matysikmarta
04.01.12, 21:01
witam!
Mój Synek od 1 grudnia zaczął chodzić do przedszkola i niestety był w nim tylko 5 dni ponieważ zachorował, byliśmy u lekarza osłuchowo wszystko dobrze tylko ten kaszel..w dzień bardzo mało a w nocy okropny..męczył go nawet do pół godziny i tak jakby mu się chciało coś tam oderwać..Synek chorował 2 tygodnie...od 3 stycznia poszedł do przedszkola i znowu nocny kaszel..męczył się z 15 minut- próbowało mu się coś oderwać aż pojawiły się ruchy wymiotne..na kaszel dostaje syrop malia i 10 kropli zyrtecu na noc..i tu moje pytanie co robić? czy dać coś jeszcze? czy iść do lekarza? a może jakieś inhalacje?????;((((( nie wiem jak pomóc maluszkowi..