Gość: Ganjaluv
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
23.02.01, 09:11
Marihuana była stosowana przez lekarzy i znachorów już od dziesiątek wieków. W ludowej medycynie była jednym z najpopularniejszych lekarstw. Jeszcze na przełomie XIX i XX wieku przepisywano ją na najróżniejsze schorzenia. Niestety, delegalizacja, mimo protestów środowiska medycznego, wymusiła zaprzestanie stosowania jej w leczeniu. Tymczasem jest ona doskonałym zamiennikiem dla drogich i szkodliwych lekarstw syntetycznych, a przy niektórych dolegliwościach jest jedynym znanym nam medykamentem.
Dopiero w latach 70-80 rozpoczęto ponownie intensywne badania nad kanabisem. Po odkryciu receptorów kanabinoidowych w ludzkim mózgu i częściowym rozszyfrowaniu mechanizmu działania, odkrycia ruszyły lawinowo. W kilku krajach można już legalnie nabyć syntetyczne analogi kanabinoidów. Wielu naukowców pokazało jednak, że marihuana w naturalnej postaci jest lekiem bardziej uniwersalnym niż pigułki. Dlatego w USA kilkunastu pacjentów otrzymało zgodę rządu na posiadanie marihuany. Niestety, w Europie takich praw jescze nikt nie otrzymał, a w Polsce, jak zwykle, nikt o tym nawet nie chce wspominać
Marihuana dotychczas znalazła zastosowanie w leczeniu następujących schorzeń:
NOWOTWORY
Lekarstwa używane do zwalaczania raka są jednymi z najsilniejszych i najbardziej toksycznych substancji używanych w medycynie. Oprócz komórek nowotworowych, zabijają także i zdrowe, wywołując wyjątkowo nieprzyjemne i niebezpieczne efekty uboczne. Najczęstszym objawem są całe dni lub tygodnie wymiotów, torsji i nudności, po każdej kuracji. Poczucie braku kontroli na odruchami wywołuje depresje; pacjenci mają duże problemy z jedzeniem, tracą na wadze i odporności. Niektórzy nie mogąc uporać się z cierpieniem podczas leczenia, przerywają je, wybierając śmierć.
Kanabis może być używany jako lek przeciwwymiotny, łagodzący nudności i pozwalający pacjentom jeść i żyć normalnie. Jest bezpieczniejszy, tańszy i nieraz bardziej skuteczny niż lekarstwa syntetyczne. Palenie kanabisu jest też bardziej efektywne niż jedzenie go (lub jego syntetycznego zamiennika, Marinolu), ponieważ pacjenci mają problemy z utrzymaniem zawartości żołądka do czasu, gdy lek zacznie działać. Palenie wywołuje natychmiastowy efekt i znacznie ułatwia dawkowanie. Dodatkowo, euforyczne efekty kanabisu działają przeciwdepresyjnie, a wzmożony apetyt pozwala zachować odpowiednią masę ciała i zwiększa szanse na wyleczenie.
JASKRA:
Ludzka gałka oczna wypełniona jest płynem, którego ciśnienie pozwala utrzymać jej okrągły kształt. Jaskra, jest chorobą polegającą na stopniowym blokowaniu naczyń, przez które ten płyn przepływa. Przez to ciśnienie wewnątrgałkowe rośnie, uszkadzając w rezultacie nerw wzrokowy i powodując stopniowe pogorszenie wzroku. Jaskra jest drugą z kolei przyczyną ślepoty i dotyka 1,5% pięćdziesięciolatków i 5% siedemdziesięciolatków.
Standardowe leczenie pociąga za sobą nieprzyjemne efekty uboczne i ma niewielki wpływ na poprawę stanu w końcowej fazie choroby. Kanabis natomiast radykalnie obniża ciśnienie wewnątrzgałkowe, nie wywołując poważnych efektów ubocznych. Pacjenci, u których standardowe lekarstwa nie przyniosły polepszenia, stwierdzają że kanabis szybko poprawił ich wzrok. Wielu pacjentów cierpiących od dawna na jaskrę, przy pomocy marihuany utrzymało swój wzrok przez 20 do 25 lat i uniknęło stopniowej, bolesnej utraty wzroku, która w innym przypadku byłaby pewna.
Starsze pokolenie pacjentów, które znajduje się w grupie najwyższego ryzyka, miało zastrzeżenia do euforycznych efektów kanabisu oraz jego działania na układ krążenia. Jest nadzieja, że uda się wyprodukować krople do oczu pozbawione tych niepożądanych efektów, choć jest to trudne gdyż kanabinoidy są nierozpuszczalne w wodzie.
Jak na ironię, odkrycie że kanabis obniża ciśn