Dodaj do ulubionych

mam fioła:-(

01.08.04, 19:01
dziś byłam w supermarkecie, widziałam 12 ciężarnych i tysiące bobasów, nie
chciałam jeszcze dziecka teraz natychmiast, ale mysl o tym że może nie będę
mogła albo że będę się starała np 3-5 lat sprawia że chcę już teraz
natychmist zacząć. A mój mąż nie:-(. Uważa że skoro zaplanowaliśmy to na
przyszły rok to tak ma byc. Mam bzika na punkcie bobaska:-(
Obserwuj wątek
    • karolinach3 Re: mam fioła:-( 02.08.04, 10:09
      Rybcia - to noramlne;) Nie licz ciężarnych!!!;) To przychodzi falami- potem
      odchodzi... Najlepiej działa dzień spędzony z kilkutygodniowym małym
      rozdarciuchem i posłuchanie opowiadań jego mamy...;) a mężowi powiedz ze nie
      wszystko jest zawsze zgaodnie z planem, że dzięki spontaniczności życie jest
      fajne;) poza tym pamiętaj- w razie czego w tej kwestii - TY rządzisz;) całuję
      ps. wziełam kredyt i jade do Egiptu
      • justynek13 Re: mam fioła:-( 02.08.04, 14:56
        wow! to wow to na temat Egiptu
        i dzieki za ostudzenie moich emocji, faktycznie po 2 godz trace cierpliwośc do
        dzidziusiów, no chyba że spią:-) ALE I TAK CHĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ. I mam nadzieje że
        to chcenie mi przejdzie choć trochę.
    • ewazygmunt Re: mam fioła:-( 03.08.04, 12:32
      justynek, bardzo dobrze cie rozumiem. Wcale aż tak bardzo mi sie nie speiszyło
      do ciąży, mieliśmy zaplanowane tak bardziej z rozsądku że zaczynamy starnia we
      wrzesniu. W kwietniu zdiagnozowali mi PCO - od tej chwili dopiero zrozumiałam o
      co chodzi w posiadaniu dziecka, bo potrafię sobie wyobrazić, że zaciążenie
      niekoniecznie musi byc łatwe. Teraz troszkę się uspokoiłam, po prostu wierzę,
      że kiedyś się uda, a kiedy no to zobaczymy. Mój mąż na szczęście przystal na
      przyspieszenie starań (lekarz kazał). Nie martw się będzie dobrze!!!
      • justynek13 Re: mam fioła:-( 03.08.04, 14:50
        wiesz do mnie to nie dociera, zawsze do tej pory BALAM sie ze zaciąze bo studia
        bo praca, konczac 27 lat w kwietniu dowiedzialam sie o pco. Zawszemyslalam oby
        przed 30-tka i wyobrazalam sobie to tak , odstawiam pigulki, miesiac dwa
        przerwy i robimy dzidziusia, do tego stopnia ze wymyslilam sobie ze chce
        urodzic na koniec kwietnia i bylam przekonana ze mi sie tak uda!!!
        teraz drżę na mysl o tym ze to moze trwac latami, a moj maz nie chce slyszec o
        staraniach teraz, kredyt samochodowy, jeden pokoj, itp... a ja sie boje
        ile masz lat? bo moja gin powiedziala ze nie musze juz teraz natychmiast sie
        starac..
        • karolinach3 Re: mam fioła:-( 04.08.04, 08:56
          Justynko- lekarz Twoj mówi to samo co moja ginka -zapytałam ją czy mam wpadać w
          panikę i natychmiast się starać, bo wolałabym nie jeszczez. Powiedziała mi że
          taki sam problem będzie teraz jak za dwa lata - byle do trzydziestki. Poza tym
          mam w sobie głęboką wiarę w pozytywne myślnie - uda się jeśli tylko naprawde
          będzie w nas zgoda na zostanie rodzicami:)))))))))))
          A poza tym ja Was wszystkie dziewcynki bardzo przepraszam, ale.... błagam nie
          dajcie się zwariować! Też chciałabym urodzić dziecko, ale jeśli Bóg i Natura mi
          na to nie pozwolą - nie będę z nimi walczyć - dam dom jakiemuś maleństwu,
          którego nie chcieli biologiczni rodzice... Moze taka własnie ma być moja rola??
          MOże to własnie mam zrobić?? Paniczną chęcią zostania matkami tylko się
          nakręcacie, a wtedy o luz i komfort trudno.... Uda się uda, wszystko się
          uda!!!!!:)))))))))
    • beti3 Re: mam fioła:-( 03.08.04, 20:07
      To tak jak ja. Coraz więcej dzidziusiów i kobiet w ciąży, na widok których
      stają mi w oczach świeczki. W lipcu podjęliśmy decyzję o staraniach,
      po "upojnym urlopie" miałam nadzieję, że coś się wydarzyło - zrobiłam test -
      jedna kreska. Ale spóźniający się okres i dziwny ból w jajnikach pozostawiał
      nadzieję. Pobiegłam w piątek do lekarza, stwierdził, że mam powiększone jajniki
      i nie jest to z pewnością skutek ciąży. USG w połączeniu z badaniami hormonów
      było jednoznaczne - PCO. Przez weekend ryczałam i "oswajałam" się z diagnozą. W
      poniedziałek poszłam do lekarza i stwierdziłam, że w takiej sytuacji nie chcę
      marnować żadnego miesiąca. Od soboty zaczynam przyjmować klomifen. Szkoda mi
      każdego minionego miesiąca mimo że mam 26 lat. My też mieliśmy
      wszystko "ładnie" zaplanowane...
      • dazzle plany 21.09.04, 12:47
        A mój mąż ciągle uważa, że możemy planować.. najlepiej na przyszły rok. Urodzę
        na wiosnę 2006... Mitoman. Nie wiem, jak mam mu przemówić do rozsądku. TEGO SIĘ
        NIE DA ZAPLANOWAĆ!!! A on mi na to, że logicznie - to się da, szczególnie w
        moim przypadku. Skoro mam się stymulować, to przecież można tę stymulację
        zaplanować. Kocham go, ale mi opadły ręce. Mam go gwałcić?
          • dazzle Re: plany 21.09.04, 13:21
            Powiedz mi, jak ja mu mam wytłumaczyć, że to nie jest termin w sądzie, ani
            działanie matematyczne. Jak mam mu, nie odbierając mu i sobie optymizmu,
            powiedzieć, że ta cholerna stymulacja może nie zadziałać od razu. Wiesz, on
            sobie zaplanował, że poczniemy dziecko w czerwcu 2005. Rozumiesz??? Na jeden,
            pieprzony bezowulacyjny cykl sobie to rozłożył!!!!

            Chce mi się wyć!
            • justynek13 Re: plany 21.09.04, 15:11
              Tylko spokój moze nas uratowac
              Spróbuj jego metodą „planistyczna”
              Jezeli szanse na zaciążenie ZDROWA KOBIETA ma co 3 cykl a u nas jest to o 30%
              zmniejszone, to niech policzy on sobie jak wy mozecie planowac. Ja zawsze
              bylam kiepska z rachunku prawdopodobienstwa
              No i stymulacja nie zawsze dziala!!! Niektórych kobitek nie da sie
              wystymulowac, poza tym czesto konczy sie to cystą jakas zamiast jajeczka
              Wejdz na forum niepłodnosc ale dopiero jak ochłoniesz bo teraz to mozesz sie
              tylko wystraszyc, tam zbierzesz mnóstwo argumentów dla męza
              • dazzle Re: plany 21.09.04, 15:52
                Daj mi,proszę, namiary na to forum o niepłodności. Nie a propos - widziałam
                Twoje zdjęcia ślubne. Super! My braliśmy ślub 21 dni po Was. Wszystkiego
                dobrego!
                • justynek13 Re: plany 22.09.04, 09:10
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=191
                  w razie jakby to nie działałao

                  forum >> zdrowie >> niepłodnosc

                  dzieki i tobie tez wszytskiego naj!!!
                  trzymaj sie mala
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka