akna 18.05.11, 15:55 Tekst super, ale należałoby jeszcze zwrócić uwagę na przestarzałe normy dla TSH, które stosowane są ciągle w badaniach. O dodatkowej edukacji dla lekarzy nie wspomnę... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mb444 Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 20.05.11, 14:04 Nalezy jednak koniecznie wspomniec, ze jodowanie soli jest odpowiedzialne za zwiekszenie liczby zachorowan na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy typu Hashimoto. www.hashimoto.pl Odpowiedz Link Zgłoś
sebalda Re: Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 06.06.11, 14:40 Wymacane przypadkiem guzki, USG cudem zrobione w przychodni podwarszawskiej w normalnym terminie, podobnie badanie hormonów. Nie jest dobrze. Zapisy we wszystkich przychodniach przyszpitalnych i klinikach, które mają podpisaną umowę z NFZ - w tym roku brak. Wizyta prywatna 150-200 złotych (wcale nie u profesora), biopsja cienkoigłowa 500-600 zł. Pracuję 25 lat, zawsze na etacie, odprowadzam składki miesiąc w miesiąc, dlaczego muszę płacić za wizyty i badania? Łatwo alarmować ludzi o zagrożeniach, może jeszcze należałoby zadbać o to, by mogli się leczyć bez stresu, bez wielomiesięcznych kolejek i bez dziur w budżecie domowym? Odpowiedz Link Zgłoś
st.lucas Lekarz odpowiada: 07.06.11, 01:20 sebalda napisała: > Wymacane przypadkiem guzki, USG cudem zrobione w przychodni podwarszawskiej w n > ormalnym terminie, podobnie badanie hormonów. Nie jest dobrze. Jest srednio. > Zapisy we wszystkich przychodniach przyszpitalnych i klinikach, które mają pod > pisaną umowę z NFZ - w tym roku brak. Ach ci lekarze! Wyczerpali juz (zapewne dla swoich rodzin i znajomych) caly, wspanily NFZ-owski limit, lobuzy! Plamy na sloncu to tez ich wina... > Wizyta prywatna 150-200 złotych (wcale nie u profesora), biopsja cienkoigłowa 500-600 zł. A trwala ondulacja ile kosztuje u fryzjera - moge spytac? > Pracuję 25 lat, zawsze na etac > ie, odprowadzam składki miesiąc w miesiąc, dlaczego muszę płacić za wizyty i ba > dania? Poniewaz te skladki sie nie kumuluja. I lekarze nie sa temu winni. Winni sa wyborcy wybierajacy politykow. Winna jest Pani... > Łatwo alarmować ludzi o zagrożeniach, może jeszcze należałoby zadbać o to, by m > ogli się leczyć bez stresu, bez wielomiesięcznych kolejek i bez dziur w budżeci > e domowym? Aby czyjes potrzeby byly zaspokajane, musi sie oplacac je zaspokajac. Dlatego teraz w Polsce nie ma kartek na chleb, bo o jego cenie decyduje wolny rynek. Jak sobie Polacy mysla, ze w anormalnym, antyrynkowym systemie beda mieli leczenie dzieki skladkom do obowiazkowego, monopolistycznego i w dodatku panstwowego ubezpieczyciela (NFZ = Narodowy Fundusz Zaglady), to sa glupi. Odpowiedz Link Zgłoś
sebalda Re: Lekarz odpowiada: 07.06.11, 10:22 St.lucas, czy ja gdzieś napisałam, że winię lekarzy? Winię system. Ja rozumiem, że system jest zły, ale jeśli tyle lat placiłam, a wtedy nie było innego wyboru, to co się stało z tymi pieniędzmi (znaczy wiem, co się stało, ale to nie zmienia faktu, że to granda) i dlaczego teraz nie moge się za nie leczyć. Chodzę na wybory, jestem świadomą obywatelką, ale na działalnośc NFZ-u nie mam wpływu, choćbym nie wiem, jak chciała. Jeśli lekarze narzekają na system, jeśli prof. Szczylik mówi w telewizji, że rocznie na raka umiera 20 000 ludzi i większości tych zgonów można byłoby zapobiec dzięki wczesnej diagnostyce, to chyba nie tylko ja tak rozumuję, jak rozumuję. Może wyjdźmy na ulice i protestujmy przeciwko NFZ-owi? Czy o to chodzi? Ps. Teraz dokładniej pogrzebałam: biopsja w Warszawie od 200 zł, pod kontrolą USG 400 zl. To ceny minimalne, poprzednio jak sprawdzałam, znalazłam gdzieś za 500 zł. Jestem teraz w poważnym dole finansowym, nie stać mnie, zwyczajnie brak mi forsy w tym momencie. Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 07.06.11, 01:22 > biopsja cienkoigłowa 500-600 zł. Tu trochę przesadziłaś - robiłam kilka razy biopsję u dra Kubickiego - chyba najlepszego specjalisty w Polsce - i cena nie przekraczała 200 zł. Ale pamiętam, że kiedy po raz pierwszy udałam się w celu zapisania do endokrynologa (a było to pod koniec lat 90-tych) na wizytę czekałam ok. pół roku. Miałam zgłosić się o 9:00 rano, jak przyszłam to byłam chyba 12 w kolejce. Następna wizyta za pół roku - w zasadzie nie usłyszałam żadnej diagnozy, nie dostałam skierowania na żadne badania. Więc już tam nie poszłam, bo szkoda mi było czasu. Teraz leczę się prywatnie. I za to teraz lekarka wyznacza mi wizyty co 3 miesiące. Na razie mam prywatne ubezpieczenie, ale już drżę, co będzie, jak mi się skończy. Z emerytury nie dam rady się leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
st.lucas Re: Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 07.06.11, 01:28 bardu napisała: > > biopsja cienkoigłowa 500-600 zł. > Tu trochę przesadziłaś - robiłam kilka razy biopsję u dra Kubickiego - chyba n > ajlepszego specjalisty w Polsce - i cena nie przekraczała 200 zł. (...) > Z emerytury nie dam rady się leczyć. Za to z Pani emerytury leczyc sie beda gornicy, chlopi, bezdomne lumpy nieskalane praca, budowane beda stadiony, oddluzane stocznie, beda jezdzily puste pociagi dla ktorych beda powstawac stacje, beda mozliwe kolejne podwyzki w KGHM Polska Miedz, a telewizja publiczna bedzie swoim eksprezesom wyplacac na pozegnanie po kilkaset tysiecy zlotych ...Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
tarczyca.info Re: Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 07.06.11, 20:38 Korzyści płynące z jodowania soli są nie do podważenia. Faktycznie zachorowalność na choroby autoimmunologiczne tarczycy w tym chorobę Hashimoto wzrasta. Natomiast zmniejsza się ostatecznie częstość wola guzkowego oraz raka pęcherzykowego tarczycy. Nie przypadkowo w USA takie jodowanie prowadzone jest od wielu lat. Tam zresztą spożycie jodu jest nawet większe niż w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
bognach1 Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 06.06.11, 15:01 Moją mamę przez lata leczono na wszystko. Kiedy w końcu ktoś wpadł na pomysł zbadania tarczycy TSH doszło do granicy wydolności urządzenia. Zmian nie dało się już cofnąć. Poza tym z moich doświadczeń wynika, że nikt żadnych badań sam z siebie nie zleca. Trzeba samemu mieć pomysł i się upominać. Odpowiedz Link Zgłoś
persephonix Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 06.06.11, 15:24 6 lat skarz\enia sie na wszelkie objawy niedoczynnosci i nic, zlecenie badania morfologii, wyszla prawidlowa wiec wg pani doktor wszystko okej, mimo ze zgrubienie wokol szyji bylo ogromne. Nie mialam pieniedzy na prywatne leczenie ale zrobilam sama prywatnie krew na tarczyce - wyszla w normie, pani doktor stiwerdzila ze skoro w normie to sobie wszystko ubzduralam, zrobilam USG za swoje - wyszla wielotorbielowatosc, endokrynologa i ginekologa- obu prywatnych prosilam o skierowanie na wszystkie badania mozliwe, odmiwoli jakichkolwiek.... Jestem od 4 mcy w UK, po pierwszej wizycie u lekarza ogolnego dostalam skierowanie na ponad 20 badan, usg itp, wszystko z NHS (NFZ) na badania czekam okolo tygodnia, czesc wyszla w normie wiec dostalam kolejne skierowania. Dostalam tez jakies leki ktore pozwalaja mi jako tako funkcjonowac, ale tu mimo wynikow w normie pani doktor nir udaje ze nie zauwaza faktu, ze jestem prawie lysa i mam wyrazne zmiany wynikajace z nadmiaru hormonow meskich. Lekarzom w PL to nie przeszkadzalo... 6 lat wyjetych z zycia spedzonych na walce z pcuhnieciem, tyciem, narkolepsja, lysieniem, bolem stawowo jak u starej babci (w koncu doszlo do naderwania miesni przy zwyklym chodzeniu) itp. mam 33 lata i cialo schrzanione przez to wszystko, o checi zajcia w ciaze nawet nie wspominam juz. Tutaj jest szansa ze diagnoza i leczenie zajmnie mniej... Odpowiedz Link Zgłoś
eulalia11 Re: Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 06.06.11, 22:03 Do persephonix: A ja jestem w UK pięć lat i tylko niektóre badania robione są bez problemu. Mam syna, nastolatka z kamicą nerkową - ile ja się musze nahandryczyć żeby dostać z wielką łaską skierowanie na badania, szczególnie na USG. Ostanio lekarz robiący USG synowi doprowadził mnie do skrajnośc -nie wiem czyśmiac się czy płakać- stwierdził, że kamień jest spory i to dobrze, bo nie wpadnie do moczowodu. Zero leczenia, zero zaleceń.... Moją astmę traktują nieco lepiej. Nie mogę zgubić kilogramów i nawet mówiłam lekarce, ale o żadnym badaniu hormonów tarczycy nie było mowy, a to może być właściwy wątek - sucha skóra...... Odpowiedz Link Zgłoś
harmoniak Forum na gazecie.pl 06.06.11, 17:03 Wszystko o tarczycy co chciałbyś wiedzieć, ale boisz się zapytać. forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html Zapraszam do wykonania testu na niedoczynność, który może wskazać, czy masz problemy z tarczycą lub ogólnie ze zdrowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
martuskam Re: Forum na gazecie.pl 07.06.11, 08:17 Fajny test, wyszło mi 31 pkt, czyli niedoczynność tarczycy, dzis rano zrobiłam badania na TSH ( oczywiście prywatnie-18 zł) i dopiero po otrzymaniu wyników wybiorę sie do lekarza, bo gdybym poprosiła o skierowanie na badanie to pewnie usłyszałabym,że nie dostanę mimo objawów. A od dłuższego czasu jesten nerwowa, drażni mnie wszystko, wiem że jestmn nie do wytrzymania , a przy tym senna i osłabiona na nic nie mam siły,nic mi sie nie chce. Mam nadzieję że lekarz na podstawie wyników dobierze odpowiednie leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
angello22 Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 06.06.11, 21:44 a jakie badannia zlecają polscy badania w Europie w XXI w.? takie ,które może były dobre 100 lat temu. pl lekarze nie zlecają badań, żadnych leczą "na oko" ale kase potrafią liczyć Odpowiedz Link Zgłoś
rozterka47 Polscy lekarze często nie zlecają żadnych badań 06.06.11, 23:05 Wielu lekarzy nie zleca żadnych badań, zrzucając wszystko na stres, albo palenie, albo przewrazliwienie. Mam niezdiagnozowane zaburzenia autoimmunologiczne , szukam sama, większośc badań robię prywatnie. Ale akurat na badania tarczycy dostałam od rodzinnego. Ortopeda przy podejrzeniu cieśni podbarkowej dał mi bez problemu skierowanie na rezonans magnetyczny . Fakt ,że trzeba było czekac 4 miesiące , niestety. Dużo zalezy od lekarza. kedni dają , inni nie. Odpowiedz Link Zgłoś
persephonix Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 07.06.11, 00:13 do Eulalia: mysle ze wiele tu zalezy na kogo trafisz, ja w PL bardzo ostro juz stawialam sprawe, i tutaj tez od wejscia tak zaczelam. Niemniej moze mialam wiecej szczescia, ze lekarka mi laski nei robi, w mojej dzielnicy mam okolo 12 roznych praktyk do wyboru, miasto nie za duze, takze czasem warto po prostu zmienic lekarza jesli nie jestes zadowolona. Jestem caly czas w fazie badan, nie mam pojecia czy doczekam sie diagnozy i leczenia, ale wszystko wskazuje daj Boze ze tak sie wlasnie stanie. Dostalam juz skierowanie do endokrynologa tutejszego, a w miedzyczasie kolejne badania. Moj angielski nie jest rewelacyjny, ale zanim poszlam do lekary wypisalam sobie wszystkie objawy i uwagi, i naciskam :) nie odpuszcze bo zycie mi przez palce przecieka. Szkoda ze trezba sie tak szarpac. Pewnie bardziej sie lekarzom oplaca leczyc BEZPLODNOSC ( leczyc latami, bez efektow, ciagnac gruba kase) NIZ JEJ ZAPOBIEGAC. proste... i przerazajace Odpowiedz Link Zgłoś
persephonix Re: Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 07.06.11, 00:19 dodam tylko prywatne leczenie to koszmar, nie da sie diagno\zowac hormonow badajac tylko tarczyce, czesto trzeba diagnozowac funkcjonalnosc jajnikow, z tego co wiem to lata sie na usg co pare dni na monitorowanie, oczywiscie za kazda wizyte 100-150 zl lol, endokrynolog 100-200zl za wizyte, nie zleci ci badan wiecej niz 2-3, zebys regularnie przychodzila placic za kolejny swistek. 200 zl za 20 min wizyty, zero kasy fiskalnej. wychodzi 600zl/ h pracy, za gadanie o dupie maryni i zadnych efektow. Zaczelam tez robic ostatnio cos takiego,ze uprzedzedzam konowala, ze jak pierwsze 2 wizyty beda u niego totalnie bezowocne (czy to w efektach czy zaleceniach badan) to zmienie lekarza i zniechece kogo sie da. Troche czasu i odczuja brak klientow. Odpowiedz Link Zgłoś
eulalia11 Re: Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 07.06.11, 02:02 Ja już pozmieniałam llekarzy , bo dbam szczególnie o dziecko. A co do wyników, to w slowa ich lekarzy też nie wierzę dopóki nie zobaczę, a oni są zdziwieni, że pacjent chce znać wyniki. Znajoma z innego miasta miała podejrzenie,że z eje maleńką córeczką jest coś nie tak, ale po badaniach w UK lekarz stwierdził, że słabo rośnie, bo taka jej uroda.Koleżanka wzięło dziecko do Polski i powtórzyła wszystkie możliwe badania - dziecko miało zaawansowaną anemię i krzywicę.... nie chce mi sie nawet tego komentować;) Odpowiedz Link Zgłoś
madera123 Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 11.06.11, 10:53 Mam prawie 60 lat i nigdy nie badano mi tarczycy ,chociaż o takie badanie prosiłam.Lekarka zawsze zwlekała .Nawet nie dostałam skierowania na poziom hormonów.To samo było z moim reumatyzmem ,przez lata skarżyłam się na bóle ,ale badano mi tylko ASO ,wyniki tego badania miałam lepsze niż lekarz i tym zamykano mi prawo do leczenia.Dopiero jak z silnym rzutem reumatycznym znalazłam się w szpitalu,pani"doktor" zdziwiona bardzo była:"jak to się stało ,nie było podstaw". LEKARZE RODZINNI SĄ NIEDOUCZENI!!!!!!! A to oni decydują o skierowaniach!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Re: Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 11.06.11, 15:36 rozterka47 napisala: Wielu lekarzy nie zleca żadnych badań, zrzucając wszystko na stres, albo palenie, albo przewrazliwienie. Spiesze wyjasnic, ze jest oficjalnie zakaz: Lekarz rejonowy nie ma prawa badac tarczycy z wyjatkiem testu TSH. Endokrynolog dopiero ma juz taka wladze, ze moze sprawdzic poziom T3 i T4. No i dlatego, rozpoznan jest mniej niz powinno, bo czasami trudno wysylac kogos do endokrynologa na podstawie ulotnych objawow lub przeczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
sophia-1 Polscy lekarze nie zlecają badań tarczycy 10.01.14, 11:55 Nie można uogólniać, lecz: w Warszawie kobieta w 8 miesiącu ciąży, którą ginekolog skierował do endokrynologa w rejonie po interpretację badań bo stan hormonów może zagrażać dziecku, usłyszała od niego: mogę przyjąć za 4 MIESIĄCE, TERAZ nie dostanę pieniędzy za pani wizytę. Czy to SŁUŻBA ZDROWIA, czy to CYRK MONTY PYTHONA ? Odpowiedz Link Zgłoś