Dodaj do ulubionych

Cytologia,kiedy wreszcie????

10.03.03, 15:53
3 lata temu miałam usuwaną torbiel jajnika(duża 12 na 8 cm)po operacji przez
rok wszystko było ok. Później jednak po wizycie u lekarza i zrobieniu usg
okazało się, że znowu pojawiła się torbiel teraz na drugim jajniku. Była mała
więc udało mi się ją zlikwidować terapią hormonalną i po miesiącu już jej nie
było.Od tamtej pory czyli od 1,5 roku biorę tabletki antykoncepcyjne. I
narazie wszystko z jajnikami jest w porządku, ale rok temu mój lekarz
zdziwiony zauważył, że nie miałam jeszcze robionej cytologii a kiedy miałam
mieć ją wreszcie robioną okazało się, że mam grzybicę i od tamtej pory
próbuję ją zwalczyc ale nieskutecznie. Lekarz powiedział, że dopóki nie
wyleczę grzybicy nie może mi zrobić cytologii bo to fałszuje
wyniki.Chciałabym się dowiedzieć czy ma rację? Nie wiem co robić bo już raz
zaniedbałam pewne rzeczy.A widzę, że nie mogę sie pozbyć tej grzybicy.Chcę
mieć dzieci w przyszłości ( jeśli to będzie możliwe)dlatego staram się nie
lekceważyć niczego.Pani doktor proszę o opinię.
Obserwuj wątek
    • _blue_ Re: Cytologia,kiedy wreszcie???? 10.03.03, 16:38
      Byc moze w czyms Ci pomoge: moja doktor uwaza podobnie - najpierw nalezy
      zwalczyc infekcje, potem dopiero jest sens robic cytologie, inaczej wyniki moga
      byc zafalszowane. Ja mialam w zeszlym roku trzy podejscia do leczenia (rozne
      leki, dwa razy miejscowo, raz doustnie), zanim sie wreszcie udalo. Bywalo
      troche lepiej, potem znow nawrot i trwalo to u mnie okolo pieciu miesiecy do
      wyleczenia. Najgorsze, ze przez pewien okres czasu dawalo to mi sie ostrzej we
      znaki. Prawdopodobna przyczyna u mnie - kuracja antybiotykowa.

      Moze znajdziesz tez cos interesujacego pod
      www2.gazeta.pl/zdrowie/723104,28364,2652446,P_CHOROBY.htmllub
      www.hormony.pl/48.htm
      Pozdrowienia i powodzenia!
      • _blue_ Linki - poprawka 10.03.03, 16:42
        Widze, ze pierwszy link mi sie "nie udal", powtarzam obydwa:

        www2.gazeta.pl/zdrowie/723104,28364,2652446,P_CHOROBY.html

        www.hormony.pl/48.htm
        • becka2 Re: Linki - poprawka 10.03.03, 17:05
          Włączę się do wątku, może nie do końca na temat, ale może się przyda.
          Rzeczywiście stany zapalne fałszują wyniki cytologii. W dodatku długotrwałe
          leczenie stanu zapalnego czy innej grzybicy może tak wyjałowić pochwę, że
          odczuwa się ciągłe pieczenie tak, jak przy stanie zapalnym a faktycznie nie
          jest się zaatakowaną przez żadne grzyby czy bakterie. W dodatku taka
          wyjałowiona pochwa jest łatwiejszym celem ataku dla wszelkiego świństwa. Dobrze
          wyczytałam, że leczysz się od roku? Jeżeli leczenie jest wyłącznie objawowe, to
          mogłaś się znaleźć w błędnym kole. Ja właśnie się o tym przekonałam z autopsji.
          Różnymi lekami walczyłam z przypuszczalną grzybicą od miesięcy a tak naprawdę
          po prostu wytępiłam w sobie te dobre bakterie i stąd pieczenie. W tej chwili
          cała moja kuracja polega na aplikowaniu sobie preparatu a la Lactovaginal. I
          jest coraz lepiej! Tak więc (jeżeli tego oczywiście Marto nie zrobiłaś) to zrób
          badanie wymazu w różnych kierunkach (na grzyby, bakterie czy inne zwierzątka).
          Może Twoja kuracja też się skończy na jakimś lactovaginalu? Pozdrawiam smile
    • zizi00 Re: Cytologia,kiedy wreszcie???? 10.03.03, 17:38
      pewnie o tym wiesz ale napisze tak na wszeli wypadek

      wiele infekcji ktore drecza kobiety rowniez maja ich
      partnerzy. Z tym ze w ich wypadku moze to byc bezobjawowo.

      Tak ze jezeli kobieta leczy sie np. na grzybice to
      mezczyzna z ktorym ma blizsze kontakty tez powinien sie
      przebadac.

      Zycze duzo zdrowia
      Zizi
    • monika.antepowicz Re: Cytologia,kiedy wreszcie???? 16.03.03, 23:03
      Według mnie powinna pani mieć wykonane badanie ginekologiczne mimo grzybicy,
      która jest objawem zakazenia pochwy a nie szyjki)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka