Dodaj do ulubionych

czy marihuana jest wstępem do twardych narkotyków

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.01, 09:01
Nie ma żadnych naukowych dowodów potwierdzających tezę, że marihuana skłania do sięgnięcia po twarde narkotyki. W społeczeństwach używających kanabisu na codzień (Azja, Bliski Wschód, Afryka, Ameryka Łacińska) nie zauważono skłonności do używania innych środków.

Istnieją natomiast dowody na to, że marihuana może zastępować alkohol i inne twarde narkotyki. Sondaż przeprowadzony przez dr. Patricię Morgan z Uniwersytetu Kaliforni w Berkeley wykazał, że znaczna liczba palaczy i dilerów sięgnęła po metamfetaminę, gdy na Hawajach, w wyniku zaostrzenia przepisów, zaczęło brakować marihuany. Dr. Morgan odkryła też podobne zjawisko w Kaliforni, gdzie spożycie kokainy drastycznie wzrosło po uruchomieniu programu poszukiwania plantacji marihuany przy użyciu helikopterów [3].

Jedyną przyczyną tego, że palacze marihuany sięgają po twarde narkotyki, jest jej nielegalność: dilerzy handlujący trawką zazwyczaj sprzedają też inne środki i nieraz zachęcają klientów do spróbowania. Silniejsze narkotyki dają im większy zysk i mogą uzależnić klienta, zapewniając stałe dochody.

Jaki stąd wniosek? Marihuana powinna być traktowana przez prawo w inny sposób niż twarde narkotyki. Nie można surowo karać za samo jej posiadanie i nie można palaczy trawki traktować w taki sam sposób, jak ćpających kompot. Jeśli nawet nie zalegalizujemy jej całkowicie, w naszym prawie musi znaleźć się zapis pozwalający legalnie posiadać niewielką ilość marihuany. Najlepiej też, gdyby zezwolono na uprawę na własny użytek (np. 2-3 roślin). Wtedy palacze nie musieliby płacić mafii i nie wchodziliby w kontakt z przestępcami oferującymi twarde narkotyki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Art Re: czy marihuana jest wstępem do twardych narkotyków IP: 212.106.174.97, 213.186.82.* 27.02.01, 16:02
      może i masz racje , ale w naszym pojebanym społeczeństwie nie można tak zrobić bo u nas ludzie nie znają umiaru , stalibyśmy się mekką innych państw a i nasi rodzimi rzezimieszkowie nie próżnowaliby . Po za tym marichuanę można nasączać czym tylko się chce i w rzeczywistości jest to tylko trawka z nazwy .
      Ponadto niesądze by lobby alkoholowe dopuściły by do zalegalizowania substytutu piwa ( np. kierowcy ).
      Jak palisz , to masz kase , jak chcesz się upalić to jedz do niderlandów i napal się za wszystkie czasy i przywież cosik to może umówimy się na skręta :)))
      • Gość: bakacz Re: czy marihuana jest wstępem do twardych narkotyków IP: *.umcs.lublin.pl 02.03.01, 18:18
        jezeli trawa jest substytutem piwa, to ja jestem mala dziewczynka w rozowej
        sukieneczce i spiewam ladnie "tra lala".
        a tak na dobra sprawe, to trawa oglupia i otepia, a grzyby sa straszne hrehre.
        don't try that at home kids! jakbym palil codziennie, to bym chyba zdechl z
        glupoty.
        a najwiekszym swinstwem jest namoczenie trawy w psylocybinie, bo wtedy jest
        strasznie glupio. o.
      • Gość: kasia Re: czy marihuana jest wstępem do twardych narkotyków IP: 217.8.161.* 14.05.01, 17:38
        trawa to wstęp do twardych narkotyków, a przynajmniej ludzie słabi którzy
        palączęsto mają ochote na mocniejszego kopa. Potem może być nawet amfetamina
        dożylnie i jest super. Kiedy jeszcze wydaje się wam że panujecie nad soba
        palicie trawe codziennie , ma to zastapić kopnięcie. Ktoś mi bliski tak robił,
        i powiedział ze trawa jest zastepstwem w trudnych sytuacjach, po niej jest
        fajnie więc moze być jeszcze lepiej.
    • Gość: Artur Re: czy marihuana jest wstępem do twardych narkotyków IP: *.sasknet.sk.ca 28.03.01, 03:47
      marihuana ma slabe tylko wlasnoci uzalezniajace podobne do alkoholu. Trzeba ja
      przyjac wiele set razy by sie uzaleznic. Niemniej....radze uwazac.
    • Gość: stary Re: czy marihuana jest wstępem do twardych narkotyków IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.01, 19:49
      Nie wiem jak nauka z praktyki wiem, że tak
      • Gość: NephrE Re: czy marihuana jest wstępem do twardych narkotyków IP: 213.77.123.* 15.04.01, 20:52
        Gość portalu: stary napisał(a):

        > Nie wiem jak nauka z praktyki wiem, że tak

        Nie zawsze (na sobie sprawdzilem :)
        Ale na serio:
        ta tak samo jak z piwem: nie jest ono wstepem do alkoholizmu, chociaz moze byc.
        Piwo tez pije ale nic wiecej. Tak samo z trawka - nic wiecej, zadnych innych
        dragow.

        • Gość: mam Re: czy marihuana jest wstępem do twardych narkotyków IP: *.pressmedia.com.pl 23.04.01, 12:59
          Gość portalu: NephrE napisał(a):

          > tak samo jak z piwem: nie jest ono wstepem do alkoholizmu, chociaz moze byc.
          > Piwo tez pije ale nic wiecej.

          Chłopcze, mylisz pojęcia. Piwo to też alkohol, zawiera taki sam związek chemiczny
          jak wódka, wiec nie pleć głupot, że pijąc piwo nie można być alkoholikiem.
          Oczywiście że można i w USA były badania, które potwierdziły, że 30% ALKOHOLIKÓW
          zostało nimi pijąc WYŁĄCZNIE piwo. To nie kwestia nazwy, tylko ilości trucizny
          wchłoniętej przez organizm, nie ma różnicy czy wypiłeś pięćdziesiątkę wódki, czy
          parę browarków jeżeli wyjdzie ci taka sama ilość alkoholu we krwi i w mózgu. Weź
          to sobie do serca, ty możesz być już uzależniony od alkoholu, a tłumaczenie "to
          tylko piwo" jest charakterystycznym objawem zaprzeczania, każdy fachowiec od
          uzależnień ci to powie.
          A narkotyki to jest trochę inna bajka, bo tu substancje uzależniające mają inny
          skład chemiczny. Ktoś podatny na X nie musi być podatny na Y i odwrotnie. Ktoś
          spróbuje trawki, nie kręci go i wybierze kokę, ale to nie znaczy że trawka to był
          wstęp do "twardych". Ktoś inny spróbuje trawki i stwierdzi, że dobrze mu robi to
          może pomyśleć, że twardsze zrobią lepiej i w tym wypadku teoria wstępu zadziała.
          • Gość: krysia Re: czy marihuana jest wstępem do twardych narkotyków IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 15:43
            Panowie ( i Panie tez)!!!!!

            Oczywiscie, ze jest wstępem bo sprzedają ja zdebilniali dealerzy na ulicach.
            Gdyby buła legalna w życiu większości ludzi nie przeszło by przez głowe kupować
            dragi tak jak kupując papierosy w kiosku nie myślisz o kupieniu koki u dealera!

            Legalize it.
    • Gość: jakok Re: czy marihuana jest wstępem do twardych narkotyków IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 16:10
      ale bzdury, tak jak wstępem do zabijania jest posiadanie i użuwanie noża
    • Gość: jakok Re: czy marihuana jest wstępem do twardych narkotyków IP: 213.76.36.* 24.04.01, 16:10
      ale bzdury, tak jak wstępem do zabijania jest posiadanie i użuwanie noża
    • Gość: Krates Słodzenie herbaty... IP: *.delta.com.pl 14.05.01, 20:00
      ... to jest prawdziwy początek złej drogi.

      Szkodliwe dla zdrowia (choroby serca, otyłość, cukrzyca, próchnica), psuje smak
      napoju, kształtuje konsumpcyjny model życia, podkopuje silną wolę. Ktoś, kto
      zaczął od słodzenia herbaty i zasmakował w tym nałogu, szybko zaczyna
      poszukiwać następnych podniet i innych sposobów dogodzenia sobie: sięga po
      kawę, papierosy i ostatecznie ciężkie narkotyki.
      Z moich obserwacji wynika, że osoby słodzące herbatę tkwią w ciężkim
      uzależnieniu. Wszyscy, których spotkałem wolą cierpieć pragnienie niż wypić
      herbatę bez cukru! I odwrotnie, mogą pochłonąć ogromne ilości ciepłej wody
      zabarwionej dla zachowania pozorów śladową ilością esencji hebacianej, byle
      tylko mogli rozpuścić w niej swoją dawkę narkotyku. Wielokrotnie zetknąłem się
      z wybuchami niekontrolowanej furii delikwentów uzaleznionych od słodzenia
      herbaty w sytuacji, gdy zabrakło cukru. Nieraz wystarczyło do tego samo
      opóźnienie w podaniu cukru albo odstąpienie od rytuału jego zażywania. Jakże
      charakterystyczne są objawy, które mogłem wtedy zaobserwować: wzmożone napięcie
      psychomotoryczne, drżenie rąk, słowotok, nadpobudliwość posunięta do histerii,
      utrata panowania nad sobą, zanik norm moralnych, agresja skierowana na
      najbliższe otoczenie, czasem autoagresja.
      Objawy ustępowały natychmiast po podaniu dawki cukru w roztworze herbacianym.

      Szkoda, że nie ma odpowiednich badań ale jestem przekonany, że potwierdziłyby
      hipotezę iż większość narkomanów zaczynała od herbaty z cukrem - na pewno zaś
      relatywnie więcej niż w przypadku marihuany a także zażywali go częściej i
      zaczynali wcześniej.

      Jeżeli tak szkodliwa i uzależniająca substancja, torująca drogę do ciężkich
      narkotyków jest legalnie produkowana, sprzedawana, ba! reklamowana to tylko
      dlatego że lobby cukrownicze i państwo czerpie z tego krociowe zyski.

      Chrońmy młode pokolenie - domagajmy się zakazu produkcji, obrotu i posiadania
      sacharozy!

      Krates

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka