interstar377
08.10.23, 17:10
Witam
Może tu ktoś na potraktuję mnie poważnie i udzieli mi pomocy, bo nie mam już siły fizycznej ani psychicznej na dalszą walkę. Moje życie posypało się przez mój stan zdrowia, który się pogarsza od jakiś 5 miesięcy. Lekarze albo mnie wyśmiewają, albo olewają i zbywają. Mój stan zdrowia jest coraz gorszy i jestem bliski leżenia w łóżku tylko, ledwo co fukncjonuje na co dzień. Badań miałem kupę, gastroskopię, konoloskopie, tomografię i rezonansy głowy i zatok. Wyszły stany zapalne żołądka, h pyroli i jelita grubego. Zanik płatów czolowych i niby stany zapalne w zatoce szczękowej. Dodatkowo dużo badań krwi, moczu itd. Wyniki niektóre lekko podwyższone. Podjąłem próbę leczenia, lekami na żołądek i dietą. Tak samo z zatokami, jedni laryngolodzy twierdzą, że są stany zapalne większe w zatokach inni niezbyt. Byłem też u neurologów ze względu na moje objawy. Aktualnie jestem bardzo mocno osłabiony, szybko się męczę nawet jak po schodach wchodzę, mam ciągle skurcze wszystkich mięśni i drżenie ich. Moje ciało dziwnie samo się wygina, zwłaszcza jak siedź i leżę. Bardzo duży ucisk w okolicach czoła i zatok, który też jest w oczach. Wszystko to jest połączone z bólem i rozpieraniem w tym miejscu. Mój wzrok stale się pogarsza, mam światłowstręt, uczucie jakbym miał zeza, a go nie mam. Ciągle chce mi się spać, bardzo duża dezorientacja i mgła mózgowa, problemy z pamięcią i logicznym myśleniem i kojarzeniem faktów. Nie mam już dalej siły, wszelka podstawowa diagnostyka wykonana, jak pisałem jak proszę o pomoc lekarzy to jestem wysmiewany i odsyłany od jednego do drugiego. Mój stan zdrowia się pogarsza dosyć szybko. Podejrzewam, że może to bolerioza, albo coś podobnego. Nie jestem osobą chorą psychicznie i nie wymyśliłem sobie objawów. Zanim się to zaczęło nic mi nie było. Proszę o pomoc.