do Artura

IP: *.tarchomin.pl 11.02.04, 00:09
Witam, i proszę o małą poradę.Mam 20 lat i od pewnego czasu uskarżam się na
ból zarówno lewego i prawego kolana.Ból jest silniejszy kiedy np. kucam,
siedzę w bezruchu przez dłuższy czas-np. na wykładach, albo ostatnio jak spię
to czuję ten nieprzyjemny ból w kolanach.Właściwie od wielu lat cierpię na
bóle stawowe, rąk, nóg, nie wiem czy to ma jakiś związek.Ostatnio też
bardzo "strzykają" mi kości, w kolanach, ramionach, wszędzie.Proszę o radę,
bo lekarze przepisują drogie leki przeciwzapalne, które raczej nie pomagaja,
albo każą smarować obolałe miejsca Fastum żel- który owszem, działa kojąco,
ale nie likwiduje objawów..Dziękuję za odpowiedź z góry :)
    • Gość: Warszawianin Do Oli IP: *.nas46.somerville1.ma.us.da.qwest.net 11.02.04, 01:21
      Gość portalu: ola napisał(a):

      > Witam, i proszę o małą poradę.Mam 20 lat i od pewnego czasu uskarżam się na
      > ból zarówno lewego i prawego kolana.Ból jest silniejszy kiedy np. kucam,
      > siedzę w bezruchu przez dłuższy czas-np. na wykładach, albo ostatnio jak spię
      > to czuję ten nieprzyjemny ból w kolanach.Właściwie od wielu lat cierpię na
      > bóle stawowe, rąk, nóg, nie wiem czy to ma jakiś związek.Ostatnio też
      > bardzo "strzykają" mi kości, w kolanach, ramionach, wszędzie.Proszę o radę,
      > bo lekarze przepisują drogie leki przeciwzapalne, które raczej nie pomagaja,
      > albo każą smarować obolałe miejsca Fastum żel- który owszem, działa kojąco,
      > ale nie likwiduje objawów..Dziękuję za odpowiedź z góry :)

      Droga Olu, wybacz że się wtrącam ale Twoje dolegliwości są bardzo typowe dla
      początkowego stadium RZS czyli Reumatoidalnego Zapalenia Stawów.
      Jedyne co jest nietypowe to Twój wiek, bo choroba ta zwykle zaczyna się w wieku
      35-40 lat.
      Typowa natomiast jest symetryczność bóli oraz sposób ich powstawania i nasileń.
      Przede wszystkim trzeba powiedzieć że każdy chory choruje inaczej, a pozatym
      choroba ta jest bardzo zmienna; ma okresy nasileń gdy stawy głównie rąk i nóg
      są opuchnięte i bardzo bolesne oraz tak zwanych remisji czyli mniejszej
      aktywności gdy chory czuje się całkiem znośnie i może prowadzić normalne życie.
      Leczenie przyczynowe RZS nie jest jeszcze możliwe gdyż współczesna wiedza
      medyczna nie zna etymologii powstawania tej choroby.
      Istnieje jednak wiele rodzajów leczenia objawowego RZS, zarówno środkami
      farmakologicznymi jak też: ruchem, oddziaływaniem termicznym, fizykoterapią,
      balneologią czyli kąpielami leczniczymi, masażem itp.
      W ciężkich przypadkach i przy dużych zwyrodnieniach stawów, stosuje się też
      zabiegi chirurgiczne, tzw. synowektomię czyli oczyszczanie stawu (najczęściej
      dotyczy to stawu kolanowego) z przerośnietej błony maziowej i plastykę stawów
      polegającą na korekcji zniekształceń wywołanych przewlekłym stanem zapalnym.
      Tymczasową ulgę przynoszą też tak zwane blokady czyli zastrzyki z
      kortykosteroidów bezpośrednio do zajętego chorobą stawu.
      Nie zagłębiając się w szczegóły należy podkreślić że jest to bardzo poważna
      choroba z którą nie ma żartów, gdyż zaniedbana lub niewłaściwie zdiagnozowana
      oraz nieodpowiednio leczona może prowadzić do ciężkiego i trwałego kalectwa.
      Należy jak najprędzej udać się do lekarza specjalisty reumatologa z prośbą o
      przeprowadzenie niezbędnych badań w celu ustalenia możliwych metod leczenia.
      Często bowiem występują uzasadnione przeciwskazania do stosowania pewnych leków
      z uwagi na ryzyko narażenia takich narządów jak naprzyklad nerki czy wątroba,
      na uszkodzenie niektórymi lekami.
      Niesteroidowe leki przeciwzapalne i przeciwbólowe o których wspomniałaś,
      najczęściej należą do grupy tych które nie są obojętne dla prawidłowego
      funkcjonowania nerek.
      Nie ma też reguły co do stosowania okładów termicznych, bo u niektórych chorych
      pozytywny skutek dają okłady ciepłe np. z parafiny, a u innych zimnych np. z
      lodu lub nawet nadmuchiwanie ciekłym azotem o temperaturze minus 180 stopni
      Celsjusza na opuchnięte i bolesne stawy.
      Właściwie chyba jedynym domowym sposobem który daje poprawę samopoczucia przy
      tej chorobie jest picie świeżo wyciśniętych soków z korzeni marchwi i selera.
      Picie takich soków przy jednoczesnym przyjmowaniu leków hamujących rozwój
      choroby przepisanych przez lekarza, częssto prowadzi do przyspieszenia remisji.
      Choroba ta często spowodowana jest uczuleniem na białka, a szczególnie białka
      mleka krowiego.
      Aby to sprawdzić konieczne jest wycofania wszystkich produktów mlecznych
      przynajmniej na tydzień.
      Jeśli bóle reumatyczne ustaną należy przerwać dietę.
      Powrót boleści będzie świadczył o trafności diagnozy.
      Chciałbym zaznaczyć, że wiele produktów w swym składzie zawiera mleko lub jego
      pochodne i je też należy w tym okresie wycofać.
      Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia.
    • Gość: Artur Re: do Artura IP: *.sasknet.sk.ca 11.02.04, 05:42
      Wydaje sie, ze masz poczatki zapalenia stawow na tle immunologicznym. Wg
      ogolenie uznanej teorii uszkodzenie stawow nastepuje na skutek bledu w wyniku
      ktorego organizm atakuje wlasna tkanke stawowa. Twoje objawy sugeruja aktywny
      proces zapalny, ktoremu prawie na pewno towarzyszy powolne ale trwale
      uszkodzenie stawow glownie chrzastek i tkanki maziowej. Wyrazem tego sa bole
      ktore czujesz w okreslonych pozycjach ciala. Jezeli nie zostaniesz wyleczona
      zanim dojdzie do trwalego uszkodzenia stawow nikt nie bedzie ci w stanie pomoc
      z wyjatkiem moze chirurgow i ich przeszczepow sztucznych stawow.
      Leki przeciwbolowe i przeciwzapalne o ktorych wspominasz nie zatrzymuja postepu
      choroby a tylko raczej nieweluja bol i pomagaja utrzymac dluzej ruchomosc w
      stawach.
      Na niedawnym kongresie reumatologow stwierdzono, ze chorzy ktorzy sa leczeni
      szybko i intensywnie maja znacznie lepsze rokowanie od tych u ktorych leczenie
      wdrazane bylo ostroznie i powoli. Badacze ktorzy doszli do tych wnioskow
      uzywali methotrexatu i prednisonu. Oba leki sa niestety dosc niebezpieczne a
      ich objawami ubocznymi moga byc m.in grozne infekcje lub nawet rak.
      Ale wielu chorych decyduje sie podjac ryzyko. Podjecie leczenie metotrexatem
      lub prednizonem moze nie byc latwe ale to moze byc jakims wyjsciem i warto je
      przedyskutowac z lekarzem.

      Istnieje tez druga alternatywa: glowny nurt w medycynie twierdzacy ze
      uszkodzenie stawow nastepuje na drodze autoimmunologicznej niekoniecznie musi
      miec racje. Jeszcze w 1939 badacz Thomas Brown znalazl u chorego na stawy
      mycoplasmy i spedzil wiele lat propagujac infekcyjna teorie gosca. Dzis
      istnieja naprawde liczne dowody (wystarczy dorwac sie do PubMedu), ze
      reumatoidalne zapalenie stawow nie jest tak naprawde autoimmunologiczna choroba
      ale ze jest spowodowany prawdziwa choc trudno wykrywalna infekcja. W wielu
      badaniach w stawach chorych ludzi znajdowano retrowirusy, chlamydie,
      mycoplasmy, ureoplasmy, gonerrhea, gardenerella zeby wymienic te czeste.
      Niestety nie ma testow dostepnych dla przecietnego lekarza, ktore by wykrywaly
      powyzsze infekcje i leczenie antybiotykiem, jezeli twoj lekarz sie na to zgodzi
      musi byc na slepo.
      Przynajmniej w czesci przypadkow antybiotyki okazaly sie efektywne w
      kontrolowaniu symptomow. Testowano tetracykliny i okazalo sie, ze zwalnialy one
      dosc znaczenie zmiany destrukcyjne w stawach.
      Przynajmniej 6 dobrej jakosc badan klinicznych (typu prostpective double
      blind) wykazaly, ze antybiotyk minocyklina moze byc skuteczny pod warunkiem, ze
      jest uzyty wczesnie po rozpoznaniu (miesiace po diagnozie). Mozesz porozmawiac
      ze swoim lekarzem (moze lepiej by byl to specjalista reumatolog) i byc moze
      uzyskasz jego akceptacje w leczeniu minocyklina na tzw "wlasne ryzyko" ta dosc
      eksperymentalna metoda. Musisz wszakze wziasc pod uwage, ze leczenie
      minocyklina musi trwac naprawde dlugo. Slyszalem o chorych przyjmujacych ten
      antybiotyk przez 5 lat bez przerwy ale i slyszalem, ze czesc chorych zostala
      calkowicie wyleczona dzieki minocyklinie.
      Niemniej nie jest to obietnica wyleczenia, jest to zaledwie szansa i trudno mi
      ocenic jak duza.
      • Gość: ola Re: do Artura IP: *.tarchomin.pl 11.02.04, 17:05
        Serdecznie dziękuję za odpowiedzi,niemniej są one trochę przerażające! No nic w
        takim razie pędzę do lekarza aby dał mi skierowanie do reumatologa...Aha,
        jeszcze jedno jakie mogą być powikłania tej choroby? z tymi objawami które
        opisałam czuję się " stara baba" nie obrażając nikogo...dzięki wielkie
        • Gość: Artur Re: do Artura IP: *.sasknet.sk.ca 11.02.04, 17:41
          Olu,
          Powiklania? No, to co sie pewnie spodziewasz: bole w stawach, klopoty w
          uzywaniu stawow, klopoty w chodzeniu itp. Ale to nie jest choroba od ktorej sie
          umiera. A kto wie, jest nawet troche badan ktore sugeruja, ze z ta choroba
          zyje sie dluzej (chociaz co to za zycie mozna spytac)
          Twoj lekarz pierwszego kontaktu moze badaniami krwi potwierdzic ze chodzi o
          immunologiczna reakcje w stawach. Nie wiem czy mialas robiona juz jakas
          diagnostyke w tym kierunku i czy ktos zrobil ci rentgen przynajmniej tych
          stawow, ktore najbardziej dokuczaja. Jezeli nie to powinno byc zlecone przez
          twojego lekarza rodzinnego.
          Po wstepnej diagnostyce najlepiej zebys byla pod opieka doswiadczonego
          reumatologa bo podejrzewam, ze tylko wtedy mozesz otrzymac ktores z tych
          eksperymentalnych leczen opisanych wyzej i tak pewnie tez tylko wtedy kiedy
          poprosisz bo podreczniki medycyny nie sa tak "agresywnie" nastawione na
          leczenie (jak np ja). I w przypadku osoby w podeszym wieku agresywne leczenie
          nie ma wiele sensu, ale ty jak piszesz masz 20 lat wiec moze warto to rozwazyc.
          Tak jak napisalem wyzej czas rozpoczecia leczenia jest wazny. Im wczesniej
          zaczete tym wieksza efektywnosc zarowno jedna metoda jak i druga.

          Pamietaj tez, ze medycyna to czesto zastepowanie jednego ryzyka innym. Czasem
          mozna duzo wygrac, ale mozna i duzo przegrac. Moja rada: pytaj o mozliwe
          powiklania, efekty uboczne zanim zaczniesz terapie bo to ty bedziesz ponosic
          wszelkie konsekwencje leczenia, a nie lekarz. Na wizyty chodz z lista pytan
          albe tez bierz ze soba jeszcze kogos by mozliwie dobrze wykorzystac czas
          spotkania i uzyskac jak najwiecej informacji. Nie ma czegos takiego jak za
          duzo informacji. Z czasem moze staniesz sie ekspertem w swojej chorobie.


        • Gość: Venus Re: do Artura IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 11.02.04, 17:43
          jako ciekawostke dodam, ze zawsze po kuracjach antybiotykowych (zatoki) czuje
          sie o wiele lepiej ogolnie, nie tylko pod wzgledem wyleczonych zatok.
          Nie boli mnie kregolsup, stawy, nie puchna mi tak palce i kostki.
          Ja jestem pewna ze tego typu choroby maja zrodla w bakteriach lub virusach.
          Venus
          • Gość: Artur Re: do Artura IP: *.sasknet.sk.ca 11.02.04, 17:49
            Gość portalu: Venus napisał(a):

            > jako ciekawostke dodam, ze zawsze po kuracjach antybiotykowych (zatoki) czuje
            > sie o wiele lepiej ogolnie, nie tylko pod wzgledem wyleczonych zatok.
            > Nie boli mnie kregolsup, stawy, nie puchna mi tak palce i kostki.
            > Ja jestem pewna ze tego typu choroby maja zrodla w bakteriach lub virusach.
            > Venus

            Ciagle na dwoje babka wrozyla. Czesc antybiotykow ma podobne dzialanie
            przeciwzapalne jak aspiryna.
            • Gość: ola Re: do Artura IP: *.tarchomin.pl 11.02.04, 19:43
              otóż lekarz zlecił tylko stosowanie leków przeciwzapalnych, stwierdził też że
              to "taka moja natura" że pobolewają mnie kolana, czy ręce czy nogi.Żadnych
              badań krwi, żadnego rentgenu- niby miało przejść- ale wcale nie przechodzi :))
              Mam nadzieję że trafię na takiego lekarza reumatologa, który odpowiednio
              pokieruje leczeniem, ale jak do tej pory , to wszyscy lekarze mnie zbywali..
              pozdrawiam
              • Gość: Artur Re: do Artura IP: *.sasknet.sk.ca 11.02.04, 21:20
                Teraz wiesz lepiej
Pełna wersja