Dodaj do ulubionych

kto się odchudza?:)

    • Gość: Odchudzanko Re: kto się odchudza?:) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 11:35
      Witaj Gosiu.
      Na ogół jestem w miarę szczupłą osobą, ale od czasu do czasu zbędnych
      kilogramków jakoś przybywa i chcąc nie chcąc trzeba się mobilizować, aby znów
      wskoczyć w obcisłe dżinsy :). Ale mam na to sposób, bez głodowania i
      przelewanych hektolitrów potu na siłowni.
      Dzień zaczynam od kawy, nasyca na jakiś czas, używam słodzika i dolewam trochę
      mleka (2,5%). Śniadanko to kromka ciemnego pieczywa plus duuużo warzyw
      (pomidorów, sałaty, ogórków z odrobiną białego chudego sera - zapycha).Potem na
      obiadek ogromna porcja gotowanego kalafiora, fasolki szparagowej, szpinaku lub
      jakiejś mieszanki warzywnej (nie odmawiam sobie oczywiście do tego bułeczki
      tartej na masełku, ale w przyzwoitej ilości). Zapycha ma maxa. O godz. 17
      zjadam jeszcze 2-3 jabłka. W ciągu dnia świetną przegryzką (traktuję to jak
      chipsy) są granulowane otręby z jabłkami lub śliwkami (50% błonnika, zero
      problemów z przemianą materii). Są naprawdę świetne, nie mają typowego smaku
      otrąb i można je po prostu sobie chrupać przy oglądaniu telewizji (czasem robię
      tak z surową marchewką). I do tego musowo, ale naprawdę musowo 2-3 litry
      niegazowanej wody. Na początku jest ciężko wlać tyle wody w siebie, ale po
      kilku dniach organizm tak się przyzwyczaja, że instynktownie zabieram wszędzie
      ze sobą butlę :) Naprawdę nie głoduję, a efekty: 2,5 - 3 kg na tydzień!
      Dodatkowy efekt to kurczenie się żołądka, bo po diecie naprawdę je się mniej
      (trzeba tylko uważać, żeby się nie napychać aż do bólu, bo wtedy on znów się
      rozpycha. I to na tyle. Życzę Wam powodzenia w boju z tłuszczem!
      • moonchild69 Re: kto się odchudza?:) 14.03.04, 18:47
        a co tam... od kilku dni chodzi za mna mysl, zeby cos ze soba zrobic. tak w
        ramach wiosny chyba. kolorowe spodnice i bluzki kupione, solarium nawiedzone
        (no wiem, wiem, ze niezdrowo, ale tylko taka slabiutka lampa, zeby miec
        leciutki zloty kolorek :)), na basen sie z kolezankami zmowilysmy - ale to
        wszystko za malo. czytam o diecie kopenhaskiej, wersja polska i angielska
        faktycznie sie roznia, ale nawet w polskiej (chyba lagodniejszej) cos mi nie
        gra...no nie wiem, faktycznie cos slaba ta "silna" wola. chyba jednak trzeba
        bedzie sie uciec do zasady "ŻP+RD" - nie ma co...
        odchudzaczki wszystkich krajów łączcie się!
        a jutro poniedzialek - kolejny z dni "idealnych do rozpoczęcia odchudzania"
        juz sie boje...przeciez w przerwie pomiedzy zajeciami najlepsza jest goraca
        czekolada + pączek :((((( ach, te pokusy :)
    • camomile Re: kto się odchudza?:) 16.03.04, 17:43
      W sumie to pisze, zeby pobudzic troche ten watek, bo jakos sie zatrzymal.
      Czyzbysmy przestali sie odchudzac?? Ja na szczescie nie, chociaz wczoraj bylo
      ciezko - urodziny, i akurat bylam w hipermarkecie obok lodowki z tortami.. Ale
      jakos sie powstrzymalam i w nagrode kupilam sobie kilogram pysznych bialych
      winogron (prosze mi tu nie wmawiac, ze wingoron jesc nie nalezy, po na pewno sa
      lepsze podczas diety niz tort smietankowo-czekoladowy :)). Nio i waga trosze
      znowu soadla
      • neeki Re: kto się odchudza?:) 16.03.04, 20:57
        ja uwazam ze mozna jesc wszystko najwazniejszy jest bilans kaloryczny, zeby nie
        bylo wiecej niz 1200 kcal. nie polecam nieej bo bedzie jojo tak jak u mnie. nie
        wierze w zadne diety cud. nie mozna schudnac 5 kg w ciagu 5 dni to bzdura. tak
        jak pisze brumbak oznaczaloby to ze w ciagu 5 dni bilans kaloryczny byl - 35000
        kalorii a to jest niemozliwe. latwo policzyc jezeli przez ytdzien zjemy o 7 tys
        mniej to stracimy jeden kilogram ( mam nadzieje ze nie pokrcilam czegos). w
        tych dietach cud traci sie wode a nie kilogramy.
        jedzcie wszystko , wazcie ( pokarmy a nie siebie !) duzo sie ruszajcie. co
        chwila wypuszczaja rewelacje nie mozna ziemniakow. mozna ziemniaki. nie mozna
        makaronu mozna markaron. zdrowy rozsadek to podstawa ja tak schudalm 15 kilo w
        3 miesiace i chce to powtorzyc.
        • Gość: mirex Re: kto się odchudza?:) IP: *.abhsia.telus.net 18.03.04, 05:47
          Moj 11 dzien diety dynskiej www.weight.addr.com/DD.html#notes
          Z 83kg, waga wody spadla mi do 76 kg czyli 7L
          Od wiosny 2002 z rekordu 100kg wyparowalo ze mnie 24 kg wody :)))
          (oprucz diety,dziennie robie 1 godzine szybkiego marszu )
          • Gość: dechantee Re: kto się odchudza?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.04, 11:52
            cześć.. ja od dziś zaczynam!!! koniec z mówieniem sobie "od jutra" itp. Przed
            chwilką zaopatrzyłam się w chrom i błonnik... ponoć pomagają, więc chcę
            spróbować, oczywiscie do tego zmiana nawyków żywieniowych... Oj ciężko będzie,
            ale mam nadzieję, że sobie poradzę i osiągnę zamierzony cel czyli -15 kg,
            Trzymam za was kciuki! Pozdrawiam pa
    • robertrobert1 Re: kto się odchudza?:) 03.04.04, 18:34
      Ja. Codziennie rano w drodze do pracy i popoludniu w drodze do domu. Tajemniczo
      brzmi? Te droge pokonuje na rowerze, a ze jezdze szybko wiec duzo kalori spalam.
      • Gość: dechantee Re: kto się odchudza?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.04, 21:19
        ja juz 2 dzień... albo i dopiero.. narazie czuję się dobrze :) nic mnie nie
        kusi, nawet slodycze.. mam nadzieje, ze wytrwam;d i utrzymam to.... Widzę, ze
        zrobił się tu maly zastój... a szkoda :(
    • zuzka323 Re: kto się odchudza?:) 03.08.04, 13:27
      witam, czy ktoś z forumowiczów jeszcze się odchudza? ja mam taki zamiar i
      szukam chętnych na basen lub fitness bo samej troche mi smutno:( A poza tym
      łatwiej wytrwać w grupie:))
      pzdr. Zuzka
      • Gość: tasia Re: kto się odchudza?:) IP: *.euro.ge.com / 193.173.33.* 27.10.04, 11:35
        Czy ktoś się jeszcze odchudza? A może komuś się udało i da mi kopa
        motywacyjnego...
        • jomik Re: kto się odchudza?:) 28.10.04, 20:55
          Niewiele daje kop motywacyjny, rozumiem, że nie masz siły głodować. Nie w tym
          rzecz. Głodówka prowadzi oczywiście do schudnięcia, ale kosztem osłabienia
          organizmu. Po takiej "kuracji" następuje efekt jojo i cała zabawa na nic się
          nie zdaje. Odchudzę bez głodu, bez efektu jojo i trwale. Proces odbywa się na
          pełnym dożywieniu komórkowym, poprzez dostarczenie wszystkich mikor- i makro-
          elementów, witamin i pierwiastków niezbędnych dla komórki. Efekty są
          gwarantowane, dysponuję żywymi przykładami, sam tez jestem tego przykładem.
    • eskapada-wellness Re: kto się odchudza?:) 23.08.04, 11:17
      Dzień Dobry Pani Małgorzato.
      15 kg do utracenia to nie tak mało i wymaga to czasu, wynika z tego co Pani
      opisuje że ma Pani swoje BMI ok'28 jest to otyłość jeżeli wynik jest pomiędzy
      25-30 to jest taki wynik. Cierpi Pani na OTYŁOŚĆ,
      Proszę Pani miałe taki sam problem i pomogły mi programy komtroli wagi i
      oczyszczania organizmu THERMOJETICS.
      Są to programy wielotygodniowe oparte na bazie ziół, całkowicie bezpieczne,
      posiadające ok'60 atestów.
      pomogłem już przedewszystkim sobie 22 kg utraty wagi bez obwisów skórnych i 0k'
      18-22cm w obwodzie pasa. (DYSPOMUJĘ ZDJĘCIMI)
      i wielu innym klietntom, bazuję przedewszystkim na faktach a nie na opiniach,
      podczas stosowania któregoś z programów jest Pani pod stałą kontrolą.
      PROSZĘ O KONTAKT
      wojtek załustowicz
      eskapada-wellness@gazeta.pl
      eskapada-zdrowia@wp.pl
      509-302-177
      • Gość: Kaska Re: kto się odchudza?:) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 27.10.04, 22:00
        Panie Wojtku,
        A ja spotkalam sie z innym podzialem i inna systematyka, ze tak to ujme. BMI
        pomiedzy 20-25 to prawidlowa waga ciala, nadwaga to BMI pomiedzy 25-30,
        natomiast otylosc (jest trzecia w kolejnosci) zaczyna sie gdy BMI przekarcza
        30. Potem jest jeszcze otylosc olbrzymia. Nie pamietam niestety jak wysoki musi
        byc BMI, czy powyzej 35 czy tez powyzej 40.
        A propos odchudzania. Znam ten problem dobrze. Ostatnio odchudzam sie wg zasad
        Montignaca. To raczej nie tyle odchudzanie, co inny sposob odzywiania. Od maja
        schudlam 10 kg, nie glodujac. Pewnie schudlabym wiecej, gdybym dogmatycznie
        trzymala sie zasad tej mtody, ale niestety miewam slaba wole. A mimo to udaje
        mi sie z wolna tracic zbedne kilogramy. Marzy mi sie zrucenie jeszcze 10-ciu
        kilogramow, choc jesli bedzie to tylko 6 tez bede zadowolona.
        Pozdrawiam
        Kaska
        • Gość: tasia Re: kto się odchudza?:) IP: *.euro.ge.com / 193.173.33.* 28.10.04, 11:05
          Gratuluje Kasiu :o)A mnie do szczęścia wystarczy -15kg a właściwie to -10kg też
          się zadowowle! Tylko... z tą motywacja kiepsko! A może ktoś razem ze mną
          rozpocznie walkę ze swoimi słabościami?! Myslę, że wtedy będę bardziej
          konsekwentna! Wiem, że to nie tak powinno być ale... od czegoś trzeba zacząć
          Pozdrawiam
    • Gość: darek Re: kto się odchudza?:) IP: *.abhsia.telus.net 28.10.04, 18:01
      zacznij od ksiazki dr Kwasniewskiego "Zycie optymalne" i nastepnych tego
      autora. Powrocisz do wagi naleznej a odzywiajac sie optymalnie bedziesz zdrowa
      i nie przytyjesz i nie bedziesz musiala stosowac zadnych diet, wymyslanych
      przez roznych lobbystow, producentow witamin i roznych herbatek oraz
      przytakujacych im lekarzy.
      Pozdrawiam
      dariusz ( 6lat odzywiam sie optymalnie i jest super!)
      • Gość: nina Re: kto się odchudza?:) IP: 62.233.189.* 28.10.04, 21:17
        Jeszcze ja, ale tylko chce zrzucić dwa kilo, mam 170/52 , ale coś mi nie idzie,
        mam atbletki Citrin, więcej się ruszam, ograniczyła m posiłki, a waga stoi, nie
        wiem co robię źle??
        • Gość: misio Re: kto się odchudza?:) IP: *.187.48.237.porchlight.ca 29.10.04, 00:03
          no a ja zaczolem po przeczytaniu ksiazki prof Tombaka ,jak sie odzywiac i jaka
          dieta,to mnie natchnelo,jestem juz na diecie 3-tydzien i sa zmiany,mam do zgub
          ienia jakies 15 kg,kurde zawziolem sie i mysle ze wytrwam,najgorzej z mieskiem
          ze nie moge ,a ja miesozerny taki jestem,ale trzymam sie zasady nic
          nagle ,pomalu ale stanowczo i skutecznie,zmienilem zywienie kompletnie,zadnego
          bialego pieczywa,czerwonych mies,ziemniakow,sosow,slodycze-beee,piwo tez w
          odstaswke winko na weekend,i nie lacze potraw,jezeli to kurczak-warzywa,rybka-
          salatka,no i owoce i soki wlasnej roboty z marchewki,jablek,itp,oczywiscie
          twarog i jogurty tez,ale czasem az mnie sciska zeby sobie zjesc kotlecik albo
          golonke,kurcze trudno ,musze wytrwac i juz,zycze wam tez powodzenia ,ha ha
          ha,juz spadlem prawie 5 kg,jeszcze 10!!,pa,narazie.
          • Gość: tasia Re: kto się odchudza?:) IP: *.euro.ge.com / 193.173.33.* 02.11.04, 11:38
            witajcie po długim weekendzie! I co? Ja jakieś 2kg na plus a nie na minus!
            ucierpiało moje ciało i moja psychika bo nie czuje sia najlepiej ani fizycznie
            ani duchowo! Ps. kupiłam karnet na basen i pozbierałam kilka materiałów na
            temat racjonalnego odzywiania się a co najważniejsze myslę, że dojrzałam do
            tego! Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki tak jak ja trzymam za Was :o)
            pozdrawiam
            • Gość: Rena Re:167/112 IP: *.interkam.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 00:01
              Odchudzanie przerabiam na poważnie drugi raz. Ciałka miałam sporo od dziecka. 5
              lat temu na studiach zawzięłam się i z podobnej wagi schudłam do wymarzonych 56
              kg - było ciężko, ale udało się. Powiem szczerze, że wtedy naprawdę poczułam
              smak życia. Ale przyszła ciążą , za nią następna i po 3 latach przybrało się do
              112 kg. W tej chwili jestem od 1,5 m-ca na ostrej diecie, dwa razy dziennie
              gimnastyka i udało się zżucić 13 kg. oby tak dalej. Myślę, że zawsze
              najważniejsza jest motywaca i podjęcie decyzji.A wiem, że to się opłaci i wtedy
              wszystko będzie łatwiejsze i piękniejsze.Zyczę Wam i sobie również silnej
              długiej woli!
    • Gość: DD Re: kto się odchudza?:) IP: *.ne.client2.attbi.com 02.11.04, 12:13
      Strasznie duuuuuzo wpisow ;). Ja od tygodnia biore Adipex i juz 4 kg mniej!
      • Gość: tasia Re: kto się odchudza?:) IP: *.euro.ge.com / 193.173.33.* 02.11.04, 13:59
        Sprytnie- ale ja wole bez chemii i tak mamy jej sporo! a co najważniejsze dla
        mnie to chcę zmienić sposób myslenia i odzywiania! I dopiero to potraktuje jako
        swoj mały prywany sukces!
    • Gość: odchudzajaca sie Re: kto się odchudza?:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 10:24
      Hej!Nie stosuj zadnych drastycznych diet,bo to bez sensu.Ja odchudzalam sie
      przez dluzszy czas i osiagnelam(prawie)to co chcialam.Jezeli naprawde chcesz
      zrzucic te kilogramy nie jedz chleba ewentualnie w malych ilosciach czarny lub
      z ziarnami,nie jedz tez ziemniakow,bo to puste kalorie.W zasadzie,to
      wszystko.Jedz ryby,warzywa i duzo bialka.Herbatki tez pomagaja.
      Powodzenia.Pozdro
    • Gość: ONka do małgośka1976,niedzwiedziczka IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.02.05, 11:43
      hejka,mam prosbe zaintersowała mnie ta metoda odchudzania troche poczytałam ale
      wolabym sie z kims skontatowac co przerobil ta metode,prosze odezwijcie sie do
      mnie,chcialabym z kims pogadac
    • moorva Re: kto się odchudza?:) 14.03.05, 21:54
      zaczynam od jutra
    • Gość: Dziewczynka No to jak w końcu z tą kopenhaską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 08:37
      Z postów wyczytałam, że:
      1. Jest trudna do "przeżycia", czyli do zrealizowania :-)
      2. Dużo można schudnąć.
      3. Nie ma jojo (w większości postów), ale w niektórych pisano, że jest!
      Czy ktoś dorzuci coś jeszcze?
    • Gość: lidka p Re: kto się odchudza?:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 16:28
      To dobrze ze postanowiłaś się odchudzać. Jak widać podjadanie i nie
      kontrolowanie wagi jest zgubne . Ja zrobiłam zupełnie podobnie . Wage
      lazienkową pokrył kurz , a ja przestałam się mieścić w ciuchy. Przeprosiłam
      wagę , od miesiąca odchudzam się dietą 1000 kcal. ponieważ jest najzdrowszą
      dietą i nie chodzi się głodnym , czerwona herbata jest ok. Schudłam 5 kg.
      powodzenia , pozdrowienia Lidka
    • Gość: ziemniaczki Re: kto się odchudza?:) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.05, 12:53
      mam przed sobą tabelę kalorii: 100g gotowanych ziemniaków to ok.60kcal, a ryżu
      135 kcal.wkurza mnie jak ktoś nie mający podstawowej wiedzy doradza w sprawie
      odchudzania. często słyszę "głupowate" rady typu-nie jedz ziemniaków...
      przeciez to bogactwo minerałów! w kilku postach powyżej przeczytałam "cenne" -
      rady typu nie jem ziemniaków,chleba tylko ryż! chleba białego to owszem
      zrozumiem, ale na miłość Boską odczepcie się od ziemniaczków całe pokolenia
      dzięki nim przetrwały ja jem dużo ziemniaków(oczywiście z wody bez dodatków i
      chudnę .ktoś wyżej napisał,że nawt frytki !są zdrowsze a ludzie to czytają i
      się rozgrzeszają myślę że podczas odchudzania najważniejszy jest zdrowy rozs
      ądek.
    • Gość: Pati Re: kto się odchudza?:) IP: *.szmulki.net / *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 11:09
      Nie wiem czy to coś mi pomoże, ale ja się odchudzam z wami(obiecanki cacanki).
      A nóż może tym razem.
      Pozdrawiam
      • Gość: ma2la Re: kto się odchudza?:) IP: *.chello.pl 09.05.05, 14:51
        no, zaczęłam kolejny raz.. jestem 3 dzień na kopenhaskiej, zaraz będę robiła
        obiad- już mi nie dobrze na sam widok szpinaku! trzymajcie kciuki
        • masuje Re: kto się odchudza?:) 26.05.05, 10:57
          ...wiecie co...cos Wam powiem...a ja sie nie odchudzam...tak dla
          przekory...chorobcia-wszyscy to robia...a ja nie...:-))))))))
          • agik1313 Re: kto się odchudza?:) 03.07.05, 15:00
            Ja w końcu zaczęłam. Dieta Kopenhaska. Siódmy dzień. 4.5 kg mniej . Startowałam
            z wagi 87 kg. przy wzroście 170cm. Dzisiaj miałam kryzys i strasznie chciało mi
            się jeść, ale po 3 godzinach mi przeszło. Jeszcze 6 dni i przejdę na dietę
            warzywną, na kolejne 2 tygodnie. Muszę zejść poniżej 75kg. Może mi się uda.
            Kilka lat temu ważyłam 92 kg i w kilka miesięcy doszłam do 70 kg. Ale wtedy
            chodziłam codziennie na 2 godziny fitnessu i na basen. Diety nie stosowałam.
            Ograniczyłam słodkości.Przez rok nie przytyłam sporo, ale później stopniowo
            zaczęłam wracać do zbyt dużej dla mnie wagi. Jako dziecko byłam patyczakiem, a
            moje problemy z wagą zaczęły sie od operacji tarczycy w wieku 15 lat- wycieli mi
            prawie całą. Dlatego mam nadzieję że teraz uda mi się dojść do przyzwoitej wagi,
            bo w szafie leżą ciuszki, dla których warto schudnąć. Szkoda kasy na nowe. Z
            resztą z nadmiarem ciała wyglądam potwornie. Pozdrawiam.
            • halszka2 Re: kto się odchudza?:) 03.07.05, 16:15
              Witajcie
              Wlasnie mija czwarty tydzien, gdy przestalam jesc slodycze. Wczoraj i
              przedwczoraj dwa grzeszki w tej sprawie .Ale postanawiam nie rezygonowac.
              Ostatnio bylo sporo gosci w domu, a wiec i sporo jedzenia. Porozdawalam ,co sie
              dalo. Dzisiaj oddalam kolezance reszte pysznych ciasteczek z ziarnami .Wiem,ze
              zle mi robi widok slodyczy. Nie chce narazac sie wiec na pokuse siegniecia.
              Wielokrotnie wczesniej mowilam sobie, jak tylko to zjem ,to bede sie zaraz
              odchudzac .Tym razem wole ,by zjadl to ktos inny.
              Od tygodnia, gdy jestem w domu i moge prowadzic regularny tryb zycia, staram sie
              tez jesc inaczej. Mnostwo warzyw, glownie zielone, duza butelka wody
              niegzowanej , herbata zielona, raz dziennie jakies bialko -chudy ser, rybka,
              chude mieso, jak najmniej pieczywa.
              Nie zrazam sie , gdy pojawi sie jakies odstepstwo. I chudne. W ostatnim tygodniu
              kilogram, a i wczesniej tez pewnie kilka, bo w spodniach jest juz widocznie
              luźniej. Przybylo mi tez spore energii ,zniknela poprzednia sennosc i ciagle
              zmeczenie. Na razie ruszam sie glownie przy pieleniu w moim ogrodku, ale mam
              nadzieje,ze rozszerze swoj repertuar w tej sprawie. Bardzo mi na tym zalezy.
              Halszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka