Dodaj do ulubionych

ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!!

IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.04, 19:41
Czy mozecie rzeczytac posty w dyskusji :
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=15345235
i ew. wyrazic swoja opinie na ten temat - zdania sa troche podzielone i
przydalaby sie opinia ludzi z "branzy". Dzieki, czekamy tam na Was !!!
Obserwuj wątek
    • odp Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! 07.09.04, 20:52
      jesli chodzi o fragment watku o leczeniu gronkowcow juz sie wypowiedzialem:
      "nie jest to prawda co piszesz.
      mozna, tylko trzeba wiedziec jak sie do tego zabrac, jaka diagnostyke
      przeprowadzic, i odpowiedziec na kilka pytan na podstawie wynikow.
      twierdzenie , ze gronkowca nie mozna wyleczyc nie jest prawda."

      co do wyciecia migdalkow,
      zalezy od badan dodatkowych, wieku, rodzaju i manifestacji dolegliwosci oraz
      przewidywanych powiklan odleglych.
      decyzje podejmuje lekarz, ktory oglada, bada i ocenia pacjenta.
      ty jako pacjent mozesz sie z nia nie zgodzic i poszukac innego lekarza ktory
      udzieli ci konsultacji. na forum ciezko jest powiedziec tak, czy tak. to troche
      jak doprawianie przez internet potraw. w ogolnych zarysach mozna nakierowac,
      udzielic informacji co do przypraw ale smak ocenic tylko osobiscie.
      z leczeniem jest podobnie.
      • Gość: synergy Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.biz.rr.com 08.09.04, 10:49
        odp napisał:

        > decyzje podejmuje lekarz, ktory oglada, bada i ocenia pacjenta.
        > ty jako pacjent mozesz sie z nia nie zgodzic i poszukac innego lekarza ktory
        > udzieli ci konsultacji.

        wooooooo!
        Czasy sie zmienily!
        Decyzje podejmuje ZAWSZE PACJENT po konsultacji z lekarzem.
        Pacjent zatrudnia lekarza jako konsultanta.

        Jezeli lekarz przyjdzie o porade do pacjeta to wowczas LEKARZ bedzie
        podejmowal decyzje!

        To pacjent zatrudnia lekarza a nie lekarz pacjeta, i pacjent placi za
        konsultacje i zabieg a nie lekarz.

        To jest wedlug prawa "Contract for HIRE!"

        jezeli lekarz podejmuje decyzje to lekarz placi za ta usluge!
        • Gość: Doki Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.09.04, 11:12
          > wooooooo!
          > Czasy sie zmienily!
          > Decyzje podejmuje ZAWSZE PACJENT po konsultacji z lekarzem.
          > Pacjent zatrudnia lekarza jako konsultanta.
          >
          > Jezeli lekarz przyjdzie o porade do pacjeta to wowczas LEKARZ bedzie
          > podejmowal decyzje!
          >
          > To pacjent zatrudnia lekarza a nie lekarz pacjeta, i pacjent placi za
          > konsultacje i zabieg a nie lekarz.
          >
          > To jest wedlug prawa "Contract for HIRE!"
          >
          > jezeli lekarz podejmuje decyzje to lekarz placi za ta usluge!

          Moze tak jest tam, skad piszesz, ale na pewno nie tu, gdzie ja pracuje. Pacjent
          mnie nie zatrudnia. Jesli nie podoba musie tok postepowania, ktory proponuje, to
          moze sobie poszukac kogos innego.

          To prawda, ze pacjent ma ostatnio o wiele wiecej autonomii niz, powiedzmy, 10
          lat temu, ale na pewno nie jest u lekarza klientem. I bardzo dobrze (dla pacjenta).
          • Gość: gallileo Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: 67.52.186.* 09.09.04, 20:10
            > Moze tak jest tam, skad piszesz, ale na pewno nie tu, gdzie ja pracuje.
            > Pacjent mnie nie zatrudnia. Jesli nie podoba musie tok postepowania, ktory
            > proponuje, to moze sobie poszukac kogos innego.

            Na calym swiecie wedlug prawa kontraktowego pacjent zatrudnia konsultanta'

            > To prawda, ze pacjent ma ostatnio o wiele wiecej autonomii niz, powiedzmy, 10
            > lat temu, ale na pewno nie jest u lekarza klientem. I bardzo dobrze (dla
            > pacjenta).

            To nie szczescie a ZBAWIENIE!

            Za wielu lekarzy mysli ze jest BOGAMI! TO SA TYLKO RZEMIESLNICY w
            zawodzie konsultacji w dziedzinie zdrowotnej! Wlasnie to nastawienie
            lekarzy ze lekarz JEST BOGIEM spowodowao boom w tak zwanej alternate
            medicine!

            Pacjet placi za konsultacje, i lekarz MUSI sie liczyc z zyczeniem
            pacjeta! jezeli lekarz nie zgadza sie z tym i wykonuje jakiekolwiek
            czynnosci bez poinformowanej zgody (informed consent) to sie rozliczaja
            w sadzie i lekarz placi kompensacje za pogwalcenie cielesne pacjeta!
          • Gość: synergy Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: 67.52.186.* 09.09.04, 20:13
            Doki napisał(a):

            > Moze tak jest tam, skad piszesz, ale na pewno nie tu, gdzie ja pracuje.
            > Pacjent mnie nie zatrudnia.

            Tu sie bardzo mylisz.

            > Jesli nie podoba musie tok postepowania, ktory proponuje, > to moze sobie
            > poszukac kogos innego.

            Tak pacjent ma zawsze wybor, ale zapominasz ze lekarz bez pacjenta to
            jak kwiat bez wody!
    • Gość: Artur Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.ss.shawcable.net 07.09.04, 21:42
      Zdania beda i podzielone wsrod lekarzy. Wyciecie migdalkow to cos znacznie gorszego niz np ekstrakcja zebow i lepiej miec dobry powod by to robic.
      Migdalki z pewnoscia wycina sie jezeli sa powodem bezdechu sennego. Wtedy to nawet nie ma dyskusji wycinac czy nie wycinac. Wycina sie tez w przypadku procesow nowotworowych.
      Kazdy inny przypadek jest wysoce dyskusyjny.
      • Gość: Milka Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.04, 22:19
        Ok wyciecie wycieciem ale mnie najbardziej interesuje sprawa tych
        niszczesnych "czopow ropnych" lub jak inni twierdza "gnijacych resztek jedzenia"
        co to w koncu jest te zoltawe cuchnace grudki ktore przez niektorych lekarzy
        traktowane sa achnieciem reki a zdaniem innych sa powodem oznaka chronicznego
        stanu zapalnego migdalkow i "dowodem" na skazanie ich do usuniecia !!!Ja
        osobiscie - jezeli chodzi o wycinanie migdalkow - podchodze do tego z "pewna
        doza niesmialosci" , wydaje mi sie ze gdyby nie bylo potrzeby posiadania
        migdalkow to pewnie same by zanikly lub cos w tym stylu, nic w przyrodzie nie
        powstaje na zasadzie ot tak sobie, spotkalam sie rowniez z opina, ze migdalki
        to taki "bramkarz" naszego organizmu... tylko z drugiej strony co taki bramkarz
        moze jak sam ledwo zipie
        • Gość: Artur Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.ss.shawcable.net 08.09.04, 00:31
          Czlowiek moze tolerowac takie ogniska zapalne; widac w jakis sposob je jednak kontrolujac. Inny przyklad: leczony kanalowo zab. Nie ma sposobu by taki zab dokladnie wyczyscic. Dentysta usuwa tylko tyle nerwu ile moze, reszta zostaje w dodatkowych nigy nie spenetrowanych kanalikach i "gnije". A mimo to miliony ludzi chodzi sobie pozniej z takimi zebami i nic im nie jest.
          Z migdalkami jest pewnie tak samo. Ale moze lepiej takie zeby wyrywac?
          Nikt tak naprawde nie wie jak cos takiego wplywa dlugoterminowo na zdrowie.
          • pia.ed Leczenie kanalowe 08.09.04, 00:51
            Wlasciwie dlaczego leczy sie niektore zeby kanalowo?
            Mialam niedawno taka szostke, byla w niej tylko mala dziurka.
            Ale stomatolog pokazal na monitorze, ze korzenie tego zeba sa ciensze niz inne
            i powiedzial ze musi leczyc kanalowo.
            • Gość: Artur Re: Leczenie kanalowe IP: *.ss.shawcable.net 08.09.04, 01:07
              Jednym z powodow jest bol zeba bez uchwytnego powodu. Tez wskazania radiologiczne.
      • Gość: janka Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.pie.edu.pl 08.09.04, 14:44
        A czy w przypadku astmy tez usuwa sie migdały? Zalecił mi usuniecie migdałów
        jeden z lekarzy ,ale sie waham. Motywował to bardzo rozsądnie Są powiekszone i
        często są żródłem infekcji. Poprosze o opinię
    • Gość: Doki Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.09.04, 10:13
      Jak juz napisal Artur, ile lekarzy, tyle opinii.
      Nie podzielam niesmialosci co do usuwania migdalkow. Przeszkadzaja w jakikolwiek
      sposob? Precz z nimi.
      Przewlekle ogniska zapalne moze i sa przez organizm "tolerowane", ale do zdrowia
      sie nie przyczyniaja, raczej moga szkodzic.
      Usuniecie migdalkow to nie jest duzy zabieg (choc prawda, ze dorosli toleruja go
      gorzej od dzieci), ale wart rozwazeni, IMHO. Jest to zabieg szeroko stosowany,
      tak ze gdyby wiazal sie z istotnymi konsekwencjami zdrowotnymi na dluzsza mete,
      toby to dalo sie zauwazyc.
      Nie podzielam tez sadow typu "operacja to ostatecznosc" i "skoro migdalki sa, to
      znaczy, ze sa potrzebne".
      • Gość: synergy Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.biz.rr.com 08.09.04, 11:12
        Doki napisał(a):

        > Jak juz napisal Artur, ile lekarzy, tyle opinii.

        Obecnie jet mniej opini bo technologia leczenia migdalkow sie zmienila w
        ostatnich latach z zastosowaniem nowych antybiotykow, i technologi
        laserowej, a ostatnio naswietlania ("smarzenia") falami swietlnymi.
        Za nim sie podejmuje decyzje bada sie rozmaz z gardla i sprawdza
        reakcje bakterii na "pigulki".

        > Nie podzielam niesmialosci co do usuwania migdalkow.

        Obecnie wycina sie tylko migdalki w sytuacjach krytycznych kiedy inne
        srodki terapi przestaly byc effektywne i powoduja "zakarzenie ucha".

        > Przeszkadzaja w jakikolwiek sposob? Precz z nimi.

        "Jak zeby w przyszlosci moga miec dziury to nalezy je
        profilaktycznie usuwac w poznym dziecinstwie."

        > Przewlekle ogniska zapalne moze i sa przez organizm "tolerowane", ale do
        > zdrowia sie nie przyczyniaja, raczej moga szkodzic.

        Migdaly sa organem zwalcajacym ogniska zapalne, i dlatego sa powiekszone
        albo nawet ropne. po za tym aby DBAC o migdalki trzeba im pomoc i je
        czesto podczas stanu wzbudzonego plukac ciepla stezona solanka
        aby "sciagnac strep", ktora jest jednym z najlepszych lekarstw pomza
        antybiotykami. Technologia medycana sie zmienila i z nia filozofia
        lecznictwa. Doskonalym skutecznym antybiotykiem jest "ZITHRO".

        > Usuniecie migdalkow to nie jest duzy zabieg (choc prawda, ze dorosli toleruja
        > go gorzej od dzieci), ale wart rozwazeni, IMHO.

        Usuniecie migdalkow wbrew pozorow jest powazniejszym zabiegiem niz sie
        kiedys uwazalo, nie z powodu operacji a konsekwencji zdrowotnych po ich
        usunieciu, poniewarz jest to organ obrony systemut immulogicznego.

        > Jest to zabieg szeroko stosowany ,tak ze gdyby wiazal sie z istotnymi
        > konsekwencjami zdrowotnymi na dluzsza mete, toby to dalo sie zauwazyc.

        To NIE JEST ZABIEG SZEOKO STOSOWANY, to BYL zabieg szeroko stosowany w
        latach 1950 - 1990, za nim naukowcy definitywnie roszyfrowali funkcje
        migdalkow jako systemu obbronnego organizmu w systemie immunnym.

        > Nie podzielam tez sadow typu "operacja to ostatecznosc" i "skoro migdalki sa,
        > to znaczy, ze sa potrzebne".

        ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))0
        • Gość: Doki Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.09.04, 12:18
          > Obecnie jet mniej opini bo technologia leczenia migdalkow sie zmienila w
          > ostatnich latach z zastosowaniem nowych antybiotykow, i technologi
          > laserowej, a ostatnio naswietlania ("smarzenia") falami swietlnymi.
          > Za nim sie podejmuje decyzje bada sie rozmaz z gardla i sprawdza
          > reakcje bakterii na "pigulki".

          Nowe metody musza dopiero potwierdzic swoja wyzszosc. Co do mnie, to swoje
          migdalki dalbym wyciac sobie tradycyjnie.

          > Obecnie wycina sie tylko migdalki w sytuacjach krytycznych kiedy inne
          > srodki terapi przestaly byc effektywne i powoduja "zakarzenie ucha".

          Nieprawda. Nawracajace anginy i chrapanie to takze wskazania.

          > "Jak zeby w przyszlosci moga miec dziury to nalezy je
          > profilaktycznie usuwac w poznym dziecinstwie."

          Zeby pelnia istotna funkcje u doroslego, migdalki nie. ich rola w ukladzie
          immunologicznym u dzieci jest niejkwestionowana, ale dorosli moga sie swietnie
          bez migdalkow obejsc.

          > Doskonalym skutecznym antybiotykiem jest "ZITHRO".

          Przestanie byc, jesli bedzie szeroko stosowana przy zapaleniu migdalkow. Poza
          tym ja zdecydowanie wole raz na zawsze pozbyc sie porblemu z migdalkami niz co
          jakis czas lykac antybiotyk, ryzykujac przy okazji goraczka reumatyczna,
          uszkodzeniem zastawek, niewydolnoscia nerek itp.

          > To NIE JEST ZABIEG SZEOKO STOSOWANY, to BYL zabieg szeroko stosowany

          Proponuje nie klepac bez namyslu w klawiature, tylko zajrzec do statystyk ilosci
          wykonywanych tonsillektomii. U nas sa do uzyskania w kasach chorych, a u Ciebie?
          • odp do DOKI 08.09.04, 22:57
            DOKI,
            zobacz najpierw z kim probujesz rozpoczac polemike...
            popatrz na moja probe rozmowy, pierwsza i ostatnia z "synergy".
            podaje link
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=15533319pozdrawiam
            • odp Re: do DOKI 08.09.04, 23:13
              zobacz jeszce taka dyskusje np.:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=15574312&a=15587042
      • izado Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! 08.09.04, 11:37
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Jak juz napisal Artur, ile lekarzy, tyle opinii.
        > Nie podzielam niesmialosci co do usuwania migdalkow. Przeszkadzaja w
        jakikolwie
        > k
        > sposob? Precz z nimi.

        Podstawowy dylemat dobrego i odpowiedzialnego chirurga brzmi: czy operacja
        napewno jest konieczna? czy można jej uniknąć? czy wykorzystano juz wszystkie
        możliwe, dostępne sposoby by jej uniknąć?
        Jeżeli interwencja chirurgiczna jest konieczna, dobry chirurg zada sobie drugie
        pytanie: kiedy?

        Doki, nie jesteś chirurgiem. Chyba to tłumaczy to, ze to dla Ciebie takie
        proste ...

        Iza
        • Gość: Doki Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.09.04, 12:01
          > Podstawowy dylemat dobrego i odpowiedzialnego chirurga brzmi: czy operacja
          > napewno jest konieczna? czy można jej uniknąć? czy wykorzystano juz wszystkie
          > możliwe, dostępne sposoby by jej uniknąć?

          Nie jest tak, ze przed operacja trzeba wykorzystac WSZYSTKIE alternatywy.
          Leczenie chirurgiczne jest traktowane tak samo jak inne metody leczenia.
          Chirurgia ma swoje wady i zalety ("i chodzi o to, zeby te plusy nie przeslonily
          wam minusow" :-))

          > Doki, nie jesteś chirurgiem. Chyba to tłumaczy to, ze to dla Ciebie takie
          > proste ...

          Nie jestem chirurgiem, ale chirurg jest naturalnie moim partnerem w pracy.
          Chirurgia dziala! Pigulki: roznie... Dla
          • izado Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! 08.09.04, 13:11
            Gość portalu: Doki napisał(a):

            > Nie jest tak, ze przed operacja trzeba wykorzystac WSZYSTKIE alternatywy.
            > Leczenie chirurgiczne jest traktowane tak samo jak inne metody leczenia.
            > Chirurgia ma swoje wady i zalety ("i chodzi o to, zeby te plusy nie
            przeslonily
            > wam minusow" :-))

            Myślę, że dyskusja na temat właściwego postępowania chirurga prowadzona przeze
            mnie i Ciebie ma charakter wybitnie akademicki - oboje nie jesteśmy chirurgami.
            To co napisałam to słowa i podejście do leczenia ludzi, dobrego i
            odpowiedzialnego chirurga, którego jestem pacjentką.
            Napisałam je ponieważ tak zdecydowany,jak Twój, głos "za" dla kogoś może
            stanowić wyrocznię, a z racji tego, że wypowiedziany przez lekarza może zostać
            bezkrytycznie przyjęty za pewnik.
            Prowadzący mnie lekarz wypowiedział się równiez na temat lekarzy, którzy rwą
            się do "krojenia" - ale to sobie daruje, bo ktoś mógłby poczuć się urażony.

            > Nie jestem chirurgiem, ale chirurg jest naturalnie moim partnerem w pracy.
            > Chirurgia dziala! Pigulki: roznie...

            Co to znaczy "chirurgia działa"?

            Iza.
            • Gość: Milka Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.04, 13:30
              LUDZIE NIE SPRZECZAJCIE !!! MNIE TYLKO CHODZILO O TE NIESZCZESNE GRUDKI !!!!

              Ale skoro jestesmy juz przy temacie lekarzy to powiem co sadze na przykladzie
              dwoch znanych mi lekarzy pediatrow.
              Przyklad pierwszy : lekarz pediatra lat ok 60, kazda, no prawie kazda wizyta u
              niego konczyla sie tym, ze moje dziecko dostawalo antybiotyk, a to migdalki a
              to stany grypowe lub jeszcze cos innego.
              Przyklad drugi : lekarz pediatra wiek na oko ten sam co kolega wyzej, podczas
              prawie kazdej wizyty pobiera dziecku krew z palca, ale jak do tej pory nie
              przepisal mu zadnych antybiotykow.

              Konkluzja : chodzic do lekarza, ktory traktuje antybiotyki jako lekarstwo dobre
              na wszysto czy lepiej isc do tego ktory po pobraniu kropelki krwi stwierdza na
              podst ilosci leukocytow czy chodzi o infekcje baktryjna czy wirusowa ???

              Ja wybralam tego drugiego, wole aby pobral krew niz bez potrzeby pasl mi
              dziecko antybiotykami.
              • Gość: Doki Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.09.04, 14:09
                No wlasnie. Pierwszy zgrzeszyl niepotrzebna atybiotykoterapia, drugi-
                niepotrzebnymi badaniami. Badania krwi to badania dodatkowe. Czego niby ten
                drugi pediatra spodziewa sie w wynikach, co mialoby pokierowac lub znaczaco
                zmienic postepowanie? Pobieranie krwi ma efekt terapeutyczny na matke, ale
                rownie dobrze mozna by jej dac tabletke na uspokojenie. Pobrani krwi nie
                poprawia stanu zdrowia pacjenta. A badania o wystarczajacej czulosci, swoistosci
                i czasie wykonania, ktore stwierdzaloby czy chodzi o wirusa, czy o bakterie,
                raczej nie ma, zreszta to i tak bez znaczenia. Najlepiej nie chodzic do pediatry
                z byle goraczka czy kaszelkiem.

                Nie wiem ktory z tych dwoch pediatrow jest "lepszy". Jeden jest pewnie wart
                drugiego.
            • Gość: Doki Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.09.04, 14:05
              > Myślę, że dyskusja na temat właściwego postępowania chirurga prowadzona przeze
              > mnie i Ciebie ma charakter wybitnie akademicki - oboje nie jesteśmy chirurgami.

              Nie zgadzam sie. O ile pamietam, to ja jednak jestem lekarzem, a Ty nie. Mowiac
              inaczej, "mam blizej" do chirurgow, doslownie i w przenosni. Rozsadny chirurg
              liczy sie z moim zdaniem, gdy mowie "tnij" albo "przestan ciac i zamykaj".

              > To co napisałam to słowa i podejście do leczenia ludzi, dobrego i
              > odpowiedzialnego chirurga, którego jestem pacjentką.

              Nie ma co dyskutowac, ze dobry chirurg powinien nie tylko wiedziec kiedy i jak
              operowac, ale takze kiedy nie operowac. Tylko ze ja tego nie kwestionuje.
              Uwazam, ze w tym konkretnym przypadku warto, a moze nawet trzeba operowac.

              > Napisałam je ponieważ tak zdecydowany,jak Twój, głos "za" dla kogoś może
              > stanowić wyrocznię, a z racji tego, że wypowiedziany przez lekarza może zostać
              > bezkrytycznie przyjęty za pewnik.

              To cenne zastrzezenie i dobrze, ze je uczynilas.

              > Prowadzący mnie lekarz wypowiedział się równiez na temat lekarzy, którzy rwą
              > się do "krojenia" - ale to sobie daruje, bo ktoś mógłby poczuć się urażony.

              Nie daruj sobie. Byc moze to zalezy od lokalnych okolicznosci, ale wiecej zla
              bierze sie z operowania raz za malo niz raz za duzo.

              > Co to znaczy "chirurgia działa"?

              To znaczy, ze pomaga. Likwiduje problem. Poprawia zdrowie. Szybciej i trwalej
              niz farmakologia (nie zawsze, oczywiscie).
              • izado Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! 08.09.04, 16:22
                Gość portalu: Doki napisał(a):

                > > Myślę, że dyskusja na temat właściwego postępowania chirurga prowadzona p
                > rzeze
                > > mnie i Ciebie ma charakter wybitnie akademicki - oboje nie jesteśmy chiru
                > rgami.
                >
                > Nie zgadzam sie. O ile pamietam, to ja jednak jestem lekarzem, a Ty nie.

                Hmmm, naprawdę sądzisz, że nie wiem jaka jest między nami różnica? Moje
                powyższe stwierdzenie ma trochę "głębszy" sens niż w Twoim ujęciu ...

                > Mowiac
                > inaczej, "mam blizej" do chirurgow, doslownie i w przenosni. Rozsadny chirurg
                > liczy sie z moim zdaniem, gdy mowie "tnij" albo "przestan ciac i zamykaj".

                Doki, z całym szacunkiem ale w tym miejscu chyba trochę przekombinowałeś. Nie
                mam zamiaru umniejszać Twojej roli, rola anestezjologa w trakcie operacji jest
                równie wazna jak chirurga. Jednak dezyzja anestozjologa w tej kwestii dotyczy
                względów innych niż te bezpośrednio związane ze schorzeniem. Innymi słowy,
                anestezjolog ma swój głos w kwestii czy pacjent nadaje się do znieczulenia i
                jakie zastosować, a w kwestii czy operacja je w ogóle zasadna, konieczna i
                terminowa zdecydowanie swój głos ma chirurg. Chyba, ze tam gdzie Ty jesteś
                diagnozowaniem wyrostków, nowotworów, zapalenia otrzewnej itd. itp. zajmują się
                anestezjolodzy ...

                > Nie ma co dyskutowac, ze dobry chirurg powinien nie tylko wiedziec kiedy i jak
                > operowac, ale takze kiedy nie operowac. Tylko ze ja tego nie kwestionuje.

                Cieszę się, że i Ty tak uważasz.

                > > Prowadzący mnie lekarz wypowiedział się równiez na temat lekarzy, którzy
                > rwą
                > > się do "krojenia" - ale to sobie daruje, bo ktoś mógłby poczuć się urażon
                > y.
                >
                > Nie daruj sobie.

                :-)))

                > Byc moze to zalezy od lokalnych okolicznosci, ale wiecej zla
                > bierze sie z operowania raz za malo niz raz za duzo.

                Oczywiście masz rację - przesada w drugą stronę rownież jest niewskazana.

                Z migdałkami mam akurat przykład z "bliskiego podwórka" (głównie
                dlatego "poraziło" mnie Twoje zdanie). Sytuacja wprawdzie była inna i dotyczyła
                doroslej osoby, ale podjęto pochopną decyzję o wycięciu migdałków - bo "mogły
                szkodzić". Migdałki miały być przyczyną problemów ze stawami, wycięcie ich nic
                nie zmieniło bo choroba stawów była niedodiagnozowana i po fakcie okazała się
                być zesztywniającym zapaleniem stawów kręgosłupa. Oprócz cierpienia po zabiegu,
                efektem tego nietrafionego "typowania" są teraz bardzo częste infekcje górnych
                dróg oddechowych tej osoby, a stawy oczywiście mają się tak jak się miały.

                >
                > > Co to znaczy "chirurgia działa"?
                >
                > To znaczy, ze pomaga. Likwiduje problem. Poprawia zdrowie. Szybciej i trwalej
                > niz farmakologia (nie zawsze, oczywiscie).

                Mówisz o chirurgii w ogóle czy w tym konkretnym przypadku? Bo jak w ogóle to
                trochę mnie przerażasz tą opinią.

                Iza.
                • Gość: Doki Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.09.04, 16:34
                  > Hmmm, naprawdę sądzisz, że nie wiem jaka jest między nami różnica? Moje
                  > powyższe stwierdzenie ma trochę "głębszy" sens niż w Twoim ujęciu ...

                  No to przybliz mi, bo nie rozumiem.


                  > Innymi słowy,
                  > anestezjolog ma swój głos w kwestii czy pacjent nadaje się do znieczulenia i
                  > jakie zastosować, a w kwestii czy operacja je w ogóle zasadna, konieczna i
                  > terminowa zdecydowanie swój głos ma chirurg. Chyba, ze tam gdzie Ty jesteś
                  > diagnozowaniem wyrostków, nowotworów, zapalenia otrzewnej itd. itp. zajmują się

                  Mialem na mysli, ze oprocz anestezjologii mam tez specjalizacje w intensywnej
                  terapii i w medycynie wypadkowej (niezreczny tytul... jak wlasciwie nazywa sie w
                  Polsce emergency medicine?) i w tej dziedzinie jak najbardziej zajmuje sie
                  rozpoznawaniem zapalenia otrzewnej i ustalaniem wskazan do zabiegu. Oczywiscie,
                  ze ostatnie slowo nalezy do chirurga, bo to on bedzie cial, nie ja, ale jak
                  mowilem, rozsadny chirurg poslucha co mam do powiedzenia.

                  > Mówisz o chirurgii w ogóle czy w tym konkretnym przypadku? Bo jak w ogóle to
                  > trochę mnie przerażasz tą opinią.

                  Dlaczego? To tez przybliz, prosze.


                  • izado Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! 08.09.04, 19:22
                    Gość portalu: Doki napisał(a):

                    > > Hmmm, naprawdę sądzisz, że nie wiem jaka jest między nami różnica? Moje
                    > > powyższe stwierdzenie ma trochę "głębszy" sens niż w Twoim ujęciu ...
                    >
                    > No to przybliz mi, bo nie rozumiem.

                    Właśnie widzę :-) Ironia, sarkazm - mówi Ci to coś? :-)


                    > Mialem na mysli, ze oprocz anestezjologii mam tez specjalizacje w intensywnej
                    > terapii i w medycynie wypadkowej (niezreczny tytul... jak wlasciwie nazywa
                    sie
                    > w
                    > Polsce emergency medicine?

                    Nie wiem.

                    > ) i w tej dziedzinie jak najbardziej zajmuje sie
                    > rozpoznawaniem zapalenia otrzewnej i ustalaniem wskazan do zabiegu.
                    Oczywiscie,
                    > ze ostatnie slowo nalezy do chirurga, bo to on bedzie cial, nie ja, ale jak
                    > mowilem, rozsadny chirurg poslucha co mam do powiedzenia.

                    Wspominając o tym, że to Ty mowisz do chirurga "tnij", "zamykaj" wypowiadałeś
                    się jako anestezjolog biorący udział w podejmowaniu decyzji w trakcie operacji.


                    > > Mówisz o chirurgii w ogóle czy w tym konkretnym przypadku? Bo jak w ogóle
                    > to
                    > > trochę mnie przerażasz tą opinią.
                    >
                    > Dlaczego? To tez przybliz, prosze.

                    Pytasz serio czy żarty sobie stroisz? Kogoś boli noga to najlepiej ją odciąć -
                    problem załatwiony na 100% bo przestanie boleć. A jak pacjent poradzi sobie bez
                    tej nogi to już jego problem. To oczywiście prosta przenośnia.

                    Iza


                    • Gość: Doki Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.09.04, 19:53
                      > Właśnie widzę :-) Ironia, sarkazm - mówi Ci to coś? :-)

                      Cos kiedys slyszalem, ale nie w Twojej wypowiedzi.

                      > Wspominając o tym, że to Ty mowisz do chirurga "tnij", "zamykaj" wypowiadałeś
                      > się jako anestezjolog biorący udział w podejmowaniu decyzji w trakcie operacji.

                      Bo i tak, i tak sie zdarza. "Tnij" odnosilo sie do podjecia decyzji o operacji.
                      "Zamykaj"- ze czas konczyc, bo inaczej rokowanie bedzie niepomyslne.
                      Sporadycznie, ale sie zdarza.

                      > Pytasz serio czy żarty sobie stroisz? Kogoś boli noga to najlepiej ją odciąć -
                      > problem załatwiony na 100% bo przestanie boleć. A jak pacjent poradzi sobie
                      bez tej nogi to już jego problem. To oczywiście prosta przenośnia.

                      No to Ty sobie zarty stroisz swoimi przenosniami. No chyba ze nie odrozniasz
                      nogi od migdalka. O ile chirurgia nie jest sposobem na bolaca noge (chyba ze
                      boli np z powodu zaawansowanej stopy cukrzycowej ze zgorzela, choroby Buergera
                      albo miesaka kosci), o tyle jest to sposob na bolace migdalki.
                      • Gość: Milka Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.04, 21:25
                        O BOZE LUDZISKA ALE SIE NAROBILO !!! A tylko o te grudki chcialam zapytac .....
                        hihihihi !!!
                        Ale tak nawiasem mowiac fajnie sie was czyta.
                        Skoro juz sie dowiaedzialam ze Doki to anestezjolog to wykorzystam szanse i
                        zadam pytanie jezeli mozna .... mamy zamiar ( ja i przyjaciolka ) wybrac sie na
                        tzw makijaz pernamentny ( chyba tak to sie nazywa ) ale ze obie jak to na
                        podwojne matki przystalo na widok igly dostajemy konwulsji, zawalu serca i
                        paralizu dolnych konczyn chcialam bym sie dowiedziec czym - jakim lekiem -
                        mozemy sobie pomoc ????
                        P.S. Emla za slaba a ligokaina za krotko trzyma.
                        No i skoro tak dobrze poszlo to bede na tyle bezczelna ze zadam jeszcze jedno
                        pytanie ale juz bardziej powazne :
                        Moje dzieci przyszly na swiat " za pomoca " cesarskiego ciecia, w obu
                        przypadkach zazyczylam sobie zamiast znieczulenia ogolnego PDA i o dziwo
                        podczas pierwszej operacji myslalam ze to juz koniec dostalam ataku dusznosci,
                        zaczelam sie na powaznie dusic a do tego dolaczyl silny odruch wymiotny - po 3
                        atropinkach przeszlo, zaznacze ze poprzednie 24 godziny lezalam juz w szpitalu
                        i bylam fachowo przygotowana do operacji - nicnie jadlam, nic nie pilam.
                        Podczas drugiej operacji wystapil juz tylko odruch wymiotny mimo ze zastosowano
                        ten sam srodek znieczulajacy. Co moglo byc przyczyna tych atakow ???? Dodam ze
                        nie jestem nanic uczulona - na nic konkretnego oprocz chromu i lekow w postaci
                        zawiesiny ), ogolnie zdrowa jak byk a obie ciaze znosilam cudownie
                        • Gość: Doki off- topic IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.09.04, 22:27
                          > O BOZE LUDZISKA ALE SIE NAROBILO !!!

                          To jest forum dyskusyjne, roznice zdan sa normalne, nie przejmuj sie tak.
                          Jestesmy tu po to, zeby dyskutowac.

                          > P.S. Emla za slaba a ligokaina za krotko trzyma.

                          Emla nie jest "za slaba", tylko za krotko czekalas od aplikacji do rozpoczecia
                          zabiegu. Lignokaina "trzyma" przeszlo godzine, wiec zdaje sie, ze nie jestem
                          zorientowany ile trwa zabieg tatuazu. Poza tym zeby podac lignokaine, tez jest
                          potrzebna igla, nie? No i jesli przestaje dzialac, to zawsze mozna dodac. Sa
                          srodki miejscowoznieczulajace o dzialaniu dluzszym od lignokainy, z ktorych
                          najlatwiej o bupiwakaine (Marcaine). Uwaga- tego leku nie wolno przedawkowac, bo
                          ciezko pozniej pacjenta odreanimowac.

                          Co do "atakow"- najbardziej prawdopodobna przyczyna to spadek cisnienia
                          tetniczego, ktory czesto zdarza sie przy znieczuleniu podpajeczynowkowym, ktore
                          prawdopodobnie zastosowano, jesli to bylo ciecie cesarskie. Zdarza sie przy tym,
                          ze pacjentka po prostu spanikuje i wtedy to juz nie moze zlapac tchu i w ogole
                          nie jest podatna na zadne rozsadne argumenty. Bywa. Wymioty i spadek tetna
                          naleza do stalego obrazu. Atropina istotnie pomaga. To, ze nic nie jadlas i nie
                          pilas, prawdopodobnie pogorszylo sprawe- bylas odwodniona. Taka reakcja nie ma
                          nic wspolnego z alergiami i u zdrowej kobiety daje sie opanowac farmakologicznie.

                          PS: na pewno chcecie ten makijaz permanentny? Wizja zakazenia jakims paskudztwem
                          was nie odstrasza?
                          • Gość: Milka Re: off- topic IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.04, 11:33
                            Lignokaina jest stosowany tylko w spray´u kosmetyczka nie odwazyla by sie chyba
                            zrobic zastrzyku, chodzilo mi o leki znieczulajace do stosowania zewnetrznego.

                            A propos jezeli chodz o ta godowke przed operacja to bylo nota bene zalecenie
                            anestezjologa, nie sadze zeby powodem bylo moje zdenerwowanie poniewaz na dlugo
                            przed wprowadzeniem werflonu w kregoslup dostalam taka fajna tabletke po ktorej
                            mogli ze mna robic co tylko chcieli a ja sie strasznie cieszylam i bylo mi to
                            zupelnie obojetne. Ktos mi kiedys powiedzial, ze prawdopodobnie chodzilo o zbyt
                            duzy pospiech chirurga - ze za szybko pzechylono stol operacyjny ( bo lezalam
                            podewnym - co prawda niewielkim - katem z lowa w dol ) i wten sposob plyn
                            wprowadzony do rdzenia kregowego przelal sie w okolice pluc co sprawilo ze
                            zaczelam sie dusic !!!???

                            P.S.makijaz jest na razie jedynie czysto teoretyczna sprawa - widzialam duzo
                            programow na ten temat i opryszczka na ustach byla ta najlzejsza forma
                            powiklan ale mamy zaufana dobrze wyszkolona i dobrze zaopatrzona Pania
                            kosmetyczke
                      • izado Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! 08.09.04, 22:55
                        Gość portalu: Doki napisał(a):


                        > No to Ty sobie zarty stroisz swoimi przenosniami.

                        Przenośnia jest przenośnią i już. W szkole mnie zresztą uczyli, że przenośnie
                        nie są od strojenia żartów, tylko są środkiem przekazu :-)

                        > No chyba ze nie odrozniasz
                        > nogi od migdalka.

                        Nie wiem czy pamiętasz ale jeden post wcześniej celowo zapytałam czy masz na
                        myśli migdałki, czy chirurgię w ogóle.

                        > O ile chirurgia nie jest sposobem na bolaca noge

                        Wesz, pamiętam gdy kiedyś w szkole przez kilka lekcji nauczyciel tłumaczył mi,
                        ze podmiot liryczny to nie to samo co autor. Ja to oczywiście rozumiałam ale
                        nie mogłam się z tym pogdzić, bo burzyło to mój pogląd na poezję. Widzę, że Ty
                        też rozumiesz ale nie możesz się pogodzić z tym, że przenośnia jest
                        przenośnią :-)

                        >(chyba ze
                        > boli np z powodu zaawansowanej stopy cukrzycowej ze zgorzela, choroby Buergera
                        > albo miesaka kosci), o tyle jest to sposob na bolace migdalki.

                        To w końcu chodzi Ci o to, że "chirurgia działa" przy chorych migdałakch czy w
                        ogóle??
                        Co do migdałków to mogą one być "szczytem góry lodowej" i ich usunięcie może
                        nie pomóc, a wręcz stworzyć nowe problemy.

                        Iza.
                        • Gość: Doki Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 09.09.04, 00:26
                          > Przenośnia jest przenośnią i już. W szkole mnie zresztą uczyli, że przenośnie
                          > nie są od strojenia żartów, tylko są środkiem przekazu :-)

                          Jesli chodzi o medycyne, to raczej traktuje te dziedzine serio.

                          > To w końcu chodzi Ci o to, że "chirurgia działa" przy chorych migdałakch czy w
                          > ogóle??

                          Chirurgia dziala "w ogole", co nie znaczy zawsze. Kazdy zabieg ma swoje
                          wskazania i przeciwwskazania.

                          > Co do migdałków to mogą one być "szczytem góry lodowej" i ich usunięcie może
                          > nie pomóc, a wręcz stworzyć nowe problemy.

                          To sa spekulacje, malo konkretne. Podaj przyklad, gdzie choroba migdalkow jest
                          objawem innego procesu chorobowego i ktory usuniecie migdalkow pogorszy. Ciezko
                          Ci bedzie...
                          • izado Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! 09.09.04, 19:53
                            Gość portalu: Doki napisał(a):

                            > > Przenośnia jest przenośnią i już. W szkole mnie zresztą uczyli, że przeno
                            > śnie
                            > > nie są od strojenia żartów, tylko są środkiem przekazu :-)
                            >
                            > Jesli chodzi o medycyne, to raczej traktuje te dziedzine serio.

                            To dobrze.

                            >
                            > > To w końcu chodzi Ci o to, że "chirurgia działa" przy chorych migdałakch
                            > czy w
                            > > ogóle??
                            >
                            > Chirurgia dziala "w ogole", co nie znaczy zawsze. Kazdy zabieg ma swoje
                            > wskazania i przeciwwskazania.

                            To w ogóle czy nie zawsze? Zaprzeczasz sam sobie.
                            Myśle, że ta dyskusja nie ma sensu - raz z Twojej wypowiedzi wynika, że chodzi
                            Ci o migdałki, raz że Twoje stwierdzenie jest natury ogólnej, a jeszcze innym
                            razem, że gdy są wskazania. W ten sposób nie da się z Tobą rozmawiac, bo zawsze
                            powiesz, że chodziło o co innego.

                            >
                            > > Co do migdałków to mogą one być "szczytem góry lodowej" i ich usunięcie m
                            > oże
                            > > nie pomóc, a wręcz stworzyć nowe problemy.
                            >
                            > To sa spekulacje, malo konkretne. Podaj przyklad, gdzie choroba migdalkow jest
                            > objawem innego procesu chorobowego i ktory usuniecie migdalkow pogorszy.
                            Ciezko
                            > Ci bedzie...

                            To nie są spekulacje tylko konkretne przypadki.
                            Poza tym migdałki nie chorują "same z siebie" - ich zapalenie jest objawem, a
                            nie przyczyną.

                            Iza.
                            • Gość: w cyrku1 Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 01:36
                              Synergy- prosto z honolulu.
                            • Gość: Doki Re: ARTUR I DOKI - PROSBA O OPINIE !!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 11.09.04, 01:57
                              > Poza tym migdałki nie chorują "same z siebie" - ich zapalenie jest objawem, a
                              > nie przyczyną.

                              Oslabiasz mnie. :-(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka