aynne
03.02.05, 13:21
Witam...
Właśnie wróciłam z drugimi wynikami hormonów, mam już za sobą pierwsze
wiadomosci i rozpoznanie - PCO susp. Internet do dobre miejsce na
poszukiwania - a zwłaszcza to forum. Kiedy czytałam o PCO(s) po raz pierwszy
płakałam przy monitorze jak głupia. Na dzień dzisiejszy jestem nieco już
zdystansowana - dziś idę do mojej pani ginekolog - i ... boję się...
Moje wyniki:
LH: 6,16 mlU/ml
testosteron: 1,20 ng/ml
progesteron: 0.83 ng/ml
FSH: 5,95 mlU/ml
Prolaktyna: 15,06 mg/ml
E2 II: 33,4 pg/ml
Jesli ktoś zinterpretowałby te wyniki byłabym bardzo wdzięczna...
Z mężem usilnie staram się o dzidziusia - już od roku, ale beskutecznie
niestety... W dodatku przy wzroście 163 ważę obecnie aż 84kg! Tragedia...
Miesiaczki trzeba wywoływać, bo mam przerwy 2 lub 3 miesięczne... Dopóki
brałam Harmonet było OK, ale od ponad roku nie biorę. Boję się
tej "niewiadomej" PCO(s)... Ale nie jestem z tych kobiet co jak się załamią
to trwają w tym stanie bez końca. Szybko podnoszę głowę... Mam tylko dni, ze
kiedy widzę w telewizji małe dzieci - jest mi strasznie przykro...
Dziś jak odbierałam ze szpitala wyniki (Września), właśnie wieźli jakąś
kobietę z porodówki i jej mężowi (tak zakładam :->) czekającemu na korytarzu
powiedzieli, że urodził mu się synek... Cholera - ZAZDROŚCIŁAM!!! Wiem, że
zazdrość tu nie na miejscu, ale nic nie poradzę na to niechlubne uczucie...
Dziękuję Wam wszystkim - za to... że mogłam na tym forum odnaleść szczyptę
nadziei, kiedy wszystko wali się na głowę...