goska.77
02.10.06, 11:17
Cztery tygodnie temu miałam podstawowe objawy ciąży, plus silny ból brzucha
po prawej stronie w okolicy jajnika. Testy ciążowe były negatywne, a lekarz
nie wykrył nic na usg dopochwowym. Stwierdził, że to może być spóźniajaca się
miesiączka lub ciąża pozamaciczna. Polecił czekanie na bieg wydarzeń, by móc
coś potwierdzić, jak stwierdził potrzebuje czasu.
Po trzech tygodniach od spodziewanej miesiączki pojawiło się krwawienie, może
było to poronienie, gdyż były to praktycznie: początkowo same skrzepy i śluz,
po czym pojawiło się krwawienie "czystą krwią". Jednocześnie z tym wszystkie
boleści, objawy mineły jak ręką odjął.
Teraz ponad tydzień od owej miesiączki/poronienia (nie wiem jak to nazwać),
znów pobolewa mnie z boku w dolnej części brzucha. Jest to słabiutki ból, ale
mimo to niepokojący mnie.
Może jesteście w stanie choć coś mi poradzić? Nie wiem czy powinnam iść z tym
ponownie do lekarza, nie byłam u niego od ostatniej wizyty, gdy to nakazał
czekać na bieg wydarzeń, uważałam, że wszystko jest już ok, objawy ciąży jak
i ból mineły... ponad tydzień było dobrze.
A teraz nie wiem co myśleć, co robić czyżbym była od początku w ciąży
pozamacicznej, a to pobolewanie oznacza, że jednak jeszcze nie wszystko jest
w porządku? A może nie potrzebnie się martwię?