Dodaj do ulubionych

ataki ziewania

IP: *.cpu-zeto.com.pl 24.05.04, 11:08
Czasem pojawiają się u mnie takie "ataki" ziewania .Występują ok. godziny 16-
18-tej. Zaznaczam, że wcale nie chce mi się wtedy spać ;)
Już dawno zastanawiałam się co mogą one oznaczać, może wiecie ...?
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: ataki ziewania 24.05.04, 11:53
      Też tak miewam. Trzeba pooddychać parę minut świeżym powietrzem i trochę się
      poruszać, i przechodzi. To nic strasznego :)
      • Gość: wia Re: ataki ziewania IP: *.cpu-zeto.com.pl 24.05.04, 14:16
        To straszne ziewanie dopada mnie właśnie na świeżym powietrzu :)
        • Gość: pati Re: ataki ziewania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 16:54
          A ile masz lat?
          Ziewanie to może być objaw niedotlenienia-tzn.może jakieś problemy z srecem!
          Skoro nic innego nie widzisz, to zrób sobie morfologię ze wskaźnikami
          czerwonymi, może EKG i ECHO.
          Moja babcia miała własnie takie ataki ziewania no i właśnie problemy z sercem.
          Nie twierdze, że to tez dotyczy ciebie, ale warto sprawdzić.Może zrób tez
          gazometrię?!
          • Gość: wia Re: ataki ziewania IP: *.cpu-zeto.com.pl 25.05.04, 09:44
            Jestem po 40 -stce. Serce mam w miarę pod kontrolą, właśnie na dniach wybieram
            się do mojego kardiologa. Wypadają mi płatki w zastawce mitralnej - stąd od
            czasu do czasu muszę odwiedzać kardiologa :). Co 2 lata robię USG serca.
            A gazometrii w życiu nie robiłam, nie wiem nawet co to za badanie.

            Dzięki za odzew, pazdrawiam.
    • martini_very_bianco Re: ataki ziewania 25.05.04, 12:46
      A może spróbuj się nauczyć oddychać przeponą (jeśli nie umiesz:) ofkors)

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • magdulka26 Re: ataki ziewania 26.05.04, 20:59
      Mnie dopada czasem takie ziewanie w kościele.Jak by mnie ktoś tak obserwował to
      pomyśli sobie "Ale laska jest mszą znudzona".Staram sie jak mogę żeby nie
      ziewać,ale to jest silniejsze odemnie.Mam troszkę niskie ciśnienie ale to chyba
      niema z tym nic wspólnego.
      PS w trakcie pisania tego postu ziewnęłam 2 x chi chi.
      • Gość: gogo ja tez ziewam w kosciele ;-) IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 27.05.04, 11:36
        najczesciej jak jestem np. o 18 na majowce ;-)az lzawia mi oczy ! i mam uczucie
        kasku na glowie ! co to moze byc i gdzie z tym isc?? do neurologo jak chcialam
        to powiedziala lekarka ze jestem chora na histerie ;/
        • Gość: wia Re: ja tez ziewam w kosciele ;-) IP: *.cpu-zeto.com.pl 27.05.04, 12:24
          Miałam tego nie robić, ale przyznam Wam się. Te moje ataki ziewania też są w
          kościele, a właściwie przed kościołem :) U nas kaplica jest mała, wszyscy się
          nie mieszczą i część ludzi ( w tym ja z rodzinką ) stoimy sobie na dworze.

          Ziewam bez przerwy całą mszę ;) Jest mi strasznie głupio ale nie radzę sobie -
          to jest silniejsze ode mnie. Ostatnio dostałam parę razy w bok od męża :))
    • Gość: Teresa Re: ataki ziewania IP: *.net-serwis.pl 26.05.04, 23:16
      wyglada jednak na jakas slabosc oddechowowa i w nastepstwie niedotlenienie
      • Gość: Mondzia Re: ataki ziewania IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.05.04, 01:37
        Nie wiem jak to wytlumaczycie naukowo ale ziewac potrafie na zawolanie.
        Doslownie, moge ziewnac sto razy pod rzad jesli zechce.
        • Gość: Teresa Re: ataki ziewania IP: *.net-serwis.pl 27.05.04, 09:51
          jest spora roznica miedzy umiejetnoscia ziewania kiedy sie chce, a napadami,
          nad ktorymi trudno zapanowac, nie sadzisz?
    • jedrus1a Re: ataki ziewania 27.05.04, 10:02
      wia:
      Ataki ziewania lub czkawki mogą pochodzić z przechłodzenia (autonomiczny uk.
      nerwowy się zacina).
      Najlepiej rozgrzać okolice przepony, oraz klatki piersiowej.
      Mam pytanie: kiedy wracasz do domu to ww. ziewanie przechodzi czy nadal
      pozostaje?

      Pozdrowienia
      Jędruś
      • Gość: majka Re: ataki ziewania IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.05.04, 10:12
        Też mam takie ataki. Zaobserwowałam że po nich zaczynam się źle czuć i mam
        wysokie ciśnienie.Czasem te ataki są bardzo nieprzyjemne no i ten nagły skok
        ciśnienia.czy też tak masz?
      • Gość: wia Re: ataki ziewania IP: *.cpu-zeto.com.pl 27.05.04, 11:20
        Jędruś, w domu raczej nie mam takich ataków. Wiesz, nie skojarzyłam tego z
        przechłodzeniem. Dzięki za info :)

        Majka, ciśnienie mam skaczące (moocno- do góry ), po "ziewaniach" nie
        mierzyłam, ale też czuję się słabo po takich atakach.
        • Gość: gogo Re: ataki ziewania IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 28.05.04, 09:15
          ja cisnienie mam zawsze raczej niskie-najwyzsze w zyciu mialam 130 a co do
          ochlodzenia to faktycznie jestem strasznie wrazliowa na zimno ;( robie sie siwa
        • jedrus1a Re: ataki ziewania 28.05.04, 09:17
          wia,oraz inni
          W fizjologii człowieka oraz zwierząt to nazywa się:
          upośledzeniem enzymatycznego rozkładu acetylocholiny w synapsach obwodowych
          spowodowane obniżeniem temperatury.


          Pozdro.
          Jędruś
        • Gość: jim Wia! IP: *.il.waw.pl / *.il.waw.pl 28.05.04, 10:36
          Nie męcz aptek, ni lekarza
          Sam znajdź drogę do cmentarza!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka