Dodaj do ulubionych

pomocy, nerwia

29.04.15, 16:26
Nie wiem czy pisze w dobrym dziale, w ogóle nic już nie wiem. Nie wiem co się ze mną dzieje. Jestem strasznie przewrażliwiona na punkcie chorób, mam objawy typowe nerwicowe, byłam u psycchologa,ale zrezygnowałam z leczenia bo nie mogłam tego znieść. Mam dosyć. Ciągle wkręcam sobie różne choroby, dwa dni temu był rak piersi, wczoraj białaczka-śmiertelnie boje się robić badania krwi, ze cos mi wyjdzie. Ostatnio mam fazę na raka odbytu, mam hemoroida prawdopodobnie i miałam delikatną krew podczas podcierania,ale po maści wszystko minęło,ale nic nie minęło w mojej głowie. Ciągle oglądam kał, widząc czerwone kawałki papryki,pomidora, panikje, ze to krew. Mam już siebie dosyć, nie wiem co mam robić,a a mam dopiero 23 lata.
Obserwuj wątek
    • sp9tcu Re: pomocy, nerwia 29.04.15, 19:33
      PO 1
      Czytaj moje posty ,jestem hipohondrykiem

      PO 2
      Musisz znaleś dobrego lekarza któremu morzesz zaufać

      PO 3
      Dobra psychoterapia ( dobry psycholog )

      PO 4
      Leczenie w poradni zdrowia psychicznego

      Tyle słowem wstępu

      I pisać odpowiadać na pytania w temacie
      a nie przedtawić i nic nie robić nic nie pisać
      • zoltyslonecznik Re: pomocy, nerwia 29.04.15, 22:57
        wiem, że muszę podjąć leczenie. Nareszcie to zrozumiałam, bo wcześniej myślałam, że dam sobie radę sama. Napisałam tylko dlatego, że po prostu potrzebowałam się wygadać bo samej z tym ciężko
        • sp9tcu Re: pomocy, nerwia 29.04.15, 23:13
          I bardzo dobrze
          Hipohondria to też choroba
          powodzenia
          • snajper55 Re: pomocy, nerwia 30.04.15, 00:03
            sp9tcu napisał:

            > I bardzo dobrze
            > Hipohondria to też choroba
            > powodzenia

            Ciężka i bardzo utrudniająca życie. W zasadzie to może ona całkowicie człowiekowi życie zdemolować.

            S.
            • zoltyslonecznik Re: pomocy, nerwia 30.04.15, 08:05
              Niestety demoluje życie niewe tylko moje,ale co gorsze najbliższych rowniez bo ciągle sa ze mnąale wiem jak bardzo i im jest z tym ciężko.
    • sp9tcu Re: pomocy, nerwia 29.04.15, 19:35
      Napisałaś że zrezygnowałaś z psychologa

      to cierp jak chcesz
      po prostu lubisz to
      wyladujesz w psychiatryku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka