Dodaj do ulubionych

świeżak co raz zbłądził wita was :)

09.03.10, 16:21
Witajcie
Jestem z Łodzi.
Świeżak... Dziś mój 3 dzień bez dymu i smrodu.
Pierwszy papieros:
sierpień 1996 r.
średnia ilość wypalanych papierosków:
10 - 15 dziennie.
W styczniu 2008 r. zaprzestaję palenia po lekturze książki A. Carra - "Łatwy sposób na rzucenie palenia" i jak na złość, idealnie pół roku później, w lipcu 2008 r. zaczynam palić znowu....
Było to z głupoty... Wesele kuzyna...
Wszyscy palą, to ja też sobie zapalę dla towarzystwa,
przecież jeden nie zaszkodzi... Haha...
Oczywiście od razu powrót do nałogu i znowu 10 - 15 sztuk dziennie,
a podczas imprezy ze znajomymi paczka w jedną noc!!
LM Blue Label, kosztują obecnie 9,70 zł, średnio 2 stówy miesięcznie na dym...
Książkę przeczytałem raz jeszcze, dokładnie się zastanowiłem i stwierdziłem, że przecież nie ma sensu płacić za rujnowanie swego zdrowia.
Ostatnio też bardzo zaczęła mi dokuczać poranna chrypka.
Nie palę od soboty 6 marca 2008 i nie chcę wracać do tego syfu!
Nikt nie wierzy w mój sukces bycia szczęśliwym bez papierosa, każdy twierdzi że "pęknę" po paru dniach...
Ale ja nie "pęknę", bo z niczego absolutnie NIE REZYGNUJĘ!!!
Tylko i wyłącznie ZYSKUJĘ NA TYM... Chrypka już minęła poranna, a to dopiero 3 dzień :-)))
Pozdrawiam :-)
Obserwuj wątek
    • dezerter1965 Re: świeżak co raz zbłądził wita was :) 09.03.10, 18:38
      Spokojnie ja 9 dzień nie palę. Jak dla mnie to mistrzostwo. Ja
      paliłem Marllboro lub Camele obecnie 10,40 i powiedziałem dość.
      Kolejny cud tuska :)))
      • w.o.d.z.i.r.e.j Re: świeżak co raz zbłądził wita was :) 09.03.10, 19:46
        Nie no dycha za paczkę to już przesada...
        A przecież nie będę latać do ruskich na rynek codziennie...
        Szkoda kasy... Dlaczego ja mam się truć?
        • kaira Re: świeżak co raz zbłądził wita was :) 09.03.10, 21:39
          Mój mąż nie palił 3 lata.
          Ja rzucałam ca 3-4 razy.
          Razem 2 paczki dziennie po 10,7,
          aż strach przytaczać kwotę.

          Rzucam ja - trwam wytrwale :)
          Teraz czekam kiedy "moja większa połowa" dojrzeje :))

          Ale ... pogratuluję sobie,
          jak za rok napiszę tu: rzuciłam palenie!
          Do tego czasu ciągle będę / jestem podszyta strachem ...
          • w.o.d.z.i.r.e.j kaira, nie ma co się bać - trzeba się cieszyć 10.03.10, 09:37
            bo absolutnie z niczego nie rezygnujemy :-)
            Dziś mnie wkurwił jeden palant jak jechałem do pracy bo mnie obtrąbił jak
            skręcałem z podporządkowanej a on stał za mną...
            Pomyślałem o papierosie w tym momencie ale...
            Po prostu zrównałem się z nim potem i też go obtrąbiłem :)
            • asystentka.pl Wodzirej 10.03.10, 10:21
              Ja dzisiaj dopiero drugi dzień - od 5ciu biorę Tabex. Jak
              przeczytałam Twoją historię po prostu MUSIAŁAM odpisać. Ja miałam
              IDENTYCZNIE jak Ty - dwa lata temu rzuciłam po lekturze Allen'a - na
              pół roku i idealnie po pół roku, z głupoty, stwierdziłam, że
              zapalę "tego jednego" dla towarzystwa - większej głupoty nie mogłam
              zrobić! Jak łatwo się domyślić "ten jeden jedyny" w niedługim czasie
              zamienił się na paczkę dziennie i od tamtej pory trwałam w paleniu
              do teraz. Ale stwierdziłam, że najwyższy czas z tym skończyć -
              czytałam Allen'a raz jeszcze, ale to już nie działa po raz drugi w
              tak spektakularny sposób, niestety:( więc wspomagam się tabexem,
              dzisiaj drugi dzień NIEpalenia, nie jest łatwo, ale jestem
              przeszczęśliwa, że podjęłam tę decyzję - będę tu do Was zaglądać, bo
              potrzebuję wsparcia:)
              Ty też się trzymaj! Dawaj znać, jak Ci idzie!
              • w.o.d.z.i.r.e.j asystentka.pl 10.03.10, 10:40
                U mnie dziś 4 doba od zaprzestania.
                Gratuluję, że zdecydowałaś się również zaprzestać.
                Z NICZEGO NIE REZYGNUJEMY.
                Ciągle sobie powtarzam jak mały potworek odzywa się w środku:
                "Z NICZEGO NIE REZYGNUJESZ, Z NICZEGO NIE REZYGNUJESZ!!".
                Nawet nie wiedziałem, że można tak ładnie pachnieć,
                zapomniałem, że moje dłonie i palce i ubrania mogą nie śmierdzieć.
                To takie dziwne i niecodziennie, że ręce i ubrania nie śmierdzą :))
                Człowiek przywykł do tego smrodu i uważał go za coś naturalnego.
                Widzisz... Oboje zrobiliśmy głupio idealnie po pół roku od niepalenia... Żałuję
                teraz tego i chcę naprawić ten głupi błąd.
                Asystentko.pl tak w ogóle to mam na imię Wojtek i chętnie mogę Cię wspierać, a
                Ty wspieraj mnie :) Jak Ci na imię? :) Pozdrawiam.
                • dezerter1965 Re: asystentka.pl 10.03.10, 11:41
                  Hej wodzirej 10 dzień i ciągle trudno. Tym bardziej jak cie wszyscy
                  wq...ją w koło. Zastanawiam się czy zapalić czy lać innej
                  alternatywy nie widzę. Jestm po tej lekturze A. Carr'a i boje się
                  zapalić bo pojade a jak piszą drugi raz to niedziała
                  • w.o.d.z.i.r.e.j dezerter1965 10.03.10, 11:56
                    Jak się mocno podkurwisz to pogryź sobie ziarenka łuskane słonecznika.
                    Ja sobie takie kupiłem wczoraj w Biedronce, za 1,75 zł całkiem spora paczka :) W
                    dodatku ziarenka słonecznika regulują prawidłową pracę układu trawiennego :-)
                    Z NICZEGO NIE REZYGNUJEMY ciągle trzeba sobie to powtarzać :)
                    • kaira Rzucamy palenie 10.03.10, 12:20

                      Kiedyś czytałam conieco na temat naszej podświadomości, zatem
                      ona "nie widzi" słowa NIE. Stąd pracuję nad sobą i powtarzam w
                      myślach - zamiast "NIE palę" - "RZUCIŁAM palenie" (nawet już czas
                      przeszły dokonany stosuję :)).

                      Tak też, nie - "NIE rezgnujecie" a "korzystamy /ja też/ ze
                      swobody, jaką daje wolna wola, a nie śmierdzący nałóg.

                      Za mną już ponad 20parę dni (nie liczę dokładnie) odkąd pachnę :)) i
                      chcę się niniejszym pochwalić, że schudłam 1,5 kg odkąd rzuciłam
                      palenie :)) Mam nadzieję, że tendencja odwrotna nie zaistnieje.

                      Z tym, że ustaliłam sztywne godziny posiłków i ponadto nic nie
                      podjadam (jak miałam odruch sięgania po faję, to gryzłam
                      ołówek /wiem, że ohydne/).

                      Trzymajcie się, jestem z Wami!
                      Dzisiaj ponoć mój mąż rzuca palenie ...
                      • w.o.d.z.i.r.e.j kaira 10.03.10, 13:03
                        Gratuluję!
                        20 dni to kupa czasu, sporo już się oczyścił Twój organizm :)
                        Za męża trzymam kciuki...
                        Z NICZEGO NIE REZYGNUJEMY :)
                        • w.o.d.z.i.r.e.j bez "nie", to będzie tak: 10.03.10, 13:07
                          bez "nie", to będzie:
                          "Zaprzestańmy palenia, po co do tego wracać, to kosztuje i rujnuje zdrowie".
                          • kaira klęska 10.03.10, 13:20
                            No ...
                            już wiem, zadzwoniłam do męża, spalił "TYLKO" dwa, a ja na to, że
                            AŻ ... eh ... kiepsko to widzę.
                            Muszę wymyślić jakiś motywator, który pobudzi "chęci" do
                            zaprzestania palenia :))

                            Rachunek jest prosty 1 paczka 10,7-zł x 3o dni (średnio) x 12 m-cy =
                            3.852-zł - na wakacje już jest :))

                            A o zdrowiu nie wspomnę.
                          • dezerter1965 Re: bez "nie", to będzie tak: 10.03.10, 13:27
                            Tak - nie, tak - nie; jak w życiu. Ciągle musisz wybierać. To tak
                            jak ze zdradą :))) hihhi
                            • inkol8 Jestem z wami n/t 10.03.10, 13:46
                              na razie jest dobrze z tym nie paleniem, nawet jak się zdenerwuję to jakoś nie
                              ciągnie po prostu super, ale zobaczymy jeszcze bo to nic nie wiadomo, pozdrawiam.
                              • vanilia_cz Re: Jestem z wami n/t 10.03.10, 20:09
                                w ksiazce a.carra jest napisane ze pod zadnym pozorem jak juz zucilismy nie
                                wolno zapalic ani jednego papierosa, dlatego ja mysle sobie tak ze w zyciu nie
                                tkne tego swinstwa, wrecz boje sie papierosa ;) tez jak sobie pieniaazki
                                przeliczam to ahh... najwieksza nagroda! kupilam sobie za to 5 par jeansów!!
                                rozumiecie to? a i tak jestem do przodu z pieniazkami:) to cudowne uczucie byc
                                niepalacym, jak ja wspolczuje palaczom!! strasznie!! nie wyobrazam sobie teraz
                                nawet ze ja tez kiedys bylam i mowilam ze kocham to robic... fee
                                • inkol8 Najlepiej... 10.03.10, 20:31
                                  ...chyba działa terapia szokowa, w Niemczech często to jest stosowana taka
                                  metoda na zwalczanie nałogów, odbywają się takie terapie w których miedzy
                                  innymi pokazują płuca zmarłych osób, które paliły i jak się widzi takie
                                  zasmolone płuca na zdjęciach i myśli ze to własne :/ to od razu powinno
                                  zadziałac, chociaż mój znajomy mówi, ze go to nie przeraza, bo jak mówi pali dla
                                  przyjemności i ma takie swoje powiedzenie nie pij, nie pal zdrowszy
                                  umrzesz.Pozdrawiam
                                • w.o.d.z.i.r.e.j Dobrze jest... 11.03.10, 09:36
                                  Właśnie!!
                                  Świetną sprawą jest, że jesteśmy do przodu z kasą :-)
                                  O zdrowiu nie wspomnę...
                                  Dzisiaj minie 5 dzień od zaprzestania palenia,
                                  rano biegłem do tramwaju żeby mi nie uciekł i nawet specjalnie się nie zmęczyłem
                                  i nie miałem zadyszki :)
                                  A to dopiero 5-ty dzień :-)
                                  Pozdrawiam!!
                                  • inkol8 Ty!!! Jak tam twoje niepalenie? 17.03.10, 13:18

                                    • w.o.d.z.i.r.e.j Re: Ty!!! Jak tam twoje niepalenie? 18.03.10, 10:45
                                      bez komentarza...
                                      • dezerter1965 Re: Ty!!! Jak tam twoje niepalenie? 18.03.10, 13:02
                                        Hej wodzirej coś mi się wydaję, że popłynołeś? Spróbuj jeszcze raz.
                                        Ja jakoś się trzymam. Jak mnie przyciśnie to mówię sobie,że nie chcę
                                        już tak śmierdzieć, a ponadto zainwestowałem w czyszczenie kamienia
                                        nazębnego (wybielanie)i trochę mnie to kosztowało, ale efekt jest
                                        więc się cieszę białymi ząbkami i to jest to.
                                        • kaira dezerter - gratuluję! 19.03.10, 15:15
                                          Tak trzymaj!
                                          U mnie 32 dzień BP.
                                          Od tygodnia mąż rzucił.

                                          W końcu w domu przestało śmierdzieć :))
                                          • dezerter1965 Re: oj kaira 19.03.10, 16:07
                                            Myślałem, że po 20 dniach już mi przejdzie ciągota do fajęk, ale
                                            dziasiaj aż mnie skręca :((( ale nie zapalę.!!!!!!!!!!!
                                            • inkol8 nic z tego 21.03.10, 11:57
                                              niestety nie ma lekko, u mnie też niedobrze tym bardziej, że wszyscy wokół mnie
                                              palą bez wyjątku, ale próbuje jak mogę i wcale nie ma znaczenia, że nie palę już
                                              ok 1 miesiąc, nawet po pól roku czy roku będzie ciągnęło:((
                                              • inkol8 wodzirej co z Tobą??? 22.03.10, 19:56

                                                • inkol8 A jak dezerter sobie radzi??? 22.03.10, 19:57

                                                  • dezerter1965 Re: A jak dezerter sobie radzi??? 22.03.10, 20:55
                                                    Oj radzi sobie radzi, a raczej walczy. Dziś tak mnie skręcało, że
                                                    musiałem powąchać papierosa, ale nie zapalonego:) wytrzymałem.
                                                    Szkoda mi by było tych dni bez papierosa oraz kasy zainwestowanej w
                                                    wybielanie ząbków:)))A jak będzie dalej zobaczymy! Mam nadzieję, że
                                                    wytrwam choć jest to trudne:(
                                                  • vanilia_cz Re: A jak dezerter sobie radzi??? 03.05.10, 01:05
                                                    a czy wy czytaliscie ksiazke carra? widze ze nie bo wam ciezko, polecam jak
                                                    najszybciej;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka