Dodaj do ulubionych

Znowu problem boje się

29.03.16, 00:32
W piatek czeka mnie usuwanie dwóch
jeden mały pikuś jest na brzuchu i to nic
drugi to poważna sprawa
jest w bardzo wrażliwym miejscu poniżej tarczycy w tym dołeczku
tam jest tchawica i 2 główne zyły

Jestem histerykiem i hipohondrykiem
to coś jest bardzo małe srednica to może 2 milimetry
pani onkolog do której chodzę twierdzi żebym nie usuwał a ja śłyszałem ze jak to zostało
podraznione i jest zaczerwienione to pasowało się

Słyszałem ze jedna osoba po operacji na szyji umarła z uduszenia
inni mdleją itd
co oczekuje od was
wsparcia psychicznego
sory ale muszę się wywnetrzy
Obserwuj wątek
    • sp9tcu Re: Znowu problem boje się 02.04.16, 18:48
      relacja z usunięcia zmiany na szyji

      Wyjazd do Wadowic o 11:35
      i czekałem do 14:00
      wszedłem strach
      od razu zobaczył to jarek
      zadnych żartów itd
      a wiec są 2 zmiany do usunięcia
      jedna na szyji
      druga na brzuchu decyzja króra usuwamy
      usuwamy tą na szyji
      kolejna będzie usuwana 22 kwietnia
      Jarek ogląda pisma od ld i od pani onkolog
      podpis
      i do 3 gabinetu
      zjawia się lekarz
      strasznie się boję
      uprzedzam co maja jak bym zendleje
      wiedzą co
      dezynfekcja
      jeszcze raz co usunąć
      ponowna dezynfekcja
      i zaczeło się
      Cały zabieg zrobiony wspaniale zero bólu
      a wiec zaszczyk wbił się od razu
      nic nie poczułem
      potem cięcie
      piersze raz nie
      drugi lub trzeci
      w całosci
      potem szycie
      nie mogę mówić
      powtarzam ze mi się nic nie dzieje
      pod koniec kilka głebszych wechów
      pani pielegniarka
      spokojnie panie Jacku
      juz kończymy
      w końcu koniec
      toaleta
      opatrunek i leże tak 2 minuty
      jest 14:30
      wstaje
      zawraca się w głowie
      tak siedzę około 3 minut
      wstaje
      zyję hehe
      siadam w gabinecie
      i siedze 15 minut
      mogę w sobotę ściągnąć opatrunek
      i kąpać się
      potem ide na sor
      jeszcze tylko saturacja
      99 super
      i tam czekam na pana leszka
      zawozi mnie do domu

      O 22:00 wpadam w panikę
      widzę ze szyja jest spuchnięta
      ide na dyzur lekarski
      lekarz dyzurny twierdzi ze panikuje
      jade na sor
      nie ma spsuchnięcia
      wszystko ok
      saturacja 99 super
      wracam do domu
      i troszkę przechodzi
      to tyle

        • woxilo Re: Znowu problem boje się 03.04.16, 06:59
          Jak obawy powrócą ,bo powracają ( tak mają , to wszystko zapisane jest w pamięci naszej komórkowej , przejęliśmy ten strach jeszcze od naszych porzodków kiedy musięli walczyć o przertrwanie ,a wszelkie doświadczenia i przeżycia są przekazywane z pokolenia ,na pokolenie genami biologicznymi /materialnymi ( Nasienie /Sperma męska ) i Memami -genami duchowymi /umysłowymi .
          Proponuję zastosować następnym razem ,gdy czujemy lęki , wątpliwości czy strach lub tp.ponieważ to w nas samych świecie psychicznym /.duchowym ,leży ukryta wszelka wiedza ( szukajcie aż znajdziecie ,powiedział dawno temu mistrz - Jezus Chrystus ,trzeba tylko kopać,kopać i zdzierać ,odrzucać podświadome śmieci umysłu ,metoda to -auto-hipnoza / auto-psychoterapia /auto-egzorcyzm = medycyna energetyczna = Medytacja /Kontemplacja /Modlitwa
      • woxilo Re: Znowu problem boje się 04.04.16, 15:19
        sp9tcu 04.04.16, 14:46
        dzis nad rana zrobił się siniak
        czy to normalne ?

        Bez Paniki ,to jak najbardziej normalny stan , to reakcja organizmu ,czyli wszelkie ukryte choroby w organizmie z przeszłości , nasilają się pod wpływem jakiegokolwiek leczenia czy zabiegu lub psycho-terapii ( tak jak poprzez gorączkę organizm nam mówi o jakiejś chorobie ,czy zarażeniu ),rozmasuj to miejse ,lub jakiś delikatny ruch .
      • woxilo Re: Znowu problem boje się 10.04.16, 22:50
        Tylko w starciu z naszymi "demonami" - podświadomymi negatywnymi emocjami ,lękami ,strachem , słabościami i uzależnieniami /nałogami - stajemy się naprawdę sobą ,silniejsi wewnętrznie i dojrzalsi duchowo /umysłowo /psychicznie .
        Nie istnieją prawdy absolutne, a jedynie półprawdy. Próby traktowania ich jako ostatecznych prawd cieszą tylko diabła /ego . Alfred North Whitehead "
    • sp9tcu Re: Znowu problem boje się 15.04.16, 22:22
      Wczoraj byłem na kontrolnej wizycie w Bielskim Centrum onkologi
      oto relacja
      W bielsku byłem o 10
      rejestracja i USG o 11:00
      wszystko w porządku
      zmiany się cofają
      chodzi o ginekomastie
      potem do Pani Doktor Krzeczek
      co do piersi wspaniale
      jest nawet lepiej niż bardzo dobrze
      co do zmian skórnych ostatecznie bedą
      usuwane jeszcze 3 w tym sezonie
      1 na brzuchu
      2 na nodze a własciwie stopie
      3- pod pachą tam jest bardzo duzo takich samych wiec będziemy wiedzie. co to jest i czy czeba to usuwać według pani onkolog nie
      no ale zobaczymy
      • woxilo Re: Znowu problem boje się 16.04.16, 01:41
        Wszystko będzie dobrze :) pamiętajmy ,że strata czegoś /kogoś ,jest okazją do czegoś nowego i piękniejszego ( ile to ja w życiu traciłem ,a potem byłem mile zaskoczony ,życie potrafi tak zasolkoczyć ,ale nie jak tego oczekujemy ,nieraz to co najpiękniejsze zdarza nam, się w najmniej oczekiwanym momęcie ) .
        Nie ma co martwić się na zapas .strach i lęki oraz zamartwianie się ,niszczą nasze zdrowie , gdy się stresujemy, wzrasta poziom kortyzolu, zwanego hormonem stresu, a obniża się poziom serotoniny i dopaminy w mózgu. Te ostatnie substancje są odpowiedzialne za przekazywanie sygnałów między neuronami w ośrodkowym układzie nerwowym. Przeciążenie tego mechanizmu może nieść poważne konsekwencje dla zdrowia. Gdy stres jest bardzo intensywny, związany np. ze śmiercią bliskiej osoby, utratą pracy czy poważną chorobą, zmniejsza się odporność organizmu na kolejne nieprzewidziane zdarzenia.

        Osoby żyjące w stresie często gorzej się odżywiają, sięgają po używki, jak papierosy, alkohol czy narkotyki, izolują się od przyjaciół i znajomych. W konsekwencji może to prowadzić nawet do depresji.

        Podczas sytuacji stresowych uwalniane są hormony takie, jak adrenalina i noradrenalina. Uzupełnienie diety w odpowiednią ilość magnezu pozwoli na zmniejszenie wydzielania się tych hormonów w przyszłości.

        Warto pamiętać, że nie tylko stres wywołuje depresję, ale także depresja może wpływać na powstanie stresu. Przecież nie tylko odbieramy bodźce ze środowiska, ale także sami wysyłamy sygnały. Nierzadko mamy więc wpływ na to, co się wydarzy. Izolując się od bliskich i popadając w nałogi, zwiększamy liczbę elementów wywołujących stres. W ten sposób staje się on nie tylko przyczyną, ale także skutkiem depresji.

        Najczęściej odczuwane dolegliwości związane ze stresem, to:

        bóle głowy,
        tiki nerwowe,
        przyspieszony oddech,
        drżenie kończyn,
        podwyższone tętno,
        kołatania serca,
        nadmierne pocenie się,
        suchość w ustach i gardle,
        trudności z pamięcią i koncentracją.

        Narażenie się na długotrwały lub intensywny stres jest bardzo wyczerpujące dla organizmu. W wyniku działania stresu może dochodzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Wraz z problemami psychicznymi pojawiają się także zaburzenia somatyczne. Organizm jest coraz bardziej osłabiony, spada odporność. Narastanie napięcia emocjonalnego oraz problemy z zaadaptowaniem się do takiej sytuacji wpływają na pogarszanie się samopoczucia oraz powstawanie zaburzeń psychicznych. W okresach przeżywania nasilonego stresu mogą występować również zmiany w zachowaniu się człowieka, np.: agresja, nadpobudliwość, niecierpliwość, wycofanie, apatia i depresja.

        Negatywny wpływ sytuacji stresowych polega przede wszystkim na wywoływaniu stanów długotrwałego napięcia emocjonalnego. Duże natężenie emocji oraz częste powtarzanie się ich może doprowadzić w efekcie do poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu. Zagrożenie jest tym większe, gdy emocje te nie są rozładowywane, tylko tłumione.

        Sposoby na stres
        Reakcje ludzi na sytuacje stresowe są indywidualną sprawą. Każdy człowiek posiada pewne wrodzone mechanizmy adaptacyjne, które mają mu zapewnić możliwość poradzenia sobie w sytuacjach stresowych. Jednak sposoby radzenia sobie ze stresem każdy człowiek wypracowuje samodzielnie na podstawie swoich wcześniejszych doświadczeń, cech osobowościowych oraz możliwości organizmu. Rozwój depresji u niektórych osób może być spowodowany niską skutecznością ich indywidualnych sposobów radzenia sobie ze stresem oraz ich predyspozycjami do zachorowania na tę chorobę.

        Warto podkreślić fakt, że w trudnych sytuacjach bardzo istotne jest wsparcie bliskich osób. Możliwość znalezienia pomocy i zrozumienia u rodziny czy przyjaciół daje szansę na sprawniejsze i bardziej efektywne radzenie sobie ze stresem. Dzięki pomocy otoczenia można ograniczyć negatywne skutki oddziaływania stresu na organizm człowieka.

        Można nauczyć się zwalczać stres. Trzeba tylko być systematycznym i wytrwałym. Oto kilka prostych trików, które pozwolą żyć spokojniej i radośniej:

        ćwicz regularnie,
        zdrowo się odżywiaj,
        relaksuj się i odpoczywaj,
        znajdź czas na sen,
        skorzystaj z psychoterapii, która pomoże znaleźć najlepszą dla ciebie metodę pokonania stresu.
        Warto także pamiętać o dwóch, często pomijanych sposobach walki ze stresem i depresją. Po pierwsze ? słońce. Piękna, słoneczna pogoda nie tylko poprawia humor, jest to także świetna terapia antystresowa i przeciwdepresyjna. Wystarczy pół godziny spaceru dziennie, by psychicznie poczuć się lepiej. Taka fototerapia jest ważna zwłaszcza w zimie, kiedy nasz organizm odczuwa niedobór światła. Po drugie ? miłość. Nie trzeba przecież udowadniać, że zakochani widzą świat w różowych kolorach, a seks świetnie odstresowuje.

        Także życzę wiele pogody ducha i uśmiechu na cco dzień ,pamiętaj ,nic się nie martw ,będzie ok :)
        • woxilo Re: Znowu problem boje się 16.04.16, 17:13
          Sytuacja bez wyjścia... Poczucie beznadziejności i niemocy... Wołanie o pomoc lub może ciche łkanie. Oto opis doświadczenia ?ciemnej nocy duszy?, czy też osobistego ?Ogrójca?... Być może jest ci ono znajome jako stan depresji .
          Każdy dochodzi do tego punktu prędzej czy później. To moment zdruzgotania fałszywej tożsamości. To moment, w którym rozpoznajesz, że nawet twoje najlepsze intencje i szlachetne wysiłki nie mogły dać ci prawdziwego rozwiązania. To moment całkowitej samotności, w której wydaje się, że wszyscy cię opuścili. Nawet Bóg? Wszystko zawiodło. Wołasz o pomoc... Czekasz... I słyszysz kompletną ciszę.

          Co zrobisz teraz? Doszedłeś do punktu, który jest potencjalnie najbardziej przełomową chwilą w twoim przebudzeniu. Wszystko zależy od tego, co teraz uczynisz. Czy będziesz próbował rozwiązać swój dylemat, tak jak robiłeś to zawsze do tej pory? Czy uzasadnisz swoją tożsamość w czasie i przestrzeni, znajdując ?nowego? partnera, ?nową? pracę, ?nową? ścieżkę duchową, ?nowe? wyobrażenie o sobie? A może będziesz się domagał od Boga, aby uzasadnił twoje wylęknione, małe ?ja?? Czy będziesz Mu wygrażał i obwiniał Go za okoliczności, w których się znajdujesz? Czy powiesz Mu, jak Jezus w Ogrójcu: ?Zrobiłem wszystko, o co mnie prosiłeś, ale teraz, w tej czarnej godzinie zwątpienia, proszę, jeśli to możliwe, oddal ode mnie ten kielich?? Czy też wreszcie poddasz się i zawołasz, jak Jezus na krzyżu: ?Ojcze, w Twoje Ręce oddaję ducha mego!?.

          Bóg nie może potwierdzić istnienia czegoś, co nie istnieje. Doskonałość nic nie wie o niedoskonałości. Miłość nie zna lęku. Pełnia jest nieświadoma idei braku. Jedność nie rozpoznaje oddzielenia. Nie dziw się więc, że w odpowiedzi na swoje modlitwy usłyszałeś ciszę... Lub, być może, swój własny głos, który znowu podpowiedział ci, jak radzić sobie w świecie oddzielenia. A może...

          ...po raz pierwszy w swoim życiu zatrzymałeś się? Po raz pierwszy w swoim życiu nie próbowałeś znaleźć wyjścia z sytuacji. Nie starałeś się przezwyciężać lęku. Nie usiłowałeś wydostać się z czarnej dziury... Po prostu stanąłeś w chwili całkowitego przerażenia i nie próbowałeś go zakończyć, złagodzić, zatuszować, zatrzymać. Po prostu byłeś... Zamiast urzeczywistniać lęk poprzez swoją obronę, zamiast postrzegać go jako coś obiektywnego na zewnątrz ciebie, na jedną chwilę stałeś się IDEĄ LĘKU. Przez jedną chwilę byłeś lękiem samym w sobie... W tymże jednak momencie lęk zniknął... Dlaczego? Ponieważ przestałeś podtrzymywać złudzenie cielesnej tożsamości, która czegoś się boi. Odkryłeś, że tego, co się boi, tak naprawdę nie ma. Odkryłeś, że temu, co rzeczywiste, nie można zagrozić, i że to, co nierzeczywiste, nie istnieje (Kurs Cudów, Wprowadzenie). Odkryłeś pokój Boży.

          Co za ulga! Doświadczyłeś cudu załamania się czasu i przestrzeni. To właśnie była kwantowa chwila światła w samym środku ciemności. I ciemność zniknęła... Oddzielona tożsamość odeszła w niepamięć ? w nicość, z której przyszła... Doświadczyłeś, że nigdy cię tu nie było, ponieważ nie ma takiego miejsca, jak ten świat... Spotkałeś swego Stwórcę, swoje Źródło, swoją Miłość. Spotkałeś Siebie...

          I oto jesteś, wolny... Jeśli nawet jeszcze na chwilę wróciłeś do świata, to nie wywiera on na ciebie dłużej żadnego wpływu. Nie dajesz się już oszukiwać pozorom rzeczywistości problemu. Wiesz, że sam wytworzyłeś świat, i że nie jest on prawdziwy. Tak samo jak nieprawdziwy jest jego twórca, czyli ty. Rozpoznajesz jedynego Stwórcę wszystkiego, co jest, nieograniczone Źródło nieskończoności, które nie ma nic wspólnego z tym światem. Stoisz w świetle w samym środku swojego snu. Wiesz, że śnisz i że w każdej chwili możesz się obudzić ? kiedy tylko zechcesz. Nic więc nie może zniszczyć twojego spokoju, bo już przed niczym się nie bronisz. Niczego nie naprawiasz. Do niczego nie dążysz. Niczego nie próbujesz zmienić. Niczym nie wypełniasz pustego miejsca w swoim umyśle. Ale jesteś nieustannie wypełniany... Boskim oddechem czystego stwarzania...
    • sp9tcu Re: Znowu problem boje się 24.04.16, 15:47
      Wczoraj usunąłem 3 zmiany pod pachą
      Relacja z usunięcia zmian w Wadowicach

      Wyjazd 12:15
      w Szpitalu 12:45
      Czekam do 14:02
      Wchodzę
      Jarek duzo pisze ,czyta decyzje pani onkolog
      a wiec usuwamy pod pachą 1 zmianę
      podpis
      i do 3 gabinetu
      wstępne procedury trwają 15 minut
      Jarek przyglada się zmianom
      pod pachą tniemy 3
      mówimy o liscie z podziękowaniami jaki napisałem
      do Pana ordynatora
      pora na zabieg
      znieczulenie 1 30 %
      znieczulenie 2 25 %
      znieczulenie 3 30 %
      wycinanie 1 35 %
      wycinanie 2 40 %
      wycinanie 3 0 %
      szycie 1 silno boli proszę o znieczulenie ale jest bez
      40 % jarek twierdzi ze to jest tak jak się robi maszynowo
      szycie 2 30 %
      szycie 3 20 %
      w sumie trochę bolało ale jarek chciał dać mało znieczulenia
      toaleta opatrunek i o 14:35 wychodze z gabinetu
      od razu bus do dworca
          • woxilo Re: Znowu problem boje się 25.04.16, 17:11
            Napiszę ci co ja przeżyłem (istne piekło ,a obecnie po latach samo-doskonalenia i samodysypliny wewnętrznej ,wykonywanej regularnie ,cieszę się zdrowiem psychicznym i fizycznym ,duchowym ,umysłowym i mam pod kontrolą emocje negatywne ,ktróre większość ludzi tłumi w głębi psychiki , takie metaforyczne niebo / raj i życie Z Bogiem W Sercu ) ,

            może ci będzie weselej ,bo tylko wyobrażenie sobie czegoś gorszego ,oddala nasz strach i lęk ,

            A więc ,16 lat choroiwałem na zaburzenie równowagi -chory błędnik ( miałem przez to wiele nieprzyjemności , a to alkoholik ,narkoman ,wyśmiewanie ,plotki ,obmowy ,itp. ).

            Chorowałem wiele lat na serce i nadczynność tarczycy ( chudłem .,choć wiele jadłem , co mnie strasznie wyczerpywało i męczyła mnie byle czynność ,objawy to silne poty ,zadyszka ,nieraz silne torsje ,zimne i gorące poty z powodu wrzodów żołądka ,choroba trzustki i wątroby , i choć miałem ochotę coć zjeść ,to zwracałem / zwymiotowałem .

            Również chorowałem na , zanik rdzenia kręgowego ( lumbago - silny postrzał /ból ,w okolicy lędźwiowej , 3 razy co półtorej roku

            Oczywiście korzystałem z lekarzy , rechabilitacji i szpitali ,ale to niewiele pomagało .
      • woxilo Re: Znowu problem boje się 27.04.16, 06:02
        zwieraczek 26.04.16, 21:38
        Ożeż k.... ja p..... jeszcze czekamy na relację z wypróżnienia się. Tobie chłopie już zostało tylko leczenie psychiczne. Niestety. :-((((((

        I po co te nerwy ,dużo nerwów , to dużo stresów ,dużo stresów to choroby -= psychyiki ,umysłu ,duchowe , serca ,wątroby ,trzustki , organizmu ,organów wewnętrznych , z latami rozwijający się rak . myśli samobójcze z czasem i śmierć .:)

        Najlepiej na zdrowie działa wspólna psychoterapia ,to przykład -kabaret Chrabi -Terapia : www.youtube.com/watch?v=eXKbm2mlMT0
        • woxilo Re: Znowu problem boje się 11.05.16, 10:28
          super.zgredek 11.05.16, 08:57
          Nie naigrawaj się z chorego!
          Hipochondria to też choroba i b. upierdliwa!!! :?

          Oczywiście hippophondria ,to uzależnienie jak alkpoholizm ,seksoholizm ,erotomania ,uzależnienie od pornografii itp. od internetu , komputera .telewizji ,od zakupów -zakupoholizm ,pracoholizm ,od silnych doznań ekstremalnych wywołanych działaniem adrenaliny w organizmie ,od ceremoniałów religijnych /itd. oczywiście trzeba czasu i wszelkie nałogi i uzależnienia można zlikwidować w sobie / w organizmie,z pomocą lub bez ( co jest trudniejsze )
    • sp9tcu Re: Znowu problem boje się 18.05.16, 19:58
      Wynik badania his patologicznego
      2 zmiany
      1 zmiana na brzuchu
      2 zmiana na stopie

      Wynik dobry

      Zmiana na na brzuchu
      polib włókniasto nabłonkowy brzucha

      Zmiana na stopie
      włokniako tłuszczak

      dziś zdjeto szwy
      mam lekki odczyn zapalny

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka