Dodaj do ulubionych

pajączki na nogach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 15:09
juz od dluzszego czasu na prawej łydce mam pajaczka, nie wiem jak mam sie go
pozbyc, z daleka wyglada jak mały siniak, zaznaczam ze w mojej rodzinie
wystepuje choroba zylakow, moja mama ma je z tym ze nie w az takiej ilosci
co moja ciocia, która miala na nie operacje, czy to ma cos wspolnego? jak
mozna domowymi sposobami pozbyc sie tego paskudztwa chodzi mi teraz o te
pajaczki, niestety nie stac mnie na drogie kremy, z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: Nowy tutaj Re: pajączki na nogach IP: *.clubnet.pl 15.02.04, 05:42
      w ksiazce michala tombaka "czy mozna zyc 150 lat" na koncu rozdzialu o oczyszczaniu organizmu jest opisana kuracja zwyklym olejem roslinnym. ja sie tym pozbylem zakrzepow na nogach rok temu i nie wracaja. po miesiacu regularnego stosowania zakrzepy zaczely znikac, po 2 zniknely calkowicie. takze zylaki sie zmniejszyly. w przyszlosci pozbede sie ich calkowicie, ale teraz mam co innego do roboty ;). w kazdym razie operacje na wczesnym etapie choroby sobie daruj, bo to bezsens kompletny. 2 miesiace Cie nie zbawia, a sprawia, ze operacja stanie sie niepotrzebna.

      med. konwencjonalna uwaza - przyznaje - ze jedyna metoda na usuniecie zakrzepow jest ich wyciecie. zylaki - to samo. ile w tym prawdy, przekonalem sie na sobie. jesli zostane tu "obkrytykowany", przeczytaj przynajmniej ta ksiazke. butelka oleju slonecznikowego jest skuteczniejsza i tansza, niz wszystkie te (pozal sie, Boze!) kremy itd.

      pozdrawiam :)
      • Gość: dana Re: pajączki na nogach IP: *.blueyonder.co.uk 15.02.04, 22:15
        hej czy mozesz podac cos wiecej na temat cudownej kuracji bo jestem baaardzo
        zainteresowana pozdrawiam
        • Gość: Nowy tutaj Re: pajączki na nogach IP: *.clubnet.pl 15.02.04, 22:43
          :|

          tego sie wlasnie obawialem :)

          mialem opory przed opisaniem tu tej kuracji, bo dobrze wiem, ze od razu zostane obkrytykowany przez lekarzy i "optymalnych" :)

          ...no to ja opisze. wiem jak to wyglada, ale prosze od razu tego nie wysmiewac. sam mialem zakrzepy na nogach, bole jakiejs zyly pod czaszka (wygladalo groznie), zylaki i wlosy (22 lata) wypadaly mi setkami jak nie lepiej. oswiadczam, ze nie przeszedlm zadnej operacji i nie lyknelem jednej pigulki. wybor nalezy do Was, ale jesli nie przekonuje Was ponizszy opis i jestescie pewne, ze mozecie zaczekac z operacyjnym usunieciem, to przeczytajcie chociaz ta ksiazke. jest latwo dostepna :)

          rano na czczo lub po uplywie 3-4 godzin od ostatniego posilku bierze sie do ust pol lyzki stolowej oleju slonecznikowego i ssa jak cukierka. ssac nalezy lekko, bez wysilku od 15 min. do 30. pozniej olej nalezy koniecznie wypluc. do tego czasu powinien stac sie bialy i bardziej plynny. ja trzymalem olej miedzy srodkiem jezyka a podniebieniem gornym, zeby nie miesal sie ze slina. robilem tak przez 2 miesiace (czasem po kilka razy pod rzad).

          jak to dziala:
          jama ustna to jeden z systemow oczyszczania sie organizmu (razem jest ich zdajsie 14). ssanie zwieksza podajze 3krotnie wydalanie toksyn przez usta. przechodza z limfy do krwi i do oleju, ktory, jak widomo, dobrze wchlania subst. chemiczne. tu jest absorbentem. jesli ktos z Was niestety pali, niech sproboje tego po wypaleniu papierosa - dwoch. wypluwany olej bedzie mial smak papierosa. metode ta stosowalo z powodzeniem wiele pokolen syberyjskich znachorow. w kregach mde. naturalnej jest znana i stosowana do tej pory. w ciagu 30 min. jame ustna oplukuje 3,5-4 litra krwi wiec dlatego wlasnie tak dlugo trzeba ssac. podobno w 1 tygodniu mozna sie slabo poczuc, co jest zwiazane z oslabianiem ognisk choroby. ja tego nie doswiadczylem. p. g. malachow pisze, ze tak mozna pozbyc sie tez szkodliwych bakterii i kwaskowosci.

          pomyslnym objawem leczenia sa: energia w ciele po przebudzeniu, dobry nastroj, "swierzosc" umyslu. ja to odczulem po ok. 1 miesiacu. tombak pisze, ze w 2 tyg. mozna sie tak pozbyc metali ciezkich z organizmu.

          przypominam sluszny stary banal, ze w stanach ciezkich nalezy sie lepiej zglosic do lekarza, bo czas gra role. ale jesli ktos jest umowiony na operacje albo cos takiego za 2 miesiace, to co szkodzi sprobowac. operacja moze sie stac zbedna. podobno pajaczki i zakrzepy sa lekcewarzone przez lekarzy czesto zreszta do problemu kosmetycznego (w jakims pismie o zdrowiu jakis dr. zwracala na to uwage, o ile pamietam). wtedy, zanim sie "dopnie swego", co moze potrwac, prosze sprobowac albo chociaz poczytac sobie troche ksiazek, ktore polecam.
          • Gość: dana Re: pajączki na nogach IP: *.blueyonder.co.uk 15.02.04, 22:53
            dzieki bardzo wielkie zastosuje i mam nadzieje, ze zadziala tak jak u Ciebie,
            pozdrawiam 1000 razy
            • Gość: Nowy tutaj Re: pajączki na nogach IP: *.clubnet.pl 15.02.04, 23:01
              to mnie cieszy :)
              dzieki temu unikniesz tego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=10693696&a=10785445

              jakbys miala jakies watpliwosci, czy dobrze to robisz, to zdobadz te ksiazki po prostu
              pozdrawiam :)
    • justy1 Re: pajączki na nogach 15.02.04, 22:50
      pójdź na konsultację do flebologa. stosuj profilaktykę przeciw żylakom
      (unikanie wysokich temperatur, stania bez ruchu,...)
      pajaczki na nogach skuteccznie likwiduje sie np. skleroterapia. można też uzyć
      prądu lub lasera.
    • kwasiasz Re: pajączki na nogach 16.02.04, 23:57
      ja mam na twarzy i tez mam problem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka