: harmonet-fatalne samopoczucie 27.02.03, 16:45
        biore harmonet od ponad 2 lat. Przez pierwsze 3-4 miesiace sotawalam szalu (2-3
        godz. od wziecia tabletki) wrzesczalam na wszystkich i bylam okropna. Potem
        ustalo, za to cera na twarzy stala sie idealna. Plamienia mialam przez
        pierwszxy miesiac brania pigulek. teraz jest dobrze, czasem boli mnie glowa,
        nie jestempewna czy od pig. Moja kolezanka brala harmonet, byla spokojna, ale
        czula sie jak w zatruciu pokamowym, zdarzalo jej sie wymiotowac. Zmienila na
        logest i czuje sie swietnie,.
    • agnes51 Re: harmonet-fatalne samopoczucie 09.07.03, 15:42
      ja tez czekma na odpowiedz odnosnie zlego samopoczucia. u mne wystepuje silny
      bol piersi i nabrzmialosc. dyskonfort fizyczny uniemozliwai mi jakakoliwke
      aktywnosc fizyczna.sad mam nadzieje ze to przejsciowe. Trzymam kciuki za nas
      obie. pozdrawiam
      • bjoasia Re: harmonet-fatalne samopoczucie 10.07.03, 12:51
        Pigułki biorę od 5 lat. Najgorzej było po CILEŚCIE - straszna bolesność
        piersi, mastopatia - aż wylądowałam w szpitalu na badaniach. Potem Femoden, co
        było O.K. - teraz HARMONET od 3 lat. Przytyłam 5 kg!!!!! Mimo aktywnego jak
        dotąd trybu życia. Moja agrsja i nerwowość znacznie przybrały na sile. Jestem
        pewna,że ma to bezpośredni związek z pigułkami!!! Teraz jeszcze kiepska
        cytologia i nieustanne infekcje ze względu na fakt iż HARMONET niszczy
        naturalną florę bakteryjną pochwy!
    • zalotnica Re: harmonet-fatalne samopoczucie 10.07.03, 13:05
      pchelka napisała:

      > Od kilku miesięcy zażywam harmonet. Niestety ostatnio zauważyłam niepokojące
      > objawy - przyrost wagi (jedyne pociecha to duże jak nigdy piersi), ostatnio
      > brak miesiączki, zaledwie jakieś drobne plamienie i fatalne samopoczucie. Nie
      > jest to depresja tylko złość, wściekłość nad którą nie umiem zapanować,
      > jestem ciągle zdenerwowana i wszystko wyprowadza mnie z równowagi. Nie muszę
      > dodawać, jak to utrudnia życie mojemu otoczeniu. Przez moment myślałam, że
      > jestem w ciąży - taka huśtawka nastrojów... Sama nie wiem, czy dobrze to
      > kojarzę z harmonetem, a nie z jakimiś innymi przyczynami... A jeśli tak, to
      > co powinnam zrobić?

      Bidule...no ale czego to sie nie robi dla "chlopow"...
      • the_kami Re: harmonet-fatalne samopoczucie 10.07.03, 13:09
        zalotnica napisała:

        > Bidule...no ale czego to sie nie robi dla "chlopow"...

        Nie uwierzysz, ale prawie się z Tobą zgodzę...
        Przy takiej ilości skutków ubocznych korzyści z zażywania pigułek są nad wyraz
        minimalne... Też się dziwię dziewczynom, które mimo to korzystają z takiej
        metody antykoncepcji...

        K.
        • zalotnica Re: harmonet-fatalne samopoczucie 10.07.03, 13:19
          the_kami napisała:

          > zalotnica napisała:
          >
          > > Bidule...no ale czego to sie nie robi dla "chlopow"...
          >
          > Nie uwierzysz, ale prawie się z Tobą zgodzę...
          > Przy takiej ilości skutków ubocznych korzyści z zażywania pigułek są nad
          wyraz
          > minimalne... Też się dziwię dziewczynom, które mimo to korzystają z takiej
          > metody antykoncepcji...
          >
          > K.

          ***Czytam i czytam...i tez nie moge uwierzyc...o;
    • monika.antepowicz Re: harmonet-fatalne samopoczucie 11.07.03, 16:16
      Można spróbować zmienić np. na novynette lub cilest

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka