15.06.19, 13:37
Wstałam dziś totalnie "połamana". Czuję jakbym całe ciało nadwyrężyła. Lewy nadgarstek boli przy jakimkolwiek ruchu, prawy też, dodatkowo w prawej dłoni czuję co chwilę jakby mnie ktoś klamerką szczypał, nie mam czucia w dwóch ostatnich palcach. Nie mogę nawet czajnika utrzymać, bo jakby moje nadgarstki nie mogły tego udźwignąć a ból jest większy. To samo jest na karku i ramionach, ledwo ruszam głową- w prawą stronę bólu nie ma, za to jak przechylę w lewo-czuję okropne ciągnięcie. Najgorszy jednak jest ból w kolanach. W lewym mniej, za to prawej nogi nie mogę zgiąć, bo krzyczę z bólu. Dodatkowo ciągle mi tam coś "chrupie". Nigdy tak nie miałam. Zdarzyło mi się, że bolał mnie lewy nadgarstek, albo kark, jak długo spałam na brzuchu z przechyloną głową w jedną stronę, ale nigdy prawie całe ciało na raz ! Dodatkowo ciągle mam dreszcze, jak nie chcący pociągnę się za włosy to też czuję nieprzyjemne ciągnięcie, takie jak przy gorączce. W domu 26 stopni a ja chodzę w grubej bluzie, bo ciągle mi zimno. Gorączki jednak brak. O co chodzi ? Czy to rzeczywiście, efekt złych pozycji spania ?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka