Dodaj do ulubionych

cholesterol męża

08.02.10, 01:21
Szukam sposobu na obniżenie cholesterolu u męża. On nie chce brac
lekó i jeść specjalnego masła i innych. Na forum kobietawuk.info
ktoś poradził sok z cytryny na czczo. Znacie jeszcze inne sposoby?
Obserwuj wątek
    • wiedzma30 Re: cholesterol męża 08.02.10, 04:10
      Powinien jesc ryby morskie, olej lniany, siemie lniane, pestki slonecznika i
      dyni, platki owsiane, czosnek, duzo warzyw, owocow. Powinien zrezygnowac z
      potraw smazonych oraz tlustego miesa i bialego pieczywa.
      A do tego wszystkiego duzo RUCHU.
      • labadine Re: cholesterol męża 08.02.10, 09:17
        Chce zyc krotko i dobrze
    • green_land Re: cholesterol męża 08.02.10, 09:26
      Mój takiego masła takze nie znosi, więc mu z niego robię masło
      czosnkowe:) Wg uznania: kurkuma, czosnek, sól, zioła prowansalskie.
    • paulinaa Re: cholesterol męża 08.02.10, 10:41
      dieta i leki, innej opcji nie ma
      • a54 Re: cholesterol męża 08.02.10, 14:03
        paulinaa napisała:

        > dieta i leki, innej opcji nie ma

        Chyba że ruch i dieta ;)
    • kol.3 Re: cholesterol męża 08.02.10, 18:15
      Dieta złożona z tłustych ryb, które zawierają kwasy omega-3. Postudiuj
      które pokarmy zawierają kwasy omega-3, unikaj natomiast omega-6. Można
      też kupić kapsułki omega-3.
    • artur737 Re: cholesterol męża 08.02.10, 19:16
      Po pierwsze nalezy korzystac ze wskaznika cholesterolu a nie samego
      cholesterolu. Sprawdz czy lekarz lub laboratorium obliczylo. W przypadku kiedy
      poziom HDL jest dosc wysoki to niweluje on niebezpieczenstwo wysokiego LDL i
      leczyc czesto nie trzeba.

      Domowe srodki na obnizenie cholesterolu dzialaja b. slabo i obniza cholesterol
      zaledwie o kilka procent, czyli bedzie to efekt bez wiekszego znaczenia. Ryby
      czy olej rybny praktycznie nie maja wplywu na poziom cholesterolu. Bylo badane
      wiele razy i w wiekszosci prac nie bylo efektu na cholesterol.
      W paru pracach niby troche wyszlo, ale to raczej wynik zbiegu okolicznosci.
      Wniosek po zebraniu wszystkiego do kupy - nie dziala. Natomiast ryby i olej
      rybny obniza TG, ktore sa tez czynnikiem ryzyka miazdzycy. Czyli warto jesc i
      stosowac, ale nie ze wzgl na cholesterol.

      Jezeli jednak cholesterol jest problemem
      najlepiej schudnac (jezeli jest z czego) i utrzymywac juz na zawsze dobra wage
      ciala BMI miedzy 19 a 25. Gdzies w 90% ludzi, ktorzy schudli spada takze frakcja
      LDL cholesterolu czy wychodzi na lepiej.
      Pozostale 10% powinno moim zdaniem isc na leki - statyny i tyle.

      Ale wiekszosc ludzi nie jest w stanie na stale schudnac - wtedy tez na leki.



      • easyblue Re: cholesterol męża 09.02.10, 09:46
        > W paru pracach niby troche wyszlo, ale to raczej wynik zbiegu
        >okolicznosci.
        Niestety:/ Szkoda tylko, ze na takiej podstawie są "ferowane
        wyroki":/

        > Jezeli jednak cholesterol jest problemem
        > najlepiej schudnac
        Dokładnie tak:) Mój M miał nieciekawe wyniki, a po przejściu na
        dietę i schudnieciu LDL mieści się w normie, HDL na dolnej granicy,
        ale na plusie, a bywało różnie.
        Podobno leczenie farmakologiczne nadmiaru cholesterolu jest podobne
        jak w cukrzucy - raz wzięte leki trzeba brać już zawsze. W każdym
        razie warto spróbować diety.
        • cortyzol Re: cholesterol męża 12.02.10, 11:48
          Polixar10 i po trzech miesiącach będzie norma.Naturalny środek.Raz dziennie
          200mg Witaminy E. W przypadku słabych wyników wątrobowych dodatkowo przez rok
          Essentiale Foprte.
      • wiedzma30 Re: cholesterol męża 12.02.10, 16:10
        > najlepiej schudnac (jezeli jest z czego)

        A jezeli nie ma z czego schudnac, to co wtedy?
    • zmiana.klimatyczna Re: cholesterol męża 12.02.10, 16:32
      Absolutna rezygnacja z mięsa. Ryby, drób, "owoce morza", to również jest mięso ;)
    • wilga52 Re: cholesterol męża 14.02.10, 00:13
      Sąsiad jesienią pił napar z perzu. Mówił że nakopał na polu perzu /same
      kłącza/dobrze wymył. wysuszył i robił napar, pocięte na sieczkę kłącza zalał
      ciepłą wodą i trzymał na wolniutkim ogniu do wrzenia pił przez miesiąc rano nad
      czczo szklankę. Widziałam wyniki przed piciem naparu i po piciu faktycznie
      widać było różnicę.
      • cortyzol Re: cholesterol męża 14.02.10, 15:30
        Fakt ,że perz pomaga.Ale jest tego pod dostatkiem i za grosze w każdym sklepie
        zielarskim.Mówisz ,ze sobie nakopał?
        • labadine Re: cholesterol męża 14.02.10, 17:48
          Kiedys ludzie chodzili na pola do perzu i sie dobrze przy tym pocili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka