korneliusz9
28.09.11, 19:55
Witam, nie wiem czy umieściłem to w dobrym dziale, ponieważ nie wiem co i czy w ogóle coś mi dolega. Załączam link do wyników morfologii, jest też drugi poddział - objawy, ale chyba w tym wypadku lepiej będzie jak napiszę wszystko w jednym miejscu. Najważniejsze rzeczy pogrubię.
Mam 21 lat, jestem wysportowany, ogólnie dość dobrze się czuję, z moją kondycją bywa różnie(jednego dnia mogę biegać i biegać, a drugiego po 100m mam zadyszkę) pół roku temu zauważyłem tak jakby guza w okolicach śledziony("pod sercem"), był mało widoczny, lepiej gdy naprężam mięśnie. W tamtym okresie intensywnie ćwiczyłem(6 weidera), podejrzewałem przepuklinę, więc poszedłem do lekarza rodzinnego - Obejrzał mnie i powiedział że to po prostu asymetria(być może w rozłożeniu mięśni), wszystko jest w porządku, ale na wszelki wypadek dał mi skierowanie na USG na którym nic nie wyszło, (wydaje mi się jednak, że pani która mi robiła USG nie do końca się na tym znała, ale to tylko moje odczucie i prawdopodobnie jest błędne). Tak więc uznałem, że wszystko jest w porządku, grałem w piłkę i wszystko było w porządku, po za tym, żeczęsto po wysiłku fizycznym, jak mocno się spocę pojawiają się takie mini pęcherzyki, wielkości gęsiej skórki, które bez łatwości można "zniszczyć/zmazać" z których czasem jest odrobinę wody/potu, nie boli, nie swędzi, szybko schodzi - pierwszy raz zauważyłem to w czerwcu.
Po wakacjach we wrześniu poszedłem znów do mojego lekarza rodzinnego, gdyż czułem się przemęczony, ciągle miałem/mam katar, ogólnie wydaje mi się, że mam obniżoną odporność, łatwo się przeziębiam, czasem ma opryszczki(raz na kilka miesięcy), chciałem po prostu się przebadać, zrobić morfologię itd. powiedziałem lekarzowi o tych pęcherzykach(nie wierzył mi, powiedział, że pierwsze słyszy i żebym przyszedł do niego jak mi się pojawią), ale dał mi skierowanie na morfologię i mocz(ogólne)
Mocz wyszedł normalny, natomiast wynikami krwi chyba nie do końca, oto link do wyników morfologii:
imageshack.us/photo/my-images/716/zdjcie0009g.jpg/
Na zrobienie morfologii jechałem rowerem, więc mogłem być odrobinę zmęczony.
Poszedłem z wynikami do rodzinnego, obejrzał je i powiedział, że wszystko w porządku, i to normalne że jest trochę nie w normie, i że coś tam w tych wynikach się wyklucza, więc nie ma co ich brać na serio. Powiedział, żebym sobie poszedł, ale zacząłem mówić, że kiepsko się czuję i że pobolewa mnie w okolicach tego "guza"(co prawda rzadko i lekko, raczej czuję taki dyskomfort), więc dał mi skierowanie do gastrologa na odczepnego. Dodam, że ten "guz/uwypuklenie" w okolicach śledziony ciągle jest, taki sam jak był pół roku temu. Niestety do gastrologa w moim mieście nie zdążyłem pójść, gdyż wyjechałem już na studia do Sopotu, jutro zamierzam iść do przychodni studenckiej, ale nie wiem czy mnie przyjmą, kiedy i jak mnie potraktują.
Dlatego też bardzo proszę o pomoc tutejszych specjalistów. Jeżeli będzie trzeba to oczywiście zrobię dodatkowe badania i pójdę prywatnie do lekarza, z tym, że póki co nawet nie wiem do jakiego miałbym iść.
W skrócie:
-podejrzana morfologia krwi
-mocz w porządku
-usg w porządku(pół roku temu)
-dziwne pęcherzyki po wysiłku fizycznym
-ogólne obniżenie odporności i osłabienie
-przewlekły katar
Podejrzewałem mononukleozę, ale dziwi mnie to "czyste usg", nie wiem czy morfologia też do końca na to wskazuje, przed tym jak spostrzegłem tego guza/uwypuklenie przeszedłem bardzo silną grypę(w styczniu). Może to zwykła alergia? Miałem 2 lata temu robione testy na skórze to nic nie wyszło, dawno temu jak byłem małym dzieckiem to w krwi wyszły mi jakieś uczulenia, ale chyba każdy jest na coś uczulony, też jak byłem mały to miałem gronkowca, nie wiem czy wyleczonego, bo był przypisany tylko antybiotyk czy jakiś inny lek o potem już badań nie miałem. A może po prostu mi nic nie jest tak jak twierdzi mój rodzinny? Jeszcze raz bardzo proszę o pomoc w zdiagnozowaniu :)