Dodaj do ulubionych

niebezpieczne silikony

02.10.12, 17:04
Przed implantacja bylam zdrowa , pracujaca kobieta, matka 2 dzieci ktore karmilam jedna piersia bo w drugiej nie mialam pokarmu. 3,50 temu postanowilam wraz z mezem skorygowac asymetrie piersi poprzez "zainstalowanie " implantatow i borstlifting.Wybralam najlepsza klinike w A-damie i ......zaczal sie koszmar mojego zycia.Po tygodniu op operacji i sciagnieciu opatrunku zobaczylam jedna bordawke czarna. Chirurg zbagatelizowal to i kazal nmi robic oklady z wazeliny przez 3 tygodnie. Domowy lekaz przepisal antybiotyk i skierowal do innego chirurga bo ja juz nie chcialam wracac do tej prywatnej kliniki.Wyleczyli mi piers w ciagu 2 tygodni srebrem ( brodawka oczywiscie obumarla -nekroza) ale jakos to przezylam. Po powrocie do pracy z bezplatnego urlopu po paru dniach pierwszy raz zemdlalam i tak zaczela sie gehenna.Nie moglam chodzic, nie moglam utrzymac rownowagi, cisnienie spadalo do 60/55 i mialam 3 lata napadowe rozwolnienia po 5-7 razy dziennie.Lekarz nie wiedzial co mi jest , piersi nie bolaly mnie wogole wiec nie myslalam ze one sa przyczyna takie stanu rzeczy.Lekarz domowy uznal ,ze pewnie jeszcze jestem rozbita psychicznie z powodu nekrozy wiec wyslal mnie do psychiatry.Psychiatra zastosowal natychmiast mocne psychotropy ktore mi tylko przeszkadzaly , spalam ,spalam, spalam, nie moglam sie podniesc nawet do w-c, dzieci nie widzialam calymi dniami. Postanowilam nie przyjmowac tych lekow, zostalam zwolniona z pracy , po 6 miesiacach zabrano mi zasilek bo bylam wedlug lekarza zakladowego zdrowa.Po 3 latach zaczelo mnie piec w klatce piersiowej , mialam uklucia i piersi zaczely stawac sie obolale.Postanowilam na wlasna reke robic badania ,wszystko rzekomo bylo ok, ale uparlam sie ze chce implantaty usunac. Po dlugotrwalej wojnie z lekarzami otrzymalam zgode na explantacje w regularnym szpitalu. Po operacji okazalo sie , ze polowa zawartosc protez wyciela ....gdzies..... . Mam sylikon w sobie jestem zatruta, sprawdzilam mocz i wyszlo ,ze mam dosc sporo platyny i innych ciezkich metali. Najgorsze jest to , ze nie ma specjalistow ktorzy by pomogli mi w odtruciu , nie moge chodzis , wszystkie miesnie mnie bola od rana do wieczora, bol glowy jest nie dozniesienia, oczy mi szfankuja, nie mam pamieci, zanikl okres.

Mam pytanie do kogos madrego.....internisty , reumatologa , kogos kto ma tem sam problem pomozcie mi bardzo prosze i podpowiedzcie co mam dalej robic .
P.S. Do osob ktore ewentualnie napisza" dobrze ci tak ", bo i z takimi sie spotykalam , chce uczulic , ze nie robia na mnie zadnego wrazenia.Dziekuje
Obserwuj wątek
    • malinova14 Re: niebezpieczne silikony 02.10.12, 21:48
      Straszne to co Cie spotkalo.mysle zebys wybrala sie do jakiegos lekarza naturalnego ,zeby zastosowal terapie odtruwajaca organizm.Moze akupunktura bo na prawde ona moze duzo pomoc w wielu przypadkach.
      • tosia68nl Re: niebezpieczne silikony 02.10.12, 22:38
        witaj malinova14,
        w maju dzieki Bogu znalazlam homeopate prawie 70 letniego ! i on odrazu wiedzial jak po czesci ze mna postepowac . Jestem na etapie wit.B12 i D3 deficyt ,smieszne czy straszne ,ze inni nigdy tego nie sprawdzali . Dalej on sam prawde mowiac nie wie jak profesjonalnie mnie poprowadzic .Wiesz ..pij duzo wody, odzywiaj sie zdrowo itp. to sa ogolne wskazowki dla kazdego a zwlaszcza dla takich pacjetow jak ja . A dalej nie wiem,powoli wykanczam sie.Dziekuje za reakcje
        P.S A tak wogole to nie potrafie sobie samej wybaczyc , ze tak zrobilam rodzinie i sobie, a jak czytam niestety 3 lata za pozno , ze w USA od 1992 jest zakaz silikonowych protez a w Europie nie to mnie trafia......
        • fantagiro30 Re: niebezpieczne silikony 03.10.12, 15:11
          A może Ty miałaś te słynne PIP-y wypełnione silikonem przemysłowym? Z tego co wiem w USA nie ma już od dawna zakazu stosowania protez wypełnionych silikonem. Był taki gdy podejrzewano, że silikon wywołuje jakieś tam choroby, ale po wieloletnich badaniach okazało się, że jest bezpieczny (oczywiście pod warunkiem, że nie dojdzie do uszkodzenia implantu).
          Co do problemów zdrowotnych niestety nie pomogę, tak mnie po prostu zaciekawiły te Twoje wadliwe implanty. Jest jeszcze taka opcja, że miałaś implanty solne, one podobno dość często "wypływały" i to ich właśnie lekarze w USA nie chcą już stosować...
          • tosia68nl Re: niebezpieczne silikony 03.10.12, 20:17
            Witam fantagiro30,
            Dzieki za reakcje.Moze zabrzmi to okropnie, ale niestety nie mialam PIP-ow, te kobiety ktorym je zastosowaly sa teraz pod ochrona , zasilki , specjalisci , odszkodowania itd.. Ja mialam najlepsze z najlepszych czyli Rolls Royse w tej dziedzinie Mentor implantaten , ktore nie roznia sie niczym od PIP .Moje byly zelowe , teoretycznie niemozliwy jest wyciek , w gabinecie w sloiczku u chirurga plastycznego widzisz fajna substancje elastyczna , miekka a zarazem twardawa , mozesz sie nia pobawic i sie sama nakrecasz , ze nic sie nie moze stac .Dostajesz przepiekny certyfikat z dozywotnia gwarancja, numerki pierdoly wszystko co jest tak naprawde najmniej wazne , bo........nie pisza nic o reakcji implantu zainstalowanego w specyficznych warunkach, wiec temperatura ciala, wilgoc .Wszystkie implanty sie poca , moje tez nie byly pekniete, uszkodzone,one sie pocily i w porach obudowy twoza sie wzery i wyciekaja.Na to nie daja gwarancji,obudowa byla regularnie cieniutka prawie niewidoczna,byly prawie puste bez pekniec.Natomiast w takiej sytuacji organizm natychniast organizuje blokade obcemu cialu i tworzy rodzaj koperty. Czym koperta grubsza i twardsza tym bolesniejsze staja sie piersi i nastepuje nawet deformacja piersi, uciska implant, wywiazuje sie zapalenie , gruczoly chlonne powiekszaja sie itd.W niektorych przypadkach po usunieciu implantatow zauwazano plesn !.Mam silikon wszedzie , w calym ciele, atakuje przede wszystkim uklad nerwowy, miesniowy, oczy, tarczyca , serce , jelita wszystko szfankuje.Wydalam majatek na lekarzy,i nic .Jesli chodzi o te amerykanskie zakazy, zakazane sa do dnia dzisiejszego tylko sie o tym nie mowi.Amerykanki jezdza do Holandii, Anglii i inny krajow w Europie oprocz: Norwegii,Luksemburga i jeszcze jednego kraju bo tam jest definitywny zakaz.Krotko mowic- nie istnieja bezpieczny sylikon,i nie wazne jest czy sa one w implantatch czy tabletkach, zmoczkach dla dzieci ....bo tam sa i tez jest nieoficjalny zakaz dawania dzieciom smoczkow.Naprawde tak sie dzieje, a dzieci karmione piersia z silikonem a takie dzieci i widzialam i rozmawialam z matkami sa na cale zycie skazane na wszelkiego rodzaju leczenia,uszkodzenia , szok.Teraz wiem , ze nie moge dac nikomu krwi, oddac jakiegos organu w razie czegos, bo jestem zakazona .Vit. B12 musze do konca zycia dostawac , D 3 juz od 2 lat biore w zaszczykach i nie widac poprawy . Dopiero 4 grudnia a czekam od poczatku sierpnia umowiona jestem z jedynym specjalista w tej " dziedzinie" w Holandii na badania ,leczenie w kierunku nowej choroby jaka sie nazywa ASIA.
            Rozpisalam sie , ale trudno jest to wszystko ujac w paru slowach. Dzieki z pozdrawiam,Tosia
            • fantagiro30 Re: niebezpieczne silikony 03.10.12, 20:48
              Bardzo Ci współczuję tych przejść, naprawdę ;(. Mam nadzieję, że znajdziesz dobrego lekarza, który pomoże Ci się z tym uporać. Znam kilka kobiet z implantami Mentora i wszystkie są zadowolone i szczęśliwe. Nie mam pojęcia, dlaczego tak się stało w Twoim przypadku. O obkurczu torebki czytałam, ale o takich wyciekach jak w Twoim przypadku nic nie mogę znaleźć. Masz może jakieś linki? Bardzo mnie to zainteresowało, ponieważ też mam bardzo dużą asymetrię i myślałam o wypełnieniu mniejszej piersi, co prawda w dalekiej przyszłości i gdy wygram w totka ;).
              • tosia68nl Re: niebezpieczne silikony 03.10.12, 21:36
                Witam ponownie,
                wszystkie materialy na ten temat mam w jezyku niderlandzkim, jakbyc chciala "'zaryzykowac" to mozesz duzo znalesc na stronie Meldpunt Klachten Siliconen , moze moglabyc wersje polska jakos zrobic.Wiesz, oficjalnie sie TERAZ mowi, ze 50 % kobiet do 5 lat bedzie mialo problemy , po 7-10 lat 70 % .....itd. nie wiem sama , ja mialam odrazu dramat tylko o tym nie wiedzialam, ze to przez nie tak sie ze mna dzieje.Wszystko mnie bolalo tylko nie piersi.Po 3 latach maz zaczal szukac na internecie pomocy dla mnie , poniewaz mialam roznego rodzaje alergiczne reakcje wiec pod haslem alergia na silikony i zaczelo sie wszystko powoli wyjasniac.Na 80 roznych mozliwych dolegliwosci ( na podstawie badan nad 5000 kobiet) mam " tylko 40 ", wiec nie jest tak zle bo to bylo 3,5 roku.Poznalam kobiete poprzez program telewizyjny , zadzwonilam do niej i doznalam szoku.Jezdzi tylko na inwalickim motorku, prawie niewidoma, serce , nerki po prostu wszytko wysiada , mlodsza ode mnie o pare lat ...bo wiek tez jest wazny czym mlodsza tym silniejszy jest organizm, na ramieniu znaleziono jest grudki silikonow .Ja w wieku 40 zrobilam operacje , moze za pozno .Nie odradzam nikomu , nie mam prawa tego robic ,natomiast chce zeby kobiety wiedzialy , ze tak moze sie stac.No i wogole szukam specjalisty ktory moglby mi pomoc.Wierze w polskich lekarzy , mamy duzo dobrych specjalistow wiec moze ktos mi cos / kogos podpowie. Zycze wygranej w totka ,Tosia
                • 80mela Re: niebezpieczne silikony 22.06.14, 15:17
                  Tosiu, bardzo proszę o kontakt, po przeczytaniu Twojego postu bardzo się wystraszyłam, mam silikony już 12 lat i miałam je wymienić po ciąży i karmieniu piersią (chciałam dobrze dla dziecka a okazało się, że zrobiłam źle karmiąc je piersią:( teraz chciałabym je kompletnie usunąć. Czy można się z Tobą jakoś skontaktować, posłuchać co tam u Ciebie i porozmawiać? Czy znalazłaś lekarza, który pomógł Ci się odtruć? Znam taką lekarkę, która może mogłaby pomóc. Próbowałaś pić sok z pokrzywy? Pokrzywa bardzo oczyszcza krew i nerki z toksyn.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka