dubielecki8
01.06.12, 12:55
Witam,
szukam pomocy dla żony ponieważ podejrzewam że została błędnie zdiagnozowana i jest żle leczona a czas biegnie choroba zamiast sie cofac postepuje....
Monika ma teraz 31 lat a w 2008 roku kiedy była w ciąży w 9 miesiącu zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane. Lekarz Warszawa podobno sława-uwierzyliśmy. Pierwsze obiawy zaczeły się dwa miesiące wcześniej. Szybka diagnoza. Wprowadziliśmy interferon cieszyliśmy się ze po 2-ch miesiącach kupowania udało się dostać refundację. Mało wiedzieliśmy o chorobie cieszyliśmy się ze "coś" dostaje. W drugim roku zastrzyków okazało się że ten lek nie działa rzut za rzutem i akurat refundacja się skończyła trafiliśmy do innego lekarza w łodzi. Badania na bolerioze i rezonans. Elisa pozytywne w klasie IgM i IgG i dodatkowo chlamydia. W głowie- wszystko co świadczy o SM. Zlecił badanie WB które odbyło sie za dwa miesiące - i tu problem bo wcześniej wdrożył lek na SM tj. Tysabri co moim zdaniem sprawiło ze test wyszedł fałszywy ponieważ po pierwsze: stan zapalny został zgaszony przez podanie sterydów, a póżniej został podany lek. oczywiście po tym temat się urwał...bo przecież pieknie jeśli pacjent pogodzi się z szybką diagnozą sm i płaci grzecznie wielkie pieniądze za leczenie
Zdaje sobie sprawę ze SM to choroba ogólnie podobna do boleriozy lub innych chorób odkleszczowych, ale mam kilka wątpliwości i proszę o pomoc, komentarze... ponieważ nie wiem co robić a nie do końca należy, jak się okazuje ufać lekarzom.
• czytałem że testy w kierunku boleriozy należy wykonywać w chwili pogorszenia stanu zdrowia (rzut) jak w przypadku mojej żony która ma diagnozę "stwardnienie rozsiane” tylko wtedy test może wyjść prawidłowo?
• Podobno co wazne w chwili badania nie powinno się przyjmować leków na sm ponieważ sprawią one że wynik wyjdzie błędny.
• kolejną wątpliwość daje to że Sm ujawniło się właśnie w ciąży a przecież nie powinno bo w okresie ciąży odporność organizmu jest obniżona by organizm akceptował płód…wiec dlaczego akurat jej układ atakował błędnie???
• kolejne – dwu tygodniowe cykle samopoczucia (dwa tygodnie lepiej dwa gorzej)
• strzelanie w stawach (biodrowy) coś występującego głównie w boreliozie.
• Niedowład kończyn, podrażnienie nerwów obwodowych,
• Przewlekłe zmęczenie ociężałość, słaba wytrzymałość fizyczna,
• wypadanie włosów z nieznanych powodów,
• bóle stawów, sztywność palców
tych objawów właściwych dla boreliozy jest jeszcze wiele wymieniłem jedynie najkonkretniejsze według mojej opini.
Podsumowując. Tylko jeden test miał prawo wyjść prawidłowo gdyż został przypadkiem wykonany w odpowiednim czasie gdy nic nie mogło go sfałszować.
Jeśli ktoś ma podobne odczucia o błędnej diagnozie proszę koniecznie o kontakt. Jest jeszcze wiele aspektów których nie poruszyłem nie chcąc was zanudzać… pozdr dubielecki@interia.pl