fifcio991
07.04.14, 16:51
Cześć!
Mam taki trochę dziwny problem. Otóż podczas oddawania stolca zauważyłem w pewnym momencie krew na papierze toaletowym. To jedyny objaw jaki mi dokucza, poza tym czuję się zupełnie dobrze.
Na początku to zignorowałem, ale w pewnym momencie uznałem, że to niepokojące i udałem się do lekarza. Ten stwierdził, że mam szczelinę i zapisał mi jakąś maść robioną w aptece. Tylko, że zanim zdążyłem zrealizować tę receptę, problem zupełnie ustąpił. Najciekawsze jest to, że ustąpiło to zaraz po wizycie u lekarza.
Trwało to tak 2-3 tygodnie i przez ten czas ani razu nie zobaczyłem na papierze ani kropli krwi, choć bardo się mu przyglądałem! Już myślałem, że mam spokój, a tu dziś, podczas oddawania kału (który ewidentnie był bardzo twardy), zauważyłem znowu krew na papierze toaletowym. Zastanawiam się teraz, czy próbować znowu poczekać kilka dni, aż problem sam ustąpi, czy wybrać ten lek z apteki i smarować nim odbyt (choć wedle zaleceń lekarskich mam to robić nawet przez dwa miesiące).
Prosiłbym o radę, bo jestem trochę zestresowany tą sytuacją.