Dodaj do ulubionych

zmęczenie, dzieci

05.08.03, 22:09
Co może być przyczyną "chronicznego zmęczenia" ? Męczę się z tym conajmniej
2 lata i jestem trochę przygnębiona, bo na nic nie mam siły. Pracuję 8 h
przed komputerem. Po pracy przychodze do domu i padam. Robiłam różne badania
i nic szczególnego nie wyszło. Wiem że trzeba się dobrze odżywiać, ale ile
można jeść ? Wszyscy znajomi jedzą normalnie i się dobrze czują. Łykałam już
magnez, żelazo, muliti witaminy non stop.Hormony płciowe trochę fiksują ale
reszta ok (tarczyca, cukier) Sprawdzałam też podstawowe makroelementy we
krwi. Ostatnio poważnie zastrajkował mi system nerwowy (tak po prostu).
Jestem jeszcze bardziej zdołowana bo chciałam teraz postarać się o dzidzię,
ale w takim stanie ... Czy macierzyństwo jest aż tak bardzo wyczerpujące
oczywiście po przejściu tych najtrudniejszych pierwszych miesięcy? Chodzi mi
o te codzienne odprowadzanie do przedszkola, odbieranie, gotowanie obiadków,
popołudniowe zajmowanie się dzieckiem, jakieś zajęcia pozalekcyjne oczywiście
jak ktoś pracuje zawodowo. Jak wy sobie radzicie ?
Obserwuj wątek
    • kotpsot Re: zmęczenie, dzieci 06.08.03, 15:46
      Też mam male dziecko i tez czuję, że jakość życia mocno mi "siadła" odkąd
      jestem mamą. Czuję się bardziej mamą, niż kimkolwiek innym w życiu, pomimo
      odmiany od życia domowego, jaką daje mi praca zawodowa. Brak mi czasu -
      umiejętności? - skupienia się na sobie i zainwestowania w swój rozwój osobisty.

      Pomaga mi, jeżeli:

      1. Pobędę sama w domu: Maluszek na huśtawki z tatą a ja staram się delektować
      byciem w pojedynkę - nawet, jeśli nie jest to przez cały czas czysty relaks, a
      np. sprzątanie mieszkania - spokojna muzyka do mopa lub zmywania, potem wejście
      pod prysznic, jakiś kosmetyk, książka, poleżeć. Cisza w domu. Dużo lepiej się
      też czuję, jestem spokojniejsza, jeżeli z góry wiem ile mam czasu do powrotu
      domowników ze spaceru.

      2. Podrzucimy maluszka (ma troszkę ponad 2 lata) dziadkom na parę dni(niestety
      to zdarza się sporadycznie, bo mieszkają w innych częsciach Polski)i pobędziemy
      sami. Wakacje temu sprzyjają.

      3. Podrzucimy maluszka dziadkom na parę godzin dziennie(w czasie wizyt
      wakacyjnych)i wyruszamy na długi spacer w dawno nieodwiedzane lub nieznane
      rejony.

      4. W czasie weekendu wyjadę do innego miasta (do babci, siostry itp.) a
      maluszek zostaje z tatą na 2 dni (zaznaczam, że tata częściej korzysta z takiej
      mozliwosci pozostawienia mnie z dzieciaczkiem)

      5. Idziemy na spacer całą rodzinką w niecodzienne miejsce.

      Na pewno dobrym sposobem na zmęczenie codziennością jest zrobienie czegoś
      niecodziennego (jakaś wyprawa w nieznane rejony, zajęcia i spotkania z innymi
      ludźmi niż zwykle, po prostu wszelka odmiana) i sport. Przyznaję jednak, że mam
      z tym trudności - brak czasu na szukanie np. zajęć zorganizowanych po pracy,
      jakieś takie lenistwo i brak energii ("najlepiej, gdyby ktoś podsunął pomysł i
      mnie zapisał, wtedy chętnie"). niejednokrotnie już naszła mnie taka refleksja:
      kiedy wreszcie dziecko wyrosło z maleńkości i mogłabym więcej czasu spędzac
      poza domem, czuję się często jak osiołek uwolniony z kieratu - wolny, może iść
      gdzie chce, ale nie umie, bo wydeptał sobie sciezkę i dalej kręci się w kółko
      (wokół spraw domowych, dzieci, męża), bo tak się nauczył i przyzwyczaił.

      Temat "zmęczenie, dzieci" wydaje mi się ciekawy. Postarajmy się go rozwinąć
      pozytywnie (co robić, żeby te dwa pojęcia ze sobą nie współgrały) - łatwo ten
      wątek zamienić w mało konstruktywne narzekanie - lepiej byłoby zaś tego
      uniknąć.
      • agatka_s Re: zmęczenie, dzieci 06.08.03, 16:41
        A może zafunduj sobie opiekunkę do dziecka ? Nawet na 2-3 dni w tygodniu, może
        na jakiś czas, aby dojść do siebie i porobić coś co znów przywróci energię.
        • beatapl Re: zmęczenie, dzieci 08.08.03, 13:01
          mam dwuletnia corke, wrocilam do pracy po 4 m-cach, studiuje, jednym slowem
          zycie mam zorganizowane co do minuty. Swego czasu okropnie narzekalam na brak
          wolnego czasu, mialam obnizony nastroj, dopadalu mnie smutki.
          Jednak na wakacjach zauwazylam ze tesknie za tą kołomyja i ostatecznie jestem z
          niej zadowolona.
          Kiedys bez pamieci oddawalam sie pracy, towarzystwu. Wraz z pojawieniem sie
          dziecka moje zycie sie unormowalo. Zyskalo nową jakosc. Nauczylam sie
          wykorzystywac czas wolny. Wbrew pozorom mam wiecej czasu i zaczelo mi byc dobrze
          pozdrawiam
    • monika.antepowicz Re: zmęczenie, dzieci 10.08.03, 12:20
      Ja osobiście jestem "późną" mamusią bardzo dużo pracuję ze względów
      ekonomicznych, ale w opiece nad dzieckiem (najpierw pierwszym teraz drugim)
      odnajduje spokój przyjemność i radośc życia..No i przede wszystkim odpoczynek
      po całym trygodniu pracy- najwspanialsze są spacerty i zabawy...oczywiście
      (córka już o 7.30 kaze sobie założyć buvciki i wychodzic z pieskiem na spacerek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka