schwarzerkater
16.06.09, 12:08
Witam serdecznie,
powiedzcie mi kochani, czy niedobor zelaza moze byc rzeczywiscie przyczyna
wypadajacych wlosow?
Mam 5-cio miesieczna coreczke, ktora karmie tylko piersia. Wiem, ze po ciazy
hormony musza dojsc do siebie i w tym czasie wypadanie wlosow jest wzmozone.
Ale mi cale zycie wypadaly strasznie wlosy, a jak byly dlugie to lamaly sie
niesamowicie! No a teraz to juz katastrofa!
Od tygodni chodze od lekarza do lekarza, zeby ktos mi pomogl.
Z tarczyca wszystko OK, badania cebulek wlosowych OK, wszystkie inne wyniki
OK. Jedyne co stwierdzono to niedobor zelaza. Dermatolog stwierdzil, ze dopoki
karmie to tak bedzie. Ale kazal mi brac zelazo, bo to najczestsza przyczyna
wypadania wlosow.
Z tego co pamietam czesto mi mowiono na badaniach, ze mam niedobor zelaza, ale
nigdy nie laczylam wygladu moich wlosow, paznokci czy skory z brakiem tego
skladnika.
Czy macie pojecie, jak to jest z tym zelazem? Nie chce podwazac kompetencji
lekarza, ale nigdy nie slyszalam o wplywie zelaza na wlosy etc.
Czy komus moze to pomoglo? I jesli tak to ile trzeba czekac na rezultaty?
Pozdrawiam.