Dodaj do ulubionych

piec kaflowy na prąd?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 20:24
słyszałam że jest mozliwe włożenie grzałek elektrycznych do pieców kaflowych?
wiecie coś o tym? czy to długo trzyma ciepło?
Obserwuj wątek
    • pyot Re: piec kaflowy na prąd? 05.09.04, 20:56
      Hi!
      Dobrze słyszałaś,możliwym jest to o czym piszesz,ba,więcej-to powszechnie stosowana metoda ogrzewania mieszkania tam,gdzie inne opcje zaodzą bądz z innych przyczyn nie moga być zainstalowane.
      Tak,relatywnie długo utrzymuje ciepło,ale także to zależy od Ciebie.Zważywszy na kilka taryf cenowych oferta taka po prostu pozostaje czasami jedyną formą ogrzania chałupki:)
      No,można stosować zwiększoną dawkę odzieży wierzchniej lecz,jak mniemam, nie jesteś tym zapewne zainteresowana.
      Wal jak w dym,pzdr.
      • Gość: maya Re: piec kaflowy na prąd? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 21:18
        to jest kamienica 122 m2 bez zadnego ogrzewania ale sa piece i myslalam o ich
        wykorzystaniu. a dlugo takie piece trzymaja cieplo?
        • pyot Re: piec kaflowy na prąd? 05.09.04, 21:41
          To zależy ile będziesz zużywać energii.Nie pamiętam dobrze a nie chciałbym wprowadzać Cie w błąd,ale najtaniej wychodzi włączać grzałki w nocy,do rana wystarczy.W ciągu dnia z godzinkę.
          To wszystko zależy od taryfy jaką uda się Ci "załatwić".Naprawdę nie wypowiem się teraz ściślej,postaram sie jutro tu zerknąć do Ciebie,i udzielić więcej informacji.Proponuję,zadzwoń do Twojej elektrowni,zapytaj...
          Taki metraż robi wrażenie,jeszcze większe rachunki za ogrzewanie...
          Czy nie masz żadnej alternatywy?
          • Gość: maya Re: piec kaflowy na prąd? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 22:38
            mam "niedobory" finansowe :) narazie nie stac mnie na gazowe(które zamierzam w
            przyszłości zastosowac), które nie dosć ze jest bardzo kosztowne( 10 tys
            wszsytko) to jeszcze dlugo trwa cala instalacja. a piece sa i wystarczy tylko
            wstawic grzałki (chyba?).
            • Gość: Somebody Re: piec kaflowy na prąd? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 23:35
              No nie tylko.
              Trzeba jeszcze zamurowac w piecu komin.Ktory to odprowadzal spaliny.
              Jezeli tego nie zrobisz to grzanie bedzie bez sensu.Wszystko cieplo bedzie
              uciekalo w komin.

              Poza tym - jak u nas - takie ogrzewanie sie nie sprawdzilo.Grzalo si ena
              drugiej taryfie a w pokoju i tak bylo zimno.
              Dodam ze piec byl; przerabiany i robiony specjalnie pod grzalki.Tak czy inaczej
              przeprosilismy sie z weglem.

              122 m2 to duzo
              czy zarobisz potem na prad??
            • Gość: Stagger Lee Re: piec kaflowy na prąd? IP: *.poch.com.pl 07.09.04, 08:32
              Witam,

              Postaram się coś powiedzieć w temacie - i mam nadzieję że nie pominę zbyt
              wiele :)
              Jakieś 4-5 lat temu stanąłem przed podobnym problemem - stare budownictwo z
              piecami ale na szczęście mniejszy metraż do ogrzania. Pierwsza wersja -
              oczywiście grzałki w piecach kaflowych, ale...
              Po pierwsze primo trzeba załatwić w Zakładzie Energetycznym dodatkowy przydział
              mocy - jeden piec to circa 3 grzałki po 1 kilowacie, mnożone razy 3 piece na
              przykład daje 9 - biorąc pod uwagę że pobór we wszystkich następuje
              jednocześnie daje to duże obciążenie instalacji. Drugi element to taryfa nocna -
              koniecznie!!! W godz 22-6 i 13-15 cena energii jest niższa o ok 40% a piece
              ustawia się tak że tylko wtedy ją pobierają. Załatwienie tego to nie problem -
              problem to to że za każdy przydzielony kilowat trzeba płacić (niestety nie wiem
              ile aktualnie), podobnie za przydział taryfy nocnej i licznik dwutaryfowy. Może
              to nie są ogromne pieniądze, ale jednak...
              Po drugie primo - z powyższym związane jest przerabianie instalacji
              elektrycznej w mieszkaniu - do każdego pieca osobny przewód, być może trzeba
              będzie przerabiać instalację na klatce schodowej na odcinku tablica główna -
              mieszkanie. No, tutaj to niestety można już utopić parę tys. PLN...
              Po trzecie primo - układ kanałów grzewczych w piecu kaflowym jest standardowo
              spiralny - wiją się jak jelito (sorki :) ) do przewodu kominowego. Jest to
              optymalne dla ogrzewania węglem, w przypadku grzałek odpada - przy takim
              układzie piec będzie się niestety nagrzewał tak mniej więcej do połowy, bo
              grzałki nie są w stanie nagrzać całego "jelita". Ergo, trzeba zawezwać zduna
              (jeśli jacyś jeszcze żyją :) ) i piec "przestawić" czyli zmienić układ kanałów
              na pionowy. Koszt takiej operacji dla jednego pieca to (4-5 lat temu) ok 1 tys.
              PLN. Ale to się może nie zinflacjowało za bardzo :)
              Po czwarte primo - ale to już z doświadczenia znajomego, grzałki montowane w
              piecach mają tendencje do przepalania się. U niego to były 1-2 grzałki w piecu
              na sezon grzewczy. Daje to oczywiście dodatkowy koszt - grzałka + robocizna za
              wymianę.
              Po piąte primo - piec kaflowy to jednak duży mebel... :)

              Reasumując obawiam się że wymaga to trochę więcej zachodu niż "wstawić
              grzałki"...
              Dodam że u siebie zdecydowałem się na piece akumulacyjne (dynamiczne) i ani
              trochę nie żałuję. Sama inwestycja to spora kasa (jeden piec to ok. 3 tys. PLN
              + w/w przerabianie instalacji) ale sama eksploatacja komfortowa i wbrew pozorom
              dość tania (na taryfie nocnej oczywiście). Żeby nie być gołosłownym mam
              porównanie z sąsiadami którzy taki sam metraż ogrzewają gazowym - płacą
              miesięcznie ok. 30% więcej (no, chyba że są bardzo ciepłolubni :) )
              Hmmm... Na chwilę obecną to wszystko co mi przychodzi do głowy, ale jeśli Mayu
              masz jeszcze jakieś pytania to bardzo proszę - rzadko tu pisuję ale zaglądam
              regularnie i jeśli wiedza pozwoli to podpowiem co się da :)

              Pozdr.,
              Stagger Lee
    • pahubik Re: piec kaflowy na prąd? 06.09.04, 09:33
      Przez wiele lat mieszkałem w domu ogrzewanym piecami kaflowymi wyposażonymi w
      grzałki elektryczne. Dom mm powierznie ok. 120m2. Ogrzewany był trzema piecami.
      Do utrzymania ciepław wystarczyło grzanie na tzw. niskiej taryfie. (Polecam
      takie rozliczanie się z "elekrownia"). Piec ma dużą bezwładność cieplną. Raz
      rozgrzany wymaga tylko podgrzewania. To czy długo trzyma ciepło nie zależy od
      tego czym jest ogrzewany tylko jaka jest jego konstrukcja. Dobrze wykonany piec
      zapewnia ciepłe pomieszczenie bez problemów. Zamurowanie wylotów kominowych
      (aby ciepełko nie szło w komin) wydaje się konieczne. A ogr5zewanie elktryczne
      ma same zalety: czyściutko, milutko, cieplutko. A czy jest to najbardziej
      ekonomiczne to już inne pytanie. Ale cóż za komfort się płaci.
      • pyot Re: piec kaflowy na prąd? 06.09.04, 18:29
        Maya,cóż dodać mam?Nikt lepiej nie oceni prośby Twej, niźli ludzie którzy mają/mieli do czynienia z takim typem ogrzewania...,może piece akumulacyjne,ale ten metraż niezły,grasz w piłkę?
        :)
        Wal jak w dym,pzdr.
        • Gość: maya Re: piec kaflowy na prąd? IP: *.bremultibank.com.pl 07.09.04, 11:18
          dzieki wszystkim za odpowiedzi. reasumując zrobienie takiego cuda ze zwykłych
          pieców kaflowych + robocizna wyjda pewnie kosztowo porównywalnie do
          zamontowania ogzrewania gazowego przy którym bede jeszce mogla ogrzac wode bo
          piecami jej nie na grzeje :)

          chyba przetrzymam ta zimę na grzejnikach z butla gazowa i bede ciułac pieniążki
          na prawdziwe gazowe ogrzewanie.

          dzieki za odpowiedz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka