Dodaj do ulubionych

embolizacja

07.03.07, 09:02
a czy żadna z Was nie poddawała się takiemu zabiegowi, decydujecie się na
usunięcie macicy mimo młodego wieku. Bardzo mnie to dziwi.
M
Obserwuj wątek
    • nadzieja74 Re: embolizacja 07.03.07, 10:33
      Witaj,
      malo jest kobiet tutaj po extyrpacji zauwaz. Raczej piszemy o tym jako obawie.
      Poza tym embolizacja nie daje wiekszych szans na ciaze przy duzych miesniakach -
      ja zostalam zdyskwalifikowana wlasnie z tego powodu.
    • en_veneficam Re: embolizacja 13.03.07, 09:43
      Witam!
      u mnie minie niedlugo rok jak sie poddalam embolizaji! Miałam wszystkie 3
      rodzaje miesniakow a teraz mam pozostalosc (minimalna) jednego. Zabiegowi
      poddalam sie w Lublinie. Nie zaluje. pozdrawiam
      • ryba27 Re: embolizacja 14.03.07, 01:05
        Do en_veneficam
        Czy decydujac sie na embolizacje planowała Pani jeszcze zajście w ciąże?
        Główna obawa przed tym zabiegiem,to duze prawdopodobieństwo kłopotów zajścia w
        ciąże.Pozdrawiam
        • en_veneficam Re: embolizacja 14.03.07, 18:34
          witam!
          embolizaji poddałam sie między innymi ze względu na poparcie mojego ginekologa
          do tego pomysłu. Jeszcze nie mam dzieci i prawdę mówiąc nie starałam się o nie
          do tej pory, choć lata lecą. Ale bezpłodności się nie obawiałam. Embolizaja
          dała mi coś jeszcze- możliwość normalnego życia, bo przez dwa lata przed
          zabiegiem miałam miesiączki po 2- 3tygodnie z 4- 6 dniową przerwą. Zanim
          trafiłam na mojego lekarza inni medycy robili na mnie doświadczenia ze spiralą
          domaciczną. Koszmar- nic nie pomogło! Dopiero zabieg dał mi gwarancję
          normalnego życia.
          pozdrawiam
          • sylwia_29 Re: embolizacja 31.03.07, 10:40
            Jakiego miałaś mięśniaka? czy po zabiegu zniknął całkowicie? Mojego została
            połowa - i tak musiałam to usunąć. Pojawiły się też po zabiegu problemy, które
            utrudniają mi zajście w ciążę.
            • schnix Re: embolizacja 03.04.14, 21:31
              Witam. Ja też mam mięśniaki. Jednego mi wycięli, ale niedługo potem znowu lekarz wykrył dwa malutkie, które na razie "stoją". Jeżeli by Pani mogła to bardzo bym prosiła (zapewne nie mówię tu tylko za siebie) o to aby Pani opisała po embolizacji jak to wszystko wygląda. Gdzie Pani była, czy jest Pani wstępnie zadowolona, jak człowiek się czuje, jak wygląda przyjęcie do szpitala itp. Sądzę, że inne dziewczyny/kobiety tak jak i ja byłyby Pani za takie szczegółowe informacje bardzo wdzięczne. Jeżeli jakaś inna Pani również udaje się teraz na ten zabieg to również zachęcam o szczegółowe opisanie tego. Może nie takie do przesady jak moje (choć też byłoby fajnie) ale chociaż tak jak inne dziewczyny opisały swoje przeżycia. Wierzcie mi, że to bardzo pomaga. Dlatego sama zdecydowałam się napisać aż tyle w innych tematach. Czytanie czyichś doświadczeń bardzo uspokaja, pozwala się nastawić (i tu już obojętne czy na złe czy dobre), odbiera strach, pozwala planować. Pozdrawiam serdecznie
    • sylwia_29 Re: embolizacja 29.03.07, 11:20
      Wpływ embolizacji na płodność nie jest zbadany, dlatego radziłabym się kilka
      razy zastanowić, zanim podejmie się decyzję o poddaniu się temu zabiegowi.
        • malin1 Re: embolizacja 17.11.07, 09:54
          Ale mnie nie zalezy tak bardzo na zachowaniu plodnosci (mam dwoje dzieci) jak na zachowaniu zdrowia i wszystkich czesci ciala. Dlatego sie waham.
          • meg_blue Re: embolizacja 17.11.07, 11:52
            Malin1 wiem co czujesz, ale jesli masz dwoje dzieci i nie planujesz
            wiecej, pomysl na spokojnie czy w przyszlosci chcialabyc przechodzic
            operacje ponownie?? Ile masz lat??
            Trzymaj sie cieplo i pisz tu o wszystkim.
            • mniszka_brudnica Re: embolizacja 28.08.08, 11:07
              Zastanawiam się,przeczytawszy wszystkie posty na temat embolizacji,czy Panie w ogóle wiecie jakie są konsekwencje usunięcia macicy i nie daj Boże jeszcze przydatków.I jakie są przeciwskazania takiej operacji?Mam prawie 47 lat.Nie mam męża,życie seksualne odpada,ciąża też.Nie jestem jakoś szczególnie przywiązana do organu,jakim jest macica.Ale po takiej operacji okaleczającej ciało są m.in.komplikacje(u osób całkowicie zdrowych)-przedwczesna menopauza wiążąca się z ubytkiem masy kostnej,szybkim starzeniem,zawałami,obniżeniem krzepliwości krwi,a także otyłość, nietrzymanie moczu,wypadanie pochwy,niezdolność do większego wysiłku,uczucie dyskomfortu w brzuchu,zakaz dźwigania ciężarów pow.5 kg,dieta,wysyp chorób,depresja i zmiany psychiczne,nerwowość(jędzowatość),niesprawność fizyczna i jeszcze kilka innych,których w tej chwili nie pamiętam.Należy też pamiętać,iż sam zabieg operacyjny jest trudny przy zaburzeniach krzepliwości krwi,gojeniu się ran,chorym sercu,zaburzeniach krążenia,niskiej odporności.A ja właśnie cierpię na chorobę hematologiczną +wada serca(wrodzona).Od 3 dni siedzę w internecie,ponieważ teraz wykryto u mnie mięśniak prawie 16 cm.Nie kwalifikuję się do operacji z powodów właśnie powyższych przeciwskazań-chorób mi towarzyszących i jedynym wyjściem jest embolizacja.Ale lekarzom jest wygodnie mi o niej nie mówić(doczytałam się z internetu) tylko przedstawiać operację jako ryzykowną i być może kosztującą mnie życie(niemożność wybudzenia z narkozy i ryzyko zejścia w czasie operacji,komplikacje pooperacyjne etc.)jako jedyne rozwiązanie.Nie mówiąc już o tym,że takie pozostałości i objawy wskutek operacji całkowicie przy chorobach współtowarzyszących wykluczają mnie trwale z zawodu.A bliskich nie mam.Czyli czeka mnie jedynie Dom Opieki.Ale lekarze zwykli(nie znajomi )uważają,że są wspaniali,ponieważ uratują mi tym sposobem życie(za darmo,na koszt NFOZ),a że ono będzie w Domu opieki i jako osoba niesprawna,która szybko zejdzie wskutek powikłań,to ich to nie obchodzi.Dlaczego nie informują o alternatywnych sposobach leczenia.Właśnie np.o embolizacji?
              • ha.ppy Re: embolizacja 14.04.09, 15:55
                A ja jestem szczęśłiwa,BAAARDZO SZCZĘŚLIWA,że poddałam się
                zabiegowi embolizacji ponieważ 5 miesięcy po ZASZŁAM W CIĄŻĘ i
                urodziłam zdrową cuuuudną córeczkę,tak jak oboje z mężem chcieliśmy:)
                Lekarz powiedział mi po zabiegu,że nigdy nie będę mogła mieć
                dzieci...teraz nadziwić się nie może:))))Pozdrawiam serdecznie:*
                • malin1 Re: embolizacja 03.05.09, 18:13
                  ha.ppy, jak duży był Twój mięśniak? Też miałam embolizację ale duzego mięśniaka - 11 cm. Boję się, że moja macica nie rozciągała by się wystarczająco aby dać dziecku miejsce do rozwoju...
                • dorotadadela Re: embolizacja 11.05.09, 16:13
                  Jestem po zabiegu embolizacji.Dochodzę do siebie.Cieszę sie że to
                  zrobiłam.Załuję, że się wcześniej o tym nie dowiedziałam chociaż z 5
                  lata może też mogłabym nieć dzidziusia.Mam 41 lat i nie czas na
                  dzieci.Trzy lata temu poroniłam.Z mięśniakami nie miałam szans.Nie
                  rozumię dlaczego ginekolodzy nic nie wiedzą albo ograniczają swoję
                  edukację ,żeby pomagać kobietom które nie chcą usunięcia macicy?Ja
                  mogłam to uczynić 10 lat temu.Od 2001 czy 2002 roku wykonywane są
                  zbiegi embolizacji w Lublinie i co? cisza!Dobrze że człowiek trochę
                  oświecony to jakoś sobie radzi.Pozdrawiam wszystkie kobiety po
                  embolizacji!!!
                  • piastka Re: embolizacja 28.07.09, 13:09
                    hmmm... w wieku 41 lat urodziłam zdrową córeczkę. U mnie optyka jest
                    inna, ale rozumiem i szanuję Twoje zdanie.
                    Mi mięśniaki nie przeszkodziły na szczęście urodzić 3 dzieci. W
                    czasie ciąży jednak rosły, aby w czasie karmienia piersią znacząco
                    się obkurczyć. To była cenna korzyść. Od pewnego czasu mam nadwyżkę
                    estrogenów i znów problem powraca :) :(
    • lucjalucja7 embolizacja 12.11.09, 19:53
      Jestem już 4 lata po zabiegu embolizacji.Z mięśniaków nie zostało nic,świetne
      samopoczucie ,żadnych objawów zblizajacej sie menopauzy czyli jest
      ok.Pozdrawiam i zachęcam panie .Nie dajcie się kroić.To zupelnie nie potrzebne .
      • danka1974 Re: embolizacja 28.08.10, 08:00
        witam,
        Ja jestem też 2 lata po zabiegu embolizacji w Lublinie,
        bardzo sobie chwale i jestem zadowolona, że nie dąłam sie pokroić.
        Była ostatnio na kontroli i podobno w warszawie dr Pietura tez
        będzie wykonywał zabiegi.
        pozdro
        MD
    • demona555 Re: embolizacja 30.08.10, 14:50
      Czy ktoś coś wie gdzie zabieg embolizacji w Polsce wogóle jest
      robiony? W Lublinie wykonywanie jest wsztrzymane i nikt nic nie wie
      bo NFZ nie może się zdecydować na tak lub nie, nie mogą się nawet
      zdecydować że nie będą tego refundować. No chyba że ja o czymś nie
      wiem... Będę wdzięczna za odpowiedź.
      • malin1 Re: embolizacja 24.10.10, 20:35
        Dziewczyny, chciałam tylko powiedzieć, że zbliża się koniec trzeciego roku po embolizacji. Na razie wszystko jest ok, co 6 m-cy robię USG - jest ok, stan bez zmian. Czuję się dobrze. Pozdrowienia! Oby Lublin dalej robił embolizacje - powinnyśmy mieć wybór z jakiej metody skorzystać.
        • sarna-1 Re: embolizacja 10.12.10, 14:30
          witam
          ja byłam ostanio w Lublinie na umówiony termin na oddział w klinice. . Na wczesniejszej wizycie u dr Pietury dwukrotnie zostałam zakwalifikowana do embolizacji a na miejscu w szpitalu lekarze na oddziale odmówili mi wykonania tego zabiegu z powodu zagrożenia powikłaniami po zabiegu. Czy któraś z Pań miała taki przypadek.
          Proszę o informację bo jestem załamana, operacja dla mnie to wyrok.
            • sarna-1 Re: embolizacja 13.12.10, 13:09
              panicznie boję się operacji i powikłań po niej. A w ogóle zwrot "amputacja macicy" nie kojarzy sie z czyms pozytywnym :-(
              Chciałabym porozmawiac z kims komu lekarze odmówili embolizacji z powodu ewentualnych powikłań po embolizacyjnych - tak to zostało ujęte przez lekarza, który mnie wyeliminował.
              Mięśniak jest ok , moze tylko duży ale do embolizacji się nadaje
              • muszelka2009 Re: embolizacja 22.12.10, 12:00
                Sarna, a u kogo byłaś? Bo mnie klasyfikował dr Radomański i po bardzo pobieżnym spojrzeniu na wynik z usg od razu powiedział, że się kwalifikuję, choć mnie nie zachęcał .
                  • muszelka2009 Re: embolizacja 27.12.10, 11:41
                    Sarna, ordynator-czyli sam prof. Paszkowski?Bo jeśli o mnie chodzi to też inny lekarz mi robił USG, jeszcze inny pobierał materiał do biopsji, a inny kwalifikował do embolizacji. Czy masz mięśniaki uszypułowane, lub jakiś stan zapalny, albo kłopoty z jajnikami-bo to są przeciw skazania, a może jeszcze nie masz dzieci, wtedy też boją się , że mogą być problemy z płodnością?
                    • olikkk Re: embolizacja 05.01.11, 12:11
                      Tu jest ciekawa strona na temat embolizacji www.miesniaki.lublin.pl/
                      Ja niestety o tej metodzie wcześniej nie słyszałam, dlatego miałam opercję tradycyjną, ale też jestem zadowolona, bo wszystko jest teraz ok :)
                      forum.gazeta.pl/forum/f,100789,Usuniecie_macicy_i_co_dalej_.html
                      • agulutka Re: embolizacja 01.02.11, 18:38
                        witam. dzis sie dowiedzialam ze mam miesniaka w macicy. jestem zalamana. niemam dzieci jeszcze, jutro koncze 32lata. za tydzien mam wizyte ponowna u ginekologa i zadecyduje co dalej ale powiedzial ze operacja. boje sie bardzo i jestem zalamana.
                        • manna762 Embolizacja- świat inaczej wygląda. Nie daj siebie 03.02.11, 22:14
                          Jedź do Lublina. Zrobią ci rezonans. Doktor cię skonsultuje będziesz wiedzieć na czym stoisz. Mnie mówił że mają 38 dzieci po embolizacji. Ze mną okazało się że mam zmienić ginekologa, wlk. mięśniaków na USG u mojego ginekologa i w rezonansie różnica 4cm a 8 jest zasadnicza. Diagnoza dla mnie zmienić ginekologa, wskazań na dziś brak i do operacji i do embolizacji. Może koledzy mojego ginekologa ,mieli za mało zabiegów żeby wyczerpać limit z NFZ. Wskazywał mi i szpital i lekarza??? Koszmar. ZAWSZE SPRAWDZAĆ. Dla Pietury ważniejszy jest pacjent, a nie fałszywa zawodowa solidarność. Dziękuję.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka