Gość: balt
IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl
10.05.04, 13:55
ma chore serce...
witam,
mam pytanie do wszystkich znajacych się na temacie. proszę o poważne
opinie ,bo sprawa jest poważna.
co sądzicie o żywieniu optymalnym, gdy osoba miała udar(mężczyzna 68 lat),ma
chore serce a także problemy z oddychaniem? po udarze jest teraz w szpitalu,
nie ma z nim kontaktu,ale nie jest sparaliżowany,nie mowi ,w ogóle brak
kontaktu.doszły do tego problemy z sercem( po zawale kilka lat temu).wyniki
są ok,cholesterol w normie, a nawet poniżej. wg mnie to wlaśnie ŻO
spowodowało wcześniejszy udar,ale nie jestem specjalista. W dalszym ciągu
jest on karmiony tym, zupy kolagenowe, żółtka jaj, watróbka. czy to nie
pogarsza jego stanu? jesli ktoś sie zna na tym, proszę o pomoc. a w ogole Ci
lekarze co propagują to Zywienie?to szarlatani? nie wiem co o tym mysleć. nie
jestem lekarzem, mikrobiologiem w szczegolności, więc nie jestem w stanie
dyskutować na ten temat z kimkolwiek,szczególnie jak ktoś się podpiera danymi
naukowymi. ja osobiście w to nie wierzę, w tę całą dietę i uważam
Kwasniewskiego za hochsztaplera,ale jego wyznawcy, bo tak tzreba ich nazwać
mają inne zdanie na ten temat.
dziękuję za opinie.